Jump to content
IGNORED

Program do sprawdzania autentyczności plików bezstratnych, jaki?


Navers

Recommended Posts

Jak w temacie - szukam najskuteczniejszego. (wymieniam się z koleżanką płytami z albumami we flacu, obydwoje zgrywamy muzykę ze swoich oryginalnych płyt, chce sprawdzić czy mnie nie oszukuje i czy nie sciąga mp3 z sieci a później nie przerabia tego na flac bo ostatnio dużo tego ma, a wiem, że jest kłamczuchą).

 

Szukam najpewniejszego programu :-)

Link to comment
Share on other sites

Dużego wyboru programów nie ma. Ja używam Audiochecker -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Zdarzają się mu jednak werdykty kontrowersyjne moim zdaniem, np. w odniesieniu do niektórych starszych nagrań ewidentnie zgrywanych z CD potrafi wydać opinię "MPEG z pewnością 95%". Ale to jakiś 1-2% przypadków.

Link to comment
Share on other sites

auCDtect:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

nie trzeba wypalac plyty, ale Flaki musisz zdekompresowac do wav.

jedyna bolaczka jest taka, ze to program przeznaczony do obslugi z lini polecen i nie posiada jak na razie zadnego frontedna. najlepiej napisac sobie jakis plik wsadowy typu bat.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje ;-). Mam jeszcze jedno pytanie...

 

Czemu kiedy ja konwertuje pliki z cd na flac i kiedy później sprawdzam ich replay gain to zawsze mam track peak i album peak 1.000000, a pliki od mojej koleżanki mają mniej, np. 0.96xxxx lub 0.97xxxx?

Link to comment
Share on other sites

>Czemu kiedy ja konwertuje pliki z cd na flac i kiedy później sprawdzam ich replay gain to zawsze mam

>track peak i album peak 1.000000, a pliki od mojej koleżanki mają mniej, np. 0.96xxxx lub 0.97xxxx?

 

bo masz wlaczona "normalizacje"?

nie polecam, bo to jest ingerencja w dzwiek (jego ponowne przetworzenie), a w odsluchu jakas tam utrata dynamiki.

Link to comment
Share on other sites

Najlepszym testem jest sprawdznie w bazie

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) za pomocą jakiegoś programu, który z tego skorzysta. Nie wszystkie płyty świata są w tej bazie, ale jest ich bardzo dużo. Jeśli suma kontrolna się zgodzi to masz pewność, że zawartość pliku jest co do bita zgodna z oryginałem na płycie.

Link to comment
Share on other sites

tak, tylko trzeba tez wziasc pod uwage ta, ze wiele osob stosuje "usun cisze z poczatku i konca utworu" (co i tak zauwazylem nie jest do konca przez EAC-a egzekfowane, przegladajac hexem i mimo tego widac mase zer na koncu pliku). natomiast podejrzewam ze baza opiera sie na kawalkach z wliczona cisza.

druga sprawa, to przesuniecie w napedach. polecam zgrac ta sama plyte na dwoch napedach bardzo roznych marek bez zabawy z przesunieciem (bo wiekszosc uzytkownikow nie zawraca sobie tym glowy, badz nie wie o co chodzi, nie umie tego ustawic, itp) i porownac sumy kontrolne (bez opcji "wycinaj cisze").

Link to comment
Share on other sites

Hm... nie stosuje normalizacji i nie usówam ciszy na poczatku i końcu utworu.

 

Zauważyłem też, że wszystkie pliki WAV które kupuje w sieci (Beatport, Amazon, ALAC z Itunes) mają track peak 1.000000, to znaczy, że te strony normalizują pliki a ja później ściągam takie znormalizowane nagrania?

Link to comment
Share on other sites

*usuwam / strony - chodziło mi o te serwisy internetowe :-)

 

I chciałem coś jeszcze dodać, przetestowałem audiocheckerem dwa pliki, jednym z nich był plik mp3 przekonwertowany na flac i uzyskał aż 95%, czemu aż tak dużo?

Link to comment
Share on other sites

ja poki co kupuje oryginalne plyty i zgrywam w trybie paranoicznym do wave, potem do bezstratnego LA (bo ma najlepsza kompresje, a przynajmniej mial kilka lat temu jak testowalem wszystkie bezstratne). i najczesciej poziom wynosi 97-98%. rzadko kiedy widzialem 100%.

w sieci plikow wole nie kupowac, bo to cholera wie skad one sie biora. kto i w jaki sposob je pozyskal - czy zgrywali to recznie, czy dostali master od dystrybutora, czy co...

jak zgrywali recznie, to bardzo mozliwe ze stosuja normalizacje.

zreszta mowisz o normalnej muzyce komercyjnej ktora wyszla np w tym roku? bo jak kiedys szukalem sklepow z wave, to albo mieli same jakies starocie totalne, albo malo znana muzyke darmowa ;)

 

co do 95% wykrycia, to rozumiem ze wykrylo MP3 jako MPEG z taka pewnoscia?

okolice 90-ciu kilku procent w takich programach to standard. one wiedza gdzie i co dokladnie format mp3 obcina. robia to miedzy innymi na zasadzie analizy widma oraz kilku psychoakustycznych sztuczek ktore stosuje format mp3.

Link to comment
Share on other sites

speedy, 9 Gru 2009, 11:43

>druga sprawa, to przesuniecie w napedach.

 

AccurateRip bierze to pod uwagę. Zachowuje w bazie sumy kontrolne dla różnych przypadków.

 

peedy, 9 Gru 2009, 19:39

>w sieci plikow wole nie kupowac, bo to cholera wie skad one sie biora. kto i w jaki sposob je

>pozyskal - czy zgrywali to recznie, czy dostali master od dystrybutora, czy co...

>jak zgrywali recznie, to bardzo mozliwe ze stosuja normalizacje.

 

Jeśli kupujesz w wydawnictwie lub u poważnego dystrybutora, to jest gwarancja, że otrzymujesz oryginalny i LEGALNY produkt. Sklep dostaje pliki od wydawcy, po co ma w nich grzebać? Gdyby coś takiego wyszło na jaw, to wydawca cofnąłby sklepowi licencję na sprzedaż. Oto przykłady bardzo dobrze działających sklepów oferujących muzykę plikach, także gęste formaty:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Mój błąd - oczywiście wykryło, że ten mp3 przerobiony na flac to 95% MPEG, a nie CDDA :-)

 

Hm... kupiłem dziś utworów na www.beatport.com (największa strona z muzyką dla DJa) i zapłaciłem 1.49$ plus 1$ dopłaty za format WAV i z ciekawości zeskanowałem na audiochecker. Wykrył, że to 95% MPEG!

 

Czy to możliwe, że tak wielki i szanowany serwis może przerobić MP3 na WAV i pobierać opłaty za to, że plik jest w formacie WAV a nie MP3?

 

I czemu niektóre utwory mają track peak 1.000000, czy wytwórnie, ludzie od masteringu mogą wypuszczać do sprzedarzy utwory po normalizacji?

Link to comment
Share on other sites

> Hm... kupiłem dziś utworów na www.beatport.com (największa strona z muzyką dla DJa) i zapłaciłem 1.49$ plus 1$ dopłaty za format WAV i z ciekawości zeskanowałem na audiochecker. Wykrył, że to 95% MPEG!

 

To jest tez to czego sie obawialem.

Bo az dziwne, skad nagle by wzieli tyle wave-ow, podczas gdy wiekszosc sklepow oferuje od dawna mp3. Nie wiem czy bardzo im sie oplaca teraz nagle sciagac od dystrybutorow pliki wave wszystkich utworow ktore mieli do tej pory w ofercie mp3. W regulaminie zapewne nie masz jasno napisane ze kupujesz pelnowartosciowego wave, bo zapewne wave na tych stronach jest traktowany wylacznie tylko jako format sam z siebie.

 

> I czemu niektóre utwory mają track peak 1.000000, czy wytwórnie, ludzie od masteringu mogą wypuszczać do sprzedarzy utwory po normalizacji?

 

Normalizacja to najczesciej efekt wykorzystywany jedynie przy skladankach, aby kazdy kawalek mial ten sam poziom.

To ze album jest 100%, nie musi koniecznie oznaczac ze zostal poddany normalizacji. po prostu realizator musial odpowiednio ustawic poziom wszystkich mixowanych sciezek. w takim wypadeku nie ma tutaj mowy o sztucznym podnoszeniu glosnosci calego utworu.

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Na tej stronie macie informacje, że nie normalizują i nie remasterują utworów i zamieszczają tak, jak dostali od wydawcy. Ale dalej w sposób grzeczy zawoalowany piszą, że jeśli dostaną do sprzedaży knota bo tak się zdarza to żeby nie mieć do nich pretensji. :) Można się ewentualnie wyżalić na podany mail.

 

Generalnie porządne nagrania są rzadkością i zdecydowanie łatwiej o takie w muzyce poważnej niż rozrywkowej, ale to już całkiem inne zagadnienie.

Link to comment
Share on other sites

eh, szkoda ze nie mozna kupowac oryginalnych masterow, takich jakie ida do tloczni...

 

na razie pozostaje przy oryginalnych plytach, bo to najwieksza pewnosc ze nie bedzie syfu ;)

wszystko przez ten wynalazek formatow stratnych...

na szczescie tratne maja jedna zalete, nie raz pozwalaja mi poznac cos nowego =)

Link to comment
Share on other sites

speedy, 9 Gru 2009, 21:30

>eh, szkoda ze nie mozna kupowac oryginalnych masterow, takich jakie ida do tloczni...

 

Ależ można! Czy zerknąłeś pod dwa linki, które podałem wcześniej? Oni sprzedają nie tylko to, co idzie do tłoczni, ale także pliki przed konwersją posiadające większą częstotliwość próbkowania i rozdzielczość bitową, a więc są to pliki znacznie lepsze niż CD!

Link to comment
Share on other sites

Zgrałem wczoraj dwa single z oryginalnych płyt i przeanalizowałem na audiochecker.

 

Na jednym było 6 utworów i 4 były 100% CDDA i 2 95% MPEG, na drugim z 7 utworami jeden był 95% MPEG...

 

Jak to możliwe? Czy wydawcy muzyki rozrywkowej w ogóle nie patrzą co wrzucają na płyty? Czy audiochecker się myli?

 

Nic to raczej nikomu nie powie, ale singlami były:

 

Andy Moor - Fake Awake

Mike Foyle - Love Theme Dusk

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co to za muzyka, ale niektore bardzo stare nagrania moga byc wykryte jako mp3.

 

Sproboj sprawdzic te nagrania innym, zaufanym programem, choc podejrzewam ze jego algorytm bedzie bardzo podobny...

 

auCDtect:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

To nie są stare nagrania, te sprawdzane pochodziły z 2008 i 2005 roku.

 

Co dziwne sprawdziłem jeszcze kilka singli i na jednym z nich było 5 utworów tego samego artysty, wydanych miesiąc temu w tylko jednej wytwórni, na okładce płyty przeczytałem, że mastering robiony był przez jednego człowieka w jednym studiu...

 

I 2 na 5 utworów były 95% MPEG. Jeśli chodzi o gatunek to były to tech-housowo minimalowe nagrania.

 

Może audiochecker wykrywa jako MPEG bardzo ograniczone dźwiękowo utwory? W tych dwóch nie było vocalu, troche prostego basu i elektronicznych dźwięków (bez synth'ów).

 

Później sprawdze te utwory na true audio.

Link to comment
Share on other sites

> Może audiochecker wykrywa jako MPEG bardzo ograniczone dźwiękowo utwory? W tych dwóch nie było vocalu, troche prostego basu i elektronicznych dźwięków (bez synth'ów).

 

Glownie opiera sie na braku pewnych czestotliwosci (+ inne psychoakustyczne sztuczki stosowane w mp3). Wiadomo tyle, ze traktuje niektore duzo starsze nagrania jako mp3. Moze nagrania ktore testujesz sa rzeczywiscie za malo "obfite".

 

> Później sprawdze te utwory na true audio.

 

Polecam sprawdzic, ale podejrzewam ze bedzie to bardzo podobny algorytm.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.