Jump to content
IGNORED

opłata,kaucja za odsłuch ?


piotr459

Recommended Posts

dzień dobry wszystkim.ostatnio skompletowałem zastaw denona pma 860 + dcd 1290 (po tuningu forumowicza). kolumny jbl e90 z poprzedniego zestawu, delikatnie mówiąc, nie do końca wypełniają moje oczekiwania. w związku z tym chcę posłuchać innych i wybrać najbardziej zadowalające. umówiłem sę na odsłuch ma rx 80, kef i90 i możę coś jeszcze w audiokolor wa-wa ale trochę mnie zdziwiła opłata , kaucja 70 zł. za godzinę , zwracana po zakupie kolumn, czy to norma czy nowum , które należy zbojkotować? przy okazji czego jeszcze posłuchać (moje preferencje to muzyka rockowa, jako wychowany na altusach szukam duużego basu, cykających sopranów i generalnie czegoś co zadomowi się na dłużej.)dziękuję za porady.

Link to comment
Share on other sites

to brak umiejętności używania wyszukiwarki !!!

 

przeczytaj sobie to

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

... żeby był jakiś porządek i sens tego wszystkiego nieznanego i tajemniczego, stworzył człowiek bogów, osadził ich w miejscach niedostępnych i ich mocom oddał swój los ...

Link to comment
Share on other sites

Ja ich staram sie zrozumiec. Pomieszczenie, ogrzewanie, czynsze... A tu banda mezczyzn i kobiet chce sluchac!!!! Trzeba wiec zrobic selekcje i sie pobiera oplate. Czy to dobre czy zle, nie mnie osadzac. Wiem tylko, ze jak mam kupic nowe perfumy to ide powachac do sklepu a potem - jak mi pasuja - kupuje przez internet.

 

Moze oni boja sie analogicznej sytuacji. W necie sprzet generalnie jest tanszy!

Link to comment
Share on other sites

Ja nie mam nic przeciwko pobieraniu opłat. To nie jest opłata za nic. A już na pewno nie przesądzałbym na tej podstawie o jakości sklepu.

 

Myślę też, że chodzi tu głównie o odfiltrowanie uciążliwej grupy osób. Jak już przyjdzie co do czego, jak sprzedawca zobaczy klienta na własne oczy, jak chwilę porozmawia, to sądzę, że kwestia opłat jest do negocjacji.

 

Osobiście spotkałem się ze znacznie gorszym zjawiskiem: sklep nie pobierał opłaty i podkreślane to było na każdym kroku. ale jak w końcu zdecydowałem się i kupiłem w innym sklepie (nie internetowym bynajmniej), to były wielkie pretensje łącznie z oficjalnym zakazem dawania mi jakiegokolwiek rabatu na inne zakupy. Nie spędziłem bynajmniej wielu godzin na odsłuchach, może była to ledwie godzina. Na tym sprawa się nie skończyła: ów sklep zadzwonił ze skargą do dystrybutora, że sprzedano mi sprzęt zbyt tanio. Jak wiadomo takie skargi i praktyki są w świetle polskiego prawa nielegalne.

To jest ostatnie wolne miejsce na forum na Twoją reklamę...

Link to comment
Share on other sites

Gdy czytam opowieści osób rozpisujących się na forum, że przesłuchały już 20 modeli kolumn (i jeszcze nic nie kupiły), a tak w ogóle to zakup planują na za 2 lata, to również przestaje się dziwić takim praktykom ...

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to comment
Share on other sites

Myślę że sprzedawcy nie boją się tego iż ludzie będą kupować po odsłuchu w ich sklepie,sprzętu dostępnego za pośrednictwem internetu.Uważam że wielu sprzedawców nastawia się na to że-zamówią sprzęt do sklepu,wstawią i niech każdy kto przyjdzie coś kupi,musowo.A pracować się najwidoczniej nie chce im,dlatego że zapewne sobie myślą,skoro mam sklep to nie będę biegał z kolumnami i elektroniką na zawołanie.

 

Ale pieniążki na zawołanie by chcieli,naturalnie,nie wszyscy.

Link to comment
Share on other sites

moim zdaniem, przy tej klasie sprzętu to kpina pobierać kasę za odsłuch - ale przy klockach które kosztując 30-50 tys za sztukę to także kpina. Wiem że sprzedawcy mają argumenty, ale i tak większość tego sprzętu dostają w komis - i chcą zrekompensować tym zaleganie go na półkach, ale z drugiej strony sugerują nabywcy, że od samego początku jest krojony - to i pewnie do końca będzie krojony. Chyba Panowie przekombinowali. A jak się im klient nie podoba to zawsze moga przecież powiedzieć że sala zajęta albo cokolwiek. Podsumowując - nie jest to element budowania wizerunku i pewnego rodzaju asekuracja "handlowej niemocy". Handel wymaga ciągłego trzymania ręki na pulsie- tutaj nic nie jest dane na zawsze

Link to comment
Share on other sites

Opłaty winny być w każdym z takich sklepów...

Co do kwoty to jest faktycznie dość wysoka. Znam koszta takiego odsłuchu w Poznaniu - ok.30zł.

Nie jest powiedziane przecież że płacisz 30,50,70zł za odsłuch np. tylko tych konkretnych kolumn. Można śmiało porównywać, przepinać,podłączać inne kable itd.

Dla mnie sprawa jest oczywista:

Jeśli jesteś zainteresowany zakupem - płacisz, słuchasz, kupując masz to odliczane od kosztów zakupu.

Ale skoro chcesz posłuchać, zużyć czyjś czas, energię, ale najgorsze - zadawać pytania i oczekiwać doradztwa a na koniec podziękować i pochwalić się że ktoś na allegro sprzedaje ten towar za pół ceny to jak można oczekiwać że taka usługa nic nie kosztuje?!

 

Cyt.

"Kupujesz, czy dupę trujesz?"...

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

"Jeśli jesteś zainteresowany zakupem - płacisz, słuchasz, kupując masz to odliczane od kosztów zakupu."

 

Jasne, a jesli jesteś zainteresowany zakupem, ale szukasz sprzętu poważnie, a nie dla formalności, i decydujesz się po wysłuchaniu dziesięciu klocków w wielu miejscach, to koszt odsłuchów wyraźnie podnosi ci koszt transakcji. Nie, dziękuję, raczej poszedłbym do sklepu, który nie stosuje tak wyrafinowanego systemu spławiania klientów.

Link to comment
Share on other sites

wedlug mnie metoda troche przesadzona ale szczeze to niemozna sie sprzedawcom dziwic - wyglada to obecnie tak jak wiele osob napisalo - ludzie chodza po salonach audio i urzadzaja sobie odsluchy sprzetu ktorego niemaja wogole zamiaru kupic lub zamierzaja pozniej kupic go gdzies przez internet bo jest do dostania pare zlotych taniej - jak ktos przychodzi do sklepu poniewaz chce cos kupic to niepowinno robic dla niego roznicy czy zaplaci te 30zl - bo tak naprawde niezaplaci nic

Link to comment
Share on other sites

a co do biegania na zawolanie i tego ze im sie nic robic niechce i tylko czekaja na latwy zysk - niemam pojecia jak komus cos takiego moze wpasc do glowy - po pierwsze "biegaja" ( sprzedawca to tez czlowiek a to mi sie z czyms niemilym kojarzy ) ale sa pewne granice wszystkiego, i robia jak kazdy inny kto pracuje w sklepie bo to wlasnie jest praca a zysk niestety niejest latwy ( pani w spozywczaku tez ma marze i nikt nieprosi ja zeby mu opowiadala godzinami o marchewkach )

Link to comment
Share on other sites

A ja w ogóle nie rozumiem po co w sklepie słuchać godzinę, jeśli chce się coś naprawdę kupić. Po paru minutach można już chyba zdecydować czy sprzęt "rokuje" i wtedy się go pożycza do domu, czy też nie. Co mi niby da słuchanie w sklepie? Że będę wiedział jak gra w tym sklepie? :)

Link to comment
Share on other sites

A tak na marginesie, to chyba audiokolor jest najdroższym sklepem w Warszawie. Czasami pytałem ich czy coś nie opuszczą bo cenę mają kosmiczną (nawet bez odsłuchów) a ci twardo nie. Więc musiałem skoczyć dzielnice dalej i tysiak czy dwa zaoszczędzone (nie wiem co jest grane, innym się opłaca a tym nie). Najbardziej mi się śmiać chciało gdy mieli sprzęt droższy niż w Hornie ha,ha,ha. Naprawdę sztuka coś sprzedać. Dlatego na czymś muszą zarabiać. Tak trzymać Panowie, przynajmniej jest czysto i pusto. Uczciwie można zapłacić, podziękować i kupić gdzie indziej.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie to jest jakaś paranoja. Ktoś decyduje się na otworzenie sklepu, a potem biadoli, że nie może sprzedać, że niedobrzy klienci słuchają a nie kupują. To do diaska obniż cenę - zejdź ze swojej marży trochę, to zrobi się jednemu czy drugiemu ruch w interesie. Dla mnie paranoja - jak im nie pasuje utrzymywanie sklepu fizycznie, to niech sprzedają na tym znienawidzonym allegro. Wolność rynkowa.

I tak jak inni pisali: czy w sklepie obuwniczym kasują Cię za przymierzenie buta? Czy w artykułach AGD kasują Cię jak poprosisz by kawę z danego ekspresu zrobili? - nie przeważnie sami oferują kawę (przynajmniej z wybranych modeli). I nikt nie biadoli, że ludzie to jeansy przymierzają, a potem nie kupią.

W salonach samochodowych można się do woli umawiać na jady próbne i nikt nie pobiera opłaty. Itd. itp.

W życiu nie kupię w sklepie, w którym kasują mnie za posłuchanie. A potem jescze za płatność kartą kredytową. A potem jeszcze za zapakowanie i przygotowanie do transportu. I opłata za ekspertyzę sprzedawcy, który raczył się ze mną podzielić swoją bezbrzeżną wiedzą... porażka.

Jak już ktoś napisał: mentalność z Misia.

Czemu panowie subiekci nie ogłoszą w danym sklepie: w soboty od 10-13 organizujemy odsłuchy posiadanego sprzętu, prosimy o zgłoszenie się zainteresowanych? To byłaby super reklama, coś by się działo, poszła by fama. Ale do tego i innych pomysłów potrzeba inwencji. A jak się siedzi między półkami tylko i odgania od klientów albo skupia na szufladkowaniu klienta po ubiorze, to czegóż można się spodzeiwać, poza takimi pomysłami...

Powrót po dłuższej przerwie...

Link to comment
Share on other sites

Mnie się podoba ta praktyka z opłatą. Raz, że szwędaczy to zniechęci, którzy poważnym klientom blokują dostęp do sali odsłuchowej, a dwa, że jak w takim sklepie zapłacę te 70zł, to się w żaden sposób nie czuję zobowiązany coś u nich kupić, bo przykładowo odsłucham za te 70zł coś, co nie miałbym gdzie posłuchać, ale mam gdzie to kupić 1000zł taniej w necie. Wtedy oni się cieszą, że zarobili 70zł, a ja się cieszę, że zaoszczędziłem 930zł.

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda wyczerpał temat,ale ja dożuce jeszcze coś.

Zaproponujcie tym marnym sklepikarzynom wyjazd do Berlina(obojetnie jakiego sklepu)tam wystarczy umówic się na odsłuch z wyprzedzeniem.Wszystko profesjonalnie przygotują.Tam klient jest panem sklepu.Bo kupując płaci.Ach,....ta komuna.

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda wyczerpał temat,ale ja dożuce jeszcze coś.

Zaproponujcie tym marnym sklepikarzynom wyjazd do Berlina(obojetnie jakiego sklepu)tam wystarczy umówic się na odsłuch z wyprzedzeniem.Wszystko profesjonalnie przygotują.Tam klient jest panem sklepu.Bo kupując płaci.Ach,....ta komuna.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.