Jump to content
IGNORED

Uszkodzenie glosnika i wplyw jego funkcjonowania w zestawie stereo


tomeczz

Recommended Posts

witam,

w jednej z zacnych kolumn, ktorymi sie interesuje w celu nabycia, sprzedawca stwierdza, ze glosnik zostal uszkodzony w nastepujacy sposob. Otoz element o numerze 2 z ponizszego rysunku, ktory nazywa się "chroniąca cewkę osłona przeciwkurzowa" został wgnieciony. Po wgnieceniu ta oslona zostala wyprostowana, jednak widac pewne odcisniecia na lini wgniecenia. Nie wykuczone ze oslona pekla i zostala sklejona - choc nie wiem czy mozna to zrobic.

 

Sprzedawca twierdzi, ze ta "wada" nie ma zadnego wplywu na jakosc dzwieku, w szczegolnosci rowniez na prezentacje stereo zestawu.

 

Czy ma racje?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

i jeszcze uszkodzenie glosnika - po naprawie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

>To chyba wysoki model mid-woofera od norweskiego SEAS-a, prawda?

Raczej revelatora Scan-Speaka.

Skoro producent dał nacięcia na kopułce przeciwpyłowej, to uważa, że niekontrolowane dzielenie się membrany ma jednak wpływ na dźwięk.

Po wgnieceniu kopułki zmieniła się na pewno jej sztywność, a co za tym idzie zmiana w prezentacji wyższej średnicy. Wszystko zależy od tego, jakiej średnicy jest głośnik i jak wysoko cięty.

Jeżeli cewka nie uległa odkształceniu to można by się pokusić o wymianę kopułki, ale tego się nie dowiesz, bo sprzedawca pewnie nie zgodzi się na jej odklejenie.

Link to comment
Share on other sites

Stara szkoła radzila, by takie wgiecia prostować... odkurzaczem :))))

 

Inną metodą było przekłucie środka membrany zagietą szpileczką i odciąganie od środka (ech...)

 

Mam nadzieję, że tu żadnej z tych metod nie zastosowano. Jeżeli nie, to nie bedzie to miało wpływu na dźwięk.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.