Jump to content
IGNORED

Charakter brzmienia wzmacniacza - opis w temacie.


futu

Recommended Posts

Sluchalem ostatnio plyty: DIRE STRAITS - Love Over Gold i zaczelo mnie zastanawiac jaki wzmacniacz moze miec podobny charakter dzwieku do tej plyty ? lub do nagran dire straits po prostu (np brothers in arms) (no nie wszystkich bo niektore plyty sa gorzej nagrane - tzn gorzej dla mnie np communique)

 

z gory dzieki za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Hmm... ja bym zaczął od zmiany kolumn, bo to od nich zależy z 90 procent brzmienia. Ze starszymi płytami jest ten problem,że generalnie słabo grają na dzisiejszym sprzęcie. Dire Straits jest miłe memu sercu - może jakiś Neat Motive 2 lub 1 zagrałby to dobrze.

 

Jeden z forumowiczów ma ten model Motive 1 i bardzo sobie chwali. Znalazłem też recenzję w/w przy okazji testu Naima 5i:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Ze starszymi

>płytami jest ten problem,że generalnie słabo grają na dzisiejszym sprzęcie.

 

Chyba to znaczy ,że sprzęt jest coraz gorszy,,

Moim zdaniem trzeba szukać sprzętu z lat normalnego podchodzenia do problemu audio czyli najlepsze lata 78-80 -dla przykładu podam Pioneer z seri SPEC lub wiele innych cenionych klasyków z tego okresu .. Kto ma doświadzczenie ze sprzętem tego okresu lub posiada takowy na stanie nigdy nie kupi nowych konstrukcji, które odbiegają od naturalnej barwy czyli bez sztucznych słodkości ,audiofilskiego przygaszenia tzw. kocem lub szpitalnej sterylności,..Bas z dobrego wzmacniacza to nie dookulne buczenie fal stojących jak to często bywa lecz przyjemny konturowy pomruk wielobarwny słyszalny na lini kolumn lub w ich głębi tworzący całą scenę wraz z resztą instrumentów. Producenci produkujący dobry sprzęt wiedzą o co chodzi i tylko bardzo drogie klocki mają tak zdefiniowany dzwięk..Co by było jakby robili najtańsze np wzmacniacze i tak definiowały dzwięk - chyba tylko bankructwo wielu firm audiofilskich..Osobiście śledzę cały czas jak zmieniają się skłonności audio do zmiany mody na dzwięk.. Teraz nadszedł okres tzw koncert w domu - bez maskowania wysokich częstotliwości..ma być jasno lecz nie ostro bez podbarwień ,sztucznych zakolorowań i najgorsze bez nieprzyjemnego buczącego basu- i to jest to co już było w latach 70/80... A jeżeli chodzi o zle nagrane płyty to myślę ,że nie ma tkich płyt tylko są odtwarzane na zle skonstruowanym sprzęcie bo w dobrze dobranym systemie każdy rodzaj muzyki ma być prawidłowo odtworzony bez agresji przy słuchaniu czy wycieku krwi z naszych narządów słuchowych a płyty mogą być tylko zle zrealizowane..

Link to comment
Share on other sites

krell69 "Teraz nadszedł okres tzw koncert w domu - bez maskowania wysokich częstotliwości..ma być jasno lecz nie ostro bez podbarwień" akurat ta czesc brzmienia mi odpowiada, bas ktory jest jakby coraz mniejszy juz nie, mysle sprobowac cos z lat `80 bo i taniej kupie i moze spelnic moje wymagania dzwiekowe. Ciekawy wpis

Link to comment
Share on other sites

Krell, Powinienieś napisać książkę na temat sposobu opisywania brzmienia systemów:-) Cytuje słowa autora:

"...które odbiegają od naturalnej barwy czyli bez sztucznych słodkości ,audiofilskiego przygaszenia tzw. kocem lub szpitalnej sterylności,..Bas z dobrego wzmacniacza to nie dookulne buczenie fal stojących jak to często bywa lecz przyjemny konturowy pomruk wielobarwny słyszalny na lini kolumn lub w ich głębi tworzący całą scenę wraz z resztą instrumentów."

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.