Jump to content
IGNORED

Czy warto iść ponad 5.1


Bobcat

Recommended Posts

Witam Wszystkich.

 

Dyskutujemy tu różne aspekty, w tym także dźwięk wielokanałowy. Proponuję - wymieńmy się opiniami i własnymi spostrzeżeniami w kwestii celowości rozbudowy systemu ponad klasyczną konfigurację 5.1.

 

Producenci i dystrybutory wciskają nam co i raz różne nowości. A może raczej należałoby użyć określenia: pozorne nowości? Całkiem niedawno było to 7.1. Towarzyszył temu natrętny marketing i wielce uczone deliberacje (zatrącające o psychoakustyczne aspekty słuchu ludzkiego) mające nam wmówić, że "dopiero to zapewni pełnię wielowymiarowych wrażeń przestrzennych". Pomysł został w zasadzie odrzucony przez rynek, niezrażeni jednak wytwórcy sprzętu i spece od marketingu zaczynają oto lansować 9.1, gdyż wymyślono głośniki przednie-górne. Zabawne, że instrumentarium argumentacyjne używane dla promowania tego nowego wynalazku jest praktycznie copy-paste tamtego, używanego przy lansowaniu 7.1.

 

Temat przewijał się okazjonalnie przy innych dyskusjach, moje zdanie znacie z niedawnych wątków, mogę go powtórzyć i obszernie uzasadnić. W największym skrócie: tak jak 5.1 jest milowym krokiem naprzód i stanowi zupełnie nową jakość - to wszystko ponad 5.1 uważam za merketingowy "pic na wodę" dla drenowania naszych portfeli.

 

Jakie jest Państwa zdanie w przedmiotowej kwestii? Jakie są wrażenia z odsłuchów porównawczych 5.1 vs 7.1? Czy ktoś już ma doświadczenie z 9.1?

 

A może nie mam racji? Może ktoś ma inne zdanie?

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam, że 7.1 nic nie daje. Przynajmniej w pomieszczeniu do 30m2. Z 9.1 nie miałem jeszcze do czynienia. Właśnie jestem na etapie powrotu z 7.1 (a w zasadzie 6.1) do 5.1. Szkoda sobie zagracać pomieszczenie odsłuchowe nadmierną ilością głośników.

Denon PMA 2010AE+DCD 1510AE; Sonus Faber Sonetto III

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam zdania prawie wszystkich Przedmówców. Prawie, gdyż nie zgadzam się z Burzem.

 

Wspomniałem już w innej dyskusji na odrębnym wątku, że filmów w 7.1 jest w USA ok. 3.5%, przyczym wskaźnik ten systematycznie maleje. U nas (i co ciekawe: także w Japonii) całość oferty rynkowej jest 5.1, nawet tytuły, które w USA ukazały się jako 7.1. Pozostaje więc sztuczne tworzenie 6. i 7. kanału, poprzez układy typu DD EX, DPL IIx czy DTS Neo:6.

 

Ja również robiłem testy porównawcze 7.1 a 5.1 na zestawie skonfigurowanym muzycznie. Stwierdziłem, ze w 5.1 scena dźwiękowa za mną była pełna, jednoznacznie zdefiniowana i analityczna. Mogłem wskazać poszczególne źródła dźwięku. Puszczenie tego samego na 7.1 spowodowało, że za mną wyrosła jakaś pozornie monumentalna ale jednocześnie rozmyta ściana dźwięku, który dochodził wprawdzie z tyłu, ale poszczególne jego źródła okazały się niemożliwe do precyzyjnego wskazania.

 

Jest jeszcze jedne aspekt, na który zwracałem okazjonalnie uwagę na innych wątkach. Kino domowe czy wielokanałowy odsłuch muzyki. Wspomniane powyżej psucie sceny z tyłu staje się szczególnie uciążliwe (żeby nie powiedzieć: nieakceptowalne) właśnie przy zastosowaniach muzycznych. Nie wspomnę już, że nagrania czysto audio były, są i będą 5.1 zgodnie ze stosowną normą zapisu muzyki. Tak jest na SACD, DVD-A, radiowych stacjach satelitarnych, czy też najnowszym "dziecku": BD pure audio. Kreacja nieistniejących kanałów z materiału dyskretnego, gdzie zapis ma 5.1 niezależnych ścieżek razi sztucznością i jest zabiegiem dyskusyjnym

 

Nawet stereo rozwinięte przez DPL II do 5.1 lepiej (moim zdaniem) brzmi niż potraktowane DPL IIx do 7.1. I tu się właśnie kłania ów wspomniany przeze mnie 9.1. Kanały 8. i 9. (czyli górne) są w nim i będą zawsze, z definicji kreowane sztucznie, gdyż nie ma i nie będzie przesyłu informacji w takim standardzie: norma BD przewiduje max 7.1.

 

Zaś nawiązując do wypowiedzi Burza. Efekty ma dipolowe, co dowodzi kino-domowego charakteru Jego zestawu, z SL/SR po bokach. Zaryzykuję twierdzenie, że puściwszy ten sam materiał na zestawie skonfigurowanym muzycznie (i z muzycznym rozstawieniem głośników) potwierdził by to, o czym tu staram się napisać.

 

Na targach w Las Vegas wprawdzie pokazano system 22.5 ale potraktowano to jako niezobowiązującą ciekawostkę.

Link to comment
Share on other sites

zdecydowanie masz rację:)

nie mogę sobie pozwolić na muzyczną konfigurację 5.1 (moje tyły nie mogą stać i nie mogą być identyczne z frontami), więc zdecydowałem się na konfig kinowy, a muzyka leci w stereo. Dlatego fronty napędzam oddzielną końcówką (którą w przyszłości zmienię na lepszy model rotela).

W moim układzie różnica na plus między 5.1 a 7.1 jest oczywista (w kinie!).

Link to comment
Share on other sites

>Bobcat, 24 Sty 2010, 19:43

>Potwierdzam zdania prawie wszystkich Przedmówców. Prawie, gdyż nie zgadzam się z Burzem.

>Wspomniałem już w innej dyskusji na odrębnym wątku, że filmów w 7.1 jest w USA ok. 3.5%

 

Dokładnie to 6,9%... ;) Co i tak nie zmienia chyba sytuacji.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

_

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Link to comment
Share on other sites

No i to chyba na dziś zamyka dyskusję w temacie 5 czy 7.1

Moja refleksja jest dodatkowo taka, że wszystko ponad 5.1 jest dobre na maskowanie słabości tanich zestawów. Dobre 5.1 przekaże spójną przestrzeń z wymiarem wysokości i bez dziur między przodem i tyłem. Słaby "config" tego nie zapewni, więc dorabia się 7, 9 pewnie niedługo 11.1 - bo te dodatkowe kanały wypełniają istniejące dziury dźwiękowe.

Link to comment
Share on other sites

Osobiście nigdy nie posiadałem systemu 7-mio kanałowego, ale posiadam system 6-cio kanałowy. O ile system 5.1 w zupełności wystarcza, o tyle ten 6 kanał w moim przypadku wyraźnie wzmacnia efekty, które znajdują się tuż za moimi plecami - a szczególnie, gdy mamy do czynienia z materiałem zapisanym w DD EX lub DTS ES. Fizyczna obecność kolumny tuż za plecami daje o sobie znać.

 

Uważam, że w tym przypadku znaczenie ma też "rozmiar":), a konkretnie, czy za naszymi plecami znajduje się jakaś kolumna podstawkowa, tj. monitor, czy też kolumna podłogowa. W moim systemie wszystkie kolumny są podłogowe i ten system brzmi lepiej od każdego systemu jaki miałem, a który wykorzystywał tzw. kolumny podstawkowe. Zaznaczam, że nie posiadam subwoofera.

 

Swoje wrażenia odnoszę jedynie do filmów, bowiem muzyki słucham na zestawie stereo.

 

Odnośnie pytania: "czy warto iść ponad 5.1" to z mojego doświadczenia wynika, że tak, aczkolwiek dotyczy się to tylko systemu 6-cio kanałowego i opartego całkowicie na kolumnach podłogowych, których zastosowanie w domowym kinie przewyższa jakością standardowe systemy.

Link to comment
Share on other sites

Zwróćmy również uwagę na fakt, że im więcej głośników w systemie odsłuchowym tym znacznie większe problemy z akustyką pomieszczenia - wiecej znoszących sie fal i wiecej fal stojących, nad którymi już ciężko zapanować nawet adaptacją pomieszczenia. Jeżeli chodzi o filmy to efekty pojawiające się w głośnikach surround są raczej sporadyczne i mają dawać efekt przestrzenny, ale już w muzyce to musi być naprawdę kozacka realizacja, żeby wszystko zabrzmiało jak należy, a gdy procesor sam coś dodaje od siebie i tworzy kanały tylnie na podstawie przednich to sami słyszycie co się dzieje w dźwięku. Dlatego dla mnie do słuchania muzyki to puki co stereo tylko i wyłącznie, a do kina jako fajny bajer nadlatujący z tyłu helikopter może być 5.1, ale też nie więcej przynajmniej w przeciętnym pokoju gościnnym, chyba że ktoś ma salę kinową 50m2 to proszę bardzo.

Link to comment
Share on other sites

==> dd6

 

2.0? Dziękuję, postoję. Kto choć raz posłuchał muzyki dobiegającej do niego z więcej niż 2 kanałów - temu już nigdy zwykłe stereo nie wystarczy (Ray Dolby).

 

==> Tomek93

 

Jestem w stanie zgodzić się z Tobą, że 6-ty kanał może i coś daje, ale moim zdaniem wyłącznie na materiale filmowym nagranym w DD EX / DTS-ES (a takowe są w znikomej mniejszości) i na zestawie głośnikowym skonfigurowanym na kino domowe. Proponuję obejrzyj ten sam film z zestawem głośników skonfigurowanym na muzykę. Przekonasz się, że w takim ukłądzie identyczne (jak w Twoim 6.1) efekty przestrzenne będziesz miał przy 5.1.

 

==> Wiatrak

 

Ja nie wiem jak rozumieć te statystyki. Masz napisane "Total with known audio" 1996, a jak dodasz poszczególne formaty - w wyniku dostajesz 1010. Procenty nie sumują się do 100% tylko do 50.59%. Wiem: coś zapisane 24/96 będzie wyszczególnione i w 24-bitowych i w 96 kHz. Wtedy suma procentów powinna być większa od 100%. Ale mniejsza???

 

Na oko (ilość ekranów x ilośc tytułów na jednym ekranie) filmów na BD ukazało się ok. 2500, a nie 1996. Ale może ta pobieżna wyliczanka jest myląca. Niech nawet faktycznie będzie 1996. Co nie zmienia faktu, że są to statystyki z rynku USA. U nas WSZYSTKO jest w 5.1. Nawet tytuły, które za oceanem ukazały sie jako 7.1.

Link to comment
Share on other sites

Przejście z 5,1 do 7,1 nie polega na samym dołożeniu do istniejących tyłów dodatkowej pary.

Ja do testowania 7,1 używałem Helboya 2 BD, Piątego Elementu, Terminatora 2,Starwars, kilku samochodówek, FPS-ów na PC i PS3.

Przy 5,1 tylna scena zwłaszcza w T2 (wybuchy, przejazdy, strzały ) przy ustawionych weług zaleceń kolumn "omijały" widza/słuchacza. Natomiast po ustawieniu tylnych dodatkowych na wysokości 130cm ,plus przesunięcie do przodu tyłów spowodowało że generowany efekt "znikał" za widzem.

Dużo dało zwiększenie odległości od tynych dodatkowych do prawie 170cm. Dane z kalibracji podczas odsłuchu zostały trochę zmodyfikowane.

W przypadku gier dodatkowe kanały tylne mają co robić, chociaż w Kryzysie i tak ciężko byó zlokalizować nadlatujący śmigłowiec, co zresztą jest prawdą w rzeczywistosci.

Jeżeli ktoś nie ma możlwiości optymalnego ustawienia głośników rzeczywiście powinien ograniczać ich liczbę.

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się, że mam możliwość optymalnego ustawienia głośników. I dla KD i dla muzyki. I bawiłem się w testy odsłuchowe.

 

Tak jak wspomniałem w poprzednim poście: jeżeli masz ustawienie KD (= SL/SR na kącie +/- 90) to faktycznie możesz mieć pewne trudności w zlokalizowaniu dźwięków, które zgodnie z zamiarem reżysera mają być dokładnie z tyłu. Wtedy faktycznie dodanie BL/BR może coś poprawić. Ale to dotyczy tylko materiału źródłowego zapisanego w formacie więcej-niż-5.1, a więc znikomego procenta.

 

Jesli natomiast masz muzyczną konfigurację 5.1 (= SL/SR na kącie +/- 135) problem wogóle przestaje istnieć, zaś głośniki BL/BR stają się zbyteczne, jako nic nie wnoszące.

Link to comment
Share on other sites

W Japonii też wszystko ukazuje się jako 5.1. Łącznie z tytułami wydanymi w Ameryce jako 7.1. Może więc nie jest to kwestia specyficzności naszego rynku, bądź "inności" traktowania nas przez speców od marketingu (bo chyba nie PR?) - tylko zdrowy rozsądek?

 

A tak wogóle to co ma format zapisu dźwięku do piractwa?

Link to comment
Share on other sites

Bobcat, 25 Sty 2010, 16:43

 

>W Japonii też wszystko ukazuje się jako 5.1. Łącznie z tytułami wydanymi w Ameryce jako 7.1. Może

>więc nie jest to kwestia specyficzności naszego rynku, bądź "inności" traktowania nas przez speców

>od marketingu (bo chyba nie PR?) - tylko zdrowy rozsądek?

>

>A tak wogóle to co ma format zapisu dźwięku do piractwa?

***

No jak to co lepiej jak Polacy spiratują 6 kanałów niż 8 zawsze mniejsza strata dla wytwórni hehehe, a tak serio to faktycznie mało coś ego nawet jakby chciał wykorzystać te 7.1 to nie ma jak - to też ja wolę te dwie końcóweczki mocy z amplitunera wykorzystać do zasilenia frontów w bi-ampingu.

Link to comment
Share on other sites

B>obcat, 25 Sty 2010, 15:50

 

>> Wiatrak

>

>Ja nie wiem jak rozumieć te statystyki. Masz napisane "Total with known audio" 1996, a jak dodasz

>poszczególne formaty - w wyniku dostajesz 1010. Procenty nie sumują się do 100% tylko do 50.59%.

 

Nie sumowałem pozycji, ale przypuszczam że brakujące do 100% to 5.1, którego przecież nie masz w zestawieniu. ;)

 

A a propos tych mikrych 7-u procent 7.1. Zauważcie że jest to odsetek WSZYSTKICH filmów na BD, łącznie z bajkami, filmami z lat czterdziestych, edycjami seriali i te pe i te de.

 

Jeśli wziąć pod uwagę wyłącznie filmy "efektow(n)e", to te proporcje mogą się znacznie zmienić. W końcu w całym tym "surroundzie" chodzi głównie o filmy typu "Prawdziwe kłamstwa" czy "Terminator", a nie "Casablanca" czy "Przeminęło z wiatrem"...

"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Link to comment
Share on other sites

==> Wiatrak

 

Casablanca faktycznie jest mono, ale Przeminęło z Wiatrem na BD jest:

 

Audio Dolby True HD 5.1 16 bits 48 kHz 1251 kbps

Secondary AudioFrench DD 5.1 384 kbps 48 kHz

Dubbed Audio French, German, Italian, Spanish, Japanese, Portuguese

Subtitles English, Danish, Dutch, Finnish, French, German, Italian, Japanese, Norwegian, Portuguese, Spanish, Swedish

 

Tak więc niekoniecznie arcydzieła klasyki światowej kinematografii muszą z definicji być mono lub stereo. Faktycznie, są bajki i kreskówki. One też wchodzą do statystyk. Jak w takim razie wytłumaczyć, że ilość filmów w 7.1 nie zwiększa się proporcjonalnie do wydłużania listy tytułów? I o ile można jakoś próbować wytłumaczyć, że u nas wszystko idzie na 5.1 - to w Japonii?

Link to comment
Share on other sites

Trochę to gdybanie, ale w Japonii 7.1 może się nie przyjąć ze względu na ichnie metraże (nawet i mniejsze niż nasze), a nasz ryneczek to wiadomo, bida...

 

Nie wiem jak udział 7.1 wygląda np w Niemczech, Francji czy UK.

"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Link to comment
Share on other sites

==> Wiatrak

 

Na temat USA i Jaaponii wiem jak to wygląda i napisałem. Nie mam wiedzy na temat innych krajów. Według niepotwierdzonych sygnałów (popraw mnie proszę jeśli masz wiarygodną informację) 5.1 jest standardem na BD w całej strefie B, czyli m.in. również w Europie.

Link to comment
Share on other sites

Od siebie dodam, że w kinie domowym,w odpowiednim metrażu i przy zachowaniu odpowiedniej konfiguracji (polecam THX) 7.1 to JEST krok do przodu w stosunku do systemów 5.1

Mam na myśli przede wszystkim zastosowanie bocznych głośników bipolarnych.

I w takiej konfiguracji jest to wyraźnie słyszalne zarówno na materiale 5.1 jak i 7.1

Uzyskanie dodatkowych dwóch kanałów z pięciu jest moim zdaniem o wiele łatwiejsze niż dodatkowych trzech z dwóch w przypadku muzyki stereo.

 

Dodam tylko, że nie słuchałem konfiguracji 7.1 w wykonaniu średniej klasy amplitunerów - i może się rzeczywiście okazać że efekt nie jest tak spektakularny, jednak w zestawieniu procesor + 7 końcówek i kolumny boczne bipolarne, można się zdziwić.

 

Co do słuchania wielokanałowego muzyki, nie jestem przeciwnikiem, ale materiał nagrany stereofonicznie słucham w stereo i efekt DPLII uważam za sztuczny. I zapewne tutaj dołożenie kolejnych dwóch kanałów nie da dokładnie nic.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

==> Lukasz_Wysocki

 

Jeżeli mówimy o bipolach lub (podobno jeszcze lepiej) dipolach na BOKU (podkreślenie moje - B) to znaczy że mamy na myśli konfigurację do kina domowego. I tylko tu dyskusja o przydatności kanałów BL/BR jest zasadna, choć i tak nie do końca.

 

Rozmawialiśmy tu w tym wątku o udziale materiału 7.1 w całości oferty rynkowej. Przyjmijmy, że tak jak pisze Wiatrak jest to 6.86%. Czyli ponad 93% jest 5.1. W USA. U nas i w Japonii jest tylko 5.1, a są (niepotwierdzone) informacje, że w 5.1 stało się standardem w całej strefie B. Czyli: w grę wchodzi wyłącznie sztuczne wytwarzanie kanałów BL/BR z materiału 5.1. Zgoda, że zrobienie 7.1 z 5.1 jest zabiegiem prostszym, niż 5.1 ze stereo. Ale nadal pozostaje zabiegiem sztucznym. I wypreparowane tak kanały pozostają sztuczne.

 

Z wielokanałową muzyką nie zrozumieliśmy się, albo też ja się nie dość jasno wyraziłem. Ja nie miałem na myśli stereo rozwijanego przez DPL II do 5.1 i porównywania go z rozwijanym przez DPL IIx do 7.1. Mnie chodziło o nagrania na SACD od początku stworzone w formacie 5.1. I choć w wielu amplitunerach istnieje możliwość rozwinięcia tego do 7.1 - to zabieg taki nie tylko nic nie daje, ale ewidentnie pogarsza scenę dźwiękową z tyłu.

Link to comment
Share on other sites

Bobcat, 26 Sty 2010, 19:46

 

>Jeżeli mówimy o bipolach lub (podobno jeszcze lepiej) dipolach na BOKU (podkreślenie moje - B) to

>znaczy że mamy na myśli konfigurację do kina domowego. I tylko tu dyskusja o przydatności kanałów

>BL/BR jest zasadna, choć i tak nie do końca.

 

Tak, ja piszę dokładnie o konfiguracji do kina.

I w tym zakresie zdecydowanie warto. Nawet na materiale 5.1.

Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Powrót na chwilę do konfiguracji 5.1 rozwiewa je wszystkie.

 

>Rozmawialiśmy tu w tym wątku o udziale materiału 7.1 w całości oferty rynkowej.

 

To jest takie bajdurzenie o niczym.

Bo mnie (i jak sądzę zapewne zdecydowanej większości miłośników kina czy muzyki) nie interesuje CAŁOŚĆ OFERTY RYNKOWEJ.

Jeśli poza margines wyrzucisz to co jest nie do ogladania (jakieś kiepskie produkcje klasy B), okazuje się że udział 6.1 czy 7.1 w produkcji którą można oglądać jest o wiele większy.

Obecnie w mojej płytotece jakieś 25% filmów to więcej niż 5.1.

 

O muzyce wielokanałowej nie piszę - mam kilka tytułów i nie razi mnie słuchanie ich w 7.1, głównie dlatego że tylko jedna znich to produckja w pełni wielokanałowa a reszta to koncerty.

Więc zdania na temat 5.1 vs 7.1 przy SACD nie mam, tym bardziej że mój odtwarzacz SACD podłączony jest tylko dwoma przewodami :)

 

Oczywiście jest też kwestia finansowa w tym - kupno dwóch kolumn efektowych bocznych za kwotę rzędu 2,5-3,5 tyś zł jest dla większości niemałym wydadkiem. Więc pytanie w pierwszym poście raczej powinno dotyczyć sensowności takiej rozbudowy w graniach pewnego poziomu, a nie sensu takiej rozbudowy w ogóle.

W przypadku zastanawiania się nad sensem rozbudowy średniej klasy amplitunera do systemu 7.1, uważam że najpierw należałoby zakupić 5-kanałową końcówkę mocy i dopiero po zebraniu szczęki z podłogi zastanowić się nad dodaniem dwóch kanałów.

Ale posiadając już procesor, 5-kanałową końcówkę, bardzo porządne głosniki i niemały budżet - ta perspektywa wygląda już zupełnie inaczej.

 

Jeśli mówimy o kinie domowym (a w takiej zakładce powstał ten wątek) - uważam że zdecydowanie warto, o ile jesteśmy w stanie przełknąć niemałe koszty rozbudowy. Jeśli miałoby to się odbyć kosztem innych elementów toru - moim zdaniem już niekoniecznie warto.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Bobcat, 24 Sty 2010, 19:43

 

>Wspomniałem już w innej dyskusji na odrębnym wątku, że filmów w 7.1 jest w USA ok. 3.5%, przyczym

>wskaźnik ten systematycznie maleje. U nas (i co ciekawe: także w Japonii) całość oferty rynkowej

>jest 5.1, nawet tytuły, które w USA ukazały się jako 7.1. Pozostaje więc sztuczne tworzenie 6. i 7.

>kanału, poprzez układy typu DD EX, DPL IIx czy DTS Neo:6.

 

Troszkę naciągane rozumowanie.

Nie wiem skąd dane o tym że ilość tych filmów maleje.

Co do całości ofert w 5.1 u nas - jest to kompletna bajka.

W tej chwili mam na półce kilkanaście filmów wydanych w Polsce z DD EX lub DTS ES i to na samym DVD.

Musiałbym jeszcze spojrzeć na bluray - ale tu też przynajmmniej kilka z nich na pewno ma więce niż 5.1 kanałów, chociaż większość z płyt BD zakupiłem akurat poza granicami Polski.

 

>Ja również robiłem testy porównawcze 7.1 a 5.1 na zestawie skonfigurowanym muzycznie.

 

Pisząc w zakładce "kino domowe" nie ograniczaj tego do systemów skonfigurowanych do słuchania muzyki.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Właśnie poczytałem sobie przytaczane tutaj dane i dotyczą one wyłącznie płyt bluray nagranych w systemie 7.1

 

Nie wiedzieć czemu Bobcat, mam nieodpare wrażenie że pomijasz tutaj zdecydowaną większość rynku AV w postaci płyt DVD, bo tak łatwiej przedstawić twoją ideę systemu "skonfigurowanego muzycznie" jako lepszego i bardziej właściwego.

 

Po pierwsze, milowym krokiem był system kwadrofoni, a nie jego popłuczyny z dodatkiem kanału centralnego (jego zastosowanie jest wybitnie niemuzyczne, kinowe) i subwoofera (tutaj też cel jego wprowadzenia to efekt tego że to system kinowy w końcu).

Po drugie, zgodnie ze specyfikacją THX, kolumny wcale nie powinny być takie same, a wręcz powinny być różne. Zarówno w systemie 5.1 jak i 7.1

 

Nie chcę powodować jakiejś kłótni - ale system 5.1 został wprowadzony jako system kinowy i tak został zaprojektowany. System 7.1 to jego rozwinięcie. Słuszne i logiczne.

Załączyłem rysunek ze strony THX - myślę że doskonale zobrazuje logikę takiego rozwiązania.

 

Co do systemu skonfigurowanego do słuchania muzyki - ma on zupełnie inne zadanie niż system kinowy i stąd zarówno głośniki jak i ich ustawienie i ilość są zupełnie inne niż w systemie kinowym.

 

Nie chcę wywoływać burzy, ale sądzę Bobcat, że jeśli mamy tutaj być rzetelnym źródłem informacji dla osób jej szukających, nie można pominąć faktu iż oba systemy podchodzą do tematu wielokanałowego dźwięku z przeciwnych stron.

A to co Ty robisz, to przedstawiasz wybiórcze fakty i statystyki które mają potwierdzić Twoją tezę że najlepszym systemem wielokanałowym jest system przeznaczony do muzyki.

 

Pozdrawiam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie można edytować postów, więc napiszę w kolejnym :)

 

Nie twierdzę że system 7.1 będzie lepszy do słuchania muzyki z SACD.

Chciałbym żeby to było jasne - cały czas piszę o systemie kina domowego.

 

Ideę systemu do muzyki z SACD Bobcat przedstawił jasno, logicznie i w przypadku takiego zastosowania systemu wielokanałowego, trudno się z nim nie zgodzić.

 

Twierdzę jedynie, że do kina domowego, system 7.1 w konfiguracji jak w THX będzie lepszy od systemu skonfigurowanego muzycznie i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości, gdyż samemu porównywałem sobie różne konfiguracje i różne opcje.

 

Pozdrawiam raz jeszcze :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.