Jump to content
IGNORED

Sterowanie głośnością z aplikacji bez przedwzmacniacza.


rafikkk

Recommended Posts

Nieco będzie ograniczona dynamika (pomimo pracy na 24 bitach ... przy 16 może być to znaczne ograniczenie ze słyszalnym cyfrowym szumem). Dodatkowo przy reinstalacji sterowników itp. jest duże ryzyko że domyślnie ustawi się max głośność ... może też jakaś aplikacja max podgłośnić a my nawet nie mamy "gałki" by szybko wyciszyć.

 

Ja też myślałem o takim rozwiązaniu ale ma ono za wiele wad.

 

Są też zalety - przy takiej regulacji nie będzie rozjazdu balansu itp. jak w potencjometrach analogowych. Najlepsze są moim zdaniem cyfrowe potencjometry ... a jeśli analogowe to tylko duże/bardzo, bardzo wysokiej jakości.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

W większości sprzętów raczej będzie podobnie jak poślizg gazety o kupę w wyżej przytoczonym przypadku podcierania się. Ostatnio miałem taką końcówkę yamaha m60 i w ogóle nie kwalifikowała się do grania bez preampu, Beresford 7510 nie był w stanie jej wysterować nawet w miernym stopniu. Z preampem grało to 3x lepiej. Ale jeżeli już mamy przedwzmacniacz, to nic nie stoi na przeszkodzie aby na własne uszy sprawdzić jak działa taka regulacja głośności na 24 bitach. Myślę, że wiele może zależeć od stopnia wyjściowego daca, a także od przetwornika. To znaczy od faktycznego poziomu szumu przetwornika c/a, poziomu zniekształceń dla niskich napięć wyjściowych no i od tego jak się będzie sprawował stopień wyjściowy przetwornika dla niskich napięć/prądów. Do tego dochodzi jakość kabla i uciążliwość wzmacniacza mocy. Nie można udzielić chyba jednoznacznej odpowiedzi, trzeba samemu wypróbować u siebie. Sam mam pilota radiowego do PC i czasem trochę przyciszam jak nie chce mi się wstawać z fotela.

Link to comment
Share on other sites

We współczesnych odtwarzaczach przenośnych stosuje się takie techniki regulacji po stronie cyfrowej. Jest to droga po najniższej linii oporu. Potem się okazuje że przy cichym słuchaniu brakuje wszystkiego. A przy głośnym niczego nie brakuje, ale jest za głośno żeby wytrzymać dłużej niż 1 piosenkę.

Link to comment
Share on other sites

Obecnie mam monobloki "ugoda" i słucham z komputera.

Powiem tak, jest lipa muszę dość głośno słuchać muzyki by grało to w miarę.

Dodatkowo mam wyłączone dźwięki w systemie bo nie polecam słuchania logowania windows'a na końcówkach mocy. Polecam sterować głośnością tylko z jednej aplikacji albo z foobara albo z mixera w winodws. Bo to mniejsze zło niż oba na raz... Jak wyłączysz wszystkie dźwięki w systemie to wtedy możesz w mixerze (windows'owym) dać na maxa a regulować foobarem. Ale od razu mówię że dynamika siada strasznie przy cichym słuchaniu. Jak dla mnie pre to coś obowiązkowego.

Link to comment
Share on other sites

Regulacja głośności w foobarze operuje wewnętrznie na 32 bitach. To daje możliwość wyciszenia sygnału o ~96 dB bez żadnej utraty dynamiki na materiale 16-bitowym. Zakres regulacji pojedynczego kroku można sprecyzować w ustawienia zaawansowanych. Czego więcej potrzeba? Wystarczy zastosować interfejs omijający stos audio Windows (ASIO, KS, WASAPI) oraz ustawić wszelkie regulatory głośności poza programem na maksimum. Zyskujemy idealny balans i brak jakiegokolwiek wpływu na brzmienie. Proszę wskazać potek analogowy za ludzkie pieniądze który może więcej.

Link to comment
Share on other sites

>Regulacja głośności w foobarze operuje wewnętrznie na 32 bitach. To daje możliwość wyciszenia

>sygnału o ~96 dB bez żadnej utraty dynamiki na materiale 16-bitowym.(...)

 

Kraft,

 

Jeżeli dobrze rozumiem istotę PCM, to ściszając (niezależnie od wewnętrznego przetwarzania) na wejściu DAC'a mimo wszystko wykorzystujemy tylko część z dostępnych 16bit, a w konsekwencji tracimy dynamikę. Problem staje się mniej istotny jeżeli mamy 16-bitowy materiał i wysyłamy go do np. 24-bitowego DAC'a.

Link to comment
Share on other sites

> na wejściu DAC'a mimo wszystko wykorzystujemy tylko część z dostępnych 16bit, a w konsekwencji

> tracimy dynamikę.

 

To prawda, jeśli do regulacji użyjemy kmixera. Foobar działa inaczej. Sygnał 16-bit konwertuje wewnętrznie do 32-bit, obrabia zmiennoprzecinkowo z 64-bitową precyzją, a następnie dokonuje ditheringu do głębii bitowej ustawionej na wyjściu. Jeśli tylko nie zjedziesz z suwakiem poniżej -96dB w przypadku formatu Audio CD masz regulację bijącą na głowę standardowe potki, które wprowadzają własne zniekształcenia, szumy, a trafienie egzemplarza z dobrze wyważonym balansem graniczy z cudem. Producenci high-endu coraz częściej dostrzegają ten problem, że wspomnę Bel Canto z jego Dac3. Zasada działania podobna, tyle że kość użyta w tym przypadku operuje "jedynie" na 24 bitach ;)

Link to comment
Share on other sites

> precyzja cyfry bez spadku dynamiki

 

Ale w jaki konkretnie sposób dynamika miałaby spadać? To niemożliwe, nawet teoretycznie, by foobar ciął te oryginalne 96 dB (w rzeczywistości dużo mniej). Jak rozumiem osoby które wychytują spadek dynamiki słyszą zwiększający się szum kwantyzacji przy zmniejszaniu poziomu głośności? Bo tak to realnie wygląda. Kastracja 1 bitu oznacza zmniejszenie SNR o 6,02 dB. Przy takim założeniu po skręceniu głośności do połowy - efekt wodospadu murowany. No dajcie spokój i skończcie powtarzać te audiofilskie bujdy...

Link to comment
Share on other sites

>Ale w jaki konkretnie sposób dynamika miałaby spadać?

 

Jeśli foobar masz ustawiony na 24 bit (zakres 144 dB) przyciszysz o 60 dB (tyle ja przyciszam) zostaje Ci SNR/dynamika 84 dB + wady toru analogowego. Przy 16 bit (zakres 96 dB) jest znacznie gorzej ... przy normalnym/nie głośnym odsłuchu miałbym dynamikę 36 dB (śmiechu wartą).

 

I to nie są audiofilskie bujdy tylko fakty ... jak ktoś jest wpół-głuchoniemy niech słucha z boomboxa a nie zajmuje bity na serwerze forum.

Link to comment
Share on other sites

"Kastracja 1 bitu oznacza zmniejszenie SNR o 6,02 dB" - bzdura ... skąd niby wziąłeś to 0,02 dB ?

 

"Przy takim założeniu po skręceniu głośności do połowy - efekt wodospadu murowany." - to to niby jest ta "połowa"? Murowany wodospad to masz jak przy 16 bit torze przyciszysz cyfrowo o kilkadziesiąt dB .

Link to comment
Share on other sites

Nie chodzi o możliwości cyfrowej rozdzielczości i dynamiki po stronie cyfrowej. Bo teoretycznie z obliczeń wynika że 24 bity by spoko wystarczyły i Kraft miałby rację. Jednak może zauważyliście że 24 bitowe przetworniki nie oferują dynamiki 144dB tylko około 110, co i tak nie jest wiarygodne. Kyle ma rację że strona analogowa najzwyczajniej nie poradzi sobie z nizutkim poziomem napięcia wyjściowego przetwornika. Jak i sam przetwornik nie da odpowiedniej jakości sygnału o tak niskim poziomie. Każdy to wie. Tak samo jak wiem, że ze słoniem nie zagram w bierki. Nie muszę tego sprawdzać k!

Link to comment
Share on other sites

> bzdura ... skąd niby wziąłeś to 0,02 dB ?

 

20*log10(2) = 6.02 dB

6 dB to wartość zaokrąglona. Swoje braki w wiedzy możesz uzupełnić choćby na wikipedii:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

> Murowany wodospad to masz jak przy 16 bit torze przyciszysz cyfrowo o kilkadziesiąt dB .

 

Nic prostszego, możesz sprawdzić empirycznie i odpalić materiał 16-bitowy na foobar2000, przyciszyć o te kilkadziesiąt dB i sprawdzić czy jest wodospad... Nie ma, prawda? Nie przeczytałeś mojego posta uważnie. Złotko, foobar nie operuje ani na 16, ani na 24 bitach. W ogóle nie ingeruje w oryginalny materiał dźwiękowy. A specyfika działania przetworników A/D, o których wspomina Piotr, nie ma tu nic do rzeczy, bo nie biorą udziału w tym procesie. Całość odbywa się po stronie software'u, zanim sygnał trafi do przetwornika.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.