Jump to content
IGNORED

Nowa płyta Sade - Soldier of Love !


Apetyczny

Recommended Posts

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Sade powraca po 10 - letniej przerwie!

 

 

 

Do posłuchania trzy nowe kawałki z tej płyty:

 

 

1. Skin

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

2. In Another Time (łałłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłł....)

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

3. Soldier of Love

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie mogę się doczekać.

Zaatakowałem Empik z wiadomym skutkiem, dopiero później dowiedziałem się, że premiera 8 lutego.

 

Zajrzałem na Merlina.

Ciekawe, o co chodzi z tą wersją Eco Style? - za opakowanie nierozkładalne w kompoście, trzeba dopłacić 23zł. Czyżby to swoista forma znanych skądinąd "zagraniczna muzyka - polska cena", zubożonych o to i tamto?

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Ta wersja ECO to w zasadzie jest tylko wyłącznie kartonik z wysuwaną papierową szufladką, na której spoczywa płyta. Książeczki brak.

 

Nowa płyta jest bardzo melancholijna, by nie rzec smutna. Ciekawe partie fortepianu. Soldier of Love to najbardziej energiczny kawałek na płycie.

Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Link to comment
Share on other sites

gregory69, 29 Sty 2010, 20:53

 

>

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

>

>Tutaj jest juz do zassania cala plyta w formacie mp3 320kbps , ja juz sobie slucham :-)

 

 

Ja nie wiem, czy to taka pozytywna i wesoła wiadomość i czy naprawdę jest się czym chwalić???

Link to comment
Share on other sites

Piszecie, więc pewnie tak jest. Miałem nadzieję, że ECO to jedynie ta okładka rozpuszczalna w ściółce leśnej. Tak na wypadek, gdyby komuś nie przypadła do gustu cała reszta. Ale ten brak książeczki... Jakby ilość liter miała negatywny wpływ na czas biodegradacji. Cholerny marketing.

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowałem się na wersje exportową zamiast ECO. Parunastostronicowa książeczka i zwykłe pudełko CD. Różnica w cenie ponad 20 zł. No ale Sade kupuje się raz, nie?

 

Muzyka: no tak współczesne brzmienie, perkusja brzmi nowocześnie. Chlopaki robią trochę zamieszania instrumentami pod tekstami artystki, co jest miłe. Sama Sade - hmm.. jest OK. Ja tam w każdym razie lubię.

 

Brzmienie - taka pośrednia droga pomiędzy Lovers Rock i jej poprzednimi płytami. Generalnie wolno i naaastrojowo. Ale płyta nagrana współcześnie, więc pokaże się z miłej strony na głośnikach (w porównaniu z poprzednimi płytami, no może oprócz przedostatniej) Technika realizacji idzie do przodu, nie ma co mówić!

 

Nagrana w Real World Studio Petera Gabriela (

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ).

 

Spokojna płyta na miłe wieczorowe pogawędki i do szklaneczki czegoś ulubionego. Pasuje też do czytanej książki albo do jakiegoś przeglądanego właśnie albumu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-23955-100002770 1265745960_thumb.jpg

post-23955-100002771 1265745960_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Peter Gabriel około 1980r. zbankrutował - m.in. dlatego że nagrywał dośc niszowe płyty z których zyski przeznaczał na produkowanie muzyki Trzeciego Świata. Wtedy Genesis wykonał ten duży koncert reunion z Gabrielem z którego wpływy były dla Petera. On wkrótce potem nagrał So która to płyta uczyniła go multimilionerem. Richard Branson w swojej autobiogarafii uznał niedługo potem Gabriela za cytuję "astute businessman". Więc tak się ma takie studio wy... i dlatego Sade do niego przyjeżdża by je wzbogacić. Nasza Anita Porter niedawno opowiadała jak tam była i przybiła piątkę z Peterem.

Link to comment
Share on other sites

Tam u Gabriela ma też miejsce taki program muzyczny Society of Sound we współpracy z Bowers& Wilkins. Można się zarejestrować i kupować muzykę specjalnie nagrywaną pod potrzeby tego programu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Doskonały BAS! Perkusja natomiast wydaje mi się nie tyle nowoczesna co ohydna - generowana z komputera.

Co do piosenek: nie jest źle, ale spodziewałem się więcej. Pewno za dużo sobie obiecywałem.

Świetne partie klawiszy (różnych).

Ogółem płytę wypada kupić z szacunku dla Artystki (choć przyznam się że i zassałem sobie MP3 do mojego Walkmana X-Series).

Płyta sprzedaje się nieźle... mam niestety obawy, że Sade zgarnie szmal, policzy, że jej w portfelu styka i znow zamilknie na 10 lat.

Szkoda by było bo to niezwykła kobieta, jak to mowią w Irlandii: "gifted".

"Gifted" pod wieloma wzgledami...

Jeśli DAC - to NOS-DAC z buforem lampowym, jeśli wzmacniacz - to Pure Class A.

Link to comment
Share on other sites

il Dottore, 25 Lut 2010, 11:27

 

> Perkusja natomiast wydaje mi się nie tyle nowoczesna co ohydna - generowana z

>komputera.

Takie same mam wrażenie po przesłuchaniu tej płyty.

Drugi raz szybko do niej nie wrócę.

Ty -- wódkę za wódką w bufecie...

Oczami po sali drewnianej -- i serce ci wali (Czy pamiętasz?)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

olafi, 3 Mar 2010, 17:07

 

> To wydanie eco jest do d...

 

zgadzam się...

 

a co do muzyki ... w pracy jako wypełnienie i w domu na spokojny wieczór ok, generalnie jestem na tak, kilka razy już płytkę przesłuchałem i coraz bardziej mi się podoba

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wczoraj kupiłem płytę. Wcześniej słuchałem pojedynczych utworów w radiu.

 

Od strony technicznej płyta jest świetnie zrealizowana i nagrana. Muzycznie szału nie ma. Takie plumkanie w stylu Sade. Płyta jest równa, bez wyraźnych hiciorów typu Smooth Operator czy No Ordinary Love. Ale oczywiście płyty słucha się bardzo przyjemnie. Gdyby płytę nagrała mało znana wokalistka, prawdopodobnie została by zjechana przez krytykę, ale o Sade, która wydaje płytę po 10 latach milczenia nie wypada powiedzieć złego słowa:) Wbrew temu co niektórzy sugerują, wyżyny artyzmu Sade ma już dawno za sobą. W skrócie: przeciętna płyta nieprzeciętnej artystki.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Zapuściłem sobie dzisiaj tę płytę SADE ,nie jest tak żle ,realizacja bardzo dobra ,zawartośc da się wysłuchać do końca ,nie usypia po kilku utworach jak pisali wcześniej koledzy.

Płyty słuchałem na słuchawkach Sennhaiser HD800 i wzm. słuchawkowym Dubiel HV-1 ,jako żródło posłużył Ayon CD1s wspomagany DAC-43 Dubiel Acoustics.

Link to comment
Share on other sites

Od dnia kiedy ta plyta wyszla nie dalem rady przesluchac jej jednym ciagie, mimo ze sie staralem. W sumie tylko tytulowy kawalek jest bardzo dobry i nadaje sie do sluchania, reszta jest niestrawna. Lubie Sade, ale watpie czy nagra jescze plyte, ktora da sie wysluchac od poczatku do konca.

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Co człowiek to opinia:)Mnie płyta bardzo się podoba,kupiłem wersje vinylową,realizacja doskonała,jakosć nośnika także(brak zapiaszczeń,cichy przesuw)Bardzo dobra inwestycja.

Pozdrawiam

P

Link to comment
Share on other sites

Jakew, 9 Lut 2010, 23:00

 

>Peter Gabriel około 1980r. zbankrutował - m.in. dlatego że nagrywał dośc niszowe płyty z których

>zyski przeznaczał na produkowanie muzyki Trzeciego Świata. Wtedy Genesis wykonał ten duży koncert

>reunion z Gabrielem z którego wpływy były dla Petera. On wkrótce potem nagrał So która to płyta

>uczyniła go multimilionerem. Richard Branson w swojej autobiogarafii uznał niedługo potem Gabriela

>za cytuję "astute businessman". Więc tak się ma takie studio wy... i dlatego Sade do niego

>przyjeżdża by je wzbogacić. (...)

 

Cwana gapa! X-D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.