Jump to content
IGNORED

marantz pm 7000 gral i zdechl


fish75

Recommended Posts

witam SZanownych Ekspertow!

jestem szczesliwym ( juz nieszczesliwym) posiadaczem PM 7000 . Wszystko bylo dobrze wzmacniacz gral i gdy zrobilem glosniej mniej wiecej na pol szlag go trafil. wlacza sie ale przekaznik nie robi ''ptyk'' i potencjometr glosnosci nie chodzi.

Prosze o diagnoze i metode naprawy.

''Polacy maja wszystkie przymioty, oprocz zmyslu politycznego'' Winston Churchill

Link to comment
Share on other sites

> A może wysiadł układ zabezpieczający? Spotkałem się i z takimi przypadkami.

 

Ja miałem taki przypadek w 7001 :)

 

 

Byłem na odsłuchach w salonie audio ze swoim wzmakiem. A że pokoj był spory to i gałka glośności znacznie przekroczyła połowę. I w trakcie sluchania kilkukrotnie włączał mu się system zabezpieczajacy. Ale wstawał. Aż raz nie wstał :) Spotkał go serwis. A że serwis był na baaardzo wysokim poziomie, to wrócił sprawny ale "inaczej" (tak, jakby przestawili mu balans).

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Witam, przetrzepałem kilka tematów i widzę że objawy nie są nieznane. Otóż kupiłem pięknego marantza 7200 z wadą. Mianowicie czasem załącza a czasem nie załącza głośników. Znalazłem na płytce końcówki mocy wypukły kondensator, wymieniłem na odpowiednie oczywiście audiofilskie ze złotymi napisami w nadziei że pomoże. Niestety problem pozostał. Chciałem posprawdzać i poregulować prądy spoczynkowe i dc offset wg serwisówki i co się okazało na lewym kanale na rezystorach raz jest napięcie a raz nie ma. Wnioskuję że wzmak widzi gdzieś jakąś nieprawidłowość i odłącza kanał. Na prawym z kolei wszystko jest pięknie. W klasie A na lewym dalej nic nie ma a na prawym równie pięknie co w AB. DC na prawym 4mV na lewym 20 bez możliwości regulacji. Kręcenie potkiem nic nie zmienia, pewnie dlatego że kanał jest odłączony. Mogę jeszcze kilka razy pomolestować wzmaka w nadziei że za którymś razem wsio się załączy i uda mi się zdjąć pomiar by sprawdzić czy ktoś w przypływie emocji nie przekręcił potka regulacji za daleko w którymś kierunku (czy to może być przyczyna?)

 

Wszelkie sugestie wskazane, nie zamierzam jednak w żadnym wypadku zrzucać klocka ze schodów bo jest piękny. Tranzystory jak i całe bebechy oryginalne i niegrzebane.

Link to comment
Share on other sites

Nie znam 7200, ale 7000/8000 trzeba sprawdzić rezystory 10R dla lewego kanału 3297 i 3295 dla prawego kanału 3298 i 3296. Znajdują się dokładnie w centralnej części płytki ze wzmacniaczem mocy, cztery trochę większe (mocniejsze) rezystory ułożone obok siebie ustawione przed wtyczką podającą napięcie (patrząc od przodu wzmacniacza). Działają jak bezpiecznik.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wpis, jutro biorę miernik i sprawdzę ile wlezie na płytce końcówki. Sprawa jest o tyle dziwna, że sprzęt potrafi grać. Jak wszystko zawiedzie to przelutuje wszystkie punkty dla świętego spokoju a potem to już chyba tylko lecznica jakaś porządna audio pozostaje ;)

Link to comment
Share on other sites

Kolego javo jest już jakiś krok do przodu. Otóż jeden z zasugerowanych oporników był padnięty. Włożyłem nowy przy okazji wymieniając kondensator który wcześniej był wypukły i znowu wypuknął się :). Mimo tego prądy spoczynkowe są bliskie zeru. Co oznacza tylko tyle, że naprawiane są objawy nie przyczyna. Prawy kanał wg pomiarów jest sprawny. Na włączenie klasy A reaguje poprawnie, zwiększa prądy do odpowiedniego poziomu. Lewy nie reaguje na kręcenie potkami regulacyjnymi. Jak się zrelaksuję to szukam dalej. Sprawdzę też czy wymieniony opornik znów nie poleciał. Najprędzej jednak jakiś element za nim również uległ uszkodzeniu.

Link to comment
Share on other sites

Kolego javo wiszę Ci piwo. Wzmacniacz miał jeszcze jedną zerwaną ścieżkę oraz nóżka kondensatora była zerwana. Wszystko naprawiłem wyregulowałem prądy i dc no i proszę, gra! Pięknie sobie radzi z moją ulubioną elektroniką np. Cirez D - Glow w tandemie z pionkami.

 

Jeszcze raz dzięki!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.