Jump to content
IGNORED

Monitor studyjny kontra zwykle glosniki


anxion

Recommended Posts

Witam

Chcialem sie zoerientowac w pewnej kwestii , a wiec czy zwykle glosniki stereo High-end lub nie zagraja tak detalicznie jak monitory studyjne??

 

dzieki za pomoc

JVC x5500 | Screen 120' Duronic | AVR Marantz 7012 | Media Players - Apple TV 4K - Zidoo Box z10 + HP 24TB server RAID 10 | Monitor Audio RX 7.1.2 | Sub REL 328 - Stereo - Naim XS + Arcam rPlay +Usher Dancer Mini.  

Link to comment
Share on other sites

Wszystko zależy od budowy kolumn, można zrobić kolumnę "do domu" która będzie grała w taki sam sposób jak monitor studyjny, bynajmniej producenci zwykłych kolumn raczej nie dążą do uzyskania takiego technicznego i detalicznego dźwięku, prędzej czegoś milszego w odbiorze, do słuchania na długie godziny.

Yamaha NS1000 Monitor | Krell KSA-80 | Krell KRC-3mk2 | SBT + Tomanek ULPS | Metrum Octave DAC (14VA PSU) |

Siltech SQ38-G3 | Nordost Flatline | Tara Labs RSC Air 75 coax | Ecosse Nu Diva

Link to comment
Share on other sites

W mojej skromnej opini, jesli CENA OBU GLOSNIKOW JEST PODOBNA, to monitor studyjny bedzie technicznie i sonicznie lepszy niz konstrukcja audiofilska. Oczywiscie troche generalizujac i nie wdajac sie w takie detale jak pozadany charaker brzmnienia itd, zakladam ze obie konstrucje prezentuja podobny styl grania.

 

Dlaczego tak jest? Poniewaz ludzie, ktorzy zyja z robiania muzyki sa bardziej wybrednymi konsumentami, zwracajacymi uwage na stosunek rzeczywista_jakosc/cena. Tacy ludzie kupuja urzadzenie, ktore ma sie szybko splacic i zaczac zarabiac. I do tego ma jeszcze grac na tyle dobrze, zeby dalo sie na tym komfortowo pracowac z dzwiekiem.

 

Z drugiej strony domowi uzytkownicy, tudziez audiofle to w wiekszosci ludzie, ktorych latwo omamic swiecidelkami i fornirkiem, a jeszcze lepiej podraznic ego i chec posiadania wiecej niz sasied. Stad tyle praktyk audiofilskiego voodoo i gonienie za malo istotnymi swiecidelkami, a ignorowanie innych powaznych problemow sonicznych. Ci ludzie czesto chca zaplacic grube pieniadze za czesto przecietne produkty. A jeszcze jak jest forum i kilky naganiaczy, to juz wogole robi sie raj.

 

Ale to tylko moja opinia.

 

nsnotes

Link to comment
Share on other sites

monitor aktywny może być dobry lub zły, monitor "audiofilski" też może być dobry lub zły. Kwestia komponentów, strojenia, umiejętności konstruktora. Nie generalizowałbym i nie tworzył sztucznych stereotypów o mega neutralnośc i detalicznośc monitorów aktywnych oraz miękkości monitorów audiofilskich.

Link to comment
Share on other sites

Moze powtorze jeszcze raz, widac duze litery w moim poscie powyzej jednak okazaly sie za male.

 

Przy podobdnym strojeniu i podobnej cenie, monitor studyjny prawie zawsze osiagnie lepszy dzwiek (w danym, zalozonym kierunku).

 

Poza tym kto mowi, ze wszytskie monitory studyjne sa super neutralne i super detaliczne, a glosniki audiofilskie "miekkie". Obydwa stereotypy, jak kazdy stereotyp, sa bledne.

 

nsnotes

Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze, ogolnie, dla autora watku, zeby nie bylo watpliwosci ;-)

 

Nie mozna porownywac "audiofilsiego hi-endu", powiedzmy rzedu 20k, do typowego konia roboczego studia nagraniowego za powiedzmy 2k. Cudow nie ma, w dobra konstrukcje trzeba wlozyc czas i wiedze. Nie mniej, w mojej opini, koncowy koszt tego czasu i wiedzy jest nizszy w konstrukcjach profesjonalnych.

 

nsnotes

Link to comment
Share on other sites

aha czyli jesli mi zalezy na detalach to raczej bardziej sie oplaca kupic jakis monitor studyjny od 2k do 5 k ktory zagra lepiej od Zwyklego high endu w detalach za 30 tys zl

JVC x5500 | Screen 120' Duronic | AVR Marantz 7012 | Media Players - Apple TV 4K - Zidoo Box z10 + HP 24TB server RAID 10 | Monitor Audio RX 7.1.2 | Sub REL 328 - Stereo - Naim XS + Arcam rPlay +Usher Dancer Mini.  

Link to comment
Share on other sites

Na tyle, na ile miałem okazji posłuchać jednych i drugich powiem, że w mojej opini na monitorach studyjnych słucha sie średnio przyjemnie - owszem jest detalicznie, ale naprawdę jakoś tak sucho i sterylnie. Kupuję sobie również monitorki, ale raczej jako muzyk do pobawienia sie realizacją dźwięku i poznania kilku zagadnień, a nie do codziennego słuchania.

Link to comment
Share on other sites

=>Rabbeat83, 19 Lut 2010, 11:18

że w mojej opini na monitorach

>studyjnych słucha sie średnio przyjemnie - owszem jest detalicznie, ale naprawdę jakoś tak sucho i

>sterylnie.

 

Kolejna stereotypowa odpowiedź! W jednych jak i drugich systemach są zarówno rodzynki jak i buble.Używane tu i tu kolumny dobierane są pod gust,słuch i umiejętności realizatorów jak i słuchaczy w domowych pieleszach.

 

W studiu jest trochę łatwiej odrzucić ziarno od plew bo mając bardzo krótki tor do testowania;tj. dobry mikrofon,interkonekt, wzmacniacz mikrofonowy konsolę i kolumny aktywne (oraz dobrze adaptowane akustycznie? pomieszczenie) można dobrać perfekt cały tor-także kolumny. W domowych pieleszach jesteśmy skazani na przypadkowe nagrania i do w/w toru dochodzi cały proces masteringu i tłoczenia płyt i cały tor u nas w domu+mieszkanie jako miejsce odsłuchu-droga jest baaaardzooo długa!

Link to comment
Share on other sites

rafaell.s.cable@gmail.com, 19 Lut 2010, 11:39

 

>=>Rabbeat83, 19 Lut 2010, 11:18

> że w mojej opini na monitorach

>>studyjnych słucha sie średnio przyjemnie - owszem jest detalicznie, ale naprawdę jakoś tak sucho i

>>sterylnie.

>

>Kolejna stereotypowa odpowiedź! W jednych jak i drugich systemach są zarówno rodzynki jak i

>buble.Używane tu i tu kolumny dobierane są pod gust,słuch i umiejętności realizatorów jak i

>słuchaczy w domowych pieleszach.

 

Owszem bywają zarówno w sprzęcie domowym jak i studyjnym różne konstrukcje - lepsze i gorsze, ale żeby nie było, że powielam jakieś stereotypy podkreślam, że jest to tylko i wyłącznie moja prywatna opinia na podstawie tego co słyszałem. W studiach, w których miałem okazję być monitory brzmiały mało przyjemnie do codziennego słuchania muzyki (no chyba, że ktoś tak lubi), ale za to realizator pracował na nich z pełnym powodzeniem czyli nie były to też jakieś tam buble.

>

>W studiu jest trochę łatwiej odrzucić ziarno od plew bo mając bardzo krótki tor do testowania;tj.

>dobry mikrofon,interkonekt, wzmacniacz mikrofonowy konsolę i kolumny aktywne (oraz dobrze adaptowane

>akustycznie? pomieszczenie) można dobrać perfekt cały tor-także kolumny. W domowych pieleszach

>jesteśmy skazani na przypadkowe nagrania i do w/w toru dochodzi cały proces masteringu i tłoczenia

>płyt i cały tor u nas w domu+mieszkanie jako miejsce odsłuchu-droga jest baaaardzooo długa!

 

Nie powiedział bym właśnie, ze w studiu jest prosty tor sygnału - tu odsłuch musi być właśnie maksymalnie neutralny i szczegółowy, żeby pokazać jakość tego toru i wskazać realizatorowi jaki mikrofon, przedwzmacniacz, kompresor, korektor czy co tam jeszcze użyć, żeby dany wokalista zabrzmiał tak jak to sobie realizator zaplanował. W domu jest pod tym względem dużo elastyczniej, bo właśnie i tak słucha się różnych nagrań już dokonanych i nic na nie nie możemy poradzić, więc nawet jakieś lekkie podkolorowania dodane od sprzętu są pożądane, bo umilają słuchanie i nadają ogólny charakter brzmieniu według preferencji nabywcy, który wybrał właśnie ten a nie inny sprzęt.

Link to comment
Share on other sites

>Nie powiedział bym właśnie, ze w studiu jest prosty tor sygnału - tu odsłuch musi być właśnie

>maksymalnie neutralny i szczegółowy, żeby pokazać jakość tego toru i wskazać realizatorowi jaki

>mikrofon, przedwzmacniacz, kompresor, korektor czy co tam jeszcze użyć, żeby dany wokalista

>zabrzmiał tak jak to sobie realizator zaplanował. W domu jest pod tym względem dużo elastyczniej,

>bo właśnie i tak słucha się różnych nagrań już dokonanych i nic na nie nie możemy poradzić, więc

>nawet jakieś lekkie podkolorowania dodane od sprzętu są pożądane, bo umilają słuchanie i nadają

>ogólny charakter brzmieniu według preferencji nabywcy, który wybrał właśnie ten a nie inny sprzęt.

 

 

Tu wiec zaczynamy mowic o preferencji charakteru dzwieku, neutralny albo podkolorowany, a nie wyborze glosnik studyjny, glosnik domowy.

 

I znowu, monitory studyjne pokazuja tu swoja przewage. Wiekszosc z nich ma regaluacje niskich i wysokich tonow i czesto jeszcze pare innych. Dzieki temu, jak ktos chce sobie podkolorowac dzwiek, bo do tego sie sprowadzaja upodobania, o ktorych Ty mowisz, to w ta strone jest relatwnie latwo. W druga juz nie bardzo, bo jak glosnik sam znieksztaca dzwiek to skorygowac to elektonika jest trudno, nie mowiac juz o kosztach wymiany klockow. Stad potem te audiofilkie pytania o jasny/ciemny/cieply, kliniczny wzamcniacz/odtaarzacz/przedwacniacz/kable i wieczne zmiany systemu. I co jesli rozowe okulary w postaci podbarwionej kolumn sie na znudza i bedziemy chcieli wrocic do tego niepodbarwionego, niby nudnego, ale jak sie czesto okazuje naturalnego dzwieku? Nowe kolumny? Nowa elektonika? Znowu? Zonk

 

Osobiscie uzywam APS AEON. Chwale sobie mozliwosci regulacji, ale w koncu wrocilem do neutalnych ustawien, bo wlasnie tak jest dobrze. Sterylnosci czy sztucznosci nie slysze. Slysze za to roznorodnoc i naturalnosc. Niestety na audiofilkich systemach za duzo grubsza gotowke nie bardzo udalo mi sie tego uslyszec. To sa dobre monitory, rowniez do sluchania w domu i dzisiaj wiem ze zostana u mnie na dluzej i nie czuje wiecej zadnej potrzeby zmiany elektoniki. Co oczywiscie nie znaczy, ze kazdy inny monitor studyjny bedzie rownie swietny.

 

A jesli chodzi o plyte, ktora dostajemy. Coz, dla mnie to jest praca zespolowa, artysta i inzynier dzwieku. Efekt koncowy jest, jaki jest. Nie podoba sie, ide szukac wrazen muzycznych gdzies indziej. Mnie interesuje, co jest obiektywnie na plycie, a nie jaki filrt muzyczny, w postaci podkolorowanych kolumn, chcialbym sobie nalozyc na kazda sluchana plyte. Nie zakladam rozowych okularow tylko dlatego ze Picasso w wersji pink bylby dla mnie bardziej atrakcyjny. Chociaz oczywiscie mozna i tak. W sztuce wszystko (prawie) jest dozwolone.

 

nsnotes

Link to comment
Share on other sites

Rabbeat83, 20 Lut 2010, 11:29

>Nie powiedział bym właśnie, ze w studiu jest prosty tor sygnału - tu odsłuch musi być właśnie

>maksymalnie neutralny i szczegółowy, żeby pokazać jakość tego toru i wskazać realizatorowi jaki

>mikrofon, przedwzmacniacz, kompresor, korektor czy co tam jeszcze użyć, żeby dany wokalista

>zabrzmiał tak jak to sobie realizator zaplanował.

 

To tylko pobożne życzenia jeden porządny topowy mikrofon to 26'000zł a gdzie przynajmniej drugi i reszta? wyjściowa cena godziny w studio to 50zł-kiedy to zarobi na siebie? I tak mimo to każdy kombinuje w domu nagranie, jak już porządnie je spartoli to dopiero szuka ratunku w studio.U nas w kraju jest parę tysięcy "studiów nagraniowych" ale jak weźmiesz gotowe wydane nagranie i posłuchasz to włos się na głowie jeży;powinni je nazywać ŚMIERĆ AUDIOFILOM.

Link to comment
Share on other sites

Ogulnie chodzi mi o to czy Np uslysze kazdy element na plycie w dobrych glosnikach stereo okolo 10 tys zl czy wiecej informacji i detali bede mial w monitorach studyjnych np za 5 tys zl

JVC x5500 | Screen 120' Duronic | AVR Marantz 7012 | Media Players - Apple TV 4K - Zidoo Box z10 + HP 24TB server RAID 10 | Monitor Audio RX 7.1.2 | Sub REL 328 - Stereo - Naim XS + Arcam rPlay +Usher Dancer Mini.  

Link to comment
Share on other sites

anxion, 20 Lut 2010, 14:54

 

>Ogulnie chodzi mi o to czy Np uslysze kazdy element na plycie w dobrych glosnikach stereo okolo

>10 tys zl czy wiecej informacji i detali bede mial w monitorach studyjnych np za 5 tys zl

 

Jak widzisz opinii ci u nas dostatek ;-)

 

Moze o prostu przejedz sie do Swarzedza i posluchaj APSow. Potem przy okazji wpadnij do jakiegos lepszego salonu audio i na swiezo posluchaj glosnikow za 10k i sam ocen?

 

Pamietaj tylko, ze w sciezce domowego audio musisz jeszcze kupic wzacniacz (nastepne 5k?), ktory bedzie sie musial przebijac przez pasywna zwrotnice. Natomiast w lepszych monitorach studyjnych kupujesz pakiet glosnik i wzmacniacz czesto z aktywna zwrotnica, ktore to urzadenia zostaly zaprojektowane do wspolpracy ze soba. Tyle przynajmniej w teorii ;-)

 

Milych poszukiwac i trafnych wyborow ;-)

 

nsnotes

 

PS. Wiecej informacji i detali nie koniecznie znaczy lepiej, czasami mozna przedobrzyc. Tak naprawde chodzi o dobry balans i proporcje.

Link to comment
Share on other sites

monitor aktywny może być zły lub dobry, monitor dla audiofilów też może być zły lub dobry. zalezy od czesci, zestrojenia zwrotnicy, mozliwosci konstruktora. Nie ujednolicałbym i nie opowiadal sztucznych stereotypów o mega naturalnosci i czystosci glosnikow z zwrotnicą aktywną oraz lekkosci w przekazie glosników audiofilskich

Link to comment
Share on other sites

>monitor aktywny może być zły lub dobry, monitor dla audiofilów też może być zły lub dobry. zalezy

>od czesci, zestrojenia zwrotnicy, mozliwosci konstruktora. Nie ujednolicałbym i nie opowiadal

>sztucznych stereotypów o mega naturalnosci i czystosci glosnikow z zwrotnicą aktywną oraz lekkosci w

>przekazie glosników audiofilskich

 

A gdzie ja opowiadam "sztucznych stereotypów o mega naturalnosci i czystosci glosnikow z zwrotnicą aktywną oraz lekkosci w przekazie glosników audiofilskich"?

 

Napisalem o konkretmym glosniku swoje zdanie poparte osobistym doswiadczeniem.

 

Pozniej napisalem, ze w rozwiazaniu audiofilskim do tych kolumn za 10k trzeba dorzucic wzmacniacz za 5k i nagle sie robi 3 razy drozej niz zestaw studyjny za 5k.

 

I jeszce napisalem, ze w rozwiazaniu adiofilskim mamy dwa przypadkowe elementy, ktore probujemy dobierac ryzykujac porazke i stracona kase na odsprzedazy jesli na nie podpasuje, co jest absolutna prawda. Wystarczy spojrzec do dzialu "sprzedam".

 

Prawda jest rowniez, ze projektujac duet wzmacniacz glosnik konstruktor ma latwiejsze zadanie, bo zmniennych jest mniej i latwiej nad nimi panowac i tym samym nad finalowym efektem. Co nie znaczy, ze jak konstruktor jest partacz to nie zrobi ze studyjego monitora bubla.

 

Rowniez prawda jest to, ze aktywna zwrotnica i aktywny biamping jest technicznie doskonalszy niz pasywna wzrotnica z jednym wzacniaczem. Jako audiofislki dowod mozna przytoczyc fakt, ze hi-endowi audiofile lubia zabawki typu monobloki i biamping, prosze zwrocic uage na slow hi-endowi ;-) Tylko po co robic to okrezna droga, skoro takie rozwiazanie mozna i stosuje sie juz na poczatku zalozen konstrukcyjnych. Ale audifile to audiofile ;-)

 

A wogole TO OCZYWISCIE ZE WSZYTSKO ZALEZY OD KONSTRUCJI I WIEDZY TWORCY, co tez napisalem w jednym z pierwszych postow. Jak rowniez, z mojej opini jakos/koszt generalnie jest lepszy w monitorach studyjnych.

 

nsnotes

Link to comment
Share on other sites

A wogole to nie chce mi sie wdawac w wojenke monitor studyjny vs domowy.

 

Mysle, ze kolega anxion wyciagnie wnioski z wyzej wymienionych argumentow. Moze nawet zaparci audiofile przytocza swoje, dlaczego wiekowe rozwiazanie typu pasywna kolumma + wzmacniacz mialoby byc lepsze. Pozniej poslucha i jak juz wybierze, to napisze tutaj co mu lepiej pasowalo. Chetnie poslucham co i dlaczego :)

 

nsnotes

 

PS. przepraszam za literowki w poprzednich postach

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

"Na pewno trudniej jest mocno przepłacić PRO. Niemało jest firm, które kasują po kilka-kilkanaście i więcej tyś za przetworniki po 100zł. W Pro jest inaczej."

 

 

Hmm... Trochę orientuję się w tym, ile kosztuje sprzęt pro. Kolumny są cóż, raczej drogie. W cenie poniżej 3500 za parę wybór jest naprawdę niewielki, i są to w zasadzie kolumienki na biurko do pracy z komputerem. W cenie powyżej 10-20 kzł za parę jest w czym wybierać.

Link to comment
Share on other sites

Arek__45, 20 Lut 2010, 22:23

 

>nsnotes ....Twoje wpisy sa tyle warte co wlasna wizytowka w "o mnie"...:))))))

 

Arku, wiecej niz Twoje wpisy w klubie APS, gdzie rzuciles na mnie oszczerstwo ze niby przedaje APSy i do glowy Ci nie przyszlo, ze ktos moze cos napisac bezinteresownie o produkcje ktory sie podoba. Zachecalem Cie wiele razy o konkretnej rozmowy, od tego czasy zmyles sie z tamtego watku, bo nie masz nic konretnego do napisania. Wiec o ile tu tez nie masz nic konretnego oprocz londynskiego buractwa to tez prosze sie zmyj. Trolli mamy wystarczajaco duzo.

 

nsnotes

Link to comment
Share on other sites

npl, 20 Lut 2010, 17:58

 

>a co z aktywnymi kolumnami domowymi? :) taka cywilizowana, przyjemna dla oka forma w połączeniu z

>pełną aktywizacją i niezależnymi wzmacniaczami na każdy głośnik...

 

A no nic, bo czym konretnie takie rozwiazanie sie rozni o versji pro? Nawet fornir jest podobny...

 

Pro... domowy... to sa tylko etykietki. Przeciez sa rowniez i pasywne monitory studyjne. Przerzucamy sie tu nazwami, stereotypami i bijemy o nie wiadomo co. Oboz tych, oboz tamtych. A to tylko inne podejscie konstrukcyjne, ktore w jednym obozie zostalo zaadaptowane bardziej niz w drugim...

 

Nie lepiej czegos sie nauczyc o konstrukcju, a potem posluchac i wybrac technologie, ktora dla naszych uszu, preferencji i portfela jest najlepsza, zamiast powtarzac matre pro jest suche, a domowy jest miekki? Juz nie mowiac o spisach co bardziej zyczliwych londonczykow...

 

nsnotes

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.