Jump to content
IGNORED

Rotel RA-971 vs NAD 320 do Magnatów Quantum 603


plmati

Recommended Posts

Witam, wiem, że było już pełno tematów związanych z Rotelem i Nadem jak i z ich porównaniem, ale wiadomo do każdego sprzętu zagrają inaczej.

 

Ja mam właśnie do Was pytanie, który lepiej zagra do Magnatów 603, obecnie posiadam Yamahę AX-890, ale niestety muszę ją oddać. Powiedzcie mi czy te wzmacniacze wymionione wyżej tj. Rotel i Nad zagrają lepiej od Yamahy, albo porównywalnie i właśnie który z nich będzie lepszy. Jeśli chodzi o muzykę to słucham hip-hop, rap, reggae i czasami to co wpadnie do ucha, więc b. różną muzykę. Zależy mi na niskim, dobrym basie.

 

 

Ps. Oczywiście możecie polecić jakiś inny wzmacniacz do 600zł.

 

Pozdrawiam,

 

Mateusz

Link to comment
Share on other sites

Raz miałem okazję porównać bezpośrednio wzmacniacz Rotela z NAD-em - co prawda był to posiadany przeze mnie Rotel (a więc starszy od 971), zaś modelu NAD-a nie pamiętam, jednak nie da się zapomnieć tego, w jaki sposób ten Rotel zmiótł z powierzchni ziemi NAD-a swoją energią, stereofonią i barwą - w efekcie gra dziś u mnie na zmianę z Onkyo, które ma inny sposób prezentacji, ale w odróżnieniu od NAD-a też GRA, a nie ledwo co plumka. W ogóle nie rozumiem tego całego szumu wokół marki NAD (nie był to jedyny wzmak NAD-a, jaki słyszałem i zawsze było to granie takie, jak opisane powyżej przez McGyvera).

<><

Link to comment
Share on other sites

"Podobno", "ludzie gadają"...

Jak się ktoś przesiadł na C320 z Technicsa SU-V300, to jest zachwycony. Ale to żadna perspektywa. Ja miałem dziesiątki wzmacniaczy. Na NADa przesiadłem się z bardzo dobrego Denona PMA925R. Dlaczego? Bo naczytałem się recenzji przedstawiających NADa jako co najmniej objawienie. I co? I dupa. C320 okazał się dnem najostatniejszym, Denon którego lekkomyślnie sprzedałem po to zeby kupić NADa był o pięć klas lepszy w KAŻDYM aspekcie. NADa miałem chyba sześć tygodni po czym sprzedałem z dużą stratą i dużą ulgą. I kupiłem Marantza PM68, tym razem wbrew recenzjom a na podstawie własnego odsłuchu. Ten zagrał na poziomie Denona, choć nieco innym charakterem.

Tak się w skrócie przedstawiają skutki wiary w gazeciane recenzje.

Link to comment
Share on other sites

Coz moge dodac, nie posiadalem nada wiec moge jedynie odpisac moje odczucia w stosunku do rotela i quantumow. Wszystkie opinie o dynamice szybkosci itd itp sa prawdziwe. gitary w toolu poprostu miodzio, mozna sie zakochac. Co mi rzuca sie jescze na mysl to wokale. Niektore plyty jak np joe cocker czy cramberies mam wrazenie jakby spiewajacy stal zaraz obok mnie. Sa bardzo czytelne, detaliczne, zywe i to mi sie podoba. Mi ten zestaw magnatow z rotelem sie bardzo przypadl do gustu i opinie o jakiejs ostrosci rotela 971 sa u mnie nie zauwazalne byc moze jest to zredukowane przez jedwabna kopulke 603.

zestaw wspomoglem sobie subem i nie zaluje. mimo ze magnaty basu maja sporo i nawet niezlego - da sie odczuc na ciele to poszedlem krok do przodu i uzupelnilem je ponizej okolo 45 hz w dol.

 

jak masz jakies pytania to pisz, chetnie odpowiem

Link to comment
Share on other sites

Rotel (przynajmniej mój, ale nawet RA-06 którego całkiem niedawno słuchałem z kolumnami B&W) rzeczywiście nie jest taki ostry, jak go malują ;) - juz moje Onkyo ma ostrzejszą i bardziej uwydatnioną górę, zresztą bas też, czyli Onkyo gra bardziej skrajami pasma, Rotel ma bardziej wyrównane pasmo, z nastawieniem na gre szybką, dynamiczną i bezpośrednią. No i ma świetne wyjście słuchawkowe, lepsze na pewno niż Holdegron, zresztą moje Onkyo też.

<><

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.