Jump to content
IGNORED

Nie dla ZŁOTOUCHYCH czyli regulacja głośności, basu, sopranu + loudnes na LM1036N


silo

Recommended Posts

Postanowiłem założyć temat o układzie Nationala LM1036N, który jest jednym wielkim zintegrowanym regulatorem głośności, tonów i balansu + extra loudnes. Wymaga kilku elementów zewnętrznych, można sobie kształtować charakterystykę pracy podbicie basu i sopranów (oczywiście w pewnych granicach), można również określić "głębokość" charakterystyki loudnesu. Wg specyfikacji: głośność (tłumienie)75dB, THD=0,03%, Sygnał/szum >79dB, Szumy 10uV. Nie jest to może jakiś super Hi-END ale specyfikacja nie prezentuje się wcale gorzej niż dane katalogowe innych "kostek" powszechnie uznawanych za "szpicen-klase" :-)) Czy ktoś z was zbudował takowe ustrojstwo? Być może niektórzy mnie zlinczują, ale ten kto "nie używał nigdy w życiu regulacji barwy czy loudnesu" niech pierwszy żuci kamieniem. Nie chcę przesadzać i sugerować ale pierwsze próby pokazały, że "negatywny" wpływ na dźwięk "audiofilski" tego regulatora jest mniejszy niż zastosowanie kiepskiego potencjometru (typ Telpod, Unitra czy chińska kupa z Allegro czy giełdy). Układ zmontowałem na pająka z byle jakich komponentów. W weekend uzbroję układ o zacne kondy i lepsze zasilanie. Forumowiczów, którzy kombinowali z LM1036, 1036N proszę o opisywanie własnych spostrzeżeń i konfiguracji w jakiej układ był zastosowany. Być może okaże się, ze tania kosteczka przyniesie wiele radości niektórym (przynajmniej mniej purystycznym) entuzjastom muzyki. Dokumentacje LM1036 można pobrać ze strony Nationala

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem regulacja basu jest bardzo przydatna. Sam od jakiegoś czasu używam prostego pasywnego filtra schodkowego + bufor na fetach i nie wydaje mi się aby miało to jakiś negatywny wpływ na jakość dzwięku. Jedno jest pewne dzięki regulacji mogę go podkręcić bas na muzyce tj Bobby Womack, Pulp Fiction OST itp znowuż z drugiej strony słuchając Alicia Keys trochę go ujmuję.

Nie wiem czy to audiofilskie czy nie ale niektóre nagrania niestety wymagają korekcji.

Link to comment
Share on other sites

Układ aktywny na opampie, chociaż z loudnessem może być gorzej - trzebaby mieć taki potencjometr z odzepem na środku i podłączyć tam zmodyfikowany układ korekcyjny, np ze schematu jakiejś unitry czy Radmora. Do regulacji głośności podówjny potencjometr albo shunt regulator.

Ogólnie uważam że takie regulatory są zbędne - zamiast nich lepiej wymienić głośniki.

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam to co napisał kolega Molibden. Tez zmontowałem ten układ kilkanaście lat temu i mam takie samo zdanie na temat tego układu. Bardzo duże szumy, wręcz mocno słyszalne i duże zniekształcenia. Zamiast cokolwiek poprawić to degradował dźwięk. Nie zastosowałbym go nawet w samochodzie.

Link to comment
Share on other sites

irek2, 26 Lut 2010, 19:41

 

>Uklad jest zasilany bardzo malym napieciem dlatego przy podbiciu duzego sygnalu z CD sygnal

>wyjsciowy bedzie przesterowany.

 

Zgadzam się z tym co napisałeś, ale układ ten testowałem kilkanaście lat temu i też na magnetofonach z regulacją sygnału wyjściowego. Nie miało to większego znaczenia (poza zniekształceniami) układ ten po prostu okrutnie szumi i szum był słyszalny w głośnikach na odległość ok 2 metrów po wyciszeniu sygnału do minimum, poprzez wbudowana regulacje głośności. Ogólnie szkoda czasu i nie polecam.

Link to comment
Share on other sites

na pająka zmontowany :-))zrobiłem wersję z układem kluczującym na 4066. I niestety przeraziłem się.

Czekałem na te szumy nie do przyjęcia o których koledzy pisali a tu lipa ... Chyba zepsute :-))

No więc po kolei:

1)szumów nie stwierdziłem przy głośności skręconej na minimum

2)porównywałem końcówkę GC na LM3875 z potencjometrem na wejściu i wcale nie jest żle - ten układ mniej szkodzi niż potencjometr Telpod-Unitra :-)))

3)po opuszczeniu całej regulacji barwowej i loudnesu gra zdecydowanie lepiej niż kiepski potencjometr.

4)do dobraniu odpowiednich wartości kondensatorów do regulacji, uzyskałem całkiem przyjemne rezultaty. Jak popracuje jeszcze nad ta kosteczką to będzie naprawdę przyzwoicie.

5)warto zadbać o dobre zasilanie kostki

6)nie jest to hi-end to prawda ale wole taki układ niż potencjometr z Allegro za 10-20zł:-))

7)układ ma ogromne możliwości skonfigurowania go "po swojemu" i aplikacja z kitu AVT w której regulacje basu ustawili na +/- 18dB to lekka przesada. Normalnie we wzmacniaczach stereo (tych aktualnie produkowanych) stosuje się regulację +/- 6dB lub max 10dB. Więc przy odrobinie kombinacji i zapoznania się z dokumentacją, można zarówno ograniczyć szumy do minimum jak i ustawić charakterystyki na bardziej "audiofilskie". Standardowa aplikacja Nationala nie zawiera układu dodatkowego (klucza 4066) który "wspomaga" wyciśnięcie maxa z tej kosteczki.

8) A teraz najlepsze będzie: uważam, że do popularnego układu LM3875 i 3886, ten regulator w zupełności wystarczy - zakładając że został zbudowany w wersji ekonomicznej (czyli co było pod ręką) :-))) Z GC zbudowanym z polotem (solidne zasilanie dual mono, kondy odpowiednie i rezystory) układzik na LM zabiera trochę magii, sceny i powietrza. Jednak z tego co można zaobserwować, nie wszyscy chcą wycisnąć ze swoich konstrukcji DIY maxa. Patrząc na wpisy, zdjęcia oraz inne elementy toru w którym grają Wasze GC widać że to zupełny budżet a co za tym idzie dźwięk średni. Jak widzę wpisy o dźwięku GC "że nie spełnił ich oczekiwań bo basu mu brakuje" a potem czytam, że do GC podłączony jest komputer z którego lecą mp3 to mnie rozwala. I właśnie dla takich użytkowników ten LM1036 jest idealny bo uprzyjemni słuchanie i tak juz mocno zdegradowanego dźwięku.

Dla bardziej wymagających też nie jest zły (tak jak pisałem - dźwięk lepszy od kiepskiego potencjometru) a i szumów nie zauważyłem (ale tylko w układzie z 4066).

Może nie ideał ale to co koledzy opisywali (szumy słyszane z 2m, zniekształcenia itp) nie jak się ma do moich eksperymentów.

Za jakiś czas dopieszczę ten układ, zrobię jakieś fotki, wsadzę do niego jakąś lampkę i sądzę że przy gorzej nagranych płytach będzie miło się słuchać.

PS. Układ mniej szumi niż nie jedna fabryczna i uznana konstrukcja lampowa za 2-2,5kz :-))) (np. Xindak)

Link to comment
Share on other sites

Niestety osobiscie nigdy go nie testowalem choc lezy u mnie od wielu lat. Oczywiscie warto poznac wlasciwosci tej kostki i nie sadze zeby az tak szumial aby nie dalo sie tego sluchac. Szumy w duzej mierze zaleza od ukladu a glownie od rezystancji.

 

Najciekawsza w tym scalaku to regulacja za pomoca napiecia stalego czyli zero szumu podczas regulacji. Taka regulacja wydluza tez zycie potencjmetrow i daje mozliwosc sterowania z zewnatrz nawet z daleka. Dwa najlepsze przyklady to bass boost w car audio gdzie osobnym, potkiem przy kierownicy sterujemy volume wzmacniacza w bagazniku i mikser DJ-ja w ktorym plynnie suwakiem przechodzi z jednego kanalu do drugiego. W tych przypadkach tylko regulacja napieciem wchodzi w gre.

Link to comment
Share on other sites

>irek2

>Uklad jest zasilany bardzo malym napieciem dlatego przy podbiciu duzego sygnalu z CD sygnal wyjsciowy bedzie przesterowany

 

Zsilałem układ napięciem niesymetrycznym +15V więc nie było ono aż tak małe jak piszesz. Przy tym napięciu układ trochę się grzał więc pracował u mnie z radiatorem.

W datasheet zaleca się zredukowanie poziomu wejściowego do 0,3-0,6V RMS gdyż w połączeniu regulacji tonów z funkcją loudness uzyskuje się dodatkowe wzmocnienie sygnału (zakres tłumienia regulcji głośności to -80 do 0dB). Dlatego też na wejściu stosowałem tłumik ok. 6dB.

 

 

>silo, 27 Lut 2010, 10:36

 

>na pająka zmontowany :-))zrobiłem wersję z układem kluczującym na 4066. I niestety przeraziłem

>się.

>Czekałem na te szumy nie do przyjęcia o których koledzy pisali a tu lipa ... Chyba zepsute :-))

>No więc po kolei:

>1)szumów nie stwierdziłem przy głośności skręconej na minimum

 

Układ ma 2-stopniową regulację głośności, na wejściu i na wyjściu co znacznie obniża szumy w tym ustawieniu.

 

Odstęp sygnał - szum zależy więc w tym układzie w znacznym stopniu od poziomu wejściowego i wzmocnienia stopnia mocy za nim, które tu powinno być rozsądnie dobrane by nie wzmacniać niepotrzebnie szumów. Także rezygnacja z loudness lub bardzo łagodne działanie tej funkcji (dzielnik na tym pinie) te szumy zmniejsza.

 

>2)porównywałem końcówkę GC na LM3875 z potencjometrem na wejściu i wcale nie jest żle - ten układ

>mniej szkodzi niż potencjometr Telpod-Unitra :-)))

>3)po opuszczeniu całej regulacji barwowej i loudnesu gra zdecydowanie lepiej niż kiepski

>potencjometr.

>4)do dobraniu odpowiednich wartości kondensatorów do regulacji, uzyskałem całkiem przyjemne

>rezultaty. Jak popracuje jeszcze nad ta kosteczką to będzie naprawdę przyzwoicie.

 

Zgadza się, jako regulator głosności może być, ale trzeba zminimalizować wpływ kondensatorów regulacji tonów na jego działanie.

 

>5)warto zadbać o dobre zasilanie kostki

>6)nie jest to hi-end to prawda ale wole taki układ niż potencjometr z Allegro za 10-20zł:-))

>7)układ ma ogromne możliwości skonfigurowania go "po swojemu" i aplikacja z kitu AVT w której

>regulacje basu ustawili na +/- 18dB to lekka przesada. Normalnie we wzmacniaczach stereo (tych

>aktualnie produkowanych) stosuje się regulację +/- 6dB lub max 10dB. Więc przy odrobinie kombinacji

>i zapoznania się z dokumentacją, można zarówno ograniczyć szumy do minimum jak i ustawić

>charakterystyki na bardziej "audiofilskie". Standardowa aplikacja Nationala nie zawiera układu

>dodatkowego (klucza 4066) który "wspomaga" wyciśnięcie maxa z tej kosteczki.

 

Zakres regulacji powinien zawierać się w przedziale 6-10dB.

 

>8) A teraz najlepsze będzie: uważam, że do popularnego układu LM3875 i 3886, ten regulator w

>zupełności wystarczy - zakładając że został zbudowany w wersji ekonomicznej (czyli co było pod ręką)

>:-))) Z GC zbudowanym z polotem (solidne zasilanie dual mono, kondy odpowiednie i rezystory)

>układzik na LM zabiera trochę magii, sceny i powietrza. Jednak z tego co można zaobserwować, nie

>wszyscy chcą wycisnąć ze swoich konstrukcji DIY maxa. Patrząc na wpisy, zdjęcia oraz inne elementy

>toru w którym grają Wasze GC widać że to zupełny budżet a co za tym idzie dźwięk średni. Jak widzę

>wpisy o dźwięku GC "że nie spełnił ich oczekiwań bo basu mu brakuje" a potem czytam, że do GC

>podłączony jest komputer z którego lecą mp3 to mnie rozwala. I właśnie dla takich użytkowników ten

>LM1036 jest idealny bo uprzyjemni słuchanie i tak juz mocno zdegradowanego dźwięku.

 

Do komputera może być. Pasmo przenoszenia od dołu jest jednach chyba nieco ograniczone, stąd pewne zniekształcenia. CD4066 nie stosowałem.

 

>Dla bardziej wymagających też nie jest zły (tak jak pisałem - dźwięk lepszy od kiepskiego

>potencjometru) a i szumów nie zauważyłem (ale tylko w układzie z 4066).

>Może nie ideał ale to co koledzy opisywali (szumy słyszane z 2m, zniekształcenia itp) nie jak się ma

>do moich eksperymentów.

>Za jakiś czas dopieszczę ten układ, zrobię jakieś fotki, wsadzę do niego jakąś lampkę i sądzę że

>przy gorzej nagranych płytach będzie miło się słuchać.

>PS. Układ mniej szumi niż nie jedna fabryczna i uznana konstrukcja lampowa za 2-2,5kz :-))) (np.

>Xindak)

 

Ostatecznie układ wylądował u mnie w gitarowym efekcie tremolo-wibrato jako VCA gdzie spisywał się całkiem dzielnie :D

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie te 15V zasilania daje teoretycznie do +-7,5V amplitudy wyjsciowej co przy podbiciu korektora ogranicza poziom sygnalu wejsciowego. Do CD tego nie podlaczymy a redukowanie sygnalu na rezach nie ma sensu bo to strata sygnalu i podniesienie szumow.

 

Pasmo od dolu nie ma nic wspolnego ze scalakiem a tylko i wylacznie z kondensatorami sprzegajacymi a te latwo powiekszyc.

 

Przypomnijcie mi jaki to nr kitu AVT to zerkne w schemat. Z tego co pamietam to te klucze 4066 nie pelnily zadnej pozytecznej roli.

Link to comment
Share on other sites

do Edelmann;

ja też dawno wiedziałem, że koski LM3875 i 3886 są do dupy bo pamiętam jak 15 lat temu były stosowane w mini wieżach aiwa i innych boomboxach. Jednak mądrzy sprytni ludzie wyciągnęli z tych gównianych i tanich kostek naprawdę dobre hifi. Więc co szkodzi po kilkunastu latach spróbować raz jeszcze, mając dostęp do internetu, porządnych komponentów i mądrych ludzi?

do irka2

wklejam schemat tego kitu oraz podaję linka do pdf.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.