Jump to content
IGNORED

Klub Złapanego Króliczka


Therion
 Share

Recommended Posts

Zapraszam wszystkich, którzy uważają, że złożyli system odpowiadający im w 110%. Opiszcie go (może foto), pi razy oko określcie jego wartość (lub nie - jak chcecie, bo nie wiadomo kto to jeszcze czyta i po co) opiszcie brzmienie, bas (bo z nim bywa różnie) scenę, czy jest to system analityczny, czy raczej relaksacyjny, w jakiej muzyce się czuje najlepiej.

Wypadałoby, żeby były to opisy sprzętu, w którym sie niczego nie zmieniało przez kilka miesięcy i nadal jest sie usatysfakcjonowanym. Bo jak wszyscy wiemy, tydzień - dwa po zakupie jakiegoś klocka jest jeszcze OK i sądzimy, że to może właśnie TO, ale juz po miesiącu niekoniecznie, a po roku, to zwykle już inny system :)

 

Pozdrawiam tych, którym pozostało już tylko bawienie się ustawieniem kolumn :)

Link to comment
Share on other sites

Mój system:

Wzmacniacz lampowy Yaqin MS 6V6

kolumny AA Hyperion III LUX

Marantz CD 6002

gramofon CEC 6200 z Shure V15 MKIII

magnetofon Marantz SD 4050

Słuchawki Sennheiser HD555

kable głośnikowe: no name lub Transparent The Wave

IC: Transparent The Link 100

 

Brzmienie ciepłe, z b.mocnym, snującym się basem i zjawiskową sceną. Po zmianie kabli głośnikowych zrobił się ciut bardziej szczegółowy, ale w zakresie jaki toleruję i jeszcze mnie bawi. Zbytniej analityczności nie lubię. Chłodu również. Cena całości... - może jakieś max 7.000PLN. Pokój 24m2 o słabej raczej akustyce, otwarty na wiekszą przestrzeń. Muzyka - fantastycznie sobie radzi z małymi składami, w muzyce filmowej wręcz fajerwerki, metalu słucham tylko w słuchawkach i jest ok.

Co ciekawe, mój system... toleruje źle nagrane płyty. Nie wiem jak to robi, ale płyty ktorych na innych zestawach nie da się słuchać, on jakoś "wygładza" i podaje w zjadliwy sposób. Każda z osób, która go słuchała była pod wrażeniem.

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Tak, po wielu latach poszukiwań złapałem swojego króliczka. Mój system to koszt ok. 15000pln. Jest to NAD C 372 + JBL XTI 100 + Xindak Muse 2.0 + Reloop RP 6000 mk6 Ltd. z wkładka Shure Whitelabel. Spięte to jest: Kimber 4 TC + Tara Labs Nexa, Cable Talk Monitor 3 + Monster Interlink 400 + Klotz LaGrande, jest jaszcze Sennheiser HD 565 Ovation i Technics RS-AZ 6.

Ponieważ jestem miłośnikiem ciężkiej muzyki, zestaw był zestrajany pod: Hardcore, Deatch Metal, Stoner Rock, Doom oraz wszelakie rockowe i industrialne wymioty. Nie gardzę też jazzem i muzyką poważną. Stoją te cudeńka w pokoju 27m2 gdzie jest do popchnięcia ponad 100m3 powietrza. Ogólnie jest bosko, kręcąc gałkami basu i sopranu uzyskuję każdy zamierzony efekt. Tak jak napisał Therion, jak ktoś do mnie wpadnie posłuchać, kopara opada mu do podłogi.

Na koniec dodam że wreszcie jestem szczęśliwy i spełniony, nic tylko słucham, słucham ....... .

Mariusz.

Link to comment
Share on other sites

speedy, 2 Mar 2010, 19:49

>dlaczego metalu sluchasz wylacznie w sluchawkach?

Bo sie przyzwyczailem :) Serio. Na poczatku, bo dziewczyna nie lubi takiej muzyki, pozniej zona, male dziecko, pozniej bo to dziecko sie uczy, pozniej bo boli je glowa :) Spokojna muzyka moze grac zawsze a metal zawsze byl problemem. W koncu doszlo do tego, ze jak jestem w domu juz sam, to... rowniez go nie wlaczam na kolumny, bo mam w glowie niepokoj ze zaraz uslysze "scisz to!". I tak sie nauczylem sluchac metalu w sluchawkach, slucham glosno, nikomu nie przeszkadzam I jest ok.

Link to comment
Share on other sites

@Therion

 

Ja z ostrzejszymi brzmieniami mam podobnie;)Niestety,taka muzyka to czysta energia,po cichutku słuchać nie można...bo energia nie dotrze tam gdzie powinna;)

Nie słucham na słuchawkach...już.Z walkmana słuchałem kiedyś przez wiele lat,teraz tylko gdy nie ma reszty domowników.

Radzę poczytać:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

A z systemu jestem zadowolony,nie wyrzekam się jednak zmian jak przysłowiowa żaba błota,królika to trzeba mocno przydusić żeby nie uciekł,wije się cholernik bardzo,nie obejrzysz się i znów trza gonić:)

l'enfant sauvage

Link to comment
Share on other sites

speedy, 2 Mar 2010, 23:04

>> Therion, 2 Mar 2010, 21:28

>czyli jako tako nie miales okazji przetestowac kroliczka na dluzsza mete przy metalu.

>nie ciekawi Cie jak by wypadl w porownaniu ze sluchawkami (wykorzystac kiedys dluzsza chwile bycia

>samemu)?

 

 

Ciekawi i może kiedyś sprawdzę, choć na fajerwerki nie liczę. Ostry, szybki metal oraz duże składy chóralne - na takiej muzyce wyburaczaja się znacznie lepsze sprzety niz mój, także cudów pewnie nie bedzie. Ale sprawdzę kiedyś.

Link to comment
Share on other sites

>Ostry, szybki metal oraz duże składy

>chóralne - na takiej muzyce wyburaczaja się znacznie lepsze sprzety niz mój, także cudów pewnie nie

>bedzie.

 

no i to jest problem z ktorym sie non stop borykam, a takiej muzyki slucham dosc czesto (wszelakie symfoniki/akustyki z metalem, do tego chorki, itp). o ile same chorki zwykle wypadaja calkiem niezle, to gdy zacznie za duzo sie dziac (zbyt wiele instrumentow glosno grajacych) to ogolnie dzwiek staje sie znacznie mniej czytelny. jest to rzecz ktora mnie najbardziej obecnie drazni. a kolumnami nawachlowalem sie juz z kilkadziesiat razy ;)

Link to comment
Share on other sites

Kapitalny klub, gratuluję pomysłu.

 

Musical Fidelity E11

Musical Fidelity Electra 61

Dynaudio Audience 50

miedziane Audioquest

 

Zestaw używany 10 lat w pokoju 12m. Ale tylko do nielicznych płyt się nadaje. No właśnie, warto chyba wrzucić w jakim gatunku te 110%, bo raczej nie tak dużo będzie kolegów którzy osiagają 110% w każdym gatunku muzycznym. Piano solo, trio jazzowe, wokal typu Sinatra, Callas. Całą resztę na czym innym musze słuchac i jeszcze nie osiagnąłem tematycznego poziomu zadowolenia w tym wielkim obszarze!

Link to comment
Share on other sites

-zwykły cedek jako transport

-handmade DAC PCM1798->lampy

-handmade preamp lampowy

-ukraińskie handmade monobloki handmade naprawione, bo się sfajczyły ;-)

-handmade kolumny Scan-Speak/Dynaudio

-druciszcza zwyklaste

-98% satysfakcji (muszę jeszcze szafkę zmienić bo brzydka).

 

Słucham w zasadzie wszystkiego. Metal, gotyk, hard-rock, art-rock, jazz-rock, elektronika, new age, folk, pop, jazz akustyczny i elektryczny, klasyka od kameralistyki do wielkiej symfoniki... nie słucham techno ani hip-hopu bo nie lubię. Gra na wszystkim co wetknę w paszczę cedeka.

Link to comment
Share on other sites

McGyver, 3 Mar 2010, 16:32

>W wielu wypadkach kompletnie nic się nie da zrobić, bo często to po prostu jest tak kaszaniasto

>nagrane, i już. A wiem coś o tym bo lubię Theriona, Tiamat, Type o negative, Anathemę, Lacrimosę,

>Within Temptation itp.

 

tyle mnie pocieszyles, a jednoczesnie zalamales. zaczynam sie zastanawiac czy pogon w lepszy system zauwazalnie co nieco poprawi w przypadku takich nagran?

 

znajomemu raz prezentowalem brzmienie mojego systemu na trudniejszej muzyce. stwierdzil ze brzmi niezle, ale sa drazniace braki. w domu u siebie dumnie zapuscil mi pierwszy album enigmy na komputerowych 2.1, zwracajac mi uwage "patrz jak moje budzetowki graja". powiedzialem "ok. zapuscmy teraz to co slyszales u mnie". wyszla totalnie niezjadliwa masakra ;) przy nastepnej okazji, puscilem mu enigme na swoim systemie - od tamtej pory proboje zlozyc podobny zestaw stereo =)

 

McGyver, mam pytanie do Ciebie. czy ten typ muzyki moze zagrac lepiej na jakiejs lampie niz tranzystorze?

przyznam sie, slyszalem kilka kawalkow tylko na amplifonie. w tym przypadku gitary stracily mieso i zadzior.

ewentualnie jakie kolumny mieszczace sie w 2k pln za uzywana parke, mogly by byc dobrym nastepca Dali 505 (uwielbiam je za to ze MAJA srednice, i ladnie eksponuja partie wokalu) w takich gatunkach muzycznych?

Link to comment
Share on other sites

Są lampowce które mają więcej rockowego pazura niż Amplifony. I wcale nie muszą mieć dużej mocy. Moje ukraińce mają 6 watów. No chyba że zamierzasz tym nagłaśniać samolotowy hangar, to wtedy z 30 watów z lampy by się przydało ;-)

Kolumny używki do 2k? Nadające się do rocka i do lampy? Dali 450.

Link to comment
Share on other sites

>McGyver, 3 Mar 2010, 17:19

 

musze Cie kiedys dorwac na jakims Krakowskim zlocie i troche pomeczyc, bo prywatne korespondowanie z Toba jest dosc trudne. rozumiem jednak jak to jest gdy jestes zalewany dzisiatkami/setkami maili na dzien.

te Dali 450 to sluchalem u majoneza wlasnie z amplifonem, i generalnie to wlasnie nad nimi sie zastanawiam przez dluzszy czas.

muzyki lubie posluchac dosc glosno i dlugo (bywa tak, ze pol soboty albo niedzieli slucham z galka na polowce w Onkyo 8067 - jest to poziom glosnosci tuz przed meczacym juz ucho).

zastanawia mnie ile by wyszly te ukrainskie zabawki o ktorych piszesz. pytanie tez, czy lepszy efekt da najpierw zakup tych lamp, czy zmiana kolumn?

Link to comment
Share on other sites

Zjeść i mieć króliczka to jest sztuka !

Myślę sobie że złapałem, interesuje mnie już tylko muzyka najlepiej w gęstym formacie studyjnym np stąd

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

pozdrawiam F.

Link to comment
Share on other sites

Therion, 4 Mar 2010, 20:31

 

>Kiedys myslalem, ze to kwestia kasy -drozszy sprzet zagra lepiej, ale przy metalu to nie jest

>zasada - kiepsko nagrane plyty na dobrym sprzecie brzmią... jeszcze gorzej. Zatem tu kasa nie ma

>znaczenia.

 

Aczkolwiek niekoniecznie. Naprawdę dobry sprzęt nie upośledza odtwarzania słabiej nagranych płyt, tylko pokazuje to, co w nich najlepsze. A że korelacja przyjemności słuchania z wydaną kasą jest dość luźna, to nie da się ukryć.

Link to comment
Share on other sites

Musical Fidelity E11

Musical Fidelity Electra 61

Musical Fidelity 3.5 - suplement

Dynaudio Audience 50

 

 

Zapomniałem że stosuję dwa źródła - dodanie modelu 3.5 zwiększyło nieco liczbę płyt odsłuchiwanych z max zadowoleniom - do piano solo, jazz trio, wokali jak Callas i Sinatra doszły większe zespoły instrumentalne, takie jak te które grają Brandenburg Concertos albo keyboard concertos Bacha.

Link to comment
Share on other sites

Tak Mc, już sie kiedyś w tym temacie zgodziliśmy, że dobry sprzęt oznacza taki, który wybacza płytom. Ale dawniej sądziłem, że dobry oznacza analityczny na maxa. Mój błąd.

 

 

Jak wrócę, to zapuszczę jakiś metal. Mam metalowy sampler - brzmi wybitnie ale oryginalne płyty Theriona chyba kulały. Jak wrócę to zarzucę i ocenię. Narazie jestem w Krakowie. Pamietam o Twoim zaproszeniu, ale jestem na targach i tyram od rana do nocy a później od razu zjazd do Wwy. Ale jak sie zacznie sezon motocykowy, to do Ciebie zawinę :) Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Mam mieszane uczucia, czy jakikolwiek sprzęt jest w stanie"poprawić" komfort odsłuchu płyt, które po prostu są źle nagrane, np. mają "stłamszoną" dynamikę. Jak dobry by nie był, pokazuje ten fakt iu mnie powoduje frustracje z powodu tego, że pomysl na muzykę np fajny, a słuchanie powoduje dyskomfort. Wychodzi na to, że ciekawe (w sensie muzycznym) płyty mogę słuchac tylko w samochodzie, gdzie aspekty audiofilskie schodzą (przynajmniej u mnie) na drugi plan...

Tak więc złapanie króliczka w sprzęcie wcale nie musi przełożyć się w pełni na audiofilski raj :))

Link to comment
Share on other sites

eh, a ja non stop proboje walczyc z tymi plytami z gatunku metalu (glownie symfoniczny). kolumnami wachlowalem juz z kilkadziesiat razy, i to tylko do tego gatunku wylacznie. na razie mam w miare zjadliwe ustawienie i nie sadze abym znalazl lepsze, bo probowalem juz naprawde porabanych pomyslow ;)

jedno natomiast moge stwierdzic, na gorszym sprzecie (samochod, komputerowe satelity z subem, tanie wieze marketowe) tego sie juz wogole nie da sluchac.

prosze nie dobijajcie mnie ;) mam nadzieje ze uda mi sie w przyszlosci zauwazalnie cos poprawic przy zmianie sprzetu w gore. niestety tego lubie najbardziej sluchac. przerabane mam ;)

Link to comment
Share on other sites

zauwazylem natomiast dosc czesto jedna prawidlowosc. najczesciej muzyka ta (przynajmniej u mnie) wyklada sie przy wiekszej ilosc glosno grajacych instrumentow. wszystko zaczyna wtedy grac mniej selektywnie, a bardziej glosnikowo. znajomi mowia ze mam juz paranoje ;)

przy innych gatunkach praktycznie zawsze jest elegancko. co prawda zawsze cos by sie znalazlo, ale jest wystarczajaco dobrze aby mnie nie draznic ;)

postaram sie Mac do Ciebie wybrac w nastepna sobote (dam jeszcze znac na prywatnego maila). jestem bardzo ciekaw jak u Ciebie zagraja niektore rzeczy (jak mnie zaczaruje, to czeka kolejny wydatek).

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.