Jump to content
IGNORED

Problem z NAD C320 bee / Serwis sprzętu (pref. Poznań)


solak

Recommended Posts

Witam

 

Mam problem z moim wzmacniaczem NAD C320 bee. Podczas 'rutynowego' słuchania muzyki nagle kolumny zamilkły. Wygląda to tak, jakby wszystkie kanały wzmacniacza były odłączone. Mogę włączyć go w tryb wstrzymania (pomarańczowa dioda), ale brak jest reakcji na włączenie któregokolwiek z kanałów. Bezpieczniki nie wyglądają na przepalone, ale to jedyne co mogę z moją wiedzą powiedzieć na temat stanu sprzętu.

 

Mam w związku z tym kilka pytań i prosiłbym o możliwą pomoc:

- Czy ktoś spotkał się z podobnymi objawami? Co może być przyczyną usterki i czy można ją prosto naprawić? (bezpieczniki wyglądają na nietknięte, ale i tak profilaktycznie je wymienię) Na co zwrócić uwagę?

- Sprzęt jest niestety od niedawna po gwarancji. Rozumiem też, że w Polsce nie ma autoryzowanego serwisanta NADów? Czy pozostaje mi ktokolwiek poza Trimeksem (dystrybutorem) ? Może ktoś zna dobry serwis sprzętu audio w Poznaniu?

 

Z góry dziękuję za odzew, pozdrawiam,

Tomek

Link to comment
Share on other sites

Witam !!

Niewinem czy to co Ci teraz napisze w czymś Ci pomoże, no ale …

Miałem podobną sytuację parę miesięcy temu, wzmacniacz po prostu przestał działać (Nad 355BEE). Objawy były podobne. Zapalające się światełko przy zasilaniu i koniec. Brak charakterystycznego „pstryk”. Oczywiście pot na czole i pytanie co robić. Udałem się do zaprzyjaźnionego salonu (Meloman – Lublin). Po dwóch dniach od oddania, telefon, facet mówi że wszystko jest ok i niema objawów przeze mnie wskazanych. Po długiej rozmowie co i jak i czy może się to powtórzyć i szukaniu przyczyny awarii przypomniałem sobie jedną rzecz. Tegoż feralnego dnia macherzy jacyś spawali coś na klatce i oczywiści podpięli się do gniazdka przy bezpiecznikach koło piwnicy. Być może to spowodowało udar, przepięcie albo coś w tym stylu. Wzmacniacz być może zareagował w ten sposób po tym waśnie zdarzeniu. Pierwszy raz mi się cos takiego zdarzyło ale z tego co wiem to fatalna jakość instalacji i świństwa jakie w bloku ludzie podłączają pod prąd są powodem takich wypadków. Podobno niema na to 100% zabezpieczenia. Ja od tamtego czasu mam wpiętą listwę która ma pochłaniać właśnie takie niespodzianki z linii. Wracając do tematu, usłyszałem że „cudowne ozdrowienie” wzmacniacza nastąpiło po odłączeniu go na dłuższy czas od sieci i oczyszczeniu się czegoś tam … niechęcę wprowadzać w błąd mylną nazwą. Tak czy inaczej wzmacniacz działa. Mam nadzieję że chodzi o coś podobnego i skończy się bez naprawy w serwisie Nada. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Nie wierzę! Wzmacniacz działa :) Zadziałała dobra magia.

 

Rzeczywiście musiał odstać parę dni. Nie sprawdzałem po raz kolejny, czy działa, bo i po co się było rozczarowywać, jak myślałem.

 

Fakt, głupotą kompletną z mojej strony był brak inwestycji w porządną listwę, szczególnie, że mieszkam w starym budownictwie i instalacji daleko od ideału. Trzeba teraz rozglądnąć się za czymś porządnym, żeby sytuacja się nie powtórzyła.

 

A koledze z forum stawiam piwo, jeśli zdarzy się kiedyś zawitać w Poznaniu.

Link to comment
Share on other sites

Podłączę się pod temat i zapytam gdzie mógłbym oddać NADa C352 na wymianę/przeczyszczenie potencjometru. Przy minimalnej głośności słychać tylko prawy kanał, dopiero jak zrobię troszkę głośniej, włącza się też lewy..

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o prąd to rzeczywiście jest to jakieś voodooo. Przewiozłem swój sprzęt do drugiego mieszkania oddalonego bagatela jakieś 550 km, wieczorem podłączam wszystko OK. Rano CD nie chce ze mną gadać dosłownie nic !!! Po jednym dniu wszystko pracuje OK. I jak to wyjaśnić? Sprzęt jak w o mnie.

Pozdrawiam wszystkich nie "audiofilów" tylko Melomanów"

Paweł

Najgorsze to mieć do czynienia z zakompleksionym Polaczkiem, któremu dano odrobinę władzy.

"Beware of all those in whom the urge to punish is strong". Nietzsche.

Link to comment
Share on other sites

Saico, 9 Mar 2010, 14:37,

 

Ten objaw, to taka mala niedoskonalosc wiekszosci potencjometrow we wzmacniaczach NADa, jesli nie trzeszczy, to znaczy, ze wszystko ok. Niektore egzemplarze potrafią rowno grac miedzy godz 8 a 9 na potencjometrze.

Kiedys NAD stosowal funkcje Low Lewel, ktora po uaktywnieniu skutecznie maskowala ta niedoskonalosc

powodujac bardzo precyzyjna regulacje glosnosci.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.