Jump to content
IGNORED

Coś się skończyło. i już


Guest rochu

Recommended Posts

Guest rochu

(Konto usunięte)

Obserwując (i niekiedy uczestnicząc) w wielu watkach z ostatnich tygodni, naszła mnie taka refleksja.

 

Na tym forum prawie już nie rozmawia się o odczuciach wywoływanych dźwiękiem czy muzyką, atmosferze, ulotnosci, magii..

 

Prawie w każdym wątku żąda się twardych dowodów, naukowych racji, wyników pomiarów, etc.

Twardy niczym towarzysz Stalin mit postępu, coraz bardziej powszechna wiara w lepsze jutro i puste nowe formaty.

Z drugiej strony twarda ekonomia bo po co przepłacać skoro Chińczycy zrobią to taniej?

Nie szuka się lepszego dźwięku tylko ekonomicznych rozwiązań poprawy istniejącej sytuacji w aktualnym systemie audio.

Prawie każdy kto próbuje pisać o własnych wrażeniach nieomal od razu jest atakowany za to że pisze audiofilską poezję, że jest zmanipulowany, że jest mitomanem. I żąda się dowodów, dowodów, dowodów.

To forum bardzo się stechnicyzowało.

 

Czy nie ma już miejsca na odczucia, wrażenia, wzruszenia?

Link to comment
Share on other sites

rochu,

gdy kiedyś spytałem sprzedawcę na Alle , dla czego handluje "czarną magią" odpisał - bo za zło lepiej płacą (dobro masz za darmo w kościele)

tu jest podobnie; to forum jest sponsorowane przez branżę a branży nie zależy na emocjach lecz na kasie i tak to jest sterowane

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites

Flustratów coraz więcej, ale można ich po prostu ignorować i nie wdawać się w dyskusje. Skoro moderacja nic w tym temacie nie robi to tylko userzy mogą mieć wpływ na to co się dzieje.

 

"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."

Link to comment
Share on other sites

Pisanie o wrażeniach ze słuchania muzyki jest o tyle niebezpieczne, że jest to sprawa bardzo indywidualnego postrzegania muzyki i pozatym wkraczamy w sferę bardzo osobistą.

Nie zawsze chcemy się "odkrywać" na ataki na bardziej intymne części naszej osobowości.

To jedno..., a po drugie żądanie dowodów i twarda ekonomia wynika z ostrożności wytworzonej przez mitomanię producentów i szeroko pojętej "branży" w bardzo prostym celu - zarabianiu kasy.

Ludzie po prostu w ten sposób sie bronią przed komercją.

Łatwiej i szybciej jest także onanizować się kasą wydaną na sprzęt niż dzielenie się swoimi długo zdobywanymi doświadczeniami i wiedzą, która momentalnie będzie storpedowana bo ktoś ma zły dzień i może wyżyc się na forum, więcej wydał kasy na ten sam lub gorszy efekt, et cetera...

Link to comment
Share on other sites

rochu,

wiekszosc taki forum w necie predzej czy pozniej poszlo w tym kierunku. 11 lat temu zalozylem strone "hobbystyczna" i wiele razy widzialem ta tendencje - szczesliwie dotyczyla "sztuki" dajacej sie prezentowac i omawiac w miare sensoweni (coraz sensowniej) w necie czyli fotografii.

 

Moje zdanie - o sprzecie rozmawiac jet latwiej. Latwiej blagowac, latwiej cytowac. latwiej udawac. Nie podejmuje sie ryzyka posiadania wlasnej opinii cytujac i porownujac wykresy, parametry czy raczej CENY ;)

 

Z drugiej strony tez mnie czasem rozbraja "audio poezja"... Choc wiele lat temu tez nie kumalem co to znaczy ze "obiektyw ladnie rysyje". Ostrosc - tak, kolor - tak, aberacje - tak. to da sie zmierzyc. Nawet bukeh (wyglad obszarow poza ostroscia). Ale co to do cholery znaczy "rysuje" ?? Stopniowo to zobaczyle. Bylo to 150 albumow wielkich fotografow, kilka tysiecy dobrych fotografii widzianych DOBRYCH, kilkaset tysiecy fotografii widzianych zlych i kilkaziesiat tysiecy fotografii zrobionych roznymi obiektywami ;))) Ktore roznie rysuja ;)

 

W fotografii jest jedna rzecz fajna - Jak widze jak ktos sie "stawia" sprzetowo i glosuje nad wyzszoscia nikona nad canonem albo leici nad czymstam innym - mowie krotko - pokaz mi swoje zdjecia ;) pogdamy. niewazne jaki sprzet je zrobil - musial byc do niego dokrecony jeszcze fotograf ;)

 

No ale to dotyczy obszaru jakby nie bylo "tworcy" (choc czasem "tffurcy"). My tutaj "audiofile", albo "audioswiry" jestesmy w wiekszosci ODBIORCAMI i kombinujemy jak najlepiej ODTWARZAC to co ktos inny stworzyl. Moze dlatego tak trudno sciagnac temat z powrotem na tem poziom o ktorym piszesz. Bo z zalozenia jest sprzetowo !!!! nie tworzymy, nie rejestrujemy - chcemy tylko jak najlepiej ODTWORZYC. A tu sprzet jest zasadniczy. Wrazliwosc, fantazja, odwaga, spostrzegawczosc - to nic nie dolozy do procesu odtwarzania.

 

Ma za to znaczenie dla muzyki. A to nie forum muzyczne ;) Tylko sprzetowe. Z zalozenia. Zobacz dzialy : stereo, analog, lampy...

 

ja wpadam raz na jakis poczytac i zwykle widze te same tematy walkowane po raz setny od innej strony. Czasami cos napisze - zwykle troche od czapki jak sie okazuje ;)

Sprzet stabilnie bez zmian od roku - nie jestem TARGETEM ;)

 

mihau

Link to comment
Share on other sites

McGyver, 21 Mar 2010, 18:14

>Od dawna nawołuję żeby nie karmić trolli, a same wyzdychają. Niestety bezskutecznie. Zawsze się

>znajdą tacy, co wchodzą w głupie dyskusje.

 

>McGyver większość miejscowych trolli to samożywne pasożyty. Szukają tylko sposobu do rozładowania swoich kompleksów i frustracji i zazwyczaj ich ignorowanie nie daje zbyt wiele. Natomiast brak moderacji ze strony administracji daje im dużą swobodę działania. Mając taką alternatywę w wątkach wielu audiofili nie chce marnować swojego czasu oraz zdrowia na jałowe i często głupie dysputy, których poziom merytoryczny i nie tylko lepiej przemilczeć, z tutejszymi dyżurnymi "zawodowymi" trollami.

„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele

O dziele mówi mało; o laiku – wiele!”

— Henryk Elzenberg

Link to comment
Share on other sites

-->Mark11

 

A od czego narzędzie którym dysponuje każdy założyciel wątku? Dlaczego mało kto z niego korzysta, a jeżeli już, to nie w celach porządkowych, tylko raczej po to żeby zatkać gębę oponentowi? Dlaczego założyciele wątków nie czują się ich gospodarzami i nie dbają o porządek?

Link to comment
Share on other sites

mihau, 21 Mar 2010, 19:42

A tu sprzet jest zasadniczy. Wrazliwosc, fantazja, odwaga, spostrzegawczosc - to nic nie

>dolozy do procesu odtwarzania.

>

>Ma za to znaczenie dla muzyki. A to nie forum muzyczne ;) Tylko sprzetowe. Z zalozenia. Zobacz

>dzialy : stereo, analog, lampy...

 

masz rację...należy do tego dodać jedno, nie ma rzeczy ani sytuacji, które są niezmienne. Wszystko a w tym i internetowe fora, też się zmieniają. Nasze sprzęty też się zmieniają. Umysły też.

Pozostają niezmienione niebezpieczne sentymenty, które każą wspominać "jak to kiedyś fajnie było".

Niech każdy sam sobie wyjaśni, za kogo się uważa, bo "bycie" audiofilem" nie jest starym pojęciem. bycie audiofilem, raczej ma sytuować kogoś w innym /lepszym/ świetle, niż nie audiofila. Stąd możliwe, że mylne pojmowane wprowadza zamieszanie i zmieszanie pojęć, a w końcu opór przed nową, ewoluująca formą forum.

Czy każdy wie co znaczy audiofil ?

cyt.:

"Audiofil - osoba przywiązująca szczególną wagę zarówno do jakości technicznej słuchanych nagrań dźwiękowych, sprzętu użytego do tych celów jak i wszelkich innych aspektów wpływających na wierne odtworzenie zarejestrowanego dźwięku (tak by słyszany dźwięk był jak najmniej odróżnialny od dźwięku rzeczywistego). Audiofile są najczęściej melomanami, dla których jednak równie istotna jak muzyka, jest jakość nagrania i sprzętu audio.

Dla audiofila istotne są wszystkie aspekty mające wpływ na na wierność odtwarzanej muzyki. Poza wysokiej jakości komponentami zestawu odtwarzającego dźwięk, ważne dla audiofila są pomieszczenia odsłuchowe, ich adaptacja (maty wytłumiające, przedmioty rozpraszające), wymiary, akustyka. Kolejnym, istotnym z punktu widzenia audiofila, aspektem jest właściwe ustawienie głośników oraz ulokowanie miejsca odsłuchowego."

 

Czy "żal" założyciela wątku jest uzasadniony ?

Link to comment
Share on other sites

Moderacja odgorna nieczesto sie sprawdza. bo albo musi byc "idealna" i ultrakonsekwentna albo nie moze byc jej wcale. Prydalby sie do oczywistych prowokacji chociaz.

 

Automoderacja - czyli blokada innych w watku - to jest dobre o ile:

* jest latwe i intuicyjne w uzyciu (a nie jest - przepisywanie nicka na dole strony ? )

* jest kontrola naduzycia (cos prostego - brak mozliwosci masowego blokowania)

* autor watku ma jakas tam swiadomosc po co to i czego chce - z tm tez jest roznie ;)

 

generalnie wszystko to dziala najlepiej jak jest calosciowy system :

 

1) aktywnie zarzadzany portal ( a nie wydmuszka - bo tym z biznesowego punktu widzenia jest audiostereo, na ile znam sie na biznesie w sieci, a troche znam ;)

2) aktywna moderacja systemowa na poziomie minimalnym koniecznym, ale konsekwetna i jawna

3) moderacja spoleczna - latwa, logiczna, uzyteczna

4) i de facto powrot do 1) -- wizja tego czym serwis jest i czym ma byc.

 

W AS brakuje 1, 2 i 4, a z 3 jest roznie ;) To juz tylko pakiet forow tematycznych z kilkoma opcjami reklamowymi i tyle. Malo tego - jego opiekunowie maja zdanie, uczestnicza w konfliktach i forsuja opinie - przynajmniej na ile sie zorientowalem. To jest zlamanie totlane zasad (zawartych w pkt 1) serwisow spolecznosciowych.

 

dobra - chyba mam za duzo czasu ze to wszstko pisze. Fajny serwis, super potnecjal, Koledzy z SITE - please, weźcie do zarzadzania tym na 1/4 etatu kogos niekoniecznie audiofila ale kumajacego spolecznosciowki ;) Maciek czy kto tam ma na to wplyw...

 

mihau

Link to comment
Share on other sites

>McGyver

Zablokowanie trolla powoduje ogromne poruszenie gawiedzi, która czuje się poszkodowana tym strasznym aktem :)

A tak reasumując rzeczywiście autor wątku mógłby poczuwając się do odpowiedzialności za jego kształt poblokować co bardziej rozpasanych "pisaczy" zachowując sensowny przebieg dyskusji.

„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele

O dziele mówi mało; o laiku – wiele!”

— Henryk Elzenberg

Link to comment
Share on other sites

hehehe, masz racje DBX ;))) Setki razy slyszalem przy dynamicznie sie rozwijajacym onePhoto.net ze:

- kiedys bylo lepiej

- ostatnia zniama jest straszna

- portal schodzi na psy

- to juz nie to samo

 

A przez 8 lat bylo coraz lepiej ;) Teraz jak juz sprzedalem onePhoto to se moge popatrzec i ponazekac ze "to juz nie to samo" i ze schodzi na psy, ale na dobra sprawe to nie jest prawda i nie ma sensu.

 

Co do audiostereo - zale zalozyciela watku to jedno, dyskusja poszla w troche inna strone (trole, prowokacje). A to wydaje mi sie jednak problemem. wojenka na tle w szczegolnosci testow ABX i kabli jest choroba tego forum. Bo audiowoodoo oczywiste chyba wszyscy traktujemy jako rozrywke (podstawki do kabli i magiczne pisaczki).

 

Mi osobiscie BARDZO brakuje o adaptacji akustycznej wiecej ;))

 

mihau

Link to comment
Share on other sites

"Prawie każdy kto próbuje pisać o własnych wrażeniach nieomal od razu jest atakowany za to że pisze audiofilską poezję, że jest zmanipulowany, że jest mitomanem. I żąda się dowodów, dowodów, dowodów."

 

Jak najbardziej uzasadniony.

 

Jedna i druga postawa powinna być na równi traktowana. Obie poruszają sprawy równie ważne.

Tutaj na forum ciężko to pogodzić, za dużo nieprzejednanych w swej mądrosci łbów z pierwiastkiem narcyza pospolitego.

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

mark11, 21 Mar 2010, 20:13

 

>>McGyver

>Zablokowanie trolla powoduje ogromne poruszenie gawiedzi, która czuje się poszkodowana tym strasznym

>aktem :)

 

Tym samym owa "gawiedź" pokazuje o co jej naprawdę chodzi. O igrzyska, bo chleb to zapewne już mają. Zatem poblokować w cholerę ową "gawiedź", bo jej nam tu nie trzeba.

Link to comment
Share on other sites

Trochę się to dzieje na życzenie samych zainteresowanych. Były już takie momenty, że na forum dyskutowało się prawie wyłącznie o kablach i innych bzdetach. Co chwila słychać, że jak ktoś nie ma jakiejś hydry z piaskiem za 20 tys. to nie ma nic. Ile można to czytać. Co wątek, to "jakie kabelki?". Teraz ktoś założył wątek o monitorach ATC i oczywiście "jakie kabelki?".

To wręcz zaprasza różnych rewizjonistów / heretyków, można po takim bractwie kabelkowym jechać jak po łysej kobyle.

Link to comment
Share on other sites

McGyver - nie karmić trolli = nie pisać nic na forum ??

 

Wierzcie mi - każdy pisze co chce, i wielu tutaj wie co pisze :)

A muzyka to indywidualna sprawa - gdyby wielu stąd zaczęło się się rozpływac tutaj co czują przy muzyce, to powstało by forum dla zniewieściałych.

 

Jest dobrze, a może być tylko lepiej :)

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem dział "stereo" powinien zostać zlikwidowany! A powinien zastąpić go dział porad technicznych lecz nie "diy". Ubolewam nad tym ,że dział "diy" jest taki hermetyczny dla mnie jako laika. Może więc porady techniczne byłyby dobrym do niego wstępem. Unikniemy wtedy pyskówek, opowieśći o ciepłym dżwięku z empetrójki, pytań o takie osobiste rzeczy , jak poziom słuchu ,lub stan umysłu. Nie będzie kryptoreklamy i w każdym wątku polecania Usherów 520 . Zdecydowanie tzw. audiofilstwo powinno być marginesem. Podejrzewam ,że ci prawdziwi audiofile siedzą cicho i mają w głebokim poważaniu nasze Forum. Rozwijać należy dział sponsorowany. Zlikwidować "bocznicę". Jej "poziomu" nie można porównać do ostatniej strony poczytnego tygodnika, gdy zaczynamy jego lekturę od ciekawego felietonu. Nie jestem długo na Forum ale widzę, że wielu ludzi odeszło, nie chcąc uczestniczyć lub być zaliczanym do grona ludzi piszących obelgi, obrażających się nawzajem, dyslektyków, dysgrafików( patrz ilość błędów ortograficznych lub poziom rozumienia wypowiedzi).Zobaczmy ,co zrobiono ze znakomitym wątkiem o naszych ustrojach. Podziwiam desperatów pokazujących swoje domy a potem zbierających istne razy. Ostatnio na temat "wyrka" w jakimś pokoju.To dno! Nie mam problemów z moderacją. Zgłaszam wiele rzeczy i są one uwzględniane.Jednak to nie ja powinienem być aktywny w tym względzie lecz moderatorzy. Nie ma granic w ilości pisanych wulgaryzmów, stawianych "byków" ortograficznych,osobistych ataków. Jeśli nie zwróciłoby się uwagi moderatorom , to granica ta przestałby całkowicie istnieć.

Link to comment
Share on other sites

bzdury. Stereo jest ok. Nie kombinujmy, pomiędzy wątkami dla idiotów, są tez wątki godne uwagi. Po co kombinować, każdy ma wybór co chce czytać. Nie chciałbym rezygnować z forum na którym mogę poczytać o kolumnach na które nie będzie mnie w życiu stać,czy poznać fajnych ludzi i skonfrontować swoje poglądy z nimi z powodu DEBILI którzy KŁUCĄ SIĘ że kable nic do grania nie wnoszą, albo że lampy mulą, bo NACZYTALI się gazet...

Link to comment
Share on other sites

>McGyver, 21 Mar 2010, 20:35

>Tym samym owa "gawiedź" pokazuje o co jej naprawdę chodzi. O igrzyska, bo chleb to zapewne już mają.

 

Celna puenta, części naszych kolegów z AS dźwięk jako taki nie interesuje. Najważniejsza jest bowiem otoczka forumowa (wątki), która pozwoli się pokazać (że jestem taki wyjątkowy) i wyżyć (bo mam nadmiar energii, niekoniecznie pozytywnej), niestety.

Rochowi chodzi raczej o emocjonalną, ba duchową część obcowania z dźwiękiem. O chwile autentycznego uniesienia, kontaktu nie z czymś technicznym, a sztuką. O drodze jaka prowadzi do osiągnięcia tej chwili i o podzielenie się tymi wrażeniami z innymi.

Cała gadżetowa otoczka (vide kable, analog kontra cyfra i inne nie kończące się polemiki plus dodatkowo marketingowa hucpa) nie ma tu znaczenia. Ważny jest tylko efekt jaki muzyka potrafi wywrzeć na słuchaczu ale o tych ulotnych wrażeniach, emocjach chyba nie warto tu już pisać. Po prostu niektórych to przerasta, nie dojrzeli i chyba nie mają już na to szansy, a szkoda.

„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele

O dziele mówi mało; o laiku – wiele!”

— Henryk Elzenberg

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.