Jump to content
IGNORED

przegląd prasy


parmenides

Recommended Posts

Cześć,

Wierzę w to, że dobre dziennikarstwo nadal funkcjonuje i wierzę w to, że możemy o tym porozmawiać na poziomie.

Chciałbym, żeby ten przypominał o tekstach, które pojawiły się w polskiej prasie i zasługują na szersze zapoznanie. niech kryterium będzie sposób przedstawienia tematu, język i forma tekstu, nowe spojrzenia...

 

Na początek trzy teksty z najnowszego Tygodnika Powszchnego

1. Jan Hartman "Chciałbym być sobą" TP 13/2010, dodatek "Żydownik powszechny", str. 37 - o relacjach antysemitymizmu i niechęci amerykańskich i izraelskich Żydów do Polski i Polaków. O nieświadomości, poczuciu wzajemnego zagrożenia, genetycznej niewiedzy, etc... Naprawdę imho ważny i mądry tekst.

2. Świetnie skonstruowany test Elżbiety Isakiewicz "Odwrót porcelanowej lalki". za konstrukcję tekstu. na reportaż może zbyt krótki, jednak na przewodni tekst w tygodniku - lepszy niż znakomita większość.

3. dodatek nt. festiwalu Misteria Paschalia - na tym forum warto wspomnieć o tym;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Taa... Michnik, Konwicki, Hartman. Zwłaszcza Hartman - on dodatkowo uczy młodzież.

Myślę że wszyscy są równie dobrzy a nawet lepsi niż akademicy rosyjscy np. "profesor historii Aleksander Czubarian zauważył, że tak naprawdę do dzisiaj nie wiadomo, dlaczego zamordowano polskich oficerów" (w Katyniu).

Link to comment
Share on other sites

Zamiast czytać tych panów o wiele lepiej jest pograć w dupnika. W dupniku obowiązują określone, jasne reguły, od których się nie głupieje (ci "Tygodniku Powszechnym" tak bardzo już zmądrzeli że aż zgłupieli) a nawet nie rżnie głupa, bo jak kto zostanie prawidlowo wytypowany to nie bredzi że to nie on, że ręka jego biła "bez wiedzy i zgody", po zmianie ról nikt z graczy ni stąd ni z owąd nie zaczyna płakać że "buuuu... oni mnie biją!" (jak Michnik w 1968 r.), i że to iż dostał to jest jakiś anty -izm. Nikt nie wytacza procesów łojąc ogromne odszkodowania, tylko krążenie się poprawia i wyrabia psychologiczna spostrzegawczość.

Link to comment
Share on other sites

Wojciech - konwicki się za Stalina dość paskudnie prostytuował - czytałeś "Władzę" - nawet Tyrmand sie z niego smiał.

 

Cały figiel w tym, ze różni Konwiccy przestali być stalinistami... kiedy sie przestało opłacac.

Zaczęło się opłacac byc opozycjonistami.

 

I dlatego dzisiaj sa tabuny Konwickich, a śp. Herbert (z którego Michnik zrobił alkoholika-dewianta w Twojej ulubionej gazecie) tylko jeden.

 

Bez urazy.

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

skynyrd

 

Czy wystapienie z PZPR w 1966r było opłacalne?Czy nie wiązało się to z repersjami?

Czy bycie dysydentem za Gomułki a nawet póżniej za Gierka( nie mówiąc o Jaruzelskim) było opłacalne lub bezpieczne?Czy wiadomo było wtedy,że komuna upadnie?Na tak postawione pytania twierdząco może odpowiedzieć tylko zupełny ignorant!Ktoś kto zupełnie nie zna ówczesnych realiów.

Link to comment
Share on other sites

wybacz Wojciech - ale nie mam zaufania do Konwickich et consortes.

A do Michnika zupełnie.

Tak jak do bajek o 68 roku. Akurat Żydzi, z którymi chodziłem do klasy nie wyjechali i przyjaźnimy sie do dzisiaj. Wyjechali natomiast ci, których tatusiowie byli w UB lub wysoko w gospodarce.

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

antaresAN, 3 Kwi 2010, 17:37

 

>a co tu taki wysyp wypierdków od atoposa?

>grysznaki, skynaki, co to wielbłąd was przepędził?

 

spadaj cwelu

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Link to comment
Share on other sites

z punktu widzenia oplacalnosci to bycie uczciwym jest rzeczywiscie czyms niezrozumialym, stad tez jako jednemu z niewielu krajow udalo sie polsce uniknac lustracji, nie ma zla wiec nie ma dobra, wszyscy byli mniejsze lub wieksze swinie wiec cieszmy sie z zarobionych pieniedzy i mimo wiary w komunizm i zapewne socjalistyczna sluzbe zdrowia operujmy sie w zachodnich niemczech jak czlowiek honoru jaruzel,,,,

Home is where the needle marks try to heal my broken heart...

Link to comment
Share on other sites

parmenides, 6 Kwi 2010, 19:38

 

>proszę o niepolitykowanie w tym wątku.

>

>właśnie wyszła książka Jacka Hugo - Badera "W rajskiej dolinie wśród zielska". Wydało Czarne w tym

>roku. Ci, którzy nie mieli Białą gorączkę na pewno kupią to w ciemno.

 

słuchałem jakiś czas temu wywiadu z Jackiem po wydaniu ww.

IMHO trzeba koniecznie przeczytać.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Bardzo istotny komentarz, chociaż wydaje mi się, że (jak często u Ziemkiewicza) nadmiernie egzaltowany. Być może Z. przykłada ucho gdzie indziej niż ja, ale mnie tam nikt nie nakłania do wstydzenia się za Gomułkę. Dla mnie głównym uczuciem, jakie odbieram w związku z Marcem nie jest wstyd, lecz smutek. Sądzę, ze słuch Z. jest szalenie wyczulony na jedne sprawy, a przytępiony na inne. Ale podobnie jak Z. uważam, że Gomułka z Jaruzelskim z powodu Marca powinni wstydzić się sami za siebie. Za antysemityzm dzisiejszy (a jak silny jest, można przekonać sie zaglądając do dowolnych komentarzy politycznych w sieci) mogę się ewentualnie, jako Polak, powstydzić. Ale z Gomułką proszę ode mnie won.

Link to comment
Share on other sites

jozwa maryn, 8 Kwi 2010, 12:44

 

>Bardzo istotny komentarz, chociaż wydaje mi się, że (jak często u Ziemkiewicza) nadmiernie

>egzaltowany. Być może Z. przykłada ucho gdzie indziej niż ja, ale mnie tam nikt nie nakłania do

>wstydzenia się za Gomułkę. Dla mnie głównym uczuciem, jakie odbieram w związku z Marcem nie jest

>wstyd, lecz smutek. Sądzę, ze słuch Z. jest szalenie wyczulony na jedne sprawy, a przytępiony na

>inne. Ale podobnie jak Z. uważam, że Gomułka z Jaruzelskim z powodu Marca powinni wstydzić się sami

>za siebie. Za antysemityzm dzisiejszy (a jak silny jest, można przekonać sie zaglądając do dowolnych

>komentarzy politycznych w sieci) mogę się ewentualnie, jako Polak, powstydzić. Ale z Gomułką proszę

>ode mnie won.

 

niby Z. napisal dobrze, ale wiadomo iz nie ma audiofilskiego ucha (na dodatek inna odpowiedz w funkcji spraw niz wzorcowe jozwowe ucho), ktore na dodatek przyklada inaczej niz wspomniany jozwa; no i ta, panie, egzaltacja. LOL

ale jozwa w przykladaniu ucha, tam gdzie trzeba, cwiczy sie od lat, a wzorcuje je w komorze bezechowej, czyli Puszczy Bialowieszczanskiej.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.