Jump to content
IGNORED

3D - skutki uboczne


Boras1

Recommended Posts

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

fajny artykuł pod linkiem, moim zdaniem prawda, po 3 godzinach oczy mnie bolały.

 

Jakie są wasze odczucia ? Czy za 5 lat będziemy ślepi i upośledzeni ?

Pieniądze nie grają !

Link to comment
Share on other sites

Uposledzeni na pewno :) Po za tym i tak przeczuwam ze ogladanie takich filmow w domu nie ma sensu. Patrzylem na obraz testowy na takim Samsungu i na zwykly klan na TVP1 i co 3d widze ale mnie nie zachwyca. Przeszkadza to ze widze wszystko w okolo, a nie tak jak w kinie mam ograniczone pole widzenia tylko do materialu przedtswianego mi na olbrzymim ekranie. Slyszalem juz nie jednokrotnie ze faktycznie oczy bola, moze to kwestia nie przystosowania oczu a moze wciskania nam do muzgu ciemnoty i robienia z obrazu 2d -> 3d nie wiem nie sprawdzalem testowalem to moze z 30 sekund :D:P

Link to comment
Share on other sites

5z0p3n, 15 Kwi 2010, 21:52

 

> moze wciskania nam do muzgu

>ciemnoty i robienia z obrazu 2d -> 3d nie wiem nie sprawdzalem testowalem to moze z 30 sekund :D:P

 

x-P

 

... a jak myślisz?, co widzisz kiedy otwierasz rano oczy? ... to jedynie dwa, dwuwymiarowe obrazy, przesunięte o kilka cm wzgl. siebie! Czyli tą "ciemnotę" wciskają Ci od dziecka :>

Link to comment
Share on other sites

"Have you ever had a dream, Neo, that you were so sure was real? What if you were unable to wake from that dream? How would you know the difference between the dream world and the real world?"

 

Tutaj nie poczujecie tego REAL :) ale nie chce blokowac handlu :P KUPOWAC BO WARTO :P:P:P:P

Link to comment
Share on other sites

@Kyle - możesz rozwinąć ten wątek?

 

Może jestem "odszczepieńcem", ale ja nawet otwierając jedno oko rano...nadal widzę swoje stopy bliżej niż np. ścianę za nimi.

I chyba mnie wzrok jednak nie myli, bo nawet mogę poruszać się w tych 3ech płaszczyznach.

 

_________________________

/dodane po czasie/

 

Chociaż z drugiej strony coś jest nie tak, bo mieszkanie mam opomiarowane w metrach kwadratowych.(?) :)))))

Link to comment
Share on other sites

Wszystko zależy też od techniki jaką zastosują. Ja mam takie wrażenia, byłem na Avatarze w Imaxie(wersja analogowa, wykorzystywała ogromny projektor) i było jak najbardziej na plus, świetny obraz(plus dźwięk) oczy nie bolały. Potem byłem w normalnym kinie(sieć Multikina), obraz wyświetlany cyfrowo też niby w 3D, niemniej tu biła z ekranu jakaś nienaturalność, oczy po 1,5 godz. zaczynały trochę to odczuwać, i generalnie na wersje cyfrową w 3D już nigdy bym się nie wybrał.

 

Poza z tą konwersją obrazu 2D to 3D to poczekał bym na tv Toshiby które wykorzystują tu procesor CELL z Ps3, może tam to wygląda trochę lepiej.

'Muzyka używana jest do kształtowania ludzkiego umysłu; może być mocna jak narkotyk, lecz o wiele niebezpieczniejsza, gdyż nikt nie traktuje poważnie manipulowania poprzez muzykę."

Link to comment
Share on other sites

Problem może być w różnicy percepcji światła i przestrzeni w realu - co ma związek z ograniczeniami zakresu ostrości wzroku (mamy inny obraz niż obiektyw skupiony na jednym planie) oraz to że w rzeczywistości nasza percepcja jest nieco szersza niż ten obraz który widzimy tzn. niektóre informacje z oczu są niejako obecne "podświadomie" a nasz mózg wykreśla je ze świadomego obrazu, to dotyczy np. dynamiki ruchu w zasięgu i na obrzeżach pola widzenia, kolorów etc. Biorąc pod uwagę całość doświadczenia widzimy bardziej psychicznie niż fizycznie, choćby przez to jak mózg zmienia metody tworzenia przestrzeni w zależności od oświetlenia. Dobrym przykładem są testy psychologów na temat świadków różnych wydarzeń, a każdy świadek jest pewny swego :D

Projekcja 3d to wiele technologii o bardzo różnym działaniu i z wielu względów to namiastka. Prawdziwe 3d przyjdzie dopiero kiedy obraz będzie implantowany wprost do nerwów wzroku, bez ekranów ale to na razie s-f.

Link to comment
Share on other sites

Chyba faktycznie jestem "odszczepieńcem" bo u mnie raczej to co mam "w głowie" odpowiada za postrzeganie i nie potrzeba pary oczu.

 

U mnie jest tak

- jak nawet zamknę jedno oko nadal widzę z perspektywy

- lekki ruch głową (nadal 1no oko otwarte) tę perspektywę "pogłębia" (cudzysłów specjalnie)

- głowa nieruchomo, 2ie oko zamykam i otwieram i perspektywa się nie pogłębia (tylko "przesuwa")

 

Mało tego - z "jednym okiem" potrafię chodzić (czyli oceniam prawidłowo odległości itp).

 

Dlatego nie mogę zrozumieć wpisu poprzednika.

(albo faktycznie odszczepieńcem jestem) . :))))

Link to comment
Share on other sites

Ależ ja troszkę wiem o: akomodacji, paralaksie, konwergencji, prerspektywie...itp. .

Stąd nie mogę zrozumieć o co chodziło w sloganie na początku wątku?

(jak nawet naturalne źródło dla oka jest zwykle 3D, a TV "3D" jest w gruncie rzeczy źródłem 2D+ "oszustwo")

 

--------------

Wracając do tematu.

Nie wiem czy to jest szkodliwe (czasami nawet efekt paralaksy stosowany jest w lecznictwie)?

 

Jednak pseudo 3D nie ma nic wspólnego z naturalnością widzenia.

 

Prosty przykład:

- gdy patrzy się np. na monitor i wykonuje lekki ruch głową na bok (można zauważyć że wyłania się przedmiot umiejscowiony za nim, jak był zasłonięty, zaś sam monitor "przesuwa" się w stronę przeciwną

(naturalne, bo tak widzimy przestrzeń)

-

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) - sprawdźcie na tej figurze naturalność efektu 3D.

(potrzebne te okularki)

Wiadomo że nic pośredniego nie ma w "przestrzeni 3d" (bo nie było, gdyż obraz "płaski").

Jednak ruch głową daje efekt odwrotny.

Nienaturalny, bo to pierwszy plan podąża za ruchem głowy.

 

Oszustwo takiego postrzegania nie bardzo ma pokrycie z rzeczywistością.

 

Oczywiście TV to w gruncie rzeczy same oszustwa "dla oka".

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

3D jest wciskane na siłę do domu. Mi wystarczy kino. Na dodatek po raz kolejny robione jest podejście przez przemysł rozrywkowy do tego tematu i jak dotąd kończyło się to mniejsza lub większą klapą.

Wszelkie kombinacje przy obrazie polegające na nakładaniu, zaciemnianiu, przesuwaniu, miganiu z częstotliwością poniżej 72 Hz męczy wzrok. Brak możliwości wybrania optymalnej ostrości powoduje męczenie mięśni sterujących gałką oczną nie mówiąc o stanie samego unerwienia.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.