Jump to content
IGNORED

Jolida JD 801S - warto ?


andrea29

Recommended Posts

Generalnie warto, kiedyś słuchałem (niestety, nie pamiętam z jakimi zestawami głośnikowymi), w mojej ocenie dosyć neutralne brzmienie, nieskomplikowana regulacja biasu, bez podbarwień, brak takiej podstawy basowej jak w Cayinie A-88T. Sprawiał wrażenie jakby mu brakowało mocy. Niezbyt "przyjazna" obsługa pilotem.

 

Jeśli myślisz o jego kupnie, to musisz koniecznie posłuchać.

Żyj chwilą! Przyszłość i tak jest nieznana...

Link to comment
Share on other sites

mój kunpel ma Jolidę na lampach kt 88 (nie pamiętam symbolu)nie mniej w porównaniu z Yaqinem b 100 zagrała znacznie gorzej,mniejszy i mniej dynamiczny bas do tego fatalna jakośc wykonania.Jeżeli możesz ją kupić z drugiej ręki za 2 tyś.zł ,to się opłaca,jeżeli nową to szkoda pieniędży(ok.8000 zł.-nie jest warta tych pieniędzy)Wejdź na Allegro jest tam do sprzedania Cary Audio za 4000 zł.ma 2x60 wat

Piotr

Link to comment
Share on other sites

23031970, 23 Maj 2010, 22:37

 

Nowa. Za 3,5kzł.

 

Mała Jolka (302) nie ma startu do Bewitcha. Słuchałem jej ze 2 m-ce temu. To nie ta liga.

 

Nie wiem jak ta "801S". BTW: co oznacza to "S" ?

Wątpię, bym mógł jej gdzieś posłuchać czy wypożyczyć do domu za kaucją :(

Fajnie, że ma pilota, tylko cholera wie czy regulacja głośności jest wystarczająco precyzyjna...

 

Cary Audio - zaraz poczytam sobie.

 

Dzięki za odp. i propozycję.

Link to comment
Share on other sites

23031970, 23 Maj 2010, 22:59

 

Chcę widzieć lampy na wierzchu ;)

 

Copland - wykonanie myśle, że b. dobre.

 

Jak sobie przypominam, to coplandowate brzmiały chłodno (zawsze)i dla mnie tak jakoś beznamiętnie i nie wciągajaco. Dlatego Copland to nie mój typ, bo nie trafia w mój gust.

No ale tego nie znam więc mogę się mylić.

 

Jednak nie zainteresuję się nim, bo nie ma na wierzchu lamp.

Link to comment
Share on other sites

andrea29, 23 Maj 2010, 17:22

 

"...

Słuchaliście, macie o niej jakieś SWOJE OPINIE ?

..."

 

Jolida 801S to odpowiednik JD801 produkowany na rynek azjatycki (może nawet chiński, z tyłu na tym wzmacniaczu znajduje się stosowna informacja). Nie potrafię powiedzieć, czy jest jakakolwiek różnica pomiędzy "normalną" 801, a tą z literką S. Na pewno odrobinkę różnią się wyglądem, a tak przynajmniej było kiedy ja porównywałem taki wzmacniacz z jej odpowiednikiem na stronie www.jolida.com.

 

Generalnie Jolida to bardzo dobry wzmacniacz i w stosunku do swojej ceny niczego mu nie brakuje. Słuchałem zarówno JD801, jak i trochę słabszego odpowiednika, czyli JD502. Obydwa są świetne, przy czym 801 ma nieco wyższą moc.

 

Wyjaśnię też jedną kwestię, z którą za chwilę możesz się spotkać, a mianowicie fani chińskich wzmacniaczy wrzucają Jolidę do jednego worka z różnego rodzaju chińskimi wynalazkami, uzasadniają w ten sposób przed sobą i innymi swój wybór chińskiego produktu (wybrałem chiński produkt, gdyż inne też są chińskie nawet jeżeli inni twierdzą, że są amerykańskie).

 

To nie jest prawda, gdyż Jolida jest firmą amerykańską, a nie chińską. W Chinach - tak jak w przypadku miliona innych firm z różnych rynków - odbywa się produkcja podzespołów, po czym trafiają one do USA, gdzie są z kolei skądane i poddawane kontroli technicznej. Większość firm z różnych branż, a w szczególności amerykańskich, tak robi ze względów na tańszą siłę roboczą. To jest jednak zupełnie bajka od produktów typowo chińskich, czyli konstruowanych w Chinach (najczęściej kopiach europejskich, amerykańskich), tam produkowanych przez chińskie firmy. To są przecież zupełnie inne standardy. Wystarczy poczytać o tych chińskich samochodach, o ich wykonaniu i crash testach, a wszystko będzie jasne. Oczywiście fani chińskich samochodów powiedzą, że za 80-90 kPLN dostaniemy terenówkę porównywalną z Mercedesem ML, a to że już przy prędkości 50 km/h się ona rozleci, to szczegół. Analogicznie jest z chińską elektroniką.

 

Powyższe dotyczy z pewnością Jolidy bez literki "S". Jak to jest z Jolidą z literką "S", tego nie wiem. Napisz do Jolidy, a z pewności Ci odpiszą, gdyż kontakt z firmą jest bardzo dobry (parę razy pisałem i zawsze mi szybko odpisywano).

 

Jolida jest sprzedawana przez Top HiFi, tak więc jeżeli gdzieś w Twoich okolicach jest taki sklep, to możesz spróbować umówić się na odsłuch i wyrobić sobie swoją opinię o tym wzmacniaczu.

 

pozdr, donic

Link to comment
Share on other sites

Do Andrea 29

Coplandy tranzystorowe grają rzeczywiście chłodno ,natomiast lampowce w/w marki grają ciepło i dynamicznie -świetna mieszanka.

A propos mojego wpisu o Jolidzie ,mój opis Jolidy dotyczył jak jeszcze była wykonywana w USA i niestety tak dzwięk jak i wykonanie jest gorsze niż w Yaqinie b100 i piszę to z całą odpowiedzialnąścią .Oby dwa wzm.słuchałem i oglądałem w środku.

Piotr

Link to comment
Share on other sites

Dla przykładu :Yaqin b 100 jest dual mono ,Jolida nie.Jolida znacznie głośniej brumi od Yaqina .Okablowanie wew.Jolidy jest tak samo zwyczajne jak Yaqina a w cenie 8 000zł. nie powinni żałować dobrego kabla.Lampy sterujące końcowymi lampami w Yaqinie z audiofilskiego punktu mają o wiele lepsze osiągi.Porównaj transformatory głośnikowe w Jolidzie a Yaqinie

Piotr

Link to comment
Share on other sites

potwierdzam wpis 23031970 , Jolida JD 801 gra wyraźnie gorzej od jaqina 100b i nic na to się nie poradzi, trzeba się pogodzić z tym,że niekiedy (bo nie jest jednak reguła), coś wyraźnie tańszego gra wyraźnie lepiej....

Link to comment
Share on other sites

Wiecie co,kontaktowałem się w ostatnich dniach z kilkoma autorytetami i dochodzę do wniosku, że kupno lampiaka za rozsądne pieniądze to istna loteria.

Z eksploatacją - też, i nie ma co ukrywać, że tak jest.

 

Więc trzeba się na loterię nastawiać albo... zrezygnować.

/Drugie nie wchodzi w grę ;)/

 

- często buczą (czy tam brumią) trafa :(

 

- wykonanie takie sobie - często zależy od egzemplarza (Bewitch 6550 mnie wykonaniem nie zachwycił, choć obleci ;) stawiam: 3-

 

- brzmieć potrafią różnie (ten sam model), nie można wierzyc w powtarzalność, bo to produkcje najczęściej jednostkowe i "niepowtarzalne" ;)

 

- na rozsądnym pułapie cenowym, jakość dźwięku może albo zachwycić albo być taka sobie...,

W każdym razie cena nie ma tu nic do rzeczy - znowuż -> Loteria ;)

 

- relatywnie tani lampiak moze grać wybornie (ot, chociażby taki Bewitch 6550, ale są tu i zwolennicy przerabianych MA...)

 

 

- b. tanie lampki grają słabo (szkoda zachodu, nie ma co się łudzić)

 

- drogie - są po prostu dla mnie a drogie. Czyli mamy taki standard ;)

 

Moim zdaniem rozsądna cena to 2,5 do 4kzł i dosyć.

* * *

Wkurzające jest to, że w pismach piszą/polecają/recenzują coś nie dla przeciętnie zarabiających.

Ceny sensownych lampiaków są IMHO za wysokie. Poziom 8-12kzł na dz. db. mnie osobiście odstrasza i tyle.

Będę szukał gdzie indziej skoro taka polityka. (Co mnie to...)I może lepiej nawet na tym wyjdę (przynajmniej w doświadczenia... ;))

 

Zatem wysżło na to, że chyba niegłupio kupić coś tańszego (2,5k - 3,5kzł)ze świadomością że trzeba będzie jezcze co nieco w to zainwestować...

 

Innego wyjścia dla siebie nie widzę. No chyba, że trafi się jakaś okazja /nigdy nic nie wiadomo/.

Zbierać dalej - nie mam ochoty ani czasu, bo życie ucieka.

* * *

Osobiście jakoś nie mam satysfakcji (ani zaufania)do lampiaka za np. "naście" kzł (to sporo kasy i wolałbym wydać na co innego).

 

Wiem też, że tzw. (znane i uznane) MARKI nie gwarantują tak naprawde bezproblemowej eksploatacji nawet w czaie trwania gwarancji ! (Nie pytajcie co i skąd ntt. wiem.)

* * *

* * *

* * *

Po głowie mi chodzą na dziś:

1. Wzamk z Ukrainy (byli parę lat temu na AS - kto przegapił tych speców ten gapa),

1. Ryzyko, ale może i dobrze gra, nie wiem, na papierku Chinoli wygląda lepiej niż Bewitch 6550, czyli Bewitch 1812 na KT-88 (nawet ładny lampy na wierzchu, przejrzysty i starannie zapalnowany układ bebechów),

3. Ww. Jolka 801S (jeszcze rozsądne pieniądze, ma pilota) - wydaje mi sieę bezpiecznym i rozsądnym wyborem, tylko znowu: JAK ONA GRA ???? -Lepiej od B6550 i J. 502B ???

4. Moze Nowa Prima Luna..., jest ponoć ciekawa ale nie wiem - sam nie słuchałem. Zajrzyjcie na sronę Audiofast'u. Cena jak dla mn e za wysoka. (8-9kzł ?)

4. Była kiedyś Antique Sound Lab 100cośtamsoćtam ale AS wycofał się chyba ostatecznie z dystrybucji, bo były jakieś problemy z serwisem czy jakoś tak. Szkoda. Polecano mi ją wtedy ale nie bylem przygotowany finansowo to i nie słuchałem (po co wk... sprzedających).

5. Coś tam widzę sensownego z Cary Audio (SLI 80) ale to (za)droga zabawka (12,5kzł):

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Coś pominąłem ?

 

(Mam soje zdanie o polskich producentach - są dobrzy, robią bajecznie wciągajaco i b. dobrze grają ce lampiaki: A. Marków/Wa-wa, Talcomp/Kraków (hybrydy z klasą - b. mi się podobał brzmieniowo ich top model), Amparo/Kustagon (ostatni AS), JAG Electronics /Łodź). I to chyba ze zanych mi wszystko.

 

A, świadomie pominąłem 2. inne polskie marki lampowe, bo brzmienie ich sprzętu jakoś mi nie odpowiada i tyle. (Nie moja wina.)

Było sporo okazji do posłuchania i nigdy mnie jakoś nie urzekły.

 

Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł/sugestię ?

Link to comment
Share on other sites

donic, 24 Maj 2010, 06:31

 

Dzięki za wyjaśnienia.

 

Informuję, że w Top HiFi nie są nawet smętne resztki lampiaków.

Nie ma w czym wybierać i to od dłuższego już czasu.

* * *

* * *

Vincentom nie ufam i nie wierzę. (Zdanie już dawno sobie wyrobiłem, jak sprzęt obficie pojawiał się w Polsce, kiedy topierwszym dystrybutorem była pewna firma ze Szczecina bodajże.)

 

Nic nie jest takie samo jak było - może kiedyś zmienię zdanie. /FIAT dziś też nie ten sam ;)/

A, CD im się udał (ten z lampką pośrodku).

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

23031970, 24 Maj 2010, 23:01

 

Tytułowa Jolka jest za za 3,5kzł do dostania - nowy (Co Ty na to ?)

* * *

Wielkość traf to jedno. Czy buczą to drugie. Jak gra całość to 3.. Wykonanie to po 4.

5. - trwałość i serwis (umiejętności i kultura techniczna) /loteria ;)/.

* * *

Yaquin'a nie znam :(

Link to comment
Share on other sites

wzm. JAG electronics fajnie grają ale ich najmocniejszy wzm.2x18 wat wykłada się na kolumnach o efektywności 88db , bas w tych wzmacniaczach to plumkanie do jazzu .Musiałbyś kupić kolumny o efektywności 92 db.Ja Yaqina b 100 mam już 2 lata i nic mi się nie popsuło ,nawet potencjometr mi nie trzeszczy a w angielskim,firmowym NAD-zie ,japoński błękitny alps po roku trzeszczał.Yaqin B 100 po wymianie lamp wejściowych i sterujących , brzmieniem rozłożył na łopatki:cambrigde audio 840,NAD 372,Vincenta 2...,audiolaba,Jolidę,Delta Studio na lampach 6550,Luxman L 505 ,Accuphase 213,,itd,itp.Możesz kupić używane markowe wzm.lampowe ,często z gwarancją za połowę ceny.O wzm.Lorelei p.Andrzeja Marków nie chcę się wypowiadać choć jej słuchałem ponieważ u pana Andrzeja nie ma odpowiednich warunków do odsłuchu(brak miejsca i stare kolumny JVC,oraz 15 letni kompakt)

Piotr

Link to comment
Share on other sites

dodam jeszcze,że parę lat temu jak Jolida na lampach kt 88 kosztowała ok.7 000 zł, to w gazetkach hi-fi czy audio pisali jak solidnie jest zrobiona,jaki mieli w tym interes ????Czemu nie napisali ,że jest przeciętnie wykonana ,tak jak jest na prawdę .

Ponadto osobiście uważam ,iż nie warto jest wydawać na sprzęt bajońskich sum z dwóch powodów :płyt dobrze zrealizowanych (tzw.audiofilskich)jest mało a tych ze świetną muzyką jeszcze mniej.Większość audiofilskich płyt to jazz oraz muzyka klasyczna jak dla mnie nuda.Jaki mają w tym interes firmy fonograficzne , że nie wydają dobrze zrealizowanych płyt z muzyką np.:Timi Yuro,Anna German,Perry Como,Dean Martin,Vangelis,Yma Sumac,itd.itp.etc.by wymienić tylko niektórych

Piotr

Link to comment
Share on other sites

23031970, 25 Maj 2010, 02:37

 

Ad. konstrukcji JAG'a: tak, wiem.

Nie bez kozery grali na AS, na kolumnach GOODMAN'a (chyba 102 czy tam 112(?) dB).

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ale za to jak... :))) (Ich konstrukcja na 300B też mi się podobała. No ale słabowita, wiadomo.)

 

Ad. Alpsów : nie są złe, ale sam wiesz co o nich myśleć. Ja też wiem ;) Można zrobić potki lepiej.

Nie wiem jakie są najwyższe modele Alpsa...

Z mego doświadczenia: dźwięk z potka jest inny (IMHO lepszy, ciekawszy) niż z kości...

* * *

Po tym co napisałeś to mam kolejny, SPRAWDZONY wariant: kupić Y.

Ba, nawet przeróbka sprawdzona i będzie v. good :) -DZIĘKI za Twoją opinię :)

* * *

Ofc. wiem że p. A.M. nie ma u siebie warunków do odsłuchu swoich konstrukcji - muszą one być u zainteresowanego kupnem.

Link to comment
Share on other sites

23031970, 25 Maj 2010, 02:52

 

Też mam swoje wyrobione p. lata zdanie o gazetkach, magazynach netowych audio(i recenzentach).

 

Chętnie bym zadał pytanie 1. z recenzentów (zawodowiec) czemu nie słyszał brumienia traf lampiaka, a rozpisał się o częściach, wrażeniach itp. pierdołach. -Przygłuchy, niedoświadczony... ? :)) -IMO nie.

Skoro taki "niekompletny" przez palce patrzę na jego opinie.

(Recenzuje dla paru pism.)

Amen.

_________________________________________

Ad. 2. cz. Twojej wypowiedzi - zgadzam się z tym co napisałeś.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ja zaczalem przegladac oferty o Yaqinach(100b) i z reguly prosze wlasciciela(badz sprzedawce) o pare opini i porownan, ostatnia dostalem wczoraj od goscia sprzedajacego na canuck:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ,

to co napisal daje mi troche inne spojrzenie:

 

I am demoing a couple of Jolida amps right now(1501rc, 202) both are better than the Yaqin, and both can be had for about $800 new. You might also want to look at Cayin, PrimaLuna and Xindak. If your willing to spend $1200, you can get something much nicer than the Yaqin.

 

James

 

teraz to juz sam zglupialem, choc wiem ,ze nie sam wzmak gra, wiec moze cos mial spaprane, ale i tak mnie te porownania niepokoja(sam przeciez mam jolke)

 

rs

Link to comment
Share on other sites

romanek05, 26 Maj 2010, 01:22

 

"...

I am demoing a couple of Jolida amps right now(1501rc, 202) both are better than the Yaqin, and both can be had for about $800 new. You might also want to look at Cayin, PrimaLuna and Xindak. If your willing to spend $1200, you can get something much nicer than the Yaqin.

 

teraz to juz sam zglupialem, choc wiem ,ze nie sam wzmak gra, wiec moze cos mial spaprane, ale i tak mnie te porownania niepokoja(sam przeciez mam jolke)

..."

 

A dlaczego, tylko dlatego, że ktoś inny ocenia m.in. Jolidę lepiej niż Yaqin'a tutaj na forum wychwalanego ?

 

pozdr, donic

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Andrea - a nie lepiej poczekać chwilę, dozbierać i zainteresować się Chińczykiem, ale zrobionym jak trzeba? Są Prima Luny, jest Misterere i w końcu jest Tri. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że przez ponad miesiąc mam/miałem możliwość obcować z różnymi wzmacniaczami lampowymi z przedziału ok.8kzł+ (Raysonic SE-20 MKII, Air Tight ATM-1s, TRI TRV-35SE) i to jest chyba pułap poniżej którego kończy się audiofilia a zaczyna rosyjska( a w tym przypadku) chińska ruletka.

Fr@ntz

---------------------------------

"I am an audiophile"

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.