Jump to content
IGNORED

racechip tuning


panerai_47

Recommended Posts

Kupisz sobie miniwieze z MM by sluchac Claptona?...

Troche siedze w tej branzy i powiem Ci tak:

wszyskie breloczki, BOXY, racechipsy czy jak je zwiesz to urzadzenia zewnetrzne oszukujace komputer lub prymitywne programatory by gotowce wrzucac...

Chcesz miec BEZPIECZNIE podniesiona moc...to jazda na hamownie, zasys orginalnego oprogramowania i modyfikacje na ORGINALE na bierzaco monitorowane na hamowni oraz poprzez diagnostyke parametrow pracy.

Wtedy mozna ladnie ustawic przebiegi krzywych (NM i KM) wyeliminowac dziury w obrotach czy niekontrolowane overboosty.

Takie cos w statystycznym samochodzie podnosci o XX moc...

Ale statystycznie to ja i moj pies mamy po 3 nogi :)

Link to comment
Share on other sites

no właśnie, poza tym pozostaje pytanie o wpływ na sam silnik. W moim obecnym aucie (japończyk, diesel 2.0 150KM) w instrukcji obsługi wielkimi literami napisano że zastosowanie chip-tuningu z miejsca unieważnia gwarancję.

Before you criticize someone, you should walk a mile in their shoes. That way, when you criticize them, you're a mile way and you have their shoes

Link to comment
Share on other sites

Panowie...nie ma czegos takiego jak FABRYCZNY chip.

Fabrycznie jest moc okreslona przez producenta...

To ze ASO chca lape polozyc na rynku tunerskim w ten sposob ze "wgrywaja gotowce" rzekomo na gwarancji ma niewiele wspolnego z tuningiem fabrycznym.

Wyglada to tak ze dane ASO samo sie podklada bo importer (akurat tutaj mowie o grupie VW) Kulczyk absolutnie zabrania wszelkiej ingerencji.

Jak pojedziemy na zwykly przeglad do ASO to nikt nie bedzie szukal KM ukrytych czy porownywal program (nie za to im placa) wiec obawy niema.

Gorzej jak zepsuje sie cos drogiego...turbo, skrzynia czy uklad wtryskowy.

Wtedy takie ASO sciaga zawartosc programu (ma obowiazek) i wysyla do importera opinie czy seria czy nie. Jak placilismy im wczesniej za usluge CHIPTUNING to z racji ze reka reke myje opinia bedzie dobra dla klienta.

Gorzej jak auto zepsuje sie w trasie i odholuja nas do innego ASO niz zaprzyjaznione...

Wtedy zazwyczaj klient dowiaduje sie ze utracil gwarancje :D

 

Pomijam juz aspekt jakosci takiej uslugi w ASO gdzie zazwyczaj bladego pojecia nie maja i po prostu albo caly sterownik kurierem wysylamy do firmy X ktora to wgrywa "gotowca" program bez optymalizacji zrobiony na zasadzie "zaznacz w odpowiednim miejscu +20%" albo wrecz bardziej kumaty mechanik wgrywa cos co z ruskich stron sciagnie :)

Na palcach jednej reki moge policzyc ASO gdzie np po kazdym dlubaniu auto jest weryfikowane na hamowni.

Link to comment
Share on other sites

A musimy miec swiadomosc ze im nowsza generacja silnika tym mniejsze "zapasy" sobie producenci zostawiaja wiec niekiedy taka zabawa w chiptuning powinna nosic slady rekodziela.

Tylko wtedy mozna naprawde bezpiecznie skozystac z rezewr ktore zazwyczaj sa okreslone przez koncern. Nagina sie troche normy spalin, czy wymagana jest koniecznosc czestrzego serwisu olejowego ale wytrzymalosc komponentow nie odbiega znaczaco od seryjnej.

Ladowanie +20% w programie bez ograniczen i zdrowego rosadku da napewno frajde z wiekszej mocy ale czesto konczy sie powaznymi awariami.

Juz czasy gdzie do gofla tdi mozna bylo dowalic +30% wejsciowej i nadal polmiliona jezdzil sie skonczyly...

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

fakt - u mnie np. aby uniknąć dymienia w ogóle nie dało się podnieść mocy, jedynie wartość momentu od dołu, dzięki czemu z 410 Nm zrobiło się 570 Nm przy 1700 obr./min, co prawdę mówiąc i tak daje dużo frajdy

oczywiście pozostaje też kwestia wytrzymałości skrzyni (u mnie akurat automat ze steptronikiem) i ewent. sprzęgła

Link to comment
Share on other sites

Hmm no to ktos zaszalal....generalnie automaty i tak robia redukcje wiec wartosci na dole sa raczej nie do uzyskania wtrybie D moze to ratuje skrzynie.

Wez pod uwage ze 570Nm przy 1700obr to prawie ciagnik siodlowy :) nie wiem jaka skrzynia to zniesie.

Znacznie lepiej w przypadku automatow jest robic moment na plasko czyli podnosci tam gdzie fabryka obcina (koncowka obr).

Niweluje to negatywny wplyw duzego momentu przy niskich obr (staszne naprezenia) a powoduje ze po kickdownie auto zwawo ciagnie "u gory" czego zazwyczaj w seryjnym programie brakuje.

No ale jak sie nie dalo bez wiekszego dymienia to nic tutaj sie nie wskora..chyba ze wieksza sprezarka ktora dopompuje powietrze o gory. Wtedy KM same skocza.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

nie napisałem, że to diesel ;-)

w praktyce z pełni tego momentu u dołu prawie nie korzystam, choćby dlatego, że koła tracą przyczepność i zaraz włącza się kontrola trakcji

natomiast jest rzeczą fantastyczną, że w każdej sytuacji mogę mieć zaufanie do auta - zawsze wystrzeli jak za katapulty

post-25795-100003275 1274728797_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

nie napisałem, że to diesel ;-)

w praktyce z pełni tego momentu u dołu prawie nie korzystam, choćby dlatego, że koła tracą przyczepność i zaraz włącza się kontrola trakcji

natomiast jest rzeczą fantastyczną, że w każdej sytuacji mogę mieć zaufanie do auta - zawsze wystrzeli jak za katapulty

post-25795-100003274 1274728904_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

cir, 24 Maj 2010, 21:26

 

>to ile kuni ma ta katapulta ?

>no własnie gdyby miała wiecej kuni to by rozwaliła ta skrzynie

 

no właśnie! przy max momencie tam jest jakieś 150 koników raptem, później moment spada i dopiero z obrotami moc rośnie do prawie 200 KM

tyle że ja autka nie katuję, czasem sobie tylko pobrykam :-)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.