Jump to content
IGNORED

impedancja słuchawek - którą wybrać?


zgredek

Recommended Posts

Witajcie,

w trakcie [skąd inąd niezmiernie przyjemnego] procesu poszukiwań słuchawek, odsłuchując kolejne modele i porównując ich dane techniczne zacząłem się zastanawiać, po co firmy wypuszczają kilka wersji tych samych słuchawek różniących się impedancją? - Np. Beyerdynamic DT 770 występuje w wersjach 32/80/250/600 Ohm.

Ogólnie niby wiem, że mniejsza wartość oporności to uśmiech w stronę podpinania słuchawek do prostszych urządzeń [odtwarzacze np3, amplitunery,itp.], a duże obciążenia lepiej współpracują z dedykowanymi wzmacniaczami słuchawkowymi...

Ale dlaczego?

I po co w takim razie produkowane są "wersje pośrednie" - np. 80 Ohm?

 

Bardzo proszę o "łopatologiczne" wyjaśnienie tej kwestii. Fizyk ze mnie żaden :(

 

Pozdrawiam, zgredek.

Link to comment
Share on other sites

  • Redaktorzy

Niedawno właśnie zetknąłem się z tym zjawiskiem i wydaje się, że najlepiej sprawdzić osobiście efekt. Porównując DT-880 wersje 250 i 32 Ohm stwierdziłem, że po pierwsze, wersja 32 ma mniej przyjemne wysokie, a po drugie, nadmiernie ogranicza mi zakres użycia potencjometru we wzmacniaczu.

Link to comment
Share on other sites

Jak jest mniejsza impedancja to łatwiej napędzić głośnik bo potrzebuję wzmacniacza o mniejszej "mocy" ale kosztem kontroli nad membraną ( współczynnik tłumienia )natomiast wysokoomowe mają odwrotnie ale potrzebują dobrego wzmacniacza

Wydaje mi się też że wysokoomowa cewka powinna naturalnie tłumić górne pasmo

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za wszytskie wpisy.

 

Rozumiem więc, że najlepszym wyborem powinny być słuchawki z największa możliwą impedancją, jaką będzie w stanie "uciągnąć" mój marantz?

[oczywiście spośród modeli, których dźwięk i wygoda użytkowania mi przypasuje]

Link to comment
Share on other sites

Myślę że tak będzie najbardziej obrazowo wytłumaczyć :

 

Wzmak w pełni przygotowany do współpracy ze słuchawkami niskoomowymi :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Wzmak w pełni przygotowany do współpracy ze słuchawkami wysokoomowymi + dodatkowy bonus w postaci niepełnowartościowego wsparcia dla słuchawek niskoomowych :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Możesz też poczytać poniższe testy i dołączone do nich pliki txt :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Poniżej masz jeszcze kilka dodatkowych informacji,wklejam bo do FAQ ma być niedługo dodany poradnik doboru wzmaka do słuchawek według ich parametrów (niestety po rosyjsku) :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Witam do tak zwanego ...w żłoby dano... dopiszę made in CCCP Feniksy o impedancji 4 Ohmy całą serię TDS- made in CCCP 8 Ohm stare japońskie i niemieckie o tej samej impedancji TDS-3 słuchawki ortofoniczne, Tonsile Sd-, AKG, Dual, UHER 600 Ohm i polskie kiedyś produkowane w Katowicach OS-5 1600 Ohm o niesamowicie czystym głosie.I im więcej mam słuchawek tym staję się głupszy po prostu nie wiem które wybrać.Osobiście radziłbym Ci używane AKG-K240 Monitor bardzo dobry stosunek jakości do ceny, mam do niedzieli włącznie u siebie podpięte do magnetofonu Audio-Technica ATH-W1000 są rewelacyjne ale niestety drogie 1999 złp i nie jest to jeszcze szczyt cenowy tej firmy bo podobno produkują także takie, które kosztują około 5000.Ale zaznaczam od razu są to słuchawki typu zamkniętego czyli raczej sprzęt do pracy niż do relaksu

pozdrawiam

Zbyszek

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie,

rozważam właśnie słuchawki zamknięte - będę je wykorzystywał i do muzyki i do kina w godzinach "mocno nocnych". Zależy mi więc na dobrej izolacji i dobrym dźwięku przy niskich poziomach głośności.

Po wstępnych eliminacjach, do dalszych odsłuchów na placu boju pozostały:

AKG K 242 HD [te jako jedyne w mojej top-grupie są konstrukcji półotwartej]

Beyerdynamic DT 770 PRO

Sennheiser HD 280 PRO

Sennheiser HD 438

Ultrasone HFI 580

Wszystkie z wymienionej piątki podobały mi się "dźwiękowo", jednak słuchałem ich krótko, bo dużo modeli przerzuciłem ostatnio przez uszy:)

Teraz druga runda, więc bezpośrednie konfrontacje i pojedynki "wybrańców" już z dłuższym i dokładniejszym odsłuchem. Trochę to jednak potrwa i nie będzie proste, bo ciężko mi będzie zebrać je wszystkie [a przynajmniej kilka] na raz...

 

Ale nic to - w końcu sam sobie stworzyłem ten "problem", a jego rozwiązanie to zajęcie przyjemne i czas mnie nie goni...

 

Macie jakieś sugestie odnośnie dodania "brakującego" modelu do mojej krótkiej listy?

Budżet, jak widać do ok. 600,-PLN.

Wszystkie propozycje wraz z uzasadnieniem mile widziane :)

Link to comment
Share on other sites

Skoro już zdecydowałem się wciągnąć Forumową Ekipę do osobistej zabawy poszukiwania wymarzonych słuchawek, pozwólcie, że w największym skrócie podzielę się moimi subiektywnymi przesłankami wyboru finałowej piątki:

 

AKG K 242 HD

Dźwięk elegancki i spójny. Urzekło mnie, że świetnie mi się słucha tego modelu, a nie jestem w stanie określić, czy najbardziej podobają mi się basy, góra czy średnica... No i AKG świetnie leżą na mojej kanciastej czaszce [ciekawe, jak z tym będzie przy dłuższym słuchaniu muzyki?].

 

Beyerdynamic DT 770 PRO

Czuć wyraźnie, że to klasa wyższa niż "dobry standard". Świetna jakość wykonania i majestatyczny, pełny dźwięk. Nie tak spektakularny, jak w Ultrasone HFI 580, ale za to mniej efekciarski. Najbardziej podobał mi się dół - mocny i pod kontrolą.

 

Sennheiser HD 280 PRO

Tu też napiszę coś "mądrego", ale za dłuższą chwilę - Hiszpania właśnie strzeliła bramkę!

 

Sennheiser HD 438

Połowę tańsze od reszty stawki, a dżwiękowo w mojej opinii odbiegają niewiele.

 

Ultrasone HFI 580

Kapitalne w kinie domowym. A i muzyka brzmi fajnie, choć niektóre kawałki są prezentowane chyba ze zbyt dużym przytupem. Ale w końcu jakieś 50% użycia słuchawek, to będą filmy - i bądź tu mądry...

Link to comment
Share on other sites

Sennheiser hd 800 maja 300 ohm, a Beyerdynamic T1 maja 600 ohm. Teoretycznie T1 powinny grać głośniej na tym samym poziomie głośności we wzmacniaczu słuchawkowym, a jest odwrotnie. To hd 800 graja glośniej. T1 potrzebują jednego kroku więcej na tłumiku wzmacniacza. Ot taka ciekawostka:)

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

Moc wyjściowa wzmacniacza to:

P=U2/R

P – moc.

U – napięcie wyjściowe (podniesione do kwadratu).

R – rezystancja słuchawek.

Abstrahuję dla uproszczenia od mądrzenia (wartości skuteczne, itd.).

 

Czyli im większa rezystancja słuchawek tym mniejsza moc przy tym samym ustawieniu potencjometru głośności.

To tez tłumaczy dlaczego Jozwa głośniej słyszy te 32 omowe. Takie porównanie dotyczy tylko tych samych modeli! To nie musi być prawidłowość.

 

Zgredku:

Ciekawe porównanie.

A jak jest z ergonomią tych porównań. Chodzi mi o ucisk, pocenie się uszu, itd.

Link to comment
Share on other sites

Max upraszczając dla wzmaka o umiarkowanej wydajności prądowej i słuchawek o takiej samej efektywności ale w dwóch wersjach tj niskiej i wysokiej impedancji wygląda to tak :

 

(1)>Wzmak na słuchawkach niskoomowych będzie mieć wtedy -> duży zapas mocy ale tylko bardzo mała część z tej mocy będzie o wysokiej jakości.

 

(2)>Wzmak na słuchawkach wysokoomowych będzie mieć wtedy -> dosyć umiarkowany zapas mocy ale większość z tej mocy będzie o wysokiej jakości .

 

W pierwszym przypadku wzmakowi nie będzie starczać amperów a w drugim voltów.

 

Dlatego podłączając słuchawki wysokoomowe pod różne wzmaki o różnej mocy i wydajności prądowej, różnica między nimi będzie głównie w zapasie ich głośności (ponieważ takie słuchawki są bardzo łatwym obciążeniem dla wzmacniacza i nie zaburzają jego sygnału )przy czym niektóre wzmaki mogą być z nimi nazbyt ciche, a przy słuchawkach niskoomowych wszystkie wzmaki będą z nimi grać wystarczająco głośno ale jakość przy zadowalającej głośności będzie najlepsza przy tych wzmakach które są wydajne prądowo .

 

Niewydolność prądowa wzmaka polega na stopniowym zapadaniu basu, wzrastaniu przesłuchów i wzrastaniu amplitud zniekształceń .

 

Przy czym dla słuchawek niskoomowych jest szansa że będą dobrze współpracować ze wzmakiem o umiarkowanej wydajności prądowej, ale pod warunkiem że będą mieć wysoką efektywność-> wtedy nie będzie potrzeby podkręcać wzmaka na moc przy której nie będzie pracował stabilnie z niskoomowym obciążeniem .

Link to comment
Share on other sites

W niektórych przypadkach przy posiadaniu słabo wydajnego prądowo wzmaka i słuchawek niskoomowych,dla jakości (ale ich głośność nieco spadnie) może być korzystne zastosowanie tzw adaptora impedancji, poniżej pomiary :

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Wiecej niz polowa wpisow w tym watku to jest jedynka z elektorniki. Jak nie wiecie to nie piszcie swych fantazji elektronicznych, prosze. Wprowadzacie w blad.

 

32 ohmy a 600 ohmow - nizsza impedancja ODBIORNIKA to trudniejsze zadanie dla wzmacniacza. By to uzmyslowic - jezeli mamy teoretycznie sluchawki o impedancji bliskiej zero to beda one chcialy od wzmacniacza o mocy powiedzmy 1W bardzo duzy prad. Wzmacniacz nie da rady dac z siebie tak duzego pradu i prze wzroscia jakiegokolwiek zapotrzebaowania na moc po prostu bedzie 'siadal' mowiac kolokwialnie. Innymi slowy - bedzie znieksztalcal sygnal wyjsciowy.

 

Sytyacja analogiczna do kolumn 8 ohmowych w porownaniu do kolumn 4 ohmowych. Te ostatnie sa bardziej wymagajacym obciazeniem dla wzmacniacza.

 

Glosnosc sluchawek to efekt tzw. skutecznosci podawanej w dB. Innymi slowy jak glosno graja sluchawki jezeli dostarczamy do nich standardowa moc. 125dB to duza skutecznosc i glosne granie przy niskim sygnale z wzmacniacza. 104 dB to niska skutecznosc - cichsze granie.

 

Dlaczego robi sie sluchawki 600 ohmowe i 32 ohmowe? Sluchawki 32 ohmowe to niewielka ilosc zwojow na cewce przetwornika. Z tego powodu strumien magnetyczny nie jest w pelni precyzyjnie ksztaltowny ale latwiej uzyskac wyzsza skutecznosc. Maly rozmiar przetwornika.

 

Pelna analogia do kolumn.

 

600 ohmow - cewki nawiniete wieloma zwojami bardzo cieniutkim drucikiem - stad owa wysoka impedancja . Latwiejsza impedancja dla wzmacniacza i mniejsze znieksztalcenia. Lepiej uformowany strumien magnetyczne przetwornika i znowu, mniejsze znieksztalcenia. Minusem tego rozwiazania sa wieksze rozmiary przetwornika, mniejsza skutecznosc (graja ciszej).

 

Czy to oznacza, ze sluchawki o wiekszej impedancji sa lepsze? Niekoniecznie. Liczy sie technologia wykonania. Na pewno zas latwiej jest zrobic lepsze sluchawki jezeli beda one mialy 600 ohmow niz jezeli maja miec 32 ohmy.

 

pzdrw

 

soso

Link to comment
Share on other sites

Cyt: „Sluchawki 32 ohmowe to niewielka ilosc zwojow na cewce przetwornika. Z tego powodu strumien magnetyczny nie jest w pelni precyzyjnie ksztaltowny ale latwiej uzyskac wyzsza skutecznosc. Maly rozmiar przetwornika.”

i

Cyt: „600 ohmow - cewki nawiniete wieloma zwojami bardzo cieniutkim drucikiem - stad owa wysoka impedancja . Latwiejsza impedancja dla wzmacniacza i mniejsze znieksztalcenia. Lepiej uformowany strumien magnetyczne przetwornika i znowu, mniejsze znieksztalcenia. Minusem tego rozwiazania sa wieksze rozmiary przetwornika, mniejsza skutecznosc (graja ciszej).”

 

Rozumując tak to głośniki 8 omowe musiałyby być do dupy.

Głośniki mają do tego zazwyczaj większe średnice cewki i dużo mniejsze rezystancje.

 

Nie ma co straszyć tymi rezystancjami.

Mała rezystancja to większy prąd ale i niższe napięcie i odwrotnie.

Przyzwoite wzmacniacze nie mają żadnego problemu w wysterowaniu nawet oporności 32 omów.

Strumień magnetyczny może być uformowany równie dobrze w obu przypadkach.

Strumień magnetyczny w obu przypadkach może być identyczny: 32 omy – mniej zwojów ale większy prąd (większa średnica drutu), 600 omów – więcej zwojów ale mniejszy prąd (mniejsza średnica drutu).

W oby przypadkach objętość uzwojenia może być identyczna (identyczna geometria). Identyczny strumień (proszę zajrzeć do wzorów w Internecie).

 

Skuteczność jak z tego wynika nie ma bezpośredniego związku z opornością. Wynika z geometrii, materiałów,. . .

Link to comment
Share on other sites

Grzegorz7, 26 Cze 2010, 10:49

 

 

>Rozumując tak to głośniki 8 omowe musiałyby być do dupy.

>Głośniki mają do tego zazwyczaj większe średnice cewki i dużo mniejsze rezystancje.

 

Wzmacniacz audio to zrodlo pradowe czy napieciowe? Taka zagadka.

 

Czy sluchawki napedza wzmacniacz 100 W na kanal?

 

 

 

>Nie ma co straszyć tymi rezystancjami.

>Mała rezystancja to większy prąd ale i niższe napięcie i odwrotnie.

 

Impednacja to paramter wynikajacy z wlasciwosci materialow i ich geometrii + wlasciwosci rdzenia (glosnik to element indukcyjny)

 

Stad - 'mala rezystancja to wiekszy prad i nizsze napiecie' jest nieprawda.

 

Prawda jest 'wyzsze napiecie to wiekszy prad' lub 'wiekszy prad to wieksze napiecie' na cewce przetwornika no bo impedancja jest stala.

 

U=I*R lub dokladniej U=I*Z - jezeli R jest stale to widac co sie dzieje.

 

>Przyzwoite wzmacniacze nie mają żadnego problemu w wysterowaniu nawet oporności 32 omów.

 

Prawda.

 

>Strumień magnetyczny może być uformowany równie dobrze w obu przypadkach.

>Strumień magnetyczny w obu przypadkach może być identyczny: 32 omy - mniej zwojów ale większy

>prąd (większa średnica drutu), 600 omów - więcej zwojów ale mniejszy prąd (mniejsza średnica

>drutu).

>W oby przypadkach objętość uzwojenia może być identyczna (identyczna geometria). Identyczny strumień

>(proszę zajrzeć do wzorów w Internecie).

 

Wzory w internecie mowia prawde ale skoro tak to dlaczego firmy fatyguja sie i nawijaja 600 ohmowe przetworniki?

 

Pytanie podobne do tego 'dlaczego na Steinwayu jest 7 cienkich warstw lakieru zamiast jednej grubej?'. No wlasnie, dlaczego?

 

 

>

>Skuteczność jak z tego wynika nie ma bezpośredniego związku z opornością. Wynika z geometrii,

>materiałów,. . .

 

I owszem. Ale skutecznosc to jedno a znieksztalcenia sygnalu to drugie. Mowimy o jakosci dzwieku a nie o glosnosci.

 

pzdrw

 

soso

Link to comment
Share on other sites

Soso:

Jak wspomniałem wcześniej, warto rozmawiać uproszczeniami. Dlatego mówię o rezystancjach.

 

„U=I*R lub dokladniej U=I*Z - jezeli R jest stale to widac co sie dzieje.”

 

Jak R jest stałe to nic się nie dzieje.

Jaka to różnica R czy Z? ;)

Możemy dywagować o wpływie częstotliwości na impedancję (głównie składową indukcyjną reaktancji). Możemy przejść na zapis symboliczny w dziedzinie liczb zespolonych. I co to zmieni. Zaciemni obraz dla Tych, którzy chcą wiedzieć, dlaczego słuchawki tego samego typu nisko impedancyjne zagrają głośniej od tych wysoko impedancyjnych.

Tu panuje chyba między nami zgoda?

 

„Wzory w internecie mowia prawde ale skoro tak to dlaczego firmy fatyguja sie i nawijaja 600 ohmowe przetworniki?”

 

Nie wiem? Warto się nad tym zastanowić. Obaj pamiętamy technikę lampową. Nie chcę mówić, że to jakaś spuścizna, ale pamiętam jak pacholęciem będąc zdobyłem pierwsze słuchawki do radyjka detektorowego (kto to pamięta;).

Prawdziwe ruskie słuchawki z hełmofonu czołgisty. Miały z tego co pamiętam 2000 omów. W tych czasach cała technika wojskowa to lampy. Co prawda stosowano transformatory, ale. . .

 

Takie badanie:

Załóżmy, że mamy słuchawki 1W. I wzmacniacz, który taką moc jest w stanie dostarczyć. Dla słuchawek 32 omowych musi dostarczyć napięcia (wartość skuteczna, ale to mało teraz ważne) około 5 V, dla 600 omowych pięciokrotnie wyższego.

Widać, że technologicznie nie ma problemu dla wzmacniacza. Ale można zwrócić uwagę jakimi napięciami zasilane są nasze wzmacniacze i zastanowić się czy wysterują słuchawki;).

Oczywiście te mniejsze napięcia skutkować będą wyższymi prądami jakie wzmacniacz musi oddać do słuchawek.

 

I ostatnie: Jakim źródłem jest wzmacniacz audio?

Napięciowym! Tak długo jak sprzężenie zwrotne jest typu napięciowego i pobierane równolegle z obciążenia to jest to źródło napięciowe.

I nie zmieniają tego charakterystyki obciążenia mniej, czy bardziej nieliniowe,. . .

Wzmacniacze mają oczywiście swoje ograniczenia.

 

Można oczywiście pobrać sygnał sprzężenia proporcjonalny do prądu obciążenia. I stosuje się czasami takie konstrukcje.

Rozwiń może swoją myśl:

„Wzmacniacz audio to zrodlo pradowe czy napieciowe? Taka zagadka.”

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie do^ Soso i do^ Grzegorza7

Dlaczego tak pięknie grają japońskie EAGLE SE 40 i PIONEERY < i ruskie TDS-y> o impedancji 8 Ohm stożkowych papierowych membranach bo są to miniaturowe głośniki idealnie czysto współpracują ze sprzętem reporterskim z lat 70-tych. Obecnie na AlLegro są wystawione AKAI ASF-40 określane jako vintage za 199 i warte są tej kwoty

Pozdrawiam

Zbyszek

Link to comment
Share on other sites

Zbyszku:

Nie wiem.

I chyba nikt nie wie. W przeciwnym razie takie Sennheiser`y i inne Koss`y, czy AKG nie miałyby po kilkudziesięciu modeli w ofercie. . .

 

Kilka ciekawych modeli:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Żadnej korelacji między impedancją a jakością.

 

Zwróćmy uwagę, że zniekształcenia są na poziomie ułamka procenta, ale są takie które schodzą grubo poniżej. Jak ktoś rozebrał kiedyś słuchawki to wie jakie maja przemyślne membrany.

Pewnie natchnienie konstruktora i przypadek decydują o określonej jakości. . .

Link to comment
Share on other sites

>Soso:

 

>Takie badanie:

>Załóżmy, że mamy słuchawki 1W. I wzmacniacz, który taką moc jest w stanie dostarczyć. Dla słuchawek

>32 omowych musi dostarczyć napięcia (wartość skuteczna, ale to mało teraz ważne) około 5 V, dla 600

>omowych pięciokrotnie wyższego.

 

Oczym mowisz? O napieciu sygnalu czy wzmacniacza?

 

>Widać, że technologicznie nie ma problemu dla wzmacniacza.

 

Alez jest! To wlasnie sedno problemu. Zakres najlepszej liniowosci wzmacniacza jest funkcja pradu jaki musi wydac. Mala impedancja to duzy prad. Nie kazdy wzmacniacz oddaje bez znieksztalcen dowolnej wielkosci prad.

 

Ale można zwrócić uwagę jakimi napięciami

>zasilane są nasze wzmacniacze i zastanowić się czy wysterują słuchawki;).

>Oczywiście te mniejsze napięcia skutkować będą wyższymi prądami jakie wzmacniacz musi oddać do

>słuchawek.

 

Technologicznie to wlasnie jest problem. Nalezy rozrozniac moc od napiecia. Tak, wzmacniacz audio jest zrodlem napieciowym. Oznacza to w przyblizeniu, ze bez wzgledu na impedancje obciazenia wzmacniacz powinien utrzymywac stale napiecie.

 

Moc wzmacniacza, do ktorego podlacza sie kolumny czesto opisuje sie (np.) 40 W dla 8 ohmow i 70 W dla 4 ohmow. Dlaczego wartosc dla mniejszej o polowe opornosci nie jest 2 razy wieksza? No bo wzmacniacz nie wyrabia sie pradowo.

 

Analogia pelna do sluchawek. Tu wprawdzie moc potrzebna do wysterowania sluchawek jest 100 razy mniejsza ale zasada dalej funkcjonuje. Wzmaczniacz bedzie mial problemy z zachowaniem liniowosci przy mniejszej impedancji sluchawek. Pamietajmy takze, ze wzmacniacz iPoda nie ma wysokiego napiecia zasilania i nie jest nadzwyczajnie wydolny pradowo.

 

 

 

 

>Rozwiń może swoją myśl:

>"Wzmacniacz audio to zrodlo pradowe czy napieciowe? Taka zagadka."

 

Staralem sie rozwinac. :) Moze jednak ponioslem ponownie tzw. porazke pedagogiczna.

 

pzdrw

 

soso

Link to comment
Share on other sites

„Staralem sie rozwinac. :) Moze jednak ponioslem ponownie tzw. porazke pedagogiczna.”

 

Ok. Napisałeś precyzyjnie i zrozumiale w ostatnim komentarzu.

Oczywiście masz dużo racji.

 

Co warte są wzmacniacze słuchawkowe można stwierdzić na forum DIY (jest tam kilka konstrukcji).

Te napięcia w poprzednim wpisie przytoczyłem po to abyśmy mogli sobie uzmysłowić, że wzmacniacz na najlepszym wzmacniaczu operacyjnym (w konfiguracji bez „końcówki” napięciowo-prądowej) zasilany napięciem +-15V (praktycznie dostępna wartość skuteczna na wyjściu to np. ok. 7V) nie jest w stanie oddać maksymalnej mocy w słuchawkę wysoko impedancyjną 1W. A i prądowo nie uciągnie słuchawek nisko impedancyjnych.

Tu racja.

Oczywiście z takimi ekstremalnymi mocami nie słuchamy, ale jest coś takiego jak zapas mocy. . .

Jak widać można dyskutować i dyskutować ;)

 

Pozdrawiam. Pogoda śliczna. Trzeba iść na ogródek :D

Link to comment
Share on other sites

Grzegorz7, 25 Cze 2010, 23:32

"[...] Zgredku:

Ciekawe porównanie.

A jak jest z ergonomią tych porównań. Chodzi mi o ucisk, pocenie się uszu, itd."

 

 

Hmmm, nie wydaje mi się, by kilkudziesięciominutowe odsłuchy, jakie na razie były moim udziałem uprawniały mnie do ferowania ostatecznych wyroków w tej kwestii, z drugiej strony - jakiś pogląd na szeroko pojmowaną ergonomię wymienionych niżej słuchawek już mam.

Jak się domyślacie, moje opinie muszą być w dużej mierze pozytywne, przecież 5 prezentowanych modeli to finaliści mojego prywatnego konkursu na najlepszy zakup...

Do rzeczy:

 

AKG K 242 HD

Oto słuchawki najlepiej układające się na mojej zdeformowanej czaszce spośród opisywanych modeli. Kapitalny sposób regulacji pałąka [czy jak się tam te druty nazywają...]. Do tego świetne poduszki nauszne, co genialnie przekłada się na komfort słuchania.

Izolacja od świata zewnętrznego jednak najsłabsza z całej finałowej grupy [powodem jest tu zapewne ich półotwarta konstrukcja].

Wszystko razem jednak – i dźwięk i komfort – urzeka.

W końcu rozważałem zakup jedynie słuchawek o konstrukcji zamkniętej, a po tym, jak ten model ktoś nieopatrznie założył mi na głowę, nie mogłem jakoś zrezygnować z AKG K 242 HD przed finałową rozgrywką...

 

Beyerdynamic DT 770 PRO

Bardzo wygodne słuchawki posiadające najlepsze spośród prezentowanych modeli aksamitne nauszniki. Totalne odizolowanie od reszty świata oraz kapitalna jakość wykonania i użytych materiałów. Wyraźnie czuć "tchnienie luksusu".

Szkoda, że są ogromniaste – można się przy nich nabawić syndromu czołgisty...

 

Sennheiser HD 280 PRO

Kapitalny, przemyślnie zaprojektowany regulowany pałąk pozwalający optymalnie dopasować ustawienie słuchawek do każdej chyba głowy. Komfortowe w użyciu i z dobrą izolacją od zewnątrz.

Poczucie pełnej ekskluzywności produktu skutecznie jednak psuje użycie dość „chamskiego” - mówiąc kolokwialnie – kawałka plastiku na zewnętrznych częściach nauszników.

 

Sennheiser HD 438

Wygodne i świetnie „leżące“ słuchawki... jeśli ktoś nie potrzebuje korzystać z regulacji. Po prostu, w położeniu podstawowym [dla mniejszej głowy] jest super - testowane na młodzieży szkolnej ;).

Ciężko natomiast o właściwy docisk do uszu, gdy musiałem korzystać z regulacji.

W mojej ocenie, najsłabsza więc ergonomia wśród prezentowanej grupy.

Ponadto, używając nomenklatury żonki, „bajerancko dizajnerskie odpustowe felgi” na zewnętrznej stronie nauszników straszliwie się palcują, co mnie delikatnie mówiąc wku..., tzn. „powoduje odczuwanie pewnego lekkiego dyskomfortu’.

 

Ultrasone HFI 580

Fatalnie zaprojektowany i wykonany pałąk, najtańsze użyte materiały, krzywo skręcona i rozklekotana konstrukcja, fatalna regulacja skutkująca brakiem możliwości właściwego dopasowania słuchawek do głowy, masakryczny ucisk spoconych totalnie uszu. I ogólnie brzydki projekt...

To cechy, których w najmniejszym nawet stopniu nie mogę przypisać do HFI 580.

Słuchawki leżą genialnie. Gdyby zamiast skórkowych, miały aksamitne wykończenia nauszników, byłyby dla mnie idealne.

Jestem przekonany, że przy dłuższym odsłuchu prędzej zmęczy mnie „podkręcony” sposób prezentacji muzyki przez ten model, aniżeli fizyczna obecność tych słuchawek na głowie.

 

To tyle.

Raz jeszcze proszę o wzięcie powyższych wypocin w duży nawias i dziękuję wszystkim za uprzednie wpisy w tym wątku.

 

Pozdrawiam, zgredek.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Dobra Panowie to ja mam pytanie,

tytułem wstępu od razu przyznaję bez bicia - zupełnie się na tym nie znam i w kwestii słuchawkowej jestem amator. Potrzebne mi są nauszne słuchawki zamknięte do pracy z komputerem, wieżą, tv czy odtwarzaczem mp3. Warunek: dobry dźwięk i długi kabel. Melomanem nie jestem także pewnie różnicy w dźwięku nie usłyszę zależy mi na tym, żeby było jak najbardziej neutralnie. Jeżeli macie jakieś typy słuchawkowe z dolnej półki 100-150 złotych będę wdzięczny. Jednak czemu wybrałem ten temat? Bo mam już upatrzonych kilka modeli tylko za cholerę zrozumieć nie mogę tych różnic w omach. W sensie po przeczytaniu tego wątku mam już jakiś zarys i o ile dobrze rozumiem to zastosowanie słuchawek o mniejszej impedancji do urządzenia o większej oporności może uszkodzić urządzenie. Co w przypadku jeżeli upatrzone słuchawki mają 70 ohmów? czy takie słuchawki będą działały z odtwarzaczem mp3, wieżą czy komputerem?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.