Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

nedj

Karty pamięci i ich wpływ na brzmienie

Recommended Posts

Przepraszam, wspomniane uproszczenie zaproponował Mikson, nie Martens.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> Edward

"W sprawnym sprzęcie dysk nie ma prawa wpływać na dźwięk. Jeśli wpływa, to znaczy, że sprzęt działa wadliwie."

 

Z tym rochowym sprzętem faktycznie może być coś nie ten teges. Nie tak dawno pisał przecież, że po rozpakowaniu .ape dostaje inną sumę kontrolną, niż po rozpakowaniu .flac (oczywiście oba skompresowane pliki powstały dokładnie z tego samego .wav).


Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie.


Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli po spakowaniu i rozpakowaniu suma kontrolna jest inna niż ta z pliku przed spakowaniem, to oczywiście że coś jest nie tak, tylko co? Prawdę mówiąc uzyskanie takiego efektu jest bardzo trudne, bo przecież programy zgłaszają wszelkie problemy z zapisem i odczytem, a trudno posądzać algorytm, żeby akurat tylko u Rocha funkcjonował źle. No chyba że to jakaś alergia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie mówiłem?!

 

Przyczyna w ludziach. Siedzi taki jeden z drugim progrmers i tłuka bez sensu w te klawisze.

A potem gawiedź się podnieca jak to systemy, aplikacje, sprzęta różnie brzmią. . .

Share this post


Link to post
Share on other sites

rochu

jak sieje Tobie z kompa na daca to postaw go dalej,

jak nie potrafisz zrozumieć tak prostej rzeczy to może ktoś inny Tobie to wytłumaczy.


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Edward, 2 Lip 2010, 10:38

 

>W sprawnym sprzęcie dysk nie ma prawa wpływać na dźwięk. Jeśli wpływa, to znaczy, że sprzęt działa

>wadliwie.

 

Czy możesz uzasadnić tą tezę?

Mam takie odczucie, że wiele osób ten właśnie pogląd przyjmuje całkowicie a'priori i bez zastanowienia.

 

Przypomina mi to bowiem początek lat osiemdziesiątych gdy powszechnie twierdzono, że płyta CD jest tak doskonała, sama technologia jest tak doskonała, że nie powinno być różnic dźwiękowych pomiędzy odtwarzaczami. I tłumaczono to bitami, korekcją, nadmiarowością i inne tak takie ecie pecie.

Zycie jednak pokazało, że jest inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rochu,

 

budujesz humanistyczne analogie, które nie są trafne. Spróbuj trochę otworzyć się na argumenty. Dysk twardy jest magazynem danych jego praca jest poprawna TYLKO wtedy, gdy dane zapisane i odczytane są zgodne. Wszystkie, co do przysłowiowego ostatniego bita. Mało tego, same dane NIGDY nie są wykorzystywane bezpośrednio, ale wędrują przez układy pamięci RAM i to po wielokroć zanim trafią do DAC-a. Króto mówiąc: dysk nie bierze udziału w procesie odtwarzania dźwięku, on ma tylko dostarczyć odpowiednią dawkę danych na czas, co zresztą robi z dużym wyprzedzeniem. I tak to działa.

 

Osobną kwestią są omawiane tu zakłócenia. W systemach gdzie komputer jest źródłem muzyki i wpływ zakłóceń na dźwięk jest krytyczny dokonuje się pomiarów, a nie odsłuchów. Zresztą podstawowe pomiary nie są aż takie strasznie trudne ani kosztowne, a wszystko widać jak na dłoni. Nawet zaczynałeś Rochu coś w tej mateii robić i dorobiłeś się pierwszych sukcesów, tylko wnioski były błędne.

 

Nie wiem kto twierdzi, że płyta CD jest doskonała? Nie jest, o czym dobitnie przekonali się projektanci standardu tworząc wielopoziomową korekcję błędów, które są nieuniknione. Biorąc pod uwagę, że tworzyli ten standard w latach '70 trzeba się nisko pochylić przed ich geninuszem, bo udało im się w tamtych czasach zrobić dokonać praktycznie niemożliwego. Nie są to żadne ecie pecie Rochu. Oni rozumieli co tworzyli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Edward,

jak zwykle zapytany wprost odwracasz kota ogonem i kręcisz coś na temat humanizmu.

Powiem więcej, zapytany o konkret zamuliłeś po prostu temat.

 

Aha.

Jeżeli Ty zawarłeś jakieś twierdzenie w swojej poprzedniej wypowiedzi to nie proś mnie o jakieś pomiary ale sam je zrób i opublikuj.

Odpal oscyloskop i zademonstruj, że masz rację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rochu odpowiedziałem WPROST na Twoje pytanie pisząc o funkcji dysku w systemie. Czego nie rozumiesz, że jest to dla Ciebie zamulaniem?

 

Przy okazji, poprawności zapisu i odczytu dysków nie bada się oscyloskopem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Edward może to trzeba wyjaśnić jak w przedszkolu .

Dysk czy inna pamięć masowa to książka w której są zdania ułożone z wyrazów złozonych z literek.

Nastepnie pewna osboba (układy we/wy) czyta je i przepisuje na kartkę a inna osoba (bity kontrolne) sprawdza czy dobrze zostało przepisane, kartke bierze kolejna osoba (pamięć) ... na końcu kartkę otrzymuje lektor (karta dźwiękowa) i odczytuje podany tekst.

Jak widać jeśli źródło (pamięć masowa) zawiera ten sam materiał choć zapisany np różnymi czcionkami to dla lektora nie będzie to miało najmniejszego znaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Pudło.

tak argumentowano blisko 30 lat temu odnośnie cudowności formatu CD i jego bezbłędności.

Pisałem tym wyżej.

Pamiętam nawet powiastkę, dokładnie tej samej treści jaką przytoczyłeś, z programu red. Szachowskiego w dawnym programie IV PR.

Nazywał się ten program o ile pomnę - nomen omen - "Zakłócenia odbioru".

Wtedy jeszcze wierzono w cudowną moc sygnału cyfrowego i wszystko miało być takie piękne i proste..

Hi, hi ; )

Share this post


Link to post
Share on other sites

format cd i standard jest bardzo dobry, to urządzenia odczytujące i najczęściej porysowane płyty powodowały większą ilość błędów w danych idących do daca ,,

proste i prymitywne do bólu ale taka prawda większej filozofii eterycznej w tym nie ma

dysk nie ma problemów z odczytem i zawsze da w danych taki sam ciąg jaki ma zapisany w odróżnieniu od cd gdzie błędy w pewnych ilościach są też nie do wychwycenia przez normalne ucho ale przez cyfrowe zawsze!!!


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Ciekaw jestem czy ktoś pamięta jeszcze ten "Wieczór płytowy" z 1983r. gdzie pierwszy raz grano CD i kwestię wygłoszoną przez Wojciecha Mana o smarowaniu płyty marmoladą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rochu, ale powiedz tak szczerze, czy Ty z tymi dyskami i brzmieniem systemów operacyjnych to piszesz naprawdę czy dla jaj?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję, że na serio.

Wypowiedzi rocha potwierdzają moje doświadczenia odsłuchowe. Dzięki Niemu wiem, że nie jestem sam we wszechświecie i że także inni słyszą rzeczy oczywiste i słyszalne nawet z głową zanurzoną w wodzie.

Boję się, że gdyby to wszystko okazało się z Jego strony ściemą, to mógłbym sobie nie poradzić. I nie wiem, co by się stało. Chyba bym się zamknął w sobie...


Once a CD or download is converted to FLAC, the only way you can achieve the superior sound of WAV files is to go back to the original CD or source for a new rip or WAV download. - "The Absolute Sound" - Charles Zeilig, Ph.D., and Jay Clawson

Share this post


Link to post
Share on other sites

rochu, 2 Lip 2010, 19:36

 

>Pudło.

>tak argumentowano blisko 30 lat temu odnośnie cudowności formatu CD i jego bezbłędności.

>Pisałem tym wyżej.

>Pamiętam nawet powiastkę, dokładnie tej samej treści jaką przytoczyłeś, z programu red.

>Szachowskiego w dawnym programie IV PR.

>Nazywał się ten program o ile pomnę - nomen omen - "Zakłócenia odbioru".

>Wtedy jeszcze wierzono w cudowną moc sygnału cyfrowego i wszystko miało być takie piękne i proste..

>Hi, hi ; )

 

Pudło chyba Twoje. Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy odczytem CD a odczytem z plików to nigdy nie zrozumiesz. Odczyt w CD zaczyna się od odczytu analogowego który zostaje obrobiony do cyfrowego. Tutaj dostajesz już gotowy sygnał cyfrowy (bezbłędny). Różnica podobna do uzyskania tekstu ze skanu poprzez program OCR a od razu w formacie np. txt.

Przykład który Ci podałem miał zresztą Ci uzmysłowić co innego, a mianowicie że podany sygnał cyfrowy z dysku to nie jest ten sam sygnał odczytywany przez kartę dźwiękową tylko taki sam bo przechodzi przez bufory posredniczące. Niemożliwy jest więc jakikolwiek wpływ na to co zrobi konwerter DA karty , pomijając oczywiście sytuacje bliskie awarii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech macie w życiu szczęście Ty Nedj i Rochu, z podobnych rzeczy tylko raz podziałał na mnie lek homeopatyczny jak mi hemoroida na dupie wyskoczyła to nic nie działało a ten lekus-magikus tak.

Niestety w audio, placebo na mnie w ogóle nie chce działać, a bardzo bym chciał, kupił bym sobie wtedy parę gadżetów od Machina Dynamica, może nawet zadzwonił pod ten ich telefon zaufania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hemoroida jest analogowa do bólu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

majkeljot, 2 Lip 2010, 21:00

 

(..)Odczyt w CD zaczyna się od odczytu analogowego który zostaje obrobiony do cyfrowego.

>Tutaj dostajesz już gotowy sygnał cyfrowy (bezbłędny). Różnica podobna do uzyskania tekstu ze skanu

>poprzez program OCR a od razu w formacie np. txt.

 

A według Ciebie odczyt głowicy dysku twardego jest analogowy czy cyfrowy?

Pytanie pomocnicze - czy prąd płynący przez obwód komputera jest zjawiskiem z dziedziny cyfry czy może analogu?

 

>Przykład który Ci podałem miał zresztą Ci uzmysłowić co innego, a mianowicie że podany sygnał

>cyfrowy z dysku to nie jest ten sam sygnał odczytywany przez kartę dźwiękową tylko taki sam bo

>przechodzi przez bufory posredniczące. Niemożliwy jest więc jakikolwiek wpływ na to co zrobi

>konwerter DA karty , pomijając oczywiście sytuacje bliskie awarii.

 

 

Skąd pewność, że te bufory mają taką cudotwórczą moc dla sygnału?

Jakieś źródło Twojej informacji zapewne byłoby pożądane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Nastepnie pewna osboba (układy we/wy) czyta je i przepisuje na kartkę a inna osoba (bity kontrolne)

>sprawdza czy dobrze zostało przepisane, kartke bierze kolejna osoba (pamięć) ... na końcu kartkę

>otrzymuje lektor (karta dźwiękowa) i odczytuje podany tekst.

>Jak widać jeśli źródło (pamięć masowa) zawiera ten sam materiał choć zapisany np różnymi czcionkami

>to dla lektora nie będzie to miało najmniejszego znaczenia.

 

Racja ale częściowo, osobie która przepisuje nawet w obecności korektora (bity kontrolne) też trafiają się pomyłki. Dysk twardy mimo że jest jest dużo bardziej niezawodny zdarzają się błędy przy kopiowaniu ale niezwykle rzadko około raz na 10 do minus 15. Czyli można przegrać materiał z tysiąca płyt i jeden bit się wykrzaczy. Małe znaczenie dla danych typu programy choć tu pomyłka w jednym bicie może całkowicie zniszczyć integralność programu, to przy muzyce nie ma żadnego znaczenia taki jeden bit na tysiąc płyt CD. Wiec tu racja.

 

Natomiast co do przekazania tego do lektora w postaci wydruku i odczytania przez lektora, to też analogia dobra. Tylko wnioski wg mnie błędne. To jest punkt styku cyfry z analogiem, lektor to DAC powiedzmy. I teraz wyobraźmy że DACem/lektorem jest Jan Suzin i Korwin Mikke. Ciekawe którego sygnatura będzie lepsza, dla właściwego końcowego przekazu :-)

 

>Jak widać jeśli źródło (pamięć masowa) zawiera ten sam materiał choć zapisany np różnymi czcionkami

>to dla lektora nie będzie to miało najmniejszego znaczenia.

 

No nie wiem czy te czcionki dla lektora/DACa to obojętne, poczytaj sobie czcionkę Mistral, Brush Script, Chiller. Nie wiem czy lektor byłby zadowolony z takiego zapodania tekstu i czy mu przycinki by mu się nie trafiały. Coś jak nie najlepszy TOSLINK z grubą żyłką o paśmie niewiele większym od pasma CD, niewyraźne zbocza sygnału mogą powodować problemu odczytu w DACu.

 

Czy na przykład odczyt lektora z promptera który jest nienajlepiej zsynchronizowany to nic innego jak duży jitter dla DACa, lektor i DAC się w pewnym momencie pogubi jak mu część danych czy tekstu ucieknie poza bufor.

 

Tak wiec o ile przetwarzanie i transmisja cyfra->cyfra jest opanowana można powiedzieć na 100% to punkt styku cyfra->analog jest czymś co nie musi być takie idealne. Stąd nie wszystkie CD muszą być idealne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rochu, ty chyba w ogóle nie wierzysz w to, że komputer w ogóle działa :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

Edward, 2 Lip 2010, 21:35

 

może zamiast jak zwykle piep.. trzy po trzy, odpowiedziałbyś może na moje pytanie zadane do Ciebie powyżej?

No i jak będzie z tymi Twoimi pomiarami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

martens, 2 Lip 2010, 21:34

 

>Natomiast co do przekazania tego do lektora w postaci wydruku i odczytania przez lektora, to też

>analogia dobra. Tylko wnioski wg mnie błędne. To jest punkt styku cyfry z analogiem, lektor to DAC

>powiedzmy. I teraz wyobraźmy że DACem/lektorem jest Jan Suzin i Korwin Mikke. Ciekawe którego

>sygnatura będzie lepsza, dla właściwego końcowego przekazu :-)

 

Zgadza się, ale to nie ma nic wspólnego z dyskiem tylko jak napisałeś z DAC

 

 

>No nie wiem czy te czcionki dla lektora/DACa to obojętne, poczytaj sobie czcionkę Mistral, Brush

>Script, Chiller. Nie wiem czy lektor byłby zadowolony z takiego zapodania tekstu i czy mu przycinki

>by mu się nie trafiały.

 

Lektor widzi czcionkę zawsze taką samą, do niego dochodzi już przepisany tekst.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>A według Ciebie odczyt głowicy dysku twardego jest analogowy czy cyfrowy?

>Pytanie pomocnicze - czy prąd płynący przez obwód komputera jest zjawiskiem z dziedziny cyfry czy

>może analogu?

 

Rochu sam odczyt głowicy dysku ma owszem charakter analogowy, tylko klasyfikacja tego co odczytano ma zupełnie inne znaczenie w przypadku urządzeń analogowych a cyfrowych.

 

Jeśli na wyjściu analogowym z preampa poruszamy się powiedzmy w obszarze 0 do 5 voltów, to w analogówce będzie precyzja musi być maksymalna pomyłka interpretacji co odczytana z sygnału analogowego o kilka miliwoltów może być już słyszalna. Odczyt analogowy składa się w swojej istocie z mniejszych bądź większych pomyłek, niestety np podczas reprodukcji lub przetwarzania się one nakładają byle zakłócenie gra tu rolę.

 

W cyfrówce odczyt też to będą jakieś analogowe wartości powiedzmy 0.134 V, 4.353V, 0.187V, 3.78V.

Tylko precyzja analogowego odczytu może być nieporównywalnie gorsza niż dla typowego analogu. To jest jak rąbanie siekierą. Ważne by trafić w zakres powiedzmy poniżej 2.5 V dla zera i powyżej 2.5V dla jedynki. Tak grube pomyłki zdarzają się bardzo rzadko raz na kilka bilionów odczytów w przypadku twardego dysku. I nie ma tu żadnego znaczenia że przy kopiowaniu dziś rano na pendriva kawałka Nirwany, jedynka o pozycji 5000 na moim FLACu została odczytana jako napięcie 3.87V a podczas zapisu tego kawałka w pracy na służbowy komputer ta sama jedynka została odczytana jako napięcie 4.77V. Ta jedynka i tak będzie miała identyczną "jakość" przekazu. Ważne żeby urządzenie czytające pamięć nie rozjechało się o tyle i nie odczytało tego np o 3V niżej i zakwalifikowało jako zero. Taka precyzja w przypadku analogu była by skandaliczna w przypadku cyfry jest spoko. Stąd cyfra jest dużo bardziej odporna na zakłucenia niż analog bo ma niesmowitą tolerancję na pomyłki w porównaniu do analogu.

 

No ale jak dojdziemy już do DACa sytuacja się zmienia radykalnie: trzeba te jedynki i zera zebrać w kupę i zamienić ostatecznie na ten super precyzyjny sygnał analogowy i tu mogą pojawić się problemy zakłócenia itd, wszytko związane z wymogami precyzji właściwej analogowi. Dlatego DAC to już rzecz niebanalna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

>

>Lektor widzi czcionkę zawsze taką samą, do niego dochodzi już przepisany tekst.

 

Zazwyczaj tak tak też jest z DACem zazwyczaj to co przychodzi na SPDIFIE jest satsfakcjonujące, te opowieści o fatalnym jitterze są wg mnie przesadzone przy obecnej technice, ale mogą się trafiać przypadki nie najlepsze. W lokalnej biedniutkiej telewizji lektor może dostać kopię z drukarki która smuży bo nie stać ich na lepszą, tak może być w przypadku bardzo słabych kart z marnym spdifem.

 

Serio widziałem na profesjonalnym sprzecie jak kabel cyfrowy bruździł. Widziałem nie słyszałem zaznaczam. Mianowicie u kolegi Genelecki mają sygnalizacje że coś jest nie tak z sygnałem cyfrowym na wejściu - miga na czerwono dioda. Coax od Squeezeboxa do jednej kolumny miał coś koło 3 m i już miał problemy z transmisją cyfrową wymieniliśmy na inny o innej impedancji i było ok. Co prawda ja tego nie słyszałem na ucho, ale urządzenie jednak momentami sygnalizowało że coś jest nie tak. Więc z tym cyfrowym sygnałem nie jest tak że musi i koniec. Błędy się tu też zdarzają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

rochu, 2 Lip 2010, 21:40

>Edward, 2 Lip 2010, 21:35

>

>może zamiast jak zwykle piep.. trzy po trzy...

 

Rochu, używasz słów powszechnie uznanych za wulgarne. Muszę rozważyć w samotności czy nie należy zgłosić tego wpisu do moderacji...

 

rochu, 2 Lip 2010, 21:40

>No i jak będzie z tymi Twoimi pomiarami?

 

Ale jakich Ty pomiarów oczekujesz skoro w bufor nie wierzysz, w bezbłędność odczytu nie wierzysz, a jak widać nawet w technikę cyfrową też nie wierzysz. To jakim cudem ma Cię przekonać jakikolwiek pomiar?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rochu

majkeljot, 2 Lip 2010, 21:50

 

 

>Lektor widzi czcionkę zawsze taką samą, do niego dochodzi już przepisany tekst

 

ale czcionka może mieć raz 6pkt i potrzeba będzie lupy aby odczytać a raz np 62pkt i trzeba będzie po każdym zdaniu kartkę przewracać.

Jak utrzymać to samo tempo nadawania audycji w tych obydwu przypadkach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • MAGAZYN KULTURALNY

  • Blog Entries

  • ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.