Jump to content
IGNORED

Accuphase E-408 vs E-550


miroalien

Recommended Posts

Witam!

Prosze o pomoc w ostatecznej decyzji w wyborze wzmacniacza. Mialem okazje odsluchiwac wielokrotnie obydwa urzadzenia,

ale niestety w roznych pomieszczeniach, na roznych kablach i z innymi kolumnami. Przeczytalem juz tez cale archiwum forumowe, ale

ciezko wyciagnac jakies konkretne wnioski. Jedni pisza ze 408 gra ostro i ze brakuje mu rozdzielczosci. Natomiast o 550 pisza ze nie

wyrabia sie pradowo z trudnymi kolumnami. Ja mam inne wrazenia - dla mnie 408 gra bardzo spokojnie, cieplo i bez ostrosci. Po prostu

relaks. Model 550 jest jasniejszy i ma faktycznie lepsza rozdzielczosc i tez bez ostrosci , ale czy jest warty doplacania ponad 12.000 zlotych?

Obydwa wzmacniacze w moich odczuciach sa muzykalne i graja dzwiekiem na wysokim poziomie. Klasa A mnie wcale nie podnieca - liczy

sie tylko muzyka, a nie marketingowe bajery. Mialem rozne zazwyczaj wyzsze wzmacniacze - Linn`a, McIntosh`a, starego Accuphase`a, Leben`a, Rotel`a, Amplifon`a itd. Pewne doswiadczenia mam i dotychczas najwieksze wrazenie zrobily na mnie McIntosh`e (MA6450, MA6500 i MA6800) i stary Accuphase E-305V. Zestaw Linna - (Ikemi, Kairn, Klout) - mnie zawiodl - zmulony dzwiek bez przestrzeni i wybrzmien choc z milym pratem i muzykalnoscia.

Prosze szczegolnie o pomoc uzytkownikow obydwu urzadzen gdyz posiadacze maja najwieksze doswiadczenia. Najmniej wiarygodne sa opinie z krotkich

odsluchow z przypadkowo i zle dobranym sprzetem towarzyszacym.

Link to comment
Share on other sites

Przed wymianą sprzętu porównywałem u siebie w domu E-408 (którego wówczas miałem) z E-550, McIntosh MA7000 i Abbingdon Music Research AM-77. Moim zdaniem, mimo różnic, to wzmacniacze o zbliżonej jakości dźwięku. To porównanie robiłem jakieś 2 late temu, ale pamiętam że z tej czwórki najsłabiej, moim zdaniem, wypadł E-550. Różnice jednak nie były duże. Osobiście wolę precyzję dźwięku i rozdzielczość niż tzw. "muzykalność" ale oprócz tego ważna jest m.in. możliwość wysterowania trudnych obciążeń. U mnie E-550 miał problemy z Thiel CS3.7 i B&W 802D. E-408 to dobry wzmacniacz... Bardzo fajny był też Abbingdon AM-77.

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie tego sie obawialem ze Accu 550 moze nie pociagnac moich Renaissance 90. Mialem wczesniej kolumny Oscar

heil- Kithara i pewnie z nimi by sobie poradzil. Musialem je niestety sprzedac. Dzis mam Infinity i chcialbym je napedzic bez problemow, ale nie slucham glosno. Nie chce ostrego grania. Chcialbym jedynie relaksujacy dzwiek o dobrej rozdzielczosci i muzykalnosci. Czy ten Accu 408 do Renaissance`ow 90 bedzie dobrym partnerem? Co o tym sadzicie?

Link to comment
Share on other sites

Moralien!

Jako posiadaczowi Infinity R 90 pewnie mi wybaczysz pytanie... ;)

Dlaczego uparłeś się właśnie na Accuphase?

Wydaje mi się, że inne wzmacniacze do Infinity pasują bardziej.

W każdym razie z tych dwóch typów zdecydowanie bardziej pasuje E-408.

A tak na marginesie to negdyś moje Renesansy miały okazję pograć z końcówką P-350 i - powiem szczerze - zagrało to całkiem średnio - w szczególnośći jeżeli chodzi o oddanie barw. Może okaże się, że E-408 jest lepszym partnerem?

Link to comment
Share on other sites

Wybaczcie "chwilę" przerwy...mały grill z rodziną się napatoczył...ale jestem trzeźwy.

Wracając do tematu to zastanawiam się nad E-408 lub E-550 gdyż zrobiły na mnie największe wrażenie w ostatnich kilku latach, a wierzcie mi że przesłuchałem już wielu wzmacniaczy tranzystorowych

i lampowych. Nie chce się już w nic innego wpuszczać i ryzykować. Czy faktycznie te 120W przy

2 ohmach w klasie A w modelu 550 to za mało dla Infinity Renaissance 90? Nie słucham głośno.

Miałem wcześniej przez kilka lat kolumny (od nowości) Oscar Heil A.M.T. Kithara i całkiem przez przypadek kupiłem Infinity Renaissance 90 do odsprzedaży. I co się okazało? - Infinity pobiły te moje Kithary pod względem przestrzeni, basu, wybrzmień i barwy. Poza tym Kithary jako konstrukcja dwudrożna miały pewien problem z pasmem podziału przy niskiej średnicy dźwięk był specyficznie podbarwiony w pewnych nagraniach i przy pewnych instrumentach i wokalach. Sporadycznie to się pojawiało, na granicy słyszalności, ale denerwująca przypadłość. Można z tym żyć, ale audiofil szuka zawsze ideału. Wracając do tematu to najlepiej samemu się przekonać i wypożyczyć 408 i 550 do domu. W przypadku 550 to jeszcze jest szansa, ale 408 jest w chwili obecnej nieosiągalny. Paradoksem jest to że już tyle kolumn przerzuciłem (łącznie z elektrostatami) i teraz na "stare lata" spodobały mi się piętnastoletnie Renaissance 90 - ale w bardzo dobrym stanie.

A co do napędzania Infinity to miałem jeszcze kilka dni temu McIntosha MA6800 (został sprzedany na allegro) i napędzał je doskonale bez zadyszki - a podaje raptem przy czterech ohmach w klasie AB około 150W. Wiem ma autoformery co sprawia że moc jest ciągła i bez strat przy niskich impedancjach

i nawet miał odczepy na kolumny o 2,4,8 ohmów. Zdecydowałem się jednak na wzmacniacz Accu gdyż chcę zrezygnować z drogiego odtwarzacza CD - mam w planach zakup przetwornika DAC-20. Solidny transport CD już mam. Słuchałem takiej konfiguracji i podobało mi się wystarczająco żeeby się zdecydować na zmianę sytemu. Na DP-78 nie mam teraz kasy - ale słuchałem go i jest dla mnie ideałem ideałów. Wracając na ziemię chciałbym chociaż kupić referencyjny zintegrowany wzmacniacz Accuphase, ale bez przepłacania. Bardzo podoba mi się 550 (słuchałem u kolegi wielokrotnie od 1,5 roku), ale ostatnio miałem okazję posłuchać 408 i również zrobił na mnie miłe wrazenie. Choć odsłuch był krótki to ten dżwięk zapadł mi na długo w pamięci. Żadnej ostrości i świszczących sybilantów - jak miałem okazję poczytać o 408 w archiwum z tego forum. Jeśli nawet ktoś to słyszał - to na Boga z czym to grało?

Link to comment
Share on other sites

Miroalien!

Rozumiem zachwyt nad Renesansami - to rzeczywiście doskonałe kolumny z mnóstwem zalet i jedną wielką wadą - zapotrzebowaniem na prąd!

Moje doświadczenia z napędzaniem Renesansów przeróżnymi (także lampowymi) końcówkami mocy pozwalają mi stwierdzić, że do nich naprawdę potrzeba Pana Wzmacniacza, a najlepiej w ilości sztuk dwóch (o ile dwukanałowe końcówki) lub czterech (gdy to monobloki).

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że Renesansy z E-550 mogą zagrać w średnicy i na górze3 zjawiskowo, ale dół będzie na tyle bułowaty i rozmazany, że przyjemności mieć z tego nie będziesz mieć wcale. No - chyba że naprawdę lubisz brodzić w miodku i zapadać się w bagniska...

Z 408 może być lepiej, ale prawdopodobnie - z uwagi na charakter basu - też będziesz mieć mały problem z szybkością. Może - o ile nie słuchasz niczego szybszego i dynamicznego - na jazzowe plumkanie, kwartety smyczkowe i koncerty na fortepian solo - wystarczy. Ale na szybszych rzeczach też wzmacniacz może się wyłożyć. Ale w sumie to nic pewnego - bo z Infinity R. 90 nie ma nic pewnego - więc polecam sprawdzić.

Zgodnie z tym, co napisałeś zaryzykowałbym odsłcuhy Audiomatusów - najlepiej nie poprzestań na 250 - tylko zainwestuj w mocniejsze pięćsetki.

Pan z Audiomatusa wysyła wzmacniacze - zgodnie z literą prawa masz 10 dni na ich zwrot bez jakichkolwiek konsekwencji (o czym zresztą P. Matusiak lojalnie uprzedza).

To chyba najtańsza, a pewnie wcale nie najgorsza alternatywa.

A w przyszłości zakupisz jakąś fajną lampkę do zasilania EMITa i EMIMa, dół powierzysz Audiomatusom i masz spokój na długo!

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Berberys .....

 

Hmmm, co ty tak cierpisz na to Accuu ...... U mnie Infinity bardzo ładnie napędzają Infinity ....

Wprawdzie model Accu nie ten (E-303) jak i kolumny nie R 90 a Infinity 1001A. Wszystko jest - detale są, barwa tym bardziej i prądu tyż nie brakuje ...

 

No ale są gusta i gusta jednemu się podoba innemu nie. Wniosek jak jak zawsze jeden (i przez to niezbyt odkrywczy) nie pozostaje nic innego jak samemu spróbować u siebie.

 

Pozdrawiam wszystkich

Link to comment
Share on other sites

Toyoto - drogi Andrzeju!

Z przyjemnością postawiłbym na stoliku coś złotego dla odmiany - może być DP-65, DP-67, DP-500 i wyższymi też nie pogardzę. Dużymi, ciężkimi i wielkimi końćówkami i preampami z najwyższych serii również! ;)

Z tymże między nami jest taka różnica, że u mnie w domu - ku uciesze mojej i innych - stoją Infinity Renaissance 90, a u Ciebie - 1001A!

Jak dokopiesz się do pomiarów jednych i drugich kolumn będziesz wiedzieć, że wspólną mają... nazwę...

I, jak piszę o niedopasowaniu czegoś, to wiem o czym piszę. Co więcej - moje opinie nijak mają się do sympatii lub jej braku wobec jakiejkolwiek marki, tym bardziej Accuphase...

I zważ, że wydając sądy zawsze staram się wskazać dokładnie na składniki całego systemu, bowiem to one - obok akustyki pomieszczenia - mają duże znaczenie dla odbieranego dźwięku. Ale to elementarz i nie musiałem tego pisać!

Ostatnie zdanie co do firmy - słyszałem zestawienia z Accu doskonałe, jak i beznadziejne. Tyle!

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za sugestie. Audiomatusów słuchałem z Audiostatikami kilka lat temu na Audioshow

i zupełnie nie podobał mi się ten dźwięk - jeden z najgorszych tej wystawy, a elektrostaty Audiostatica doskonale znam - miałem ES 300 SR i potrafiły oczarować super przestrzenią

i holograficzną wręcz sceną muzyczną. Myślałem o końcówkach, ale to wydatki jeszcze większe niż E-550 nawet nowy. Super byłoby połączyć w bi-ampingu - na górę lampka 300B, a na dół końcówka tranzystorek w klasie A. Jednak nie chcę tyle wydawać na sprzęt. Wolę wydajną integrę. Miałem McIntosha MA6800 i dawał radę. Sprzedałem ze względu na wkurw...jące terminale głośnikowe, spowolnioną reakcję volume (regulacja volume działa wolno i albo gra wzmacniacz cicho albo zaraz napieprza głośno - miał też taką wadę zasmolony Vincent 233) i brak dobrego CD tej marki do 15.000,-PLN. Mimo to Mac to Mac czyli barwa i muzykalność. Nie mogę złego słowa powiedzieć na to charakterystyczne czarujące brzmienie. Ale ta obsługa... o niebiosa za taką kasę.

Zdecydowałem się na Accu ponieważ nie będę ładował dodatkowej kasy w jakiś odtwarzacz CD za kolejne 20.000,- żeby to razem zagrało. Mam zamiar jak pisałem zaaplikować DAC-20 temu Accu i dać sobie luz z drogimi kompaktami. Transport CD już mam. Słuchałem takiej konfiguracji z DAC-20 i E-550 i grało urzekająco. Nie chcę nic więcej. Drogie kompakty zintegrowane przestały mnie interesować.

Miałem dzielonego CD Accuphase jakiś czas temu i też sprzedałem. Koniec. Kropka.

Wracając do tematu to jakoś nie chce mi się wierzyć że 120W w klasie A nie napędzi tych Renaissance`ów? Mac 6800 dawał radę przy 150W ale tylko w klasie AB. Wokół tych Renaissance`ów urosło sporo mitów związanych z ich prądożerstwem. Serie Sigma, Epsilon i inne to się zgodzę że tam bez monobloków nie podchodż, ale Kappa to raczej łatwe kolumny. Myślę że dobra integra tranzystorowa da radę szczególnie w klasie A.

Link to comment
Share on other sites

Miałem kiedyś pożyczonego zintegrowanego ASR Emittera i napędzał wszystko tylko ten wygląd... Matko Święta. Świetny wzmacniacz - prawdziwa elektrownia. Jednak dla mnie po pierwsze:

MA GRAĆ, po drugie: MA WYGLĄDAĆ. Zdaję sobie sprawę z wyższości dzielonych amplifikacji nad zintegrowanymi, ale mam ograniczone fundusze (100.000,- nie wydam na monobloki). Chciałbym jedynie kupić wysokoprądową i stabilną integrę do 20.000,- bez kompromisów w tej klasie.

Link to comment
Share on other sites

Słuchaliśmy z kolegą jednego po drugim 450 i 550 w Nautilusie w Piasecznie. Kolumny - wysoki model von szwei coś tam coś tam.

W zgodnej opinii lepiej zagrała 450-tka. Dźwięk był swobodniejszy, szybszy, z lepszym basem. Przełączenie na 550 spowodowało lekkie polukrowanie dźwięku, zmiękczenie przekazu. Bardzo łatwo było dojśc do momentu, w którym wzmacniacz wchodził w przesterowanie. To raczej nie jest piecyk do dużych i mocnych kolumn.

Swoją ścieżką lepiej od 550-tki zagrał też Mac 6900 (klient zostawił w rozliczeniu), którego finalnie kolega kupił.

Link to comment
Share on other sites

Tak sobie myślałem o tym lukrowym i ciepłym brzmieniu 550-ki (które doskonale znam) w połączeniu

z jasnymi, roździelczymi i dynamicznymi Infinity Renaissance 90 - może to byłoby właśnie to czego szukam? McIntosha 6900 słuchałem wielokrotnie - niezły piecyk, ale trochę to zimny i raczej neutralny przekaz. Miałem tego 6800 - bardziej mi odpowiadał sonicznie. Niestety nie znam brzmienia 450-ki, ale kosztuje już dziś tyle co 550-ka, tzn. różnica kilku tysięcy, gdyż model 560 już wszedł na zastępstwo (za jakieś kosmiczne 34.000 tysi) :)

A najlepiej posłuchać we własnym systemie i tyle.

Dzięki za sugestie i opinie.

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Mając możliwośc możliwośc bezpośredniego porównania, pokusiłbym się o stwierdzenie, że mac 6900 jest gdzieś pomiędzy 550 i 450-tką.

6900 i 450 sluchalem później również u siebie i mac również z Paradigmami S8 zagrał przyjemniej, chociaż dynamikę i bas 450-tka miała lepsze.

Link to comment
Share on other sites

Mcintosh 6900 to zimny i neutralny przekaz???

Niby doswiadczony audiofil-a takie rzeczy pisac??-nie rozumiem.

Posluchalbys chociazby z cd mcintosha 301,z kablami mita-nawet tymi starszymi-bodajze

glosnikowy mh-770 terminator,i xlr 350 terminator proline twin i kondycjoner power wedge[pasywka]-

-wtedy napisz cos-a jak nie to napisz tak-napalilem sie na accuphase-to bedzie prawda.

szukaj cierpliwie,szukaj-moze znajdziesz to czego szukasz-tylko do TWYCH kolumn jest wrecz

wskazany mocny piecyk-to tyle.pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Nie neguję brzmienia McIntosha 6900 tylko opisałem moje wrażenia z odsłuchów w salonie firmowym Audiostyl w Katowicach gdzie mają prawie wszystkie McIntosh`e. Co śmieszne bardzo podobał mi się 6500 choć to zubożona konstrukcja bez autoformerów. Mac 6800 jak dla mnie gra bardziej interesująco od 6900.

A najnowszy następca 7000 nie zrobił na mnie wrażenia - nawet mogę stwierdzić że jest ostry i jasny

i to pewnie zasługa nacisków holdingu Denon-Marantz do którego od niedawna należy też i McIntosh.

Ale cóż McIntosh miał poważne kłopoty finansowe i przystąpił do holdingu. Kryzys...

Zaczynają się dobrej amerykańskiej firmie z tradycjami wpieprzać jacyś szczyle marketingowcy od japońskiej masówy i dyktują jak co ma grać. Ja osobiście preferuję brzmienie starszych urządzeń

McIntosh`a zwłaszcza wzmacniaczy zintegrowanych i dzielonych. Co do najnowszych odtwarzaczy CD to nie mam zastrzeżeń. Wreszcie wypuścili 301 po niewypale 201. Jak do tego doszło że 201 trafił do sprzedaży? Sabotaż islamski?

Link to comment
Share on other sites

Guest intenser

(Konto usunięte)

miałem oba wzmaki przez jakis czas u siebie w domu

 

550-tka to znacznie bardziej finezyjne i wyrafinowane brzmienie

nie znam Twoich Infinity , ale najtrudniejsze kolumny z jakimi sparowałem 550 to Dynaudio C1 oraz Contour 3.4

 

w moim prawie 30-metrowym pokoju nawet się nie spocił , poziom głośności znacznie przekraczał akceptowalny poziom a do przesterowania pewnie było jeszcze daleko

 

pewnikiem daje o sobie znać nieprawdopodobna wydajność prądowa tego urządzenia (w koncu jako jedyna integra ma podaną wartość osiąganej mocy przy 2 ohmach , a muzyczną nawet przy 1 ohm )

 

z dobrze poinformowanego źródła wiem , iż napędza bezproblemowo nawet panele magnepana

Link to comment
Share on other sites

Berberysie - Bartku, pierwszy mój nauczycielu.

Ja wcale nie neguję Twoich spostrzeżeń.

Uczciwie przecież zaznaczyłem, że moje Infinity to mniejsze skrzynki, choć 30 cm średnicy basowca powoduje, że że taka Yamaha AX-900 poległa (wiem porównanie cokolwiek niestosowne), a będący końcówką mocy Omak ledwie daje radę.

Ja nie chcę twierdzić i nie twierdzę (bo i niby na jakiej podstawie), że rozważane przez autora wątku zestawienie będzie najlepszym z możliwych i tym samym nie podrywam Twojej opinii, choć również wydanej na podstawie odsłuchu innego modelu, gdzie na dodatek wpływ na całość przekazu mógł mieć przecież i preamp. Uważam jedynie, że nie jest to zestawienie z gruntu złe i bez szans. Dlatego odwodzenie "chyba nawet nieco na siłę" wydaje mi się przesadzone tym bardziej, że widać wyraźnie, że autor "gustuje" w dźwięku serwowanym przez Accu.

Jestem przekonany, że zdecydują w tym wypadku upodobania autora i akustyka - dokładnie w tej kolejności.

 

Do parametrów zaś mnie nie odsyłaj, znasz dobrze moje stanowisko w tym względzie, "parametry nie grają".

 

Pozdrawiam

waszystkich

Link to comment
Share on other sites

Toyoto!

Dwie rzeczy...

Parametry, do których się odwoływałem dotyczyły kwestii związanych ze współpracą kolumn ze wzmacniaczami! I pomimo motta "parametry nie grają" lekceważyć ich nie możesz, bo są one wskazówką co do wzajemnej współpracy urządzeń.

Rzecz druga... wielkość woofera, a trudność w jego napędzeniu. Mam niejasne wrażenie, że już gdzieś o tym dyskutowaliśmy. Dla przypomnienia - sama średnica głośnika ma się nijak do trudności w jej poruszeniu. I byłoby fajnie, by nie tworzyć kolejnych urban legends, bo młodzież czyta. ;)

Odnośnie dylematu autora - wybór wzmacniacza to indywidualna sprawa i nikt tego nie zrobi poza zainteresowanym. Jakby jeszcze był on (z pewnością będzie) poprzedzony odsłuchami, będzie cudownie. My jesteśmy jedynie po to, by ewentualnie podzielić się swymi doświadczeniami i wynikłymi z nich obserwacjami.

I taką też swoją rolę tu widzę.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Słuchałem tych Infinity u znajomego (forumowy kolega), który napędza je jakąś mocną końcówką Krella, ale w planach ma zakup kolejnej, gdyż jak twierdzi - jedna nie daje rady.

Czyli kolejna opinia, potwierdzająca to, co napisali wcześniej koledzy Berberys i Stary Audiofil.

Jeśli już masz taki napał na tego Accu, to nie pozostaje nic innego, jak zakupić porządną flachę szkockiej i zaprosić kolegę wraz z E-550-ką do siebie - zakup bez odsłuchu w tym przypadku, to jak próba przepłynięcia kajakiem przez Atlantyk - szansa jest, ale niezbyt duża...

Przy okazji - jakie urządzenie ma być transportem dla DAC-20 ?

 

pozdrawiam

 

october

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Zgadza się co do 550 i jej wydajności prądowej jest trochę mitów! Ja swoją napędzałem kilka trudnych kolumn i w pokoju ok. 20 m(wysokość 3 metry) dawały sobie radę , a najlepszy dzwięk uzyskałem z ...Dynaudio C2 (jest rozdzielczość, bas, przestrzeń i MUZYKALOŚĆ. kiedyś przez rok miałem 308 i było miodnie ale 550 jeś o wiele lepszym piecem nie dosładza jest bardziej przejrzysta, ma większy bas i precyzję. pozdrawiam Krzysiek ( a na marginesie gram z o wiele gorszym żródłem w tej chwili i jest super ( tak wielkie zmiany powoduja kolumny

Link to comment
Share on other sites

Żadne mity...liczba AK 408-ki to aż 73, 550-tki zaledwie 58...Mac 6900 ma też 73....można przyjąć że wszystko w okolicach 70-tki to już jest ok, wszystko poniżej 60-tki to już nie najlepiej i trzeba uważnie dobierać kolumny...........im większa liczba AK wzmaka tym większa jego wydajność prądowa...im mniejsza liczba AK kolumn tym łatwiejsze one do wysterowania.....kolumny powinny mieć niższą liczbę AK od wzmaka, te Infinity na pewno mają ją znacznie wyższą od 550-tki.....

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.