Jump to content
IGNORED

5.1 DTS ze zwykłego CD


admOSX

Recommended Posts

Panowie, dziś zrobiłem eksperyment, zgrałem na zwykłą płytę CD plik AIFF z muzyką zakodowaną jako DTS 5.1, włożyłem ją do odtwarzacza CD i odpaliłem.

Na początku zonk, tylko szum na kablach analogowych, przełączyłem więc na wyjście cyfrowe (optyk) i ku mojemu zdziwieniu z amplitunera zaczął wydobywać się dźwięk wielokanałowy. Czy to jakiś cud?

Link to comment
Share on other sites

To nie żaden szok, tylko w sklepach masz właśnie takie płytki ze ściężką DTS i odpowiednimi informacjami co do potrzebnego podłączenia.

Oto przykład z ładną buzią

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Temat już w sumie nieaktualny, ponieważ DTS przesiadło się na nośnik BluRay.

Link to comment
Share on other sites

To naprawdę ciekawe w jaki sposób taka jakość jak DVDAudio czy SACD.

Skoro tak naprawę DTS jest kompresja stratną, a poprzez CD jest jest jeszczę trochę mniejsza przepływowość danych niż w DVD.

Zatem otrzymujemy sztucznie zmniejszone próbkowanie do 44,1kHz, DTS natywnie działa w 48k/hz i więcej.

Czyli naprawdę coś takiego jak średniej jakości 6chx MP3 192k/16b.

 

Chyba co niektórzy nie biorą pod uwagę że dobrej klasy amplituner (z reguły zawsze słabej jakości tor audio do zwyczejnej muzyki, podstawowych modeli nawet nie wspominam) ma zastosowane odpowiednie procesory dekodujące dopiero ten DTS na PCM (to konieczne) i dodają często efektowne podgłosy, budowanie ogromnej, rozdmuchanej przestrzeni. Nawet w przypdaku wyłęczenia efektów jest manipulacja faz przy samym już dekodowaniu.

Co można z resztą poczytać choćby przy specyfikacji technicznej dekodowania tego strumienia, czy w niektórych dadasheet dużych procków DSP kina domowego jest to zanznaczone odnosząc się do strumienia PCM.

 

Stąd byłem sam świadkiem, że przy dorej konfiguracji brzmi to efektownie, dla wększości ludzi wręcz szokująco dobrze.

Niestety tylko o rozdmuchanej, urzekającej przestrzenności można coś powiedzieć, co można zaliczyć z superlatywę.

Reszta brzmienia w stosunku do dobrego systemu bezstratnego to już same niedostatki.

I to nie nawet operanie się na samych danych, bo jeszcze ktos znowu cos mi zarzuci.

A przełączano nam z ciekawości akurat tą samą płytę w naprawdę dobrym kinie na DVDaudio i DTS CD.

 

Ale skoro innym się podoba to przecież niech słuchają...

Link to comment
Share on other sites

Jaka jest częstotliwość próbkowania to nie wiem - w końcu to są dane cyfrowe a nie strumień PCM. Przy 5 kanałach (lub 6 choć sub można przy muzyce zignorować) uzyskuje się przepływnośc bitową zbliżoną do 240-280kbps. A więc nie jest to silna kompresja (1:5). Tak więc jest to nie do odróżnienia od materiału nieskompresowanego a jakość zależy wyłącznie od DACów w amplitunerze oraz głośników. Nie wiem o jakie niedostatki chodzi. Master pod DVD-A mógł być zrobiony inaczej. W każdym razie, raczej mało kto ma takie KD by na te różnice zwracać uwagę i by ewentualnie były one słyszalne...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.