Jump to content
gutekbull

Powstanie Warszawskie

Recommended Posts

te historie tez z nieba nie spadły jak wczesniej opisałem wpomnienia francuza korespondenta z 1944roku.Sam to wymyslił?

Share this post


Link to post
Share on other sites

stary audiofil, 1 Sie 2010, 18:59

 

>meloman62

>co TY mozesz wiedziec o powstaniu-majac w swoim mozdzku tylko swastyki-jestes jakims fanatykiem???

>Nawet trzeba powiedziec to-ze dzieki niemcom w Warszawie nie bylo w tym roku powodzi,bo wszystkie

>waly w Warszawie powstaly za okupacji-bo Niemiec byl dobrym gospodarzem zawsze-a waly byly juz

>przygotowywane-bo to mialyby byc juz tereny niemieckie.

>Meloman chce zebys wiedzial,ze ruscy czekali na Pradze do momentu,az Warszawa sie wykrwawi w

>walce.Gdyby weszli powstal by rzad nie PKWN -tylko normalny polski-nie pro radziecki-ot cala

>prawda o powstaniu-a skad to wiem-proste jestem stad od pokolen.Wtedy nie byloby w kraju komuny,

>rosjanie mogliby wejsc szybko i skutecznie-lecz celowo grali na zwloke.Masz babcie albo dziadka

>jeszcze zyjacego-to popytaj-jesli beda chcieli i jeszcze zyja-to powinni CI powiedziec prawde.

 

Picie w niedzielę nie jest rozsądne -alkohol utrzymuje się we krwi długo i rano jak Cię złapią możesz mieć problemy. Wypij mozliwie dużo wody mineralnej i weź sobie jakąś witaminę C. No i oczywiście nie pij więcej - szkoda prawa jazdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Felieton C. Michalskiego na temat powstania:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

Próbka na zachętę:

"W najbardziej nieprzychylnym dla Powstania wyliczeniu, na jednego zabitego niemieckiego żołnierza przypada stu Polaków. Gdyby utrzymać taką proporcję strat nieco dłużej, Niemcy mogliby zdziesiątkować naród średniej wielkości płacąc za to jedną swoją dywizją. Nazywanie tego „walką” jest kłamstwem. Kontynuowanie tej „walki” przez 63 dni jest zbrodnią. I słusznie Jarosław Marek Rymkiewicz rozpoczął swoją literacką akcję na rzecz oficjalnego przemianowania Powstania Warszawskiego po prostu na „masakrę”."


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cezary nadużywa. Pomija fakt, że takie proporcje były wynikiem masowego mordowania ludności cywilnej, proporcja strat wojskowych jest zaskakująco korzystna dla powstańców, w walce Niemcy ponosili straszne straty w powstaniu. Oczywiście w ogólnym rachunku nie ma to takiego znaczenia, ale jeśli mowa o powstaniu jako o starciu militarnym, warto wiedzieć, że taktyka walki w mieście okazała się skuteczna.

 

A tutaj dobrze znana historia. Polityczne szmaciarstwo nigdy nie nauczy się szacunku dla naszych zmarłych, już zawsze będzie wyć, buczeć, wymałpiać się na grobach, pod krzyżami, gdzie sie da:

 

"Podczas wczorajszych obchodów 66. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego przed pomnikiem Gloria Victis zwolennicy PiS przywitali buczeniem i gwiazdami prezydenta elekta Bronisława Komorowskiego oraz Władysława Bartoszewskiego. Owacje czekały natomiast na Jarosława Kaczyńskiego, wicemarszałka Senatu Zbigniewa Romaszewskiego oraz posła Antoniego Macierewicza.

Główne uroczystości rozpoczęły się o wczoraj o godz. 17, lecz już na kwadrans przed Godziną W, pod pomnikiem zjawił się prezes PiS Jarosław Kaczyński, witany brawami i oklaskami. Gdy do pomnika podchodził Bronisław Komorowski, najpierw były nieśmiałe brawa, ale potem już głównie buczenie i gwizdy.

Brawa i gwizdy powtórzyły się przy składaniu wieńców pod pomnikiem Gloria Victis. Zgromadzony tłum klaskał, gdy w imieniu marszałka Senatu z wieńcem podszedł Zbigniew Romaszewski, a reprezentującego premiera Władysława Bartoszewskiego przywitało złowrogie buczenie"

Share this post


Link to post
Share on other sites

generalnie jak kibole oni SPECJALNIE wybieraja sie tam zeby zademonstrować.trzeba im jeszce zrobic znaki rozpoznawcze w stylu szaliki,laski,kije bejsbolowe.I opaski z napisem...naród.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starszych osób... Znam sporo starszych osób, którym w głowie by nie postało gwizdać na cmentarzu czy wydawać inne buszmeńskie odgłosy. A gdyby im postało, toby umarli ze wstydu. Tak wiec kryterium wiekowe nic raczej nie tłumaczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

subkultura jest marginesem i czasami dotyczy grup patologicznych związanych w tym przypadku z kultem Kaczyńskich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślicie że ludzie walczący w powstaniu nie byli świadomi tego co robia, świadomi politycznie i społecznie? nie mówie o dowódcach ale o młodych 20 30 letnich i o ludnosci warszawskiej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

janek dolas

oczywiscie,ze byli swiadomi i wierzyli,bo mieli swe przemyslenia zwiazane z nadziejami lepszego

bytu calego polskiego spoleczenstwa-okazalo sie to tylko nadzieja-zostalismy oszukani-zreszta

nie po raz pierwszy.A konsekwencja tego-byl niestety ustalony po wojnie przez naszych ponoc

sprzymierzencow.........kolejny rozbior Polski-dla mnie to tak wyglada i nie ma co dyskutowac.

Czy uczciwe jest dac komus 2 zlote,a zabrac mu 5 zlotych??

W dodatku jesli te 2 zlote nie jest darczyncy!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

wladz, 2 Sie 2010, 10:22

 

>subkultura jest marginesem i czasami dotyczy grup patologicznych związanych w tym przypadku z

>kultem Kaczyńskich.

 

PO jest grupą patologiczną- nie wszyscy w tej partii są Tajnymi Współpracownikami, ale kult TW dotyczy już większej ilości Członków.


"zresztą wydaje mi się również, że Kartaginy powinno nie być"

Share this post


Link to post
Share on other sites

>łasic

 

książka pokazuje bardzo wyraźnie warcholstwo NDeckiej hołoty rządzącej...

Czy coś się zmieniło?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to niestety wiele rzeczy aktualnych do dziś, że zacytuję Nowaka-Jeziorańskiego o Borze-Komorowskim (str. 27):

 

“Wbrew jakby jemu samemu pchały go nieustannie w górę wojenne okoliczności i dziwny polski

system selekcji, zapewniający największe szanse temu, na którego wszyscy najłatwiej się godzą, bo nikomu nie przeszkadza”.

 

Konstatacja kuriera J. Chciuka (str. 32):

"Naród polski zdaje egzamin w tej wojnie. Ale egzaminu tego nie zdają

kierownicy naszego życia podziemnego, organizatorzy konspiracji, przywódcy

polityczni i wojskowi. Bardzo mało mógłbym wyliczyć osób spośród kierujących

naszym życiem podziemnym, które orientują się w wydarzeniach

międzynarodowych, w światowym układzie sił i tym samym w naszych

możliwościach. Ale i te osoby, które się orientują, odrzucają wiadomości

niepomyślne, bazując swe poglądy, nadzieje i postępowanie na wiadomościach

pomyślnych."


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie przestrogą jest to, że to Okulicki, dziarski, bojowy, do wypitki i do wybitki, zdołał przebić wszystkie głosy rozsądku i zafundować rzeź milionowemu miastu. Odwieczna głupota przemnożona przez szabelkę i przez stare dobre jakoś to będzie. I to wciąż znajduje uznanie. TO jest tragedia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Dlaczego o tym piszę ? Na moich oczach w pierwszej godzinie Powstania

zginął cały dywizjon “Jeleń”. Czuje się ciągle dłużnikiem tych Chłopców, którzy

porwali się do walki o Niepodległą Polską, a więc też o Polskę dla mnie. Nie

wiedzieli, że los Polski już dawno został przesądzony, że ich ofiara jest

nadaremna. Oni nie mają nawet swoich grobów, ale gdyby mogli powstać z

trumien, to by zawołali głosem pełnym goryczy: KTO I PO CO NAS RZUCIŁ NA

TEN OFIARNY STOS ? Czynię to za Nich i próbuje na to odpowiedzieć.

Ta bolesna sprawa odzywa się we mnie, gdy widzę w telewizji uroczystości

sprowadzenia urny z prochami Bora-Komorowskiego, czy odsłonięcia pomnika

Okulickiego. Nie rozumiem, dlaczego społeczeństwo do tej pory nie oceniło tych

ludzi. Czy robi się to dla rodzin poległych, które wolą wierzyć, że ich bliscy

polegli za Wielka Sprawę niż, że zginęli w niepotrzebnej już bitwie ? Czy te

uroczystości są nam niezbędne do odzyskania tożsamości narodowej? Napoleon

zrobił jednak coś dla Francji (do dziś obowiązuje Kodeks Napoleona), ale

postrzegany jest tam jako awanturnik i nie uświadczysz we Francji ani placu ani

ulicy jego imienia.

Gloryfikowanie osób bezpośrednio winnych masakry, to aprobowanie

nieodpowiedzialności, to szkodliwe dla przyszłych pokoleń utrwalanie jako

pozytywnych wzorców ludzi, którzy doprowadzili do tragedii.. Według mnie, aby

nie zafałszowywać historii, trumny z prochami przywódców Powstania, winnych

tej hekatomby ofiar, nie powinny spoczywać na Kwaterze Powstańców, obok

grobów ich młodocianych żołnierzy, których bez broni i bez sensu wysłali na

pewną śmierć.

Tragedia Powstania Warszawskiego stała się lekcją i przestrogą dla

społeczeństwa, które na szczęście zrozumiało to w październiku 1956 i w latach

osiemdziesiątych."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, z militarnego punktu widzenia ten bohaterski zryw był nonsensem skazanym na niepowodzenie ab ovo. Przeciwko garstce słabo uzbrojonych bojowników, harcerzy, młodzieży i dzieci stały zaprawione w bojach jednostki SS i Wehrmachtu. To mogło skończyć się tylko w jeden sposób – masakrą bojowników, ludności cywilnej i zagładą miasta.

 

- Już podczas powstania zastanawialiśmy się, jak to się stało, że doszło do jego wybuchu. Poszliśmy w bój bez broni. Gdy 1 sierpnia moja kompania nacierała na gmach Sejmu, na 170 ludzi mieliśmy 3 karabiny, 7 pistoletów, 1 pistolet maszynowy strzelający tylko ogniem pojedynczym i 40 granatów. Jak zobaczyliśmy, że właściwie nie mamy broni, to pytaliśmy dowódcę: z czym do gości? Ale byliśmy zdyscyplinowanymi żołnierzami - na rozkaz stanęliśmy do walki i na rozkaz ją zakończyliśmy - mówił Ciechanowski.

 

Historyk jest zdeklarowanym krytykiem decyzji o wybuchu powstania. Uważa, że dowództwo AK popełniło poważne błędy, których konsekwencje okazały się katastrofalne. "Powstanie zakończyło się straszliwą klęską, katastrofą i ruiną, która nie dotknęła żadnej innej stolicy w Europie od czasu najazdu Hunów na Rzym. 200 tys. ludzi zginęło, 500 tys. wygnano i skazano na poniewierkę. Miasto zrównano z ziemią" - mówił Ciechanowski.

 

Coraz więcej ludzi dostrzega ten nonsens zawarty lapidarnie w słowach jakże polskiej pieśni: „Obok Orła znak Pogoni, poszli nasi w bój bez broni…” – jak zwykle, z gołymi rękami na armaty i czołgi. Obśmiewani w krajach Europy i niezrozumiani przez resztę świata. Rzuceni jak kamienie na szaniec. Rzuceni rozkazem ludzi, którzy za nic mieli ich bohaterstwo, a za wszystko swe chore ambicje polityczne. Bo tylko o to chodziło

 

 

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to puśćmy wodze fantazji.Zabawmy się w tzw. historię alternatywna.Co by było gdyby nie było Powstania,Warszawa nie byłaby zniszczona,nie zginęłoby 200tys. ludzi,inteligencja polska nie zostałaby wybita?Jak potoczyłyby sie powojenne losy Polski?Jak wprowadzanoby komunizm w Polsce?

Czy bylibyśmy obecnie innym narodem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

OPINNIE LIDERÓW I UCZESTNIKÓW

 

 

Gen. Anders, d-ca II Korpusu, (p.o. N.W. od 26 II’45 do 28 V’45):

”Jestem na kolanach przed powstaniem, ale to było nieszczęscie. Wojskowo powstanie nie miało znaczenia. Niemcy już przegrali wojnę. Trzeba było porozumieć się z aliantami naprzód, przed powstaniem. (...)wywołanie powstania w Warszawie w obecnej chwili było nie tylko głupotą, ale wyrażną zbrodnią.”

 

 

Bolesław Biega -„Sanocki” (sekretarz Rady Jednosci Narodowej w podziemiu):

”Została podjęta otwarta wojna, otwarta walka z wrogiem uzbrojonym po zęby, nikłymi siłami, bez należytego ekwipunku, no, a co najważniejsze bez jakichkolwiek gwarancji, że będzie poparcie. Ostatni tydzień to był okres zbliżania się wojsk sowieckich, wycofania się własciwie , wojsk niemieckich i to prawdopodobnie wytworzyło w największym stopniu atmosferę wybuchową.”

 

 

Płk. dypl. L. Mitkiewicz (delegat N.W. do Połączonego Komitetu Szefów Sztabów w Waszyngtonie):

”Powstanie Warszawskie było niepotrzebne, wybuchło o kilka dni za póżno, zniszczono, zburzono Starą Warszawę”. „Powstanie Warszawskie-politycznie i wojskowo, ze względu na sytuacje ogólna było wielkim nonsensem”. „...głownym inicjatorem powstania w Warszawie był Mikołajczyk, a szarą eminencją AK był gen. T. Pełczyński”(były oficer wywiadu i kontrwywiadu).

 

 

Stefan Korboński „Nowak”,” Zieliński”,SL, kier. Walki Cywilnej, ostatni Delegat Rządu:

”(...) jesli stolica będzie uwolniona własnym wysiłkiem i ujawni się w stolicy rząd podziemny, ujawni się Komenda AK, administracja podziemna, wojsko...to przez stworzenie faktu dokonanego zmusimy Rosjan do pogodzenia sie z nim.”

 

 

Jan Nowak-Jeziorański ”Janek”, „Zych”, emisariusz:

„Po Katyniu Powstanie Warszawskie jest największą zbrodnią reżimu stalinowskiego wobec Polski”

 

 

Karol Popiel , SP , (Min. Odbudowy Administracji w Rządzie londyńskim) – uważa ,że odpowiedzialnymi byli: Pełczyński, Rzepecki (szef BIP-u), Okulicki (agent Sosnkowskiego), a Mikołajczyk też liczył na powstanie, twierdzi też , że K.Pużak –prezes RJN, nic o wybuchu powstania nie wiedział.

 

Gen. Marian Kukiel, Min. Obrony Narodowej, wybitny historyk, uważał, że za gen. Sikorskiego wojsko było instrumentem polityki, póżniej jednak w Warszawie wojsko rządziło, nie było też koordynacji między Rządem, N.W. a Prezydentem w Londynie, słowem bałagan kompetencyjny.

 

Kazimierz Bagiński „Dąbrowski”, SL, (wiceprezes RJN, oskarżony w procesie 16-u):

”Gdyby nawet rząd był przeciwny powstaniu, to i tak doszłoby do powstania!...wybuchłoby spontanicznie, zorganizowane przez społeczeństwo lub przez komunistów. Zresztą spodziewalismy się wejscia Sowietów w ciągu 3 dni”.

 

 

Kpt. Tadeusz Zawadzki (Żenczykowski), „Kania”, szef wydz. BIP:

”Powstanie było nieuniknione. Warszawa musiała pozostać w naszych rękach. To było przecież serce oporu. Bierne czekanie na oswobodzenie stolicy przez Sowiety znaczyłoby, że podziemie- to tylko frazes ,a działa tylko AL, a AK niczego nie dokonała. Warszawa była naładowana dynamizmem, chęcia zemsty, za łapanki, za masowe egzekucje. Walka z okupantem zakończyła się logicznie wybuchem powstania.(...) Należało też się spodziewać możliwosci prowokacji ze strony komunistów. Warszawa była beczką prochu, kto miał dać zapałkę: my czy komunisci. Powstanie rozpoczeło się w chaosie. Zaniedbano zupełnie utworzenia rezerw”.

 

 

Płk. dypl. Stanisław Weber, szef sztabu Komendy Okręgu Warszawskiego AK.:

”Gdybysmy rozpoczeli 25 lipca lub 26 lipca, to mielibysmy wiecej szans. Moglibysmy zdobyć artylerię na Niemcach.”

 

 

Gen. Sawicki, „Opór”, d-ca III rzutu sztabu KG AK:

”Do ostatniego tygodnia lipca nikt o powstaniu nie myslał! Powstanie to była regularna bitwa, zimprowizowana na tydzień naprzód, nie zaplanowana. Więc gdzie tu mówić o rachubie, o jakims planie”.” Stwierdzam, że przyczyną powstania był motyw polityczny, a nie wojskowy, że decyzja zapadła pod wpływem Okulickiego, emisariusza Sosnkowskiego”

 

 

(Okulicki – więzień Łubianki-był zdruzgotany wiadomoscią, że jego jedyny syn został zabity we Włoszech- II Korpus Polski, służył w artylerii).

 

Gen. Tadeusz Pełczynski, „Grzegorz”, „Robak”, szef sztabu KG AK, z-ca dowódcy AK. Do błędów zalicza zmianę godziny z nocy na popołudnie, silniejsze punkty oporu mogły być zdobyte tylko w nocy. Decyzja wybuchu powstania -zbyt póżna- broń planowo wysyłano w teren. Liczył na to, że Rosjanie ruszą albo pod naciskiem aliantów, albo w ich własnym interesie. Nic nie wiedział o postanowieniach w Teheranie. Bardzo przeżył smierć syna w powstaniu (student architektury, poległ 17 wrzesnia’44- pułk „Baszty”).

 

Gen. Kazimierz Sosnkowski, Naczelny Wódz. Relacjonuje interesującą rozmowę z 2 sierpnia’44 odbytą pod Rzymem z d-cą Frontu Sródziemnomorskiego Marszałkiem Wilsonem, który rzekomo zaproponował przerzucenie całego II Korpusu drogą powietrzną do Polski.

 

Mjr. Eugeniusz Arciuszkiewicz, d-ca polskiego dywizjonu 301.

„Rosjanie nie zezwalali na lądowanie w terenie przez nich zajętym. Woleli czekać na Pradze z bronią u nogi, aż Niemcy zniszczą Warszawę. Może to był rodzaj odwetu za ich klęskę w 1920r w pobliżu tego miasta?”

 

 

Straty dywizjonu 301 podczas niesienia pomocy powstaniu były: 15 załóg (90 ludzi) czyli 150% stanu wyjsciowego, tylko jedna załoga ze stanu wyjsciowego przeżyła okres powstania (ok. 15% zrzutów trafiało do powstanców).

 

Adam Romer, dyr. Biura Prezydialnego Rady Ministrów RP w Londynie:

”Mikołajczyk uważał, że najważniejszą rzeczą było umożliwienie rządowi powrotu do Polski. Wtedy, w najgorszym razie, zaistniałaby sytuacja taka, jaka była między Rosją a Finlandią. Finlandia, po utracie znacznej częsci terytorium, zachowała niepodległosć, będąc w pewnej zależnosći od Związku Sowieckiego”.

 

 

Ppłk. Roman M. Niedzielski, „Żywiciel”, kmdt. Obwodu Żolibórz:

”Cały czas liczylismy się z tym, że akcja zacznie się w nocy, a tu powstanie w biały dzień! A my bylismy w willowej dzielnicy, z ogrodami, z odkrytymi, obszernymi terenami. To było zabójstwo! „Monter” (...) bagatelizował siły przeciwnika. Kiedy (...)podoficerowie(...) skarżyli się na brak broni to powiedział : „Musicie sobie zdobyć broń, idąc nawet z kijami i pałkami, a ci którzy są do tego nie zdolni, pójdą pod sąd”

 

 

Kpt. Bohdan Kwiatkowski,”Lewar”,szef sztabu KO Sródmiescie-Południe:

”W okolicy Wilczej i Kruczej żądano $20 w złocie za niepełny kubek wody. (...) ok. 10% umarło z głodu, a jednak w niektórych piwnicach urządzano uczty”.

 

 

Kpr. pchor. Janina Pierre-Skrzyńska, łączniczka Zgrupowania „Sosny” , wrażenia z końca powstania:

„Napotykałysmy wszędzie przerażliwie smutne obrazy. Niewypowiedziana nędza otaczała nas zewsząd. Nędza tych ludzi brudnych, przerażonych, wrogich, którym pozostało tak mało człowieczeństwa. Słyszałysmy coraz częstsze narzekania, skargi, liczne przekleństwa rzucane w naszą stronę, bo to przez nas stało sie to ogólne nieszczęscie”.

 

 

Heinrich Himmler, d-a Armii Rezerwowej III Rzeszy, (21 wrzesnia ’44 - przemówienie do d-ców i komendantów szkół oficerskich:

„Od pięciu tygodni toczymy walkę o Warszawę (...) Jest to najcięższa walka jaką prowadzilismy od początku wojny. Porównywalna jest tylko z walkami w Stalingradzie. Tak jest ciężka.”

Dalej powoływał się na „walkę w Warszawie pod dowództwem Polaka Bora (...) której przykładem moglibysmy się sami podbudować i w tej postawie nieulegania nigdy, nawet w najcięższych warunkach i niezłomnej wiary w zwycięstwo powinnismy wychowywać naszą młodzież”.

 

 

George Kennan, Minister - radca ambasady USA w Moskwie:

”Paradoksalnym powodem dla którego alianci odnosili się z niechęcią do Polaków, był fakt, że Polacy tak bardzo chcieli obronić swoją niepodległosć. Chcieli żeby Polacy stawiali opór Niemcom, ale poddali się Rosjanom. Sądziłem, iż zamiast nakłaniać biednego Mikołajczyka, żeby zrobił cos co byłoby haniebnym sprzedaniem własnej ojczyzny Rosjanom, powinnysmy zatrzymać im pomoc i wyrzec się odpowiedzialnosci”


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

wojciech iwaszczukiewicz, 2 Sie 2010, 20:58

 

>No to puśćmy wodze fantazji.Zabawmy się w tzw. historię alternatywna.Co by było gdyby nie było

>Powstania,Warszawa nie byłaby zniszczona,nie zginęłoby 200tys. ludzi,inteligencja polska nie

>zostałaby wybita?Jak potoczyłyby sie powojenne losy Polski?Jak wprowadzanoby komunizm w Polsce?

>Czy bylibyśmy obecnie innym narodem?

 

 

1/ Niemcy robią ze Stolicy twierdzę. Ruscy każą nam przez radio opuścić miasto, do czego Niemcy oczywiście nie dopuszczają. Ruscy rozpieprzają Warszawę w puch, razem z nami i szwabami. Ginie pół miliona warszawiaków. Miasto jest z premedytacją zniszczone przez Rosjan.

 

2/ Siedzimy jak mysz pod miotłą. Niemcy po krótkich walkach dokonują przegrupowania i wycofują się.

Wkracza armia czerwona. Miasto jest całe, poza kilku, kilkudziesięciu kilkuset - niepotrzebne skreslić budynkami. Rozpoczynają się masowe aresztowania akowców i rajza na białe niedźwiedzie.

Ale przecież nie wszystkich by dali rade złapać. Miasto zachowuje swoja substancję - młodzież, inteligencję - po prostu Warszawa ma taki sam skład osobowosciowy jak przed wojną.

Pół, do miliona ludzi nie zostaje wymordowane i rozproszone po całej Polsce.

Radośni kmiecie nie przyjeżdżaja odbudowywac i tu nie zostają.

Dzisiaj Warszawiaków z dziada pradziada mieszka w Warszawie szacunkowo od 5 do 10%.

ps. Pałac Kultury stoi sobie na Okęciu lub Bemowie ;)

 

 

tyle scenariuszy SF.


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Scenariusz numer dwa rzeczywiście należy uznać za historyczne SF, natomiast scenariusz numer jeden był bliski realizacji - przeszkodził temu właśnie wybuch Powstania.

28 lipca, gubernator Dystryktu Warszawskiego Ludwig Fisher wydał rozporządzenie, w którym nakazywał by o godzinie 8 rano, w wyznaczonych punktach, stawiło się 100.000 mężczyzn w wieku od 17 do 65 lat w celu kopania rowów strzeleckich. Warszawa miała być przekształcona w Festung Warschau - twierdzę, która będzie się bronić do upadłego. Odezwa została całkowicie zbojkotowana. Do kopania nie stawił się nikt oprócz grupki starców i inwalidów, a niemieckie ciężarówki odjechały puste.

Można się domyślać, co by się stało z ludźmi kopiącymi rowy i umocnienia. Nietrudno też zgadnąć, jakie represje spadłyby na mieszkańców za odmowę stawiennictwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy scenariusz mało prawdopodobny. Po pierwsze Rosjanie Warszawy nie zdobywaliby krok po kroku tylko by ją oskrzydlili i odizolowali, potem kwestia poczekania. Niemcy zaś nie mieliby żadnego interesu pozostawiać znaczących sił w podbitej stolicy Polski w sytuacji kiedy Ruscy żwawo posuwaliby się ku Odrze skąd żabi skok do Berlina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do 44-tego Rosjanie wypracowali już ściśle określoną taktykę zdobywania miast, którą stosowali min. przy oblężeniu Królewca, Wrocławia i Gdańska. Nie wiem, dlaczego Warszawa miałaby być wyjątkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.