Jump to content
gutekbull

Powstanie Warszawskie

Recommended Posts

Teraz, costa brava napisał:

jakby wiedział czlowiek wczesniej ze wpadnie pod samochód to by z domu nie wychodził...

Argumentacja małego Kazia który palnął się łopatka w głowę chociaż wszyscy go ostrzegali.

Przeczytaj sobie książkę, naprawdę warto. Jest darmowa, dostępna w sieci w postaci pdf.


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Żołnierz mówi do generała

Chodź ze mną, generale.
Pójdziemy razem
zdobywać pięściami
karabiny maszynowe i armaty.

Kazałeś mi przecież zdobywać pięściami
karabiny maszynowe i armaty.

Anna Świrszczyńska,

sanitariuszka AK

Bohaterem tego wiersza jest gen. Antoni Chruściel "Monter" (1895-1960) - dowódca Okręgu Warszawskiego AK, uhonorowany za powstanie trzecim krzyżem Orderu Virtuti Militari oraz Dzwonem "Monter" w Muzeum Powstania Warszawskiego. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały czas mówi się tylko o żołnierzach AK a co z cywilami ? Czy ktoś się ich pytał ? Przejmował ich losem ? Brał pod uwagę ich los ?

Ojciec mi mówił ,że po pierwszym entuzjazmie ludność cywilna była coraz bardziej wrogo nastawiona do Powstania .

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

no z punktu widzenia ludnosci cywilnej to byla zbrodnia na nich, ale to okazalo sie dopiero później 

na początku powstańcy liczyli ze Niemcy uciekną,  Alianci pomogą,  Ruscy wejdą a AK powita ich jako gospodarz....to wszystko wzięło w łeb i to szybko sie okazalo

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

Cały czas mówi się tylko o żołnierzach AK a co z cywilami ? Czy ktoś się ich pytał ? Przejmował ich losem ? Brał pod uwagę ich los ?

Ojciec mi mówił ,że po pierwszym entuzjazmie ludność cywilna była coraz bardziej wrogo nastawiona do Powstania .

Opowiadała mi matka, że na Fortach, ludność cywilna mało ich nie pomordowała, szczególnie matki małych dzieci.

Pytanie - Coście nam zgotowali, su***syny?, należało do najlżejszych.

  • Like 3

Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, costa brava napisał:

na początku powstańcy liczyli

Powstańcy na nic nie liczyli bo chyba znano dysproporcje w uzbrojeniu i środkach. Oni tylko wykonywali skrupulatnie rozkazy.

Przysięga, dyscyplina, hierarchia i sąd polowy, niekiedy błyskawiczny. 

 

1 minutę temu, skynyrd napisał:

Opowiadała mi matka, że na Fortach, ludność cywilna mało ich nie pomordowała, szczególnie matki małych dzieci.

Pytanie - Coście nam zgotowali, su***syny?, należało do najlżejszych.

Wystarczy poczytać Grzesiuka i o tym jak do Mauthausen-Gusen trafiali ludzie z powstania i co sądzili o jego wznieceniu nie szczędząc epitetów pod adresem pomysłodawców.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, costa brava napisał:

na początku powstańcy liczyli ze Niemcy uciekną,  Alianci pomogą,  Ruscy wejdą a AK powita ich jako gospodarz....to wszystko wzięło w łeb i to szybko sie okazalo

 

Powstańcy to znaczy kto? Szeregowi żołnierze tak, ale przecież nie oni wydaja rozkazy.

Na miejscu  byli dowódcy AK oraz politycy  którzy mieli całkiem sporo informacji na temat sytuacji politycznej i militarnej. Niestety wszystkie błędy które popełniono skumulowały się w momencie wybuchu Powstania.


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Arku napisał:

Powstańcy nie wiedzieli, że rok wcześniej w Jałcie, swiatowi zbrodniarze już się dogadali między sobą

Rok wcześniej w Jałcie... pewny jesteś?

4 godziny temu, Arku napisał:

Znowu wyczuwam jakies ograniczenie. Masz peoblemy z wyczuciem ironii??

Nie, to Ty masz problemy z wyczuciem ogólnym 😀

4 godziny temu, Arku napisał:

Podobne akcje odbywały się wtedy nie tylko w okupowanej Polsce.

Tak? Jakieś przykłady udanych, prowadzonych przez siły niekomunistyczne w strefie operacyjnej RKKA?

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Jaro_747 napisał:

Powstańcy to znaczy kto? Szeregowi żołnierze tak, ale przecież nie oni wydaja rozkazy.

Na miejscu  byli dowódcy AK oraz politycy  którzy mieli całkiem sporo informacji na temat sytuacji politycznej i militarnej. Niestety wszystkie błędy które popełniono skumulowały się w momencie wybuchu Powstania.

Za Powstanie Warszawskie nie można obwiniać tylko wysokich dowódców Armii Krajowej czy przedstawicieli Delegatury Rządu na Kraj w okupowanej Polsce. Przecież Armia Krajowa nie była zawieszona w próżni, ale była częścią Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i podporządkowana Naczelnemu Wodzowi generałowi broni Kazimierzowi Sosnkowskiemu. Natomiast Delegatura była podporządkowana rządowi emigracyjnemu w Londynie, a od 1944 jej szef był wicepremierem w tym rządzie.

Ustalenie winnych tej zbrodni nie powinno być trudne. Są przecież archiwa z tego okresu, a w nich dokumenty. Są relacje z uczestników tamtych wydarzeń czy badania historyków. 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Brak jest z pewnością woli do przedstawienia społeczeństwu pełnego, obiektywnego obrazu Powstania. Długo jeszcze nie będzie to możliwe, ponieważ linia obrony Gen. Komorowskiego-Bora, jaką wytworzył zaraz po jego upadku, że winni są sowieci, jest doskonałym narzędziem prawicowych polskich rządów po 1989 roki, zarówno w polityce zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Lewica całkiem odpuściła już ten temat. Władze  PRL nie ruszały go zapewne z uwagi na możliwe wzburzenie społeczeństwa w przypadku takich działań, czczono bohaterów walk, napiętnowano dowódców i to bardziej z pobudek ideologicznych, a nie merytorycznych. Teraźniejszej tzw. Lewicy jest to temat chyba zbyteczny. Powierzchowne oceny wyrażane przez polityków wszelkiej orientacji podtrzymują mit moralnego zwycięstwa, zupełnie pomijając kwestię skutków. Doskonale nadaje się to podsycania rusofobii. W II RP wychowanie patriotyczne opierano o mit Powstania Styczniowego. W Polsce po 1989 roku tamten mit zastąpiono jego przedłużeniem czyli mitem Powstania Warszawskiego. Jesteśmy chyba jedynym społeczeństwem we współczesnym świecie, które hołubi  tragedie narodowe bardziej niż zwycięstwa. Co gorsze, nie wyciągając z nich racjonalnych wniosków.

Edited by Zyzol
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak zwykle Konfederacja broni Rosji...jakiej rusofobii? czlowieku Sowieci  ruchem jednego małego palca w bucie mogła ochronić całe powstanie i ludność cywilną...więc nie zrzucaj z nich wspolwiny za to sie stało z powstaniem...że nie bylo to w ich interesie politycznym az tak bardzo że zatrzymali pochód na zachod na pół roku nie stanowi okoliczności łagodzącej

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, costa brava napisał:

jak zwykle Konfederacja broni Rosji...jakiej rusofobii? czlowieku Sowieci  ruchem jednego małego palca w bucie mogła ochronić całe powstanie i ludność cywilną...więc nie zrzucaj z nich wspolwiny za to sie stało z powstaniem...że nie bylo to w ich interesie politycznym az tak bardzo że zatrzymali pochód na zachod na pół roku nie stanowi okoliczności łagodzącej

Jesteś po prostu jak dziecko.

Oczywiście że Stalin nie miał żadnego interesu w sukcesie Powstania, ale było to od początki jasne i oczywiste dla wszystkich.

Jasne jak słońce i oczywiste. Więc na co liczyło polskie dowództwo?

  • Like 1

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 hours ago, wojciech iwaszczukiewicz said:

Arku

Stosujesz chwyty poniżej pasa .Stosując tę konwencję to ja bym odpowiedział co by ta sanitariuszka powiedziała tym tysiącom zabitych cywilów ?

Nic by nie powiedziała. Ona zyje. A kto umarł ten nie żyje - cytując klasyka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Jaro_747 said:

Jesteś po prostu jak dziecko.

Oczywiście że Stalin nie miał żadnego interesu w sukcesie Powstania, ale było to od początki jasne i oczywiste dla wszystkich.

 

W 2020 wiadomo . W 1944 kazdy wiedział ze ze wschodu idzie pierwsza Armia. jej czołowki przedostały sie do powstania na rozkaz Berlinga i za wiedzą dowództwa frontu białoruskiego. Tylko błedy dowódcze Berlinga pod Puławami i Dęblinem -  doprowadziły do  zdjęcia go z dowodzenia po dwóch tygodniach. Pomoc Powstaniu była możliwa a nawet podjęto takie próby, bo Berling był zwolennikiem wcielania AKowców do Pierwszej Armii. Gdyby działał sprawniej i przekroczył Wisłę , to otworzyłby drogę na Warszawę lewym brzegiem. Niemcy po prostu opuściliby miasto żeby nie walczyć w okrążeniu.

Polsce  i tak by to gówno dało - wiadomo. Polityczne rozważania o tym że powitanie Sowietów walką w Warszawie coś by zmieniło w sytuacji AK są bezpodstawne. Jedynie miasto by ocalało gdyby walki trwały krócej.

Jakos nikt nie bierze pod uwagę faktu że Berling toczył bitwe o przyczółki na lewym brzegu Wisły Dęblin- Puławy od 28 Lipca - Wisłe forsowali od 1 sierpnia. Rosjanie przekroczyli Wisłę na poziomie Warecko-Magnuszewskim.  Dowództwo powstania musiało wiedzieć że Rosjanie i I AWP toczą walki o zdobycie i utrzymanie  punktów przeprawowych na Wiśle poniżej i powyżej Warszawy. Kazdy kto ma pojęcie o strategi rozumie że w takiej sytuacji majac takie wiadomości nabrali przekonania, ze  powstanie ma szanse powodzenia bo wspóldziałało z operacją frontu okrażajacego miasto, a nie pier**li jakieś poszopały komusze o sądzeniu "zbrodzniarzy z AK" za wzniecenie powstania.

Berling do 6 sierpnia nie utrzymał przyczułków na lewym brzegu Wisły. Wycofał się za rzeke z dużymi stratami, po czym I AWP skierowano na przyczułki Warecko-Magnuszewskie. Po dwóch tygodniach berlinga zdjęto  z dowodzenia nie wiadomo dokładnie na czyj wniosek - prawdopodobnie na wniosek Stalina.

Jedyne co mozna zarzucić powstańca to fakt ze najpózniej 10 sierpnia nie zaczeli wiać z Warszawy. A twierdzenia, że Stalin dowiedziawszy sie o Powstaniu w Warszawie zatrzymał toczące się natarcie są całkowicie uprawnione.

 

 

 

36 minutes ago, wojciech iwaszczukiewicz said:

To po co ta cała dyskusja ?

ja się pytam co bys powiedział zywym. Martwym nic nie trzeba mówić bo nie zyją.

Edited by Arku
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, costa brava napisał:

jak zwykle Konfederacja broni Rosji...jakiej rusofobii? czlowieku Sowieci  ruchem jednego małego palca w bucie mogła ochronić całe powstanie i ludność cywilną...więc nie zrzucaj z nich wspolwiny za to sie stało z powstaniem...że nie bylo to w ich interesie politycznym az tak bardzo że zatrzymali pochód na zachod na pół roku nie stanowi okoliczności łagodzącej

Powstanie politycznie wymierzone w ZSRR, winą z tragiczne skutki zbrodniczej nieodpowiedzialności najwyższych przedstawicieli wojskowych i politycznych Polskiego Państwa Podziemnego obciążało się najpierw ZSRR, a teraz Rosję.

W dodatku terminu wybuchu Powstania nikt nigdy nie uzgadniał ze Stalinem. No może uzgadniał to Okulicki z Sierowem - Iwanowem. Gdyby rząd emigracyjny i ND PSZ albo ich krajowe agendy próbowały uzgadniać warunki Powstania Warszawskiego ze Stalinem, a ten je przyjął lub odrzucił i pomocy nie było, to wówczas można byłoby mówić o jakimś stopniu współodpowiedzialności. ZSRR przez AK i Delegaturę Rządu na Kraj traktowany był, jak wróg. Nielogiczne jest od wroga oczekiwanie pomocy. Przypuszczam, że gdyby na miejscu Stalina był Churchill lub Roosevelt, to w tej samej sytuacji zachowaliby się oni tak samo jak Stalin. Takie są realia polityki. Liczy się interes wielkich, a nie małych graczy. 

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jak pisałem wcześniej,  teraz to każdy mądry ...a wtedy naprawdę niewiele trzeba bylo żeby Szwabki uciekli ...a to co piszesz o Churchillu i Roosevelcie chcąc wybielic Stalina to juz przekracza granice przyzwoitosci

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, costa brava napisał:

tak jak pisałem wcześniej,  teraz to każdy mądry ...a wtedy naprawdę niewiele trzeba bylo żeby Szwabki uciekli ...a to co piszesz o Churchillu i Roosevelcie chcąc wybielic Stalina to juz przekracza granice przyzwoitosci

Nikogo nie wymielam. Natomiast po Jałcie rząd emigracyjny i Polskie Siły Zbrojne były traktowane jak mało znaczący i mocno kłopotliwy sojusznik, żeby nie powiedzieć popychel. Świadczy o tym m.in. zachowanie Churchilla wobec Andersa.

W tamtym czasie Niemcy utracili inicjatywę strategiczną, ale nie utracili zdolności do obrony. A ta stawała się tym bardziej zdeterminowana, im bliżej Front Wschodni zbliżał się do granic Niemiec. A tak dla przypomnienia nie leżały one wówczas na Odrze i Nysie Łużyckiej.

Każdy ma swoje poczucie przyzwoitości i na pewno nie tobie należy wypowiadać się o moich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minutes ago, Zyzol said:

Powstanie politycznie wymierzone w ZSRR, winą z tragiczne skutki zbrodniczej nieodpowiedzialności najwyższych przedstawicieli wojskowych i politycznych Polskiego Państwa Podziemnego obciążało się najpierw ZSRR, a teraz Rosję.

W dodatku terminu wybuchu Powstania nikt nigdy nie uzgadniał ze Stalinem. No może uzgadniał to Okulicki z Sierowem - Iwanowem. Gdyby rząd emigracyjny i ND PSZ albo ich krajowe agendy próbowały uzgadniać warunki Powstania Warszawskiego ze Stalinem, a ten je przyjął lub odrzucił i pomocy nie było, to wówczas można byłoby mówić o jakimś stopniu współodpowiedzialności. ZSRR przez AK i Delegaturę Rządu na Kraj traktowany był, jak wróg. Nielogiczne jest od wroga oczekiwanie pomocy. Przypuszczam, że gdyby na miejscu Stalina był Churchill lub Roosevelt, to w tej samej sytuacji zachowaliby się oni tak samo jak Stalin. Takie są realia polityki. Liczy się interes wielkich, a nie małych graczy. 

 

Co ty komuchu pier**lisz? Uzgadniać sobie możesz  z kolegami czego się barze napijesz, a nie w trakcie toczących sie bitew frontowych.

Opisałem  powyzej sytuacje frontową między 28 lipca a 6 Sierpnia. Rosjanie przekroczyli Wisłę na odcinku Warecko Magnuszewskim, I AWP na Odcinku Deblińsko Puławskim. - 1 sierpnia uchwycili przyczółki na lewym brzegu Wisły.

Dowództwo AK podjęło decyzje o podniesieniu powstania bo wiedzieli ze front wschodni naciera i jest juz po lewej stronie zmierzając do otoczenia Warszawy. To znaczyło ze Niemcy będa wkrótce zagrozeni okrażeniem i wycofaja sie z miasta. Liczyli że walka wkrótce się zakończy (analogicznie było z powstaniem w Rzymie). Po prostu wyprzedzili za bardzo rozwój sytuacji na froncie, a Stalin nie miał zamiaru wspólpracować z zachodnią AK którą uważał za wroga

Berling nie utrzymał przyczółków. 6 sierpnia wycofał się za Wisłę z duzymi stratami. Stalin zatrzymał ofensywę. wiedząc doskonale co sie dzieje w Warszawie bo miał informacje od Aliantów zachodnich, którzy pytali o udostępnianie lotnisk dla samolotów robiących zrzuty. Wiadomo że nie zamierzał im ułatwiać działania w swojej strefie wpływów. Ten psychopata miał w dupie swoich ludzi a co dopiero jakichs tam Polaków współpracujących z aliantami zachodnimi.

Edited by Arku
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, skynyrd napisał:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

No proszę. Znowu pojawia się szer. Okulicki. Nie dziwię się, że do tej pory nie został zlustrowany przez IPN. Kolejny mit bohatera-patrioty mógłby legnąć w gruzach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

przeciez Polska tak samo walczyła z Niemcami jak i ZSRS , była po tej samej stronie...więc brak pomocy powstaniu wynikal tylko z psychopatycznej nienawiści do wolnej Polski,  nie z kalkulacji wojskowych czy politycznych, po prostu zachował sie jak morderca wolnych Polaków, tym razem rękami własnego wroga 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Arku napisał:

Co ty komuchu pier**lisz? Uzgadniać sobie możesz  z kolegami czego się barze napijesz, a nie w trakcie toczących sie bitew frontowych.

Opisałem  powyzej sytuacje frontową między 28 lipca a 6 Sierpnia. Rosjanie przekroczyli Wisłę na odcinku Warecko Magnuszewskim, I AWP na Odcinku Deblińsko Puławskim. - 1 sierpnia uchwycili przyczółki na lewym brzegu Wisły.

Dowództwo AK podjęło decyzje o podniesieniu powstania bo wiedzieli ze front wschodni naciera i jest juz po lewej stronie zmierzając do otoczenia Warszawy. To znaczyło ze Niemcy będa wkrótce zagrozeni okrażeniemi się wycofaja sie z miasta. Liczyli ze walka wkrótce się zakończy (analogicznie było z powstaniem w Rzymie). Po prostu wyprzedzili za bardzo rozwój sytuacji na froncie, a Stalin ni emiał zamiaru wspólpracować z zachodnią AK która uwazał za wrogą

Berling nie utrzymał przychółków. 6 sierpnia wycofał się za Wisłę z duzymi stratami. Stalin dowiedziałwszy sie o Powstaniu zatrzymał ofensywę. Wiedział doskonale co sie dzieje w Warszawie bo miał informacje od Aliantów zachodnich, którzy pytali o udostyepnianie lotnisk dla samolotów robiących zrzuty. Wiadomo ze nie zamierzał im ułatwiać działania w swojej strefie wpływów. Ten psychopata miał w dupie swoich ludzi a co dopiero jakichs tam Polaków współpracujących z aliantami zachodnimi.

Twoja kultura dorównuje twojej wiedzy. Twoja wiedza dorównuje wiedzy wywiadu warszawskiego AK, a ta w momencie wybuchu Powstania pochodziła stąd, że oficer wywiadu uzyskał informację, jedna baba zasłyszała od drugiej baby, że...

Edited by Zyzol
  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minutes ago, Zyzol said:

Twoja kultura dorównuje twojej wiedzy. Twoja wiedza dorównuje wiedzy wywiadu warszawskiego AK, a ta w momencie wybuchu Powstania pochodziła stąd, że oficer wywiadu uzyskał informację, jedna baba zasłyszała od drugiej baby, że...

Zmień onuce kacapie.

6 hours ago, jar1 said:

Bo ciągle pojawiają się kolejni "my z AK"  i samozwańcze sieroty po bohaterach z dawnych lat. 

Nie masz takich problemów, bo jesteś sierotą po tych co strzelali bohaterom w potylicę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zapominajmy ,że na przedpolach Warszawy zaszedł jeszcze jeden znamienny fakt .Przeciwuderzenie Grupy Armii Środek Modela w sile 4 dywizji pancernych ( największa bitwa pancerna na ziemiach polskich ) co spowodowało rozbicie jednego korpusu pancernego sowieckiego i konieczność zatrzymania rosyjskiej ofensywy .To wydarzenie zostało źle zinterpretowane przez akowski wywiad .

Co oczywiście nie zmienia faktu ,że Stalin nie planował ratowania Powstania bo chciał jego klęski .

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Arku napisał:

W 2020 wiadomo . W 1944 kazdy wiedział ze ze wschodu idzie pierwsza Armia. jej czołowki przedostały sie do powstania na rozkaz Berlinga i za wiedzą dowództwa frontu białoruskiego. Tylko błedy dowódcze Berlinga pod Puławami i Dęblinem -  doprowadziły do  zdjęcia go z dowodzenia po dwóch tygodniach. Pomoc Powstaniu była możliwa a nawet podjęto takie próby, bo Berling był zwolennikiem wcielania AKowców do Pierwszej Armii. Gdyby działał sprawniej i przekroczył Wisłę , to otworzyłby drogę na Warszawę lewym brzegiem. Niemcy po prostu opuściliby miasto żeby nie walczyć w okrążeniu.

(...)

 

Ja piszę o Stalinie a ty mi o Berlingu. Berling miał w tej sprawie gówno do gadania. Jaki jest stosunek Stalina do sytuacji gdy dowódcy AK przedstawiają się wojskom radzieckim jako przedstawiciele administracji Państwa Polskiego było już wiadomo z początków Akcji Burza. W momencie podejmowania decyzji o wybuchu Powstania Bór-Komorowski dysponował już informacjami o pierwszych aresztowaniach dokonywanych przez NKWD.

4 minuty temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

 Co oczywiście nie zmienia faktu ,że Stalin nie planował ratowania Powstania bo chciał jego klęski .

 

Nie planował i nie można było mieć żadnych złudzeń że będzie inaczej.


Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Arku napisał:

Zmień onuce kacapie.

Już się nimi udławiłeś, jak widzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"policjanci byli zmuszeni wynieść kilkanaście osób z miejsca zgromadzenia marszu na Placu Krasińskich. "W tym przypadku organizator zwracał się do nich z prośbą o opuszczenie danego terenu zgromadzenia, a następnie pomimo braku reakcji na tę prośbę, skorzystał ze swoich praw i zwrócił się z prośbą o podjęcie interwencji do policji" - powiedział Marczak.

Zaznaczył, że w tym przypadku tradycyjnie najpierw zadziałał zespół antykonfliktowy policji, który przeprowadził rozmowę z częścią kontrdemonstrantów, ale niestety nie przyniosła ona skutku.

"Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy część osób odmówiła podania swoich danych funkcjonariuszom. W związku z powyższym zostały one zatrzymane i na podstawie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia przewiezione do najbliższej jednostki policji, gdzie po wykonaniu czynności zostały zwolnione" - poinformował rzecznik KSP."

 

Zyzol, byłes odważny i wraz z pedałami stanałeś dzielnie na drodze przemarszu staruszków w rocznice wybuchu Powstania? Lewackie bydło podnosi łeb gdy dubler kłamca z niemieckiej partii rządzi Warszawą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, costa brava napisał:

Sowieci  ruchem jednego małego palca w bucie

Sowieci czyli kto? Rosjanie, Ukraińcy, Gruzini, Białorusini, Polacy czy Czukcze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.