Jump to content
IGNORED

Telewizor do kina domowego do 10 tyś....?


Bipo

Recommended Posts

Witam wszystkich. Wreszcie nadeszła oczekiwana chwila zmiany starego dobrego TV 32" cale na coś większego. Od razu mówię, że projektor odpada więc proszę nie sugerujcie mi, że za tą kasę miałbym dwa razy większy obraz niż z TV bo o tym doskonale wiem. Długo walczyłem z żoną na zmianę TV ponieważ jeszcze stary chodzi a ja chcę kupić nowy....;). Dlatego muszę wykorzystać to i kupić w miarę duży TV, żeby chociaż poczuć namiastkę kina,,;) Dlatego proszę was abyście mi doradzili co wybrać. TV ma służyć 80% do kina domowego i 20% kablówka.

-Odległość do TV 3,3-3,5m

-Sygnał będzie nadawany z DVD 1940 DENONA po HDMI, z komputera po HDMI, oraz cyfrowa kablówka UPC również po HDMI,

-po zakupie TV będzie zmiana DVD na Blu-ray,

-oczekuję naprawdę wysokiej jakości obrazu,

-wielkość min.50" może to być plazma jak i LCD,

Moje typy to:

-Plazma Panasonic TX-50G20E ok 5200zł

-Plazma Panasonic TX-50V20E ok 6800zł

-Plazma Panasonic TX-50VT20E ok 9000zł

-Plazma LG60PK550 ok 6000zł

-Plazma LG60PK750 ok 7500zł

-Plazma LG60PK950 ok. 9600zł

 

Mój faworyt to Panas VT ponieważ według testów w swojej klasie pokazał najlepszy obraz 2D a do tego jest już przystosowany do 3D. Drugi to LG60PK950 ponieważ to już 60" a obraz porównywalny wg testów do Panasa G20. I teraz prośba do was czy macie jakieś inne propozycje w cenie do 10tyś. jeśli tak to jaki i dla czego?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli koniecznie ma być TV to moim zdaniem coś za 5k zł a reszta na rozbudowę sprzętu kina domowego bo po odtwarzaczu DVD już widać, że szału nie ma :-).Dobry TV to połowa sukcesu! Bez dobrego sprzętu AV efekt może być po prostu średni "jeśli chodzi o poczucie się jak w kinie".

Link to comment
Share on other sites

@Bipo

Czy "odpadanie" projektora to za sprawą lepsiejszej połowy? Jeśli tak, to zaciągnij ją na seans, zmieni zdanie... ;) Aż szkoda kupować TV, skoro 80% to filmy...

"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Link to comment
Share on other sites

stempel, 8 Sie 2010, 16:54

 

>Jeśli koniecznie ma być TV to moim zdaniem coś za 5k zł a reszta na rozbudowę sprzętu kina domowego

>bo po odtwarzaczu DVD już widać, że szału nie ma :-).Dobry TV to połowa sukcesu! Bez dobrego sprzętu

>AV efekt może być po prostu średni "jeśli chodzi o poczucie się jak w kinie".

 

Zlituj się. Chłop kupuje TV, więc daj mu kupić dobry TV. Wiadomo że z DVD dobrej jakości nie będzie (dzieci twierdzące że DVD oferuje super jakość nie przekonają mnie, że z 720x576 osiągają cuda :] ) ... więc sobie kupi Blu-ray lub jakiś odtwarzacz plików fullHD.

 

Jest 10 tys. na TV - fajnie ... z takim budżetem i tej odległości, przy założeniu że będzie oglądane HD celowałbym w coś dużego (większego niż 50").

Link to comment
Share on other sites

Kyle, 8 Sie 2010, 17:32

 

>>Przyszłość to OLED.

>

>Albo i nie

 

Wiele zdaje się wskazywać, że jednak tak. Poczekajmy do Bożego Narodzenia, kiedy to Samsung w ofercie świątecznej zapowiada OLED Full HD 3D 42", w którym (jak twierdzi) udało się uporać ze wszystkicmi ułomnościami tego formatu.

 

Pożyjemy - zobaczymy. Oczywiście że OLED, jak każda zupełnie nowa technologia wykazuje "choroby wieku dziecięcego". Wszelako dla mnie jest na logikę oczywiste, że przyszłość nie może należeć do systemu, który polega tylko na selektywnym filtrowaniu zewnętrznego źródła światła (wszystko jedno czy to jest CCFL czy LED-y). A to jest właśnie LCD. Z wieloma jego bolączkami uporano się: smużenie obrazu przy szybkim ruchu, czy poziom czerni (która już jest prawie doskonała, ale - jak w reklamie piwa Żywiec - "prawie" czyni różnicę). Nie uporano się i mam wątpliwości czy to się kiedykolwiek w LCD uda z wadą podstawową: pogorszeniem jakości obrazu pod kątem (nie na wprost ekranu). Wydaje mi się to z definicji niemożliwe. To jest oczywiście moje zdanie, napisz czy go podzielasz, lub jakie są na to stwierdzenie kontr-argumenty.

 

Przyszłość - to ekran który sam jest źródłem światła. OLED ma wszystkie zalety LCD, plazmy i starego, poczciwego kineskopu. Nie ma natomiast wad żadnego z nich. Problem wypalania się OLED-ów niebieskich (dotychczas o najkrótszym technicznym żywocie) został z powodzeniem rozwiązany w 2009 roku.

Link to comment
Share on other sites

Bobcat, 8 Sie 2010, 18:05

 

>piwa Żywiec - "prawie" czyni różnicę). Nie uporano się i mam wątpliwości czy to się kiedykolwiek w

>LCD uda z wadą podstawową: pogorszeniem jakości obrazu pod kątem (nie na wprost ekranu).

 

Uporano się - matryce IPS z polaryzatorem A-TW - kąty jak w płaskich CRT :) ... ale kontrast gorszy niż na PVA/Plazmach ... chyba że weźmiemy pod uwagę również modele z podświetleniem wygaszanym lokalnie.

Link to comment
Share on other sites

tez bym stawial na plazme. nic poza projektorem nie da takiego obrazu jak plazma. mam w domu 3 LCD, plazme i projektor wiec wiem o czym mowie.

 

natomiast nadal godny uwagi jest LCD Toshiby. nie ma lepszego sprzetu do 15tys - poza KURO bez glosnikow, tunera i mniejszym panelu. kupowalem np w tym sklepie i sa godni zaufania:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

>Kyle

Chodziło mi o to, że rezygnacja z kilku cali (w przypadku przejścia z 50" na 60" jest spora różnica w cenie) lub wybór ciut gorszego TV względem przeniesienie funduszy na sprzęt AV da bardziej wymierne korzyści jeśli chcemy uzyskać prawdziwie kinowy klimat. Moim zdaniem lepiej dołożyć trochę grosza i poprawić coś w audio a TV wybrać ze średniej półki. W przypadku autora wątku da to na pewno większą poprawę ogólnego efektu. Oczywiście nie musisz się z tym zgadzać :-) A teraz Panowie wracajmy do wątku głównego.

Link to comment
Share on other sites

Kyle, 8 Sie 2010, 18:15

 

>Uporano się - matryce IPS z polaryzatorem A-TW - kąty jak w płaskich CRT :)

 

Nie do końca. Kąty są faktycznie większe niż bez polaryzatora, ale nadal daleko im do płaskich CRT.

 

>kontrast gorszy niż na PVA/Plazmach ... chyba że weźmiemy pod uwagę również modele z podświetleniem wygaszanym lokalnie.

 

Podświetlenie wygaszane lokalnie znakomicie poprawia kontrast, ale do końca sprawy nie rozwiązuje. Matryca musiałaby mieć tyle samo LED-ów podświetlających ile jest cel LCD.

 

Mam porównanie plazma/LCD i na mój gust kolory w plaźmnie są wyblakłe i dużo gorsze niż na LCD. Niektórzy mówią, że na tym ostatnim kolory są "przedobrzone i pocztówkowe". Wszystko zależy od kalibracji i ustawień. Warto się tym pobawić.

 

Pozatym pomija się (dyskretnym) milczeniem kwestię wypalania się pikseli w plaźmie i utrwalania stałego obrazu (np. logo stacji). Wbrew buńczucznym zapewnieniom producentów, że to były bolączki pierwszej generacji plazm i sobie z obydwiema tym sprawami poradzono - tak naprawdę obydwa problemy (prawda: z mniejszą ostrością, ale jednak) występują nadal.

Link to comment
Share on other sites

Bobcat, 8 Sie 2010, 20:01

 

Kolory na plazmach nie są wyblakłe ... pokrywają sRGB/BT-709, czyli przestrzeń barw filmów blu-ray. Jeśli twój LCD ma znacznie bardziej nasycone kolory to może być rozregulowany (bez spektrofotometru dokładnie tego nie sprawdzisz co jest przesycone a co niedosycone, ale skoro twierdzisz że plazmy mają wyblakłe kolory to coś jest nie tak)

Link to comment
Share on other sites

Gamma, luminancje, chrominancje, spektrofotometry. Będę brutalnie szczery. Mam teoretyzowanie w ... (głębokim poważaniu) i ustawiam sobie obraz tak, jak MNIE się podoba. Przecież kupiłem to-to aby mnie sprawiło przyjemność, a nie dla ortodoksyjnego spełniania jakichś tam norm. Podobnie lubię jeść nie to, co zalecają podręczniki wzorowego żywienia, tylko to, co mi smakuje. Lubię również czasami szklaneczkę dobrej whiskey (celowo piszę po amerykańsku, gdyż gustuję w Bourbonie), a to już z punktu widzenia zdrowego żywienia jest niebywale naganne.

Link to comment
Share on other sites

Bobcat - kwestia przyzwyczajeń ... do przejaskrawionych barw można się tak samo przyzwyczaić jak do "uśmiechu dyskoteki" sprzętu audio (podbity bass i sopran) - ale na dłuższą metę to nudzi/męczy ... taki film przerabiany na bajkę rysunkową. Mi akurat nienaturalne kolory się nie podobają.

Link to comment
Share on other sites

Mam Szajsunga LED 3D C8000 - jakość obrazu po kalibracji jest obłędna, tryb 3D lepszy niż w kinie, aczkolwiek faktycznie okulary męczą i nie ma za wiele płyt 3D, ale znakomicie działa też na płytach blu-ray symulowany tryb 2D--3D. Nie mają sensu kłótnie co lepsze - ja wybrałem LED-a, bo najbardziej odpowiadał mi jego obraz.

Link to comment
Share on other sites

zyzio, 9 Sie 2010, 11:19

 

Czytałem liczne opinie, że pierwsze skrzypce w TV gra obecnie Samsung. Nie Sony, ani żaden z Japończyków, jak się zwykło uważać. Samsung ma najlepszy symulowany 2D-->3D, Samsung ma najlepsze podświetlenie LED. I Samsung na Swięta wychodzi na rynek z pierwszym na świecie TV OLED 42" Full HD 3D. Sony się z tej technologii wogóle wycofał.

 

Nazywanie go więc "Szajsungiem" jest wysoce krzywdzące i całkowicie bezzasadne.

Link to comment
Share on other sites

Szajsungiem nazywam go z przekory ;) Nie kupiłbym innej marki, mam monitor LCD 770 p Samsunga do kompa zakupiony w marcu 2006r. - chodzi jakby wczoraj został zakupiony...zero wypalonych pikseli, obraz żyleta...w pracy Delle, Fujitsu-Siemensy -wszystko pada jak muchy i nawet stanąć obok niego nie może pod względem jakości obrazu....Mam zaufanie do matryc Szajsunga :)))

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.