Skocz do zawartości
jareks

Klub Zwolenników (i nie tylko) korektora cyfrowego firmy Behringer DEQ2496

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Chciałbym niniejszym wpisem zaprosić Kolegów do wymiany swoich poglądów i doświadczeń dotyczących korektora firmy Behringer ULTRA-CURVE PRO DEQ2496. Wiem, że było na Forum wiele wpisów na ten temat rozrzuconych po wielu wątkach. Chciałbym jednak ułatwić w ten sposób życie użytkownikom tego ciekawego urządzenia, które okazuje się być bardzo pożytecznym w rękach wielu audiofili.

Sam posiadam od miesiąca w/w klocek i mogę potwierdzić jego wysoką przydatność dla w sonicznej pomieszczenia w którym zainstalowano konkretny tor akustyczny. Mój pokoik ma 4,4m x 3,9m x 2,55m i nienajlepszą akustykę. Dzięki zabudowaniu ustrojów akustycznych udało mi się znacznie ją poprawić. Użycie DEQ2496 pokazało jednak, że można jeszcze więcej, szczególnie w dziedzinie poprawy odtwarzania tonów niskich. Daje się też odczuć wyraźną poprawę w dziedzinie przestrzenności odtwarzanego materiału muzycznego i jego wyrazistości. Zapraszam do dyskusji ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy korektor jest niezbędny, jeśli można zastosować DCX 2496, który daje możliwość niemal dowolnego ustawiania zwrotnicy i głośności każdego pasma?

 

Próbowałeś DCX i kupiłeś DEQ, czy nie miałeś okazji sprawdzić DCX?

 

No i pytam z ciekawości, jakie kolumny używasz - zakładam, że w systemie aktywnym. Jeśli masz system pasywny, to moje wcześniejsze pytanie jest raczej nie na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korci, oj bardzo mnie korci wyprobowanie DEQ u siebie...

Akustycznie moj salon to dno i dziesiec metrow mulu, poprawic sie da niewiele (funkcja przede wszystkim uzytkowa, audio jakby "na dokladke" no i nie bede sie bawil w nie swoim domu...) i szukam "zlotego srodka".

Za hamulcowego robi tu tzw. zdrowy rozsadek, ktory nieustannie przedstawia wizje wtopy polaczonej z degradacja obecnego dzwieku (ktory majac na wzgledzie ograniczenia akustyczne jest bardziej niz dobry)...

Niech sie wypowiedza Ci co wpinali go w system i zostal/nie zostal i dlaczeczego ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nareszcie! Uważam że DEQ2496 to bardzo ciekawe i przydatne urządzenie, cieszę się że powstał ten wątek i mam nadzieję na wymianę doświadczeń.

Używam Behringera od czasu zakupu Reneisance R90 . Mody na basie w moim niewielkim 20m2 pokoju zmusiły mnie do poszukiwań roziązań tego problemu i DEQ w zasadzie je rozwiązał, aczkolwiek rowiązaniem idealnym nie jest , na pewno lepiej mieć 40m2 dobrze zaadaptowane akustycznie...Bilans jest jednak dodatni, zdecydowanie wolę słuchać z Behringerem niż bez . Trudno jednoznacznie ocenić czy i jak degraduje dżwięk, nie jest to wcale oczywiste w odsłuchach ( czasem wręcz przeciwnie ) , w sieci jest kilka pozytywnych opinii o jego wykorzystaniu jako DAC-a w całkiem audiofilskich konfiguracjach.

Ideą która mi towarzyszyła od początku było wykorzystanie DEQ-a do wycięcia konkretnych częstotliwości przy których są najśliniejsze strzałki fal stojących w miejscu odsłuchowym. Nie widzę sensu i mozliwości wzmacniania korektorem częśtotliwości wytłumionych w skutek nakładania się fal. Jak na razie wciąż eksperymentuję i szukam najlepszych ustawień. Nie bardzo sprawdza się u mnie ustawienie automatyczne, mój pokój jest jeszcze przed adaptacją akustyczną ,mam wrażenie że spore korekty w całym paśmie nie są najlepszym pomysłem nawet, gdy linearyzuja charakterystykę. Korektor nie wpływa na zależności czasowe pomiędzy dzwiękami odbitymi a bezpośrednimi i w sumie dzwięk zlinearyzowany może się okazać mało naturalny, gdy korekcja jest silna i dotyczny całego pasma. Ja się raczej ograniczam do działań na basie, choć drobne auto-korekty ( a drobne są w zaadaptowanych pomieszczeniach ) w całym paśmie czasami też przynoszą dobroczynne efekty co słyszałem u Jareksa.

Ograniczam się też do wycinania "wzbudzonego basu" również z powodów które nazwał bym psychoakustycznymi . Będąc w jakimś pomieszczeniu nastawieni jestesmy automatycznie na jego wpływ na dźwięk. Nie widzę nic złego w tym, że poieszczenie "gra" , w końcu muzyki zawsze się słucha w jakimś pomiesczeniu, więc jego udział jest naturalny. Próbuję więc jedynie korektorem usunąc oczywiste problemy akustyczne .

Pozdrawiam wszystkich zwolenników i przeciwników korekcji w dziedzinie cyfrowej!

SKALI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wuelem, 16 Sie 2010, 19:51

 

>Próbowałeś DCX i kupiłeś DEQ, czy nie miałeś okazji sprawdzić DCX?

>

>No i pytam z ciekawości, jakie kolumny używasz - zakładam, że w systemie aktywnym. Jeśli masz system

>pasywny, to moje wcześniejsze pytanie jest raczej nie na miejscu.

 

Witam,

Korektorem DEQ2496 zainteresował mnie jego pionier w okolicy tj. Kol. Skali. Niestety z DCX nie miałem styczności.

Używam monitorków Dynaudio Crafft (pasywne) w duecie ze wzmacniaczem KSA-150.

Pozdrawiam,

Jarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i żeby nie było, że DEQ2496 to same zalety:

1. Brakuje zdecydowanie pilota z przyciskiem do załączania i wyłączania funkcji "bypass", czyli zaprogramowanej krzywej pomieszczenia z torem akustycznym. Pożadana przy porównaniach.

2. Fajnie byłoby jakby na pokładzie znajdowała się zdalna regulacja głośności na wyjściu DAC-a. Nie każdy ma bowiem w torze zdalnie regulowane pre.

Pozdrawiam,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba podejmę jeszcze jedną próbę cyfrowej korekcji akustyki pomieszczenia i zainteresuję się kupnem tego korektora.

Przy okazji mam pytanie,mikrofon pomiarowy ECM8000 jest sprzedawany wraz kablem za pośrednictwem którego łączy się go z korektorem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez kabelka. Ja zamawiałem w PATeam Wrocław.

Pozdrawiam,

Jarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korzystasz z autokorekcji akustyki, czy poustawiałeś sobie wszystko ręcznie?

 

Cyfrową korekcją zainteresowałem się tylko ze względu na chęć poprawy basu u mnie w pomieszczeniu, który jest obecnie już nie do zaakceptowanie przeze mnie.

Z tego co do tej pory się dowiedziałem to jak najbardziej Behringer się do tego nadaje, ale z kolei wiem też że, muszę się przekonać na własne uszy żeby to potwierdzić, dlatego szukam jakiegoś najlepiej używanego(tańszego)egzemplarza, żeby w razie gdyby okazało się że Behringer nie spełnił moich oczekiwań, mógłbym go odsprzedać, nie tracąc przy tym za wiele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak poustawiałem ręcznie. Jak będę miał chwilę czasu to zapamiętam różne korekcje - z różnym stopniem zastosowania korektora parametrycznego vs graficznego.

Pozdrawiam,

Jarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie przymierzam się do zakupu DEQ2496.

Czy coś się zmieniło na rynku, czy macie jakieś nowe spostrzeżenia dotyczące tego urządzenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy korektor jest niezbędny, jeśli można zastosować DCX 2496, który daje możliwość niemal dowolnego ustawiania zwrotnicy i głośności każdego pasma?

 

Próbowałeś DCX i kupiłeś DEQ, czy nie miałeś okazji sprawdzić DCX?

 

No i pytam z ciekawości, jakie kolumny używasz - zakładam, że w systemie aktywnym. Jeśli masz system pasywny, to moje wcześniejsze pytanie jest raczej nie na miejscu.

 

 

Ja zakupiłem i posiadam DCXa, ale jeszcze nei wypróbowałem. W zasadzie mam już wszystko gotowe (komponenty) do systemu aktywnego, ale kończę właśnie remont i adaptację akustyczną (samodzielnie, amatorsko) pokoju 'muzycznego'. Jak tylko skończę przesiadam się na system aktywny z użyciem DCXa - wtedy coś więcej może skrobnę o wrażeniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to, i ja się dopisuję do klubu.

Posiadacz od tygodnia, wcześniej, wiele lat temu, korektor graficzny (analogowy), potem długie lata próby zrobienia systemu "po audiofilsku", bez jakiejkolwiek korekcji - z podobnym rezultatem jaki ma większość audiofilów - do bani :).

Wieloletnie zmagania z tematem plus obserwacje z n.p. Audio Show - doprowadziły mnie do konkluzji takiej, że bez osobnej sali odsłuchowej, wytłumionej i pomierzonej - zawsze będzie mniej lub bardziej kiepsko, i korektor jest tym czego trzeba wręcz, nie tylko można (a już zupełnie nie "nie powinno się") użyć. Wybór padł na DEQ2496 (możliwości do ceny).

Na razie, zapoznajemy się nawzajem z korektorkiem. ;-)

Pomiary mikrofonem jeszcze nie wykonane (mikrofon czeka w kolejce do zakupu), korekcja ustawiona "na czuja", bazująca na wcześniejszych zabawach softem "izotope ozone".

Wszelkie spostrzeżenia będę umieszczać z pozycji, hmm, słuchacza.

U mnie pracuje wyłącznie jako część toru odsłuchowego.

Na razie, ostrożnie testuję wpływ PEQ i GEQ na dźwięk, zakładam że pozostałymi filtrami pobawię się gdy już będzie po pomiarach i będę mieć liniową odpowiedź systemu.

Wstępnie tylko stwierdziłem lepiej niż dobre zachowanie DEQ. Rzeczywiście, potrafi dodać "punch", bez powodowania że brzmi nienaturalnie. Ale, póki co, to wyłączona opcja.

Udało się zlikwidować to co mnie najbardziej bolało - nieakceptowalne szaleństwa basu w moim "salonie".

Zrobiło się naprawdę przyjemnie, wreszcie ma się ochotę posłuchać głośno, wreszcie zaczynam czerpać naprawdę dużą przyjemność z grających kolumn (zestaw na scanspeakach revelatorach)...paradoksalnie, basu wcale nie wydaje się mniej, ba, momentami tak jakby nawet więcej...trudno opisywalne wrażenie. Po prostu - lepiej.

Już samo to zrobiło na tyle dużą poprawę, że NAWET gdyby pomiary mikrofonem niewiele już zmieniły (a coś mi się wydaje, że jednak zmienią ;) to i tak korektor zostaje na sztywno, i prędzej sprzedam całą resztę toru, niż jego :)

Zrobiłem pomiary korektora (jako DAC) programem RMAA, wychodzi przyzwoicie, dynamika i szumy - dobrze, THD+N bez rewelacji, stereo crosstalk - doskonale.

Od 2 dni przestawiłem się dodatkowo na niego jako DAC-a (przejściówka z wyjścia symetrycznego na niesymetryczne chinch, dodatkowo oczywiście korekcja wyjścia o -6.5dB (różnica głośności balanced/unbalanced).

Jak na razie - same pozytywy, a najważniejsza funcjonalność (RTA) jeszcze nietknięta.

 

Jancio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja zamówiłem sobie go w prezencie pod choinkę i czekam aż do mnie dotrze.

Będzie komplet z mic i przygodę zacznę od zabawy w korekcję :o)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nadal czekam na jakąś używkę, może w końcu się trafi.Puki co słucham bez korekcji i czasem cierpię katusze z powodu zbyt rozlazłego basu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja zamówiłem sobie go w prezencie pod choinkę i czekam aż do mnie dotrze.

Będzie komplet z mic i przygodę zacznę od zabawy w korekcję :o)

 

Matee, ależ ja inaczej go nie kupiłem, jest to nic innego jak prezent podchoinkowy od żony :)

I tak sobie myślę, że będziesz miał cudną zabawkę na całe święta.

O dziwo, obawiałem się tej choinki, a jest miła i fajna. Nie wiem czemu, lubię się gapić na analizator widma (RTA) jak słucham i skupiam się tylko na tym.

 

Ja się przygotowałem do tej maszynki, wcześniej katując izotope ozone i alloy (w postaci wytczek vst, które wetknąłem do foobara).

Plusem tego softu jest znakomicie przygotowany help, nie wiem czy i na ile sprawdza się jako studio masteringowe tym co na tym zarabiają, raczej wątpię, bo chyba rozwiązania sprzętowe jednak wygrywają, ale jako soft edukacyjny - polecam :)

Instrukcja Behringera w ogóle nie omawia terminologii, ani nie wskazuje - po co dany moduł jest.

A bez wiedzy, co to jest transjent, jak naprawdę działa kompresor, bez przećwiczenia wpływu zmian wartości pewnych parametrów na brzmienie - czasem nawet trudno zorientować się - co się właściwie zmieniło, jak pokręciliśmy gałką. Nie wszystkie zmiany zresztą słychać na każdym rodzaju muzyki.

Z minusów, na razie dostrzeżonych - brak możliwości wyłączenia czasowego "peak meter", no i wiadomo - pilocik by się przydał :).

Aha, no i wyświetlacz lcd - brak czarnego tła, szkoda.

 

Jancio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to się nim bawię moim DEQ2496 ... funkcji od zaje... ;o) aż trudno to ogarnąć.

Potrzebna jest, co najmniej podstawowa, wiedza z zakresu inżynierii dźwięku.

 

A teraz pytanko do użytkowników, którzy przeprowadzali kalibrację.

 

Jak robiliście to, krok po kroku? jakie parametry ustawiliście?

Nie pytałbym, gdy nie problemy które mnie napadły.

 

Próba kalibracji w trybie Stereo skończyła się dźwiękiem z tzw. pudła. Dziwnie bardzo to brzmiało.

Próba kalibracji dla dwóch kanałów osobno przeprowadzona została dwojako.

Dwojako, gdyż szum za każdym razem wydobywa się z obu głośników, a kalibrowany jest niby tylko jeden.

 

Raz nie odłączałem głośników nie kalibrowanych, a raz odłączałem.

Wyniki są co nieco różne, ale nie diametralnie.

 

Nie mogę się pozbyć jednego.

Po włączeniu skalibrowanych charakterystyk mryga mi na mierniku cały czas CLIP, a lepiej byłoby chyba gdyby nie migał.

 

Nie wiem też czym różni się kalibracja AEQ z włączonym i wyłączonym modułem Room Correction.

Dla samego AEQ zauważyłem jedynie, że od czasu do czasu koryguje zakres <100Hz (w trybie LEFT/RIGHT tylko jednen kanał jest analizowany poniżej 100Hz i to chyba nawet nie za każdym razem), z załączonym Room Correction nie zajmuje się tym zakresem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się podłączam do Klubu :)

Trochę zrażony próbami korekty pomieszczenia przez wtyczki do Squeezebox Server (http://www.audiostereo.pl/squeezebox-i-eksperymenty-z-cyfrowa-korekcja-pomieszczenia_61717.html/page__p__1581543__fromsearch__1#entry1581543) ze dwa miesiące temu nabyłem procesor DEQ2496.

Ostatnio jednak dopiero miałem czas, żeby poeksperymentować nieco z ustawieniami.

Jako,że jest to sprzęt estradowy, nie oczekuję po nim wodotrysków jak zdalne terowanie, inny kontrast displeja czy wyłączanie paska LED.

Wpiąłem go w pętli magnetofonowej pomiędzy preamp i końcówkę mocy (4 kable XLR/RCA DIY), dodatkowo podając sygnał SPDiF ze SB lub CD na wejście AES/EBU poprzez transformator 75/110 ohm. Jest to rozwiązanie uniwersalne umożliwiające łatwe przełączanie pomiędzy kilkoma konfiguracjami.

Pomieszczenie odsłuchowe to z lekka zaadoptowany akustycznie pokój ca 25m2. W ostatnich próbach pułapki basowe były usunięte.

Kalibracja (dla każdego kanału z osobna) robiona była z wykorzystaniem mikrofonu pomiarowego ECM8000 dla modułu GEQ. "Ręczny tuning" modułu PEQ oraz pomiar charakterystyki układu na kapsułce Panasonic wm-61 z użyciem przedwzmacniacza Walli i zewnętrznej karty Behringer UCA200 (nie zdążyłem jeszcze zrobić symetrycznego preampa z phantomem, żeby pokój mierzyć też mikrofonem Behringera). Software do pomiarów charakterystyki to Room EQ Wizard.

 

DAC w DEQ2496 porównywałem z referencyjnym (w swoim czasie ;) przetwornikiem LINN Numerik - rozdzielczość i wydobycie szczegółów z przekazu przy zastosowaniu DEQ jest wyraźnie słyszalne (zarówno dla zasilania z CD Karik jak i SB Classic). Wprowadzenie korekty GEQ pozwala na opanowanie w pewnym stopniu podbarwień pomieszczenia, znaczącą poprawę szczegółowości przekazu i jego "umięśnienie".

Jednak nawet po wykonaniu kalibracji przy użyciu szumu różowego i modułu GEQ pomiary pokazują istnienie znacznych nierównomierności w charakterystyce pomszczenia; wahania w zakresie niskotonowym to >20dB. Wynika to moim zdaniem z ograniczonych możliwości modułu korektora graficznego (stałe częstotliwości filtrów). W znacznym stopniu mona to skorygować modułem PEQ wykonując pomiary w miejscu odsłuchowym.

Robiłem to w sposób następujący (dla każdego kanału):

GEQ został wyłączony - charakterystyka płaska

Przy użyciu programu RoomEQ Wizard przeskanowane zostało pomieszczenie w zakresie 20-300Hz

Ustawione zostały metodą prób i błędów filtry parametryczne PEQ w ten sposób aby zlinearyzować poziom ciśnienia akust. w miejscu odsłuchu. Wymagało to ustawienia 8 -10 filtrów w zakresie 40 - 250Hz. Przy odrobinie wprawy zajmuje to ok 20 minut/kanał. Nie korzystałem tu z opcji programu umożliwiającej projektowanie filtrów; starałem się tak dobierać wzmocnienie, aby nie stosować maksymalnych podbić (+15dB), ze względu na możliwe późniejsze przesterowanie toru.

Po tak wykonanym strojeniu PEQ zrobiłem jeszcze standardową kalibrację GEQ (osobno lewy i prawy kanał).

 

Rysunki w załączniku, brązowy - przed korektami, zielony - po obu korektach.

(Nie do końca ufam najniższemu zakresowi 20-30Hz - tutaj automatyczna korekta GEQ ustawiona była w modzie Room Corr., gdzie ustawia od 20 Hz dodając dodatkowo +1dB/oktawę - w następnej "sesji pomiarowej" muszę to skorygować).

 

Dźwięk jest bardzo naturalny, znacznie zmniejszyły się zdudnienia poprzednio słyszalne w zakresie 70 - 120Hz.

I co najważniejsze - nie zauważyłem wpływu na elementy sceny czułe na różnice w fazie - obawiałem się o klarowność sceny - w końcu wprowadzamy wielokrotne filtracje, niekiedy filtrami o bardzo stromych charakterystykach: ani obraz źródeł ani ich położenie w przestrzeni nie uległo zauważalnym zmianom. Nie zauważyłem clippingu ani w domenie cyfrowej ani anologowej.

 

Pobawię się z tym jeszcze nieco i dam znać jeśli coś ciekawego się zdarzy...

post-894-048949900 1294606102_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[...]

Dźwięk jest bardzo naturalny, znacznie zmniejszyły się zdudnienia poprzednio słyszalne w zakresie 70 - 120Hz.

I co najważniejsze - nie zauważyłem wpływu na elementy sceny czułe na różnice w fazie - obawiałem się o klarowność sceny - w końcu wprowadzamy wielokrotne filtracje, niekiedy filtrami o bardzo stromych charakterystykach: ani obraz źródeł ani ich położenie w przestrzeni nie uległo zauważalnym zmianom. Nie zauważyłem clippingu ani w domenie cyfrowej ani anologowej.

Pobawię się z tym jeszcze nieco i dam znać jeśli coś ciekawego się zdarzy...

 

Ponieważ najwyraźniej nic się Ciekawego nie zdarzyło, postanowiłem Cię trochę szturchnąć, żebyś coś popisał, bo widać że masz z tym tematem doświadczenie i sporą wiedzę.

Nie pokusiłbyś się o napisanie małego artykuliku, p.t. "jak poprawnie ustawić korekcję pomieszczenia, posługując się DEQ2496 +..i tu lista pomocników"?

Pomógłbyś wielu, a cześć i sława byłyby Twoje:)

 

Ja robiłem korekcję kilka razy, zanim doszedłem do zadowalających wyników, i jestem pewny że wiele jeszcze zostało do zrobienia.

Przede wszystkim, posługiwałem się wyłącznie DEQ, nie użyłem dodatkowego "miernika kontrolnego" ani pomiarów dających precyzyjniejsze wskazania na basie. A z Twojego tekstu widzę - że trzeba.

 

Moje spostrzeżenia są takie :

Pomiary trzeba wykonać kilku (nasto)krotnie, aby lepiej zrozumieć, co się w naszym pomieszczeniu dzieje.

Pomiędzy pomiarami, warto korygować ustawienie kolumn (n.p. u mnie okazało się, że nadmierne odsunięcie kolumn od ścian to nic dobrego), powędrować trochę z mikrofonem po pomieszczeniu etc etc.).

Strome korekty GEQ to coś czego lepiej unikać. U mnie, niezależnie od wyników, lepszy rezultat (odsłuchowy) daje zasada "zaaplikować mniej niż doktor zalecił". Unikam korekt większych niż +4dB - -6dB (na korekty "pików" pozwalam większe, bo model psychoakustyczny mówi że lepiej tolerujemy "dziury" niż "piki", więc wole ostrzej wygasić piki niż zasypywać dołki.

U mnie wynik krzywej korekcji dość dobrze koreluje z charakterystyką częstotliwościową kolumn.

Natomiast, zastanawiają mnie wykryte przez korektor krotności : 50, 100, 200, 400 Hz...wszystkie te wartości są obecne w krzywej EQ, naprzemiennie.

50Hz - stłumienie, 100Hz górka, 200 stłumienie etc.

Przypadek? Co to może być? w przedziale 50-70Hz, rzeczywiście mam górkę, jak wynika z charakterystyki kolumn.

 

pozdrawiam

Jancio

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jancio: A gdybyś całkiem olał zasypywanie dołków? Najdziwniejsze to te krotności. Z początku myślałem że może to nie jest dokładnie 50-100-200-400 tylko "uśrednione" czy coś? Bo rozdzielczość jest jakby skończona na EQ i jakby nie pokazuje że na 104Hz jest górka tylko że jest na 100Hz tak samo jak nie pokazuje że stłumione jest 48Hz a 50Hz? Rozumiem że "podglądasz" pod RTA?

 

Jeszcze tylko zwrócę uwagę że Jura fajnie podszedł z wykorzystaniem RoomEQ bo na nim widać dokładnie co w zakresie modów się gryzie i można spróbować "wizualnie" zmierzyć to co ustawiłeś a później wyłączyć DEQa i raz jeszcze zmierzyć do porównania. Na tej podstawie wybrałbym czy dalej dopieszczać czy zacząć od początku. I wtedy przenieść częstotliwości po kolei od najniższych do parametrycznego (chyba DEQ ma 10 czy 20) i po każdym wprowadzeniu pomierzyć raz jeszcze. Później kolejna itd. Ogólnie wydaje mi się że druga "maszyna" weryfikująca może tylko pomoc. Już nie mówię że na LCD jednak więcej i dokładniej się zobaczy niż na małym wyświetlaczu ;-)

 

 

Pytania także mam dwa:

 

Czy mikrofon ECM8000 http://www.artmusic.pl/offer/33/1810/akg_d40.html jest dobrym wyborem do pomiarów? Informacja że kierunkowy.... Z tym że choć nie mam doświadczenia to tak sobie myślę że kierunkowy to może jest i dobry ale do mierzenia charakterystyki kolumn a nie charakterystyki całego pomieszczenia....

 

I ostatnie. Czy skoro DEQ ma phantoma do zasilania to czy nie można wykorzystać go jako "transportu" pomiarowego (spiąć przez xlr->jack czy xlr->rca->jack) dla peceta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błąd w linku ;-) Pod nim kryje się dokładnie ten mikrofon ;-) Link do strony producenta http://www.behringer.com/EN/Products/ECM8000.aspx

 

Dlaczego pytam o kierunkowość. Spróbowałbym przy korekcji posiłkując się roomeq obracać jednak mikrofon w osi o 90 stopni. Być może jednak nie jest taki doskonały i nie potrafi mierzyć tylnych odbić....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwny problem dziś mnie spotkał. Postanowiłem ręcznie "przeczesać" charakterystykę podłączając do wzmacniacza laptopa jako generator cz. akustycznych . Do DEQ-a podłączyłem mikrofon i zamierzałem wykorzystując DEQ jak miernik SPL z dokładnością do hertza przeczesać dolne pasmo aby wyłapać główne "górki" na basie i wyciąć je ostrym parametrykiem. Już to kiedyś robiłem dla stereo, teraz postanowiłem dla każdego kanału oddzielnie. Bawiąc się ustawieniami na chwilę załączyłem RTA i cóż za zdziwienie : kiedy "laptopowy generator" miałem na 400Hz, na charakterystyce RTA był pionowy pik przy ok 1600Hz. Podobnie przy 100Hz pik był na 440Hz itd. Częstotliwości generowanych powyzej 5kHz na charakterystyce TRA wogóle nie było , tak jakby skończyło sie pasmo . Wygląda to tak , jakby DEQ pokazywał na charakterystyce częstotliwość pomnożoną przez około 4. Zmieniłem na wszelki wypadek program generatora, bawiłem się ustawieniami - nic, ciągle dla 100 Hz generowanych przez kolumny (na ucho słychać też 100Hz ) pik na char. RTA mam prz ok 440Hz.

Ktoś może wie dlaczego ? Wydaje mi się, że już kiedyś coś takiego miałem, ale za diabła nie pamiętam o co chodziło...

Edytowane przez skali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj się chwyciłem ponownie za szumienie i dodatkowo za aparat.

Poniżej zamieszczam efekty sesji fotograficznej.

Można dokładnie zobaczyć jak wyglądała u mnie charakterystyka przed, po, jakie wprowadzono korekcje i jak wygląda porównanie korekcji w kanale lewym i prawym.

 

A ja dzisiaj się chwyciłem ponownie za szumienie i dodatkowo za aparat.

Poniżej zamieszczam efekty sesji fotograficznej.

Można dokładnie zobaczyć jak wyglądała u mnie charakterystyka przed, po, jakie wprowadzono korekcje i jak wygląda porównanie korekcji w kanale lewym i prawym.

post-1198-003555600 1298140125_thumb.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj się chwyciłem ponownie za szumienie i dodatkowo za aparat.

Poniżej zamieszczam efekty sesji fotograficznej.

Można dokładnie zobaczyć jak wyglądała u mnie charakterystyka przed, po, jakie wprowadzono korekcje i jak wygląda porównanie korekcji w kanale lewym i prawym.

 

A ja dzisiaj się chwyciłem ponownie za szumienie i dodatkowo za aparat.

Poniżej zamieszczam efekty sesji fotograficznej.

Można dokładnie zobaczyć jak wyglądała u mnie charakterystyka przed, po, jakie wprowadzono korekcje i jak wygląda porównanie korekcji w kanale lewym i prawym.

Uważam , że lepiej na koniec "ściągnąć" do zera podbice dla 20Hz wprowadzane zawsze w trybie autokorekcji ( no chyba, że masz dużego suba ) . To oczywiste, że w charakterystyce RTA wykrywa tam dziurę i stara się ją załatać podbiciem, co jedynie niepotrzebnie obiąża końcówki i głośniki bo żadna normalna kolumna domowa i tak 20 Hz nie przenosi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkim użytkownikom DEQ polecam małe ćwiczenie:

 

1. Wypłaszczyć charakterystyki obydwu kanłów niezależnie.

2. Zmierzyć obydwa kanały jednocześnie

3. Wyciągnąć wnioski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkim użytkownikom DEQ polecam małe ćwiczenie:

1. Wypłaszczyć charakterystyki obydwu kanłów niezależnie.

2. Zmierzyć obydwa kanały jednocześnie

3. Wyciągnąć wnioski

 

To mi zakrawa na zbyt filozoficzne podejście do tematu ;o)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja powiedziałbym, że właśnie praktyczne. Od ponad roku używam zmodyfikowanego DEQ i wiem, że zrobienie takiego ćwiczenia pozwala wyciągnąć pewne wnioski.

 

Mogę podpowiedziec:

 

Ustawienie "na płasko" charakterystyki prawego i lewego kanału NIE DAJE płaskiej charakterystyki przy pomiarze obydwu kanałów na raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.