Jump to content
IGNORED

Lampy w urządzeniach Pro - jakieś niezwykle żywotne są...


Apetyczny

Recommended Posts

Witam,

 

Do nagrywania używam bardzo miłego przedwzmacniacza mikrofonowego Millenia STT 1. Jest to urządzenia lampowo - tranzystorowe. Ostatnio panowie serwisowali go (trzeci rok użytkowania) i na moje pytanie, co z lampami (wymiana???) stwierdzili, że w urządzeniach Pro stosowane są wysokiej jakości lampy i nie trzeba ich zmieniać, bo działają i działają... i się nie zużywają tak, jak w urządzeniach produkowanych na rynek domowy.

 

Pytanie: jak jest naprawdę z żywotnością lamp ogólnie i w tym konkretnym szczególe. TUTAJ (

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) ) można zerknąć na typy lamp użytych w w/w przedwzmacniaczu.

 

Temat ciekawy i wart rozwinięcia jak uważam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

Apetyczny, 17 Sie 2010, 11:45

 

>co z lampami (wymiana???) stwierdzili, że w urządzeniach Pro stosowane są wysokiej jakości lampy i

>nie trzeba ich zmieniać, bo działają i działają... i się nie zużywają tak, jak w urządzeniach

>produkowanych na rynek domowy.

 

Ba tam płynie pewnie profesjonalny prąd, który nie zużywa lamp - nie to co w urządzeniach domowych.

 

Przecież to jakaś piramidalna bzdura jest.

Link to comment
Share on other sites

Użyto lamp wyprodukowanych według wojskowych specyfikacji,począwszy od współczesnych Sovteków WA po NOS-y RT WA,linię lamp CV.Lampy te podlegają selekcji i mają prawidłowo dobrane parametry pracy.Żywotność takich lamp jest szacowana na ~~10000h.Z moich doświadczeń z rosyjskimi NOS-ami EW w Amplifonie-pracowały 3-4lata i nie zdarzyło się by któraś zgasła,były wymieniane dla zasady.Więc to nie jest wielka niespodzianka,że w twoim pre-pożyją długo.

Link to comment
Share on other sites

Znowu nie taka piramidalna bzdura.

Lampy "popularne" żyją np. 1 tys. godzin (oczywiście średnio)gdy, jak wspomniał poprzednik, specjalnie selekcjonowane duużo więcej.

Producent wtedy gwarantuje pogorszenie parametrów do 70% po 10 tys. godzin. Takim przykładem może być popularna ECC88 i jej długowieczna odmiana E88CC, gdzie producent zapewnia 10 tys. godzin bezawaryjnej pracy.

W którymś Hi-Fi i Muzyka sprzed lat "obiło mi się o oczy", ze któryś z producentów miniaturowej lampy 6111 dawał gwarancję na 100 tys godzin, a więc praktycznie dożywotnio.

Oczywiście lampa musi być prawidłowo zasilana i pracować nie na granicy możliwości.

S

Link to comment
Share on other sites

Guest masza1968

(Konto usunięte)

A przepraszam - nie przeczytałem pierwszego postu dokładnie. Chodzi o różne lampy.

 

Myślałem, że chodzi o to, że dana lampa w "urządzeniu pro" będzie grała dozgonnie a w domowym już nie :)

Link to comment
Share on other sites

Ponieważ sam długo szukałem odpowiedzi dlaczego jedne lampy grają dłużej inne tylko 1000 h udało mi się uzyskać kilka informacji.Jednym z najważniejszych warunków jest parowanie lamp -zaznaczam jest to nie tylko jeden pomiar na prymitywnym urządzeniu!!! Następnie np. wersje lampy np 6l6 są w kilku odmianach od 5881/6l6wgb po 6l6G,GT,GC i każda z odmian jest do czegoś przeznaczona i ma inne prądy pracy.Zakładająć, że rosyjska odmiana 6p3s ma podane 250V a wg.kretynów jak Florek.S wytrzymuje nawet i 600V to lampa zagra ale pytanie jak długo?I teraz jeżeli wzmacniacz ma napięcie 375V a damy lampę w odmianie GC która ma max powiedzmy 500V sprawa się odmienia.Z kolejnych informacji wiem z pierwszej ręki ,że np. współczesnego Sovteca 5881 da dwóch firm audio są robione lampy o podwyższonej żywotności i lekko innej budowie :) tak więc autor wątku wie co mówi :)

Link to comment
Share on other sites

cir, 18 Sie 2010, 20:04

 

>Apetyczny

>nic nie sugeruje , pisze o tym co mamy na rynku konstrukcje na lampach im drozszych tym lepszych :)<<

 

Czyli co: że takie wzmacniaczyki po 1500zl to badziewie i trzeba kupowac do domu te powyzej 12 kzl? Ale w tych drozszych tez sa srubki do regulacji pradu w lampach, bo sie lampy wypalają więc...?

 

Na Forum jest wielu zadowolonych uzytkownikow chonskich lampowcow i to by znaczylo, ze ich konstrukcje sa nieudane? Jest ktos odwazny do podjecia tematu????

Link to comment
Share on other sites

Aj, Apetyczny!

Wszystko się starzeje i zużywa, jedno szybciej drugie wolniej.

Lampy starzeją się stosunkowo szybko (np w porównaniu do półprzewodników) bo taka ich konstrukcja i takie a nie inne ograniczenia techniczne. Ale jak w każdym elemencie, liczy się jakość i staranność wykonania, jakość technologii i użytych materiałów.

W czasach najlepszych dla techniki lampowej, używano dobrych materiałów - szczególnie technika wojskowa nie liczyła się z kosztami. Dzisiaj pewnych materiałów i surowców nie używa się, bo są zbyt drogie, lub ze względu na ochronę środowiska - bo są silnie trujące. Do produkcji używano ziem rzadkich, które bywają silnie trujące, no i są drogie.

W dzisiejszych konstrukcjach lamp stosuje się inne technologie, niektóre są lepsze, inne gorsze.

Obowiązuje zasada, jak wszędzie "Za co płacisz - to masz".

Czy chiński produkt jest gorszy, albo zupełnie zły?

Niekoniecznie. ZA TĘ CENĘ może być świetny!

Czy droższe jest lepsze? Jeżeli cenę skalkulowano uczciwie - to zapewne tak - zobacz zasada powyżej.

 

Wysokie ceny - tak jak w życiu, tak w audio też obowiązuje zasada, że w cenę wlicza się także PRESTIŻ MARKI. Jeżeli jest wysoki, to cena rośnie lawinowo.

 

Cóż takiego jest bowiem np. w Rolls-Roys'e czy Maybachu, że trzeba zapłacić pół, czy nawet milion euro?

Link to comment
Share on other sites

Zrozumiale. Tzw prestiz marki jednak niejednokrotnie winduje ceny na komicznie wysoki poziom, nieadekwatny do uzyskiwanej jakosci dzwieku.

 

Jest jednak grupa osob, ktore dzieki odpowiednim modyfikacjom uzyskuja o wiele wyzsza jakosc niz pierwotna w sprzecie za niecale 2 tys zl.

 

Pytanie leszcza brzmi: na ile odpowiedni dobor lamp poprawia brzmienie i czy skorka jest warta wyprawki? Czy Bewitch po zmianie lamp dorownuje Ayonowi? Czy to sie wogole moze zdarzyc?

Link to comment
Share on other sites

 

to zdanie znaczy ze wiekszosci prducentów lampowych nie zalezy aby budowac sprzet na taniej i trwałej lampie lub nie potrafia bo jada klasyczne projekty

temat chinczykow mnie nie interesuje ale oni zwykle kopiuja znane układy

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Link to comment
Share on other sites

triode, 19 Sie 2010, 14:05

 

>Dobrze ``obsadzony``Bewitch zleje tańsze modele Ayona,które niczym niezwykłym nie są.<<

 

Moze i tak - jedyny problem, ktory zazuwazylem to fakt, ze wielu forumowiczow po wymianie bebechow w chinskim sprzecie i wychwaleniu ich pod niebiosa potem po cichu sprzedaja je, bo to jednak nie to i kulawo gra. Wiec jak to jest?

 

W sumie nie wiem, czy jakbym se kupil za ponad 10kzl Ayona to bym sie zabawial lampami. Bo to by znaczylo, ze:

1, konstruktor tego drogiego sprzetu jest do niczego,

2, musialbym sie znac na konstruowaniu Ayona. Istnieje tez ryzyko, ze moje (lub kogos) pomiary i projekty nie trafily by w Ayona i gralby po domowym upgradzie jeszcze gorzej. Mozliwe przeciez, nie?

Link to comment
Share on other sites

cir, 19 Sie 2010, 14:40

 

>

>

>to zdanie znaczy ze wiekszosci prducentów lampowych nie zalezy aby budowac sprzet na taniej i

>trwałej lampie lub nie potrafia bo jada klasyczne projekty<<

 

Twoje zdanie burzy istniejacy porzadek w swiecie lampowych wzmacniaczy. To by znaczylo, ze wiekszosc konstruktorow jest do d*** i nie potrafi. Groza!!!!

 

To by tez moglo znaczyc, ze domorosli konstruktorzy znaja sie lepie niz niejeden producent. Oznaczac to moze tez, ze ludzie, ktorzy sluchaja tych sprzetow nic nie slysza i sie nie znaja!!! Nie mowiac juz o recenzentach, pokazach, targach... Ile koniunkcji!

 

Faktem jednak jest, ze wszyscy(!) uzytkownicy jednak slysza roznice in plus na korzysc drogich urzadzen w porownaniu do produktu chinczykow.

 

 

Czyli moze do konca nie jest tak, jak piszesz???? Kto wie?

Link to comment
Share on other sites

Apetyczny

co ty znów z chinczykami

dalej mnie nie rozumiesz

przykład ot chocby niesmiertelny diabełek do niedawnia nie istniał jako lampa w audio a teraz juz klasyka i cena poszła kilka razy w gore a w dodatku dziwnie trwały

ale ktos to musiał opracowac to do audio a poczatki jak czytałem lampe wysmiewano na forach

konstrukcji amatorskich nie znam , te ktore widziałem sa kopiami rznietymi z netu

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Link to comment
Share on other sites

Apetyczny, 19 Sie 2010, 12:49

 

"Pytanie leszcza brzmi: na ile odpowiedni dobor lamp poprawia brzmienie i czy skorka jest warta

wyprawki? Czy Bewitch po zmianie lamp dorównuje Ayonowi? Czy to się w ogóle może zdarzyć ?"

 

Subiektywnie to... zależy to od Twojej oceny ;)

OBIEKTYNIE: od oceny wielu ludzi czy im się to spodoba.

 

A prawda taka, że... nie musisz się ZUPEŁNIE liczyć z oceną innych, TYLKO SWOJĄ :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.