Jump to content
IGNORED

Najlepsze jasne wzmacniacze jakie kiedkolwiek slyszales?


antymalkontent

Recommended Posts

Pierwsze nijak może się łączyć z drugim.

 

Patrez pierwsze zdanie i drugie.

Jasno grający wzmacniacz może mieć wycofana górę ale za to dobitną wyzszą srednicę i bedzie jasno jak słońce.

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

Marantz PM-17 potrafi ożywic chyba każdy zamulony system. Czy to występując w charakterze integry czy też jako samo pre. Co prawda nie jest to "moje brzmienie" ale za to całkiem skuteczne i niezbyt drogie lekarstwo jak komuś za ciemno.

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Piopio, 19 Sie 2010, 15:51

>Łatwiej "zepsuć" dźwięk kolumnami niż wzmacniaczem ;-)

>Są pewne kolumny z którymi wszystko zagra jasno i nie trzeba szukać ;-)

 

Najczęściej wystarczy wyrzuć tłumik i mamy spokojnie efektywność 90dB przy 10kHz. Co kto lubi. Ja nie lubię. Przeszło mi. Kiedyś lubiłem ostry dźwięk.

Link to comment
Share on other sites

Yamaha A-S2000 - w przeciwienstwie do CD "z kompletu" jest raczej jasnym, otwartym wzmakiem. Nie jest to moze ten poziom (szczegolnie cenowy) co konstrukcje powyzej, ale barwie, jasnosci i jakosci dzwieku nie mozna wiele (jesli w ogole) cos zarzucic.

Ale jak wiadomo, niektorzy nie lubia Yamahy ;)

Primodium. Medium. Finis.

Link to comment
Share on other sites

AVM

Głupota – niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości, nieumiejętnością rozpoznawania istoty rzeczy, związków przyczynowo-skutkowych, przewidywania i kojarzenia. Charakteryzuje się pychą, śmiałością, podejrzliwością, niskim lub nieistniejącym samokrytycyzmem, niezdolnością do zdziwienia, dążnością do ekspansji.

Link to comment
Share on other sites

no ok to mam kilka typow do sprawdzenia, wszystko co nowe skresle a reszte rozpatrze i moze cos wybiore,

 

aha mam kolumny JBL moze jakas lampa by sie nadala bo nie ukrywam ale slyszalem lampe u jednego forumowicza i tez gralo to jasno i w ogole nie mulilo nie ocieplalo a wiec o to mi chodzi ?

chwilowy brak działalności w audio.

Link to comment
Share on other sites

To ja chyba czegoś nie kumam...

Byłeś u kumpla "w innym celu" coś tam przelotem usłyszałeś i?

Przecież za charakter brzmienia u kumpla odpowiadało ze sto innych rzeczy, byc może ze sto razy ważniejszych niż wzmacniacz akurat podpięty. Że wspomnę tylko te najważniejsze jak pomieszczenie i kolumny czy ich ustawienie chociażby, to ma dużo większy wpływ na brzmienie całości niż jakiś tam wzmacniacz, obojętnie jaki by on nie był, nawet wysadzany diamentami i kosztujący pierdylion dolarów.

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

wiec tak: wzmacniacz w takim systemie jak moj (mimo ze nie jest to hi-end) ma wystarczajacy wplyw na dzwiek zeby zwracac na to uwage,

a co do lampy to bylem przesluchac jak gra moj cd i porownac go z dacem wiec nie bylem sluchac wzmacniacza - a jak koniecznie chcecie znac nazwe to zapytam McGyvera co to za lampa i napisze!!!

chwilowy brak działalności w audio.

Link to comment
Share on other sites

swoja droga slyszal ktos ta plyte: Empire Of The Sun - Walking On A Dream

 

ma bardzo ciekawie pokazane wysokie - to jest elektronika i zaznaczam nie oczekuje takiego czegos ale to przyklad realizacji, jak i jarre oxygene i wiele innych

chwilowy brak działalności w audio.

Link to comment
Share on other sites

antymalkontent, 19 Sie 2010, 23:04

 

>swoja droga slyszal ktos ta plyte: Empire Of The Sun - Walking On A Dream

 

Owszem. Kompresja na maksa, zero głębi, wszystko wywalone prosto na ryj i zanik basu.

Najpodlejszej jakości mp3 potrafi brzmiec lepiej. Jedynie numerów gdzie nie dzieje się zbyt wiele można posłuchac w miarę spokojnie, ale ogólnie ta płyta, to moim zdaniem zwykły gniot, przynajmniej pod względem realizacji. Co niezmiernie mnie wkurzyło, gdyż napaliłem się na nią okrutnie, a posłuchałem może ze dwa razy... A na rozjaśnionym systemie, to chyba plomby w zębach dzwonią jak się tego słucha ;)

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

parantulla - zgadza sie jakosc slaba.. ale przy dobrze dobranym jasnym systemie gra tak inaczej jasniej i dlatego dalem przyklad tej plyty, na terazniejszym systemie rzeczywiscie nie da sie sluchac a je lubie i dobrze nagrana muzyke i dobra muzyke - ta dobra jest zazwyczaj zle nagrana ale ma to mimo wszystko przyjemnie grac, na rozjasnionym systemie empire of the sun da sie sluchac na przyciemnionym jest porazka, ale wracajmy do tematu hk powoli sie sprzedaje jak sie sprzeda trzeba bedzie sprawdzic cos nowego wiec piszcie zebym mial wieksze pole do manewru

chwilowy brak działalności w audio.

Link to comment
Share on other sites

Ja Ci powiem tak. Jakieś pół roku zupełnym przypadkiem odkryłem w moim wzmacniaczu... funkcję regulacji tonów i od tamtej pory, chociaż wstyd się przyznac, mam głęboko z tyłu wymiany kabli co miesiąc czy wzmacniaczy co dwa albo chowania po szufladach niesłuchanych płyt, na których jest czegoś za dużo albo za mało, bo w końcu z ponad tysiąca zostało mi raptem dwadzieścia tytułów do wyboru...

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Witam

Posłuchaj wzmacniaczy "cyfrowych" (BelCanto, niektóre Rotele, Audiomatusy, Nu Force). Moim zdaniem jest w ich dźwięku pewna charakterystyczna jaskość.

Poza tym wzmacniacze Denona, Marantza, Primare z serii 30. To z takich o cenie jeszcze nie hi endowej (nie napisałeś, czy integra, jaki zakres cenowy, nowe czy druga ręka).

Pozdrawiam Stempur

Link to comment
Share on other sites

2_D, 20 Sie 2010, 10:18

 

>"Empire Of The Sun - Walking On A Dream" - IMO Świetna płytka. Dobrze się słucha. Nie mam

>zastrzeżeń.

 

Jak komuś nie przeszkadza podbity wyższy bas, przesterowany i wypchnięty wokal czy wykręcone na maksa wysokie, to może dobrze się tego słucha. Ja osobiście w ciężkich bólach dotrwałem (przed chwilą) do czwartego numeru (moim zdaniem najlepszego z całej płyty) i mam dośc na kolejne dwa miesiące. A najdziwniejsze w tym wszystkim, że to wydawnictwo Virgin z tego co widzę...

Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.