Jump to content
IGNORED

Piłka nożna


Hermes
 Share

Recommended Posts

7 godzin temu, Jaro_747 napisał:

Skoro z Lewandowskim przegrywamy a bez Lewandowskiego przynajmniej remisujemy to wniosek powinien być prosty.

Niech się skoncentruje na Barcelonie

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Less napisał:

Niech się skoncentruje na Barcelonie

To w sumie nie chodzi o samego Lewandowskiego tylko o resztę. Jak gra Lewy to jest jakieś takie - być może podświadome nastawienie że on załatwi wszystko. Jak go nie ma, to reszta zaczyna normalnie grać, kombinować, walczyć bo tej ostatniej instancji po prostu nie ma. Jak sami nie zagrają na 100% to nikt im nie pomoże.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

A Lewandowski jest słaby w słabym zespole. Żeby był z niego pożytek, musi mieć dobre wsparcie.

Gdyby trener miał czas i przyzwolenie na budowanie nowego zespołu, to powinien zagrać kilka meczów pod rząd bez Lewandowskiego i potem eksperymentować z wpuszczaniem go na boisko.

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Link to comment
Share on other sites

Najgorsze w tym wszystkim jest brak dystansu i trzeźwego spojrzenia.

Dzisiejsze tytuły w mediach jakby zdobyli MŚ... Tymczasem przecież oni niczego nie osiągnęli. 

Te same media milczą na okoliczność wygrania polskiej reprezentacji B w siatkówkę z reprezentacją mistrza olimpijskiego...

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, konradskala napisał:

W 37 minucie Lewandowskiemu któryś z Belgów odebrał piłkę. Komentator stwierdził: "tak, Robert TEŻ jest już zmęczony".

37 minuta...

Jezu...

No coż, jeżeli tak ciężko pracują, jak zarabiają, to bym się nie dziwił...🤣

11 godzin temu, Less napisał:

Ostatni kwadrans to nawet dobry

...a może i nawet z 17 minut...do tego aż trzy okazje do zdobycia gola, kilka nawet dość celnych podań do przodu...w sumie do kupy ze 20 minut nawet dobrej gry, tyle że z czołówką światową to trzeba 90+ minut...no, rzeczywiście super.

Link to comment
Share on other sites

Mnie to zawsze Żona pytała o wytłumaczenie jak sprawozdawcy wypowiadali te magiczne zwroty:

"uderzył podbiciem", "noga mu uciekła", "ma oczy naokoło", "nie przeniósł ciężaru ciała na nogę postawną", "miał go na plecach",...

widząc jakichś platfusów nie potrafiących celnie podać, strzelić, czy chociaż przedrzeć się z piłką pod bramkę przeciwnika...

Jak to niegdaj proroczo powiedziała Dariusz Szpakowski: "W jednolicie grających strojach nasi reprezentanci".

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
12 godzin temu, Grzegorz7 napisał:

Mnie to zawsze Żona pytała o wytłumaczenie jak sprawozdawcy wypowiadali te magiczne zwroty:

"uderzył podbiciem", "noga mu uciekła", "ma oczy naokoło", "nie przeniósł ciężaru ciała na nogę postawną", "miał go na plecach",...

widząc jakichś platfusów nie potrafiących celnie podać, strzelić, czy chociaż przedrzeć się z piłką pod bramkę przeciwnika...

Jak to niegdaj proroczo powiedziała Dariusz Szpakowski: "W jednolicie grających strojach nasi reprezentanci".

Od kilkunastu już chyba lat wyłączam fonię by tych nabuzowanych sztucznymi "emocjami" idiotów nie słyszeć. Można w tym czasie posłuchać muzyki i czasem nawet robi się dość zabawnie gdy rytm muzyki zgrywa sie z rytmem akcji.

Gorzej (a jednak jakże często) gdy muzyka, nawet ta dobrze znana, mocniej wciąga niż "akcja" na ekranie...póżniej nachodzi lekkie zdziwienie - kiedy i jak w końcu wpadła ta bramka?

🤣

Edited by iro III
Link to comment
Share on other sites

Od kilkunastu już chyba lat wyłączam fonię by tych nabuzowanych sztucznymi "emocjami" idiotów nie słyszeć. Można w tym czasie posłuchać muzyki i czasem nawet robi się dość zabawnie gdy rytm muzyki zgrywa sie z rytmem akcji.
Gorzej (a jednak jakże często) gdy muzyka, nawet ta dobrze znana, mocniej wciąga niż "akcja" na ekranie...póżniej nachodzi lekkie zdziwienie - kiedy i jak w końcu wpadła ta bramka?
🤣

Pamiętam, jak dawno temu w PR1 były transmisje meczów. Jak się tego słuchało i jednocześnie oglądało w tv, to było coś. Nawet zwykłe celne podanie do bramkarza to w głosie komentatora wywoływało euforię🤣

Wysłane z mojego SM-G390F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, iro III napisał:

Od kilkunastu już chyba lat wyłączam fonię by tych nabuzowanych sztucznymi "emocjami" idiotów nie słyszeć. Można w tym czasie posłuchać muzyki

Otóż to. Oglądam albo zerkam, a w tym czasie słucham muzyki. Chociaż ja Szpakowskiego lubię i cenię. Nie rozumiem dlaczego niektórzy mu dokuczają. To zasłużony i bardzo dobry sprawozdawca. Jego następcy to dopiero żenada.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, soundchaser napisał:

Otóż to. Oglądam albo zerkam, a w tym czasie słucham muzyki. Chociaż ja Szpakowskiego lubię i cenię. Nie rozumiem dlaczego niektórzy mu dokuczają. To zasłużony i bardzo dobry sprawozdawca. Jego następcy to dopiero żenada.

Borek i Żewłakow to prawdziwy dramat.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
15 godzin temu, soundchaser napisał:

To dla równowagi przytocz lapsusy słowne innych

Chyba nie zrozumiałeś, ten cytat to nie jest lapsus, to realistyczny opis rzeczywistości boiskowej z udziałem naszych "wkładów" do koszulek z orłem na piersi.

Edited by iro III
Link to comment
Share on other sites

"Nigdy nie powinien zostać selekcjonerem".
Gorąco po artykule na temat Michniewicza
Przy przeglądaniu 60 tys. stron akt sprawy mafii piłkarskiej w bilingach widać, że wielu dziennikarzy sportowych było cichymi bohaterami tej afery.


https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/1006548/nigdy-nie-powinien-zostac-selekcjonerem-goraco-po-artykule-na-temat-michniewicza

„W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?”

- Friedrich Nietzsche

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Tadeiro napisał:

"Nigdy nie powinien zostać selekcjonerem".
Gorąco po artykule na temat Michniewicza
Przy przeglądaniu 60 tys. stron akt sprawy mafii piłkarskiej w bilingach widać, że wielu dziennikarzy sportowych było cichymi bohaterami tej afery.


https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/1006548/nigdy-nie-powinien-zostac-selekcjonerem-goraco-po-artykule-na-temat-michniewicza

Ciekawe, czy teraz Czesio "711" M.

nadal bedzie straszyć tego dziennikarza prokuratorem?

Cosik mi się wydaje, że Katar to on zobaczy w tym roku ale co najwyżej jego objawy u siebie.

Nawet jakby gnida szedł w zaparte w sądzie, to ujawione fakty i koincydencje z (przecież) akt sprawy są wystarczające w 100% by go skazać w procesie poszkakowym.

Te wszystkie ujawnione klubiki (z lecho-amiką na czele) powinny karnie zdegradowane, ogrywać 7 ligowe pastwiska. 

Tylko nie wiem, czy tego typu procedowanie ma w naszych sądach zastosowanie dla tego typu spraw?

Przepraszam, czy jest prawnik na sali?

 

Edited by iro III
Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.