Jump to content
janiq

Kabel sieciowy DIY

Recommended Posts

A gdzie przy wtyczce sieciowej masz uziemienie?

I jeszcze jedno: co to jest mostkowanie masy z zerem?

Nie widziałeś nigdy gniazdka z bolcem?

W starych instalacjach elektrycznych prowadzono tylko dwa przewody w ścianach i wtedy

gniazda, do których podłącza się urządzenia wymagające uziemienia, trzeba żyłę tzw. zimną

zmostkować z bolcem w gniazdku sieciowym.

Edited by jamelo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czepiacie się. Co to jest zero ochronne (PE) chyba wiesz. Inaczej uziemienie, bolec w gniazdku, dziura we wtyczce. W przypadku instalacji dwuprzewodowej stosowana jest praktyka mostkowania zera ochronnego z zerem (PE +N) Dlatego też napisałem, że w normalnej instalacji łączysz ekran z zerem ochronnym a w przypadku dwuprzewodowej po prostu go nie podłączasz. I TYLE.


Nie myśl - słuchaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie czepiam się.

Widziałem takie aplikacje gdzie taki ekran był podłączony do fazy bo komuś lepiej grało. Z reguły izolacja zewnętrzna na ekranie jest lichsza od tej międzyprzewodowej.

 

W tych instalacjach dwuprzewodowych byłbym bardzo wstrzemięźliwy ze stosowaniem ekranu. Pociągnąłbym „lokalne” zasilanie od czegoś na wzór kondycjonera (trafo symetryzujące), „wirtualne zero” podłączone jak się da do ziemi.

 

Ale to inne zagadnienia…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do wtyczek chyba kupię coś takiego:http://allegro.pl/wtyczka-sieciowa-hermetyczna-16a-w-wa-i1342968148.

 

Dokładnie takie same masz Leroy Merlin za 9zł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie takie same masz Leroy Merlin za 9zł

 

Nie chciał bym niokomu psuc samopoczucia w sylwestra - ale mocno bredzicie.

Postawie caly mój majątek ze w slepych testach nie rozróznicie chinskich kabli od super-duper zloconycch. Slepe testy musza byc robione naukowo.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego coś chyba nie chwytasz mówiąc, że bredzę (dajesz mój cytat). Ja nie podważam wypowiedzi, a jedynie informuję gdzie wtyczkę można nabyć, którą forumowicz wybrał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie czepiam się.

Widziałem takie aplikacje gdzie taki ekran był podłączony do fazy bo komuś lepiej grało. Z reguły izolacja zewnętrzna na ekranie jest lichsza od tej międzyprzewodowej.

 

W tych instalacjach dwuprzewodowych byłbym bardzo wstrzemięźliwy ze stosowaniem ekranu. Pociągnąłbym „lokalne” zasilanie od czegoś na wzór kondycjonera (trafo symetryzujące), „wirtualne zero” podłączone jak się da do ziemi.

 

Ale to inne zagadnienia…

I tu się z tobą zgodzę. Sam widziałem "zfazowany" ekran, ludzie nie wiedzą co czynią. Wracając do "wirtualnego zera" można zrobić tak jak napisałeś, tyle tylko, że nie jest to rozwiązanie tanie. Wszyscy jednak liczymy koszty, dlatego jestem zdania by go nie podłączać wcale. Można też zrobić coś takiego jak ja miałem wcześniej, przed zmianą instalacji, otóż można zrobić sobie uziemienie we własnym zakresie. Wszedłem w posiadanie tzw. kreta z radiostacji wojskowej 2m długi. wykopałem 0,5 m dół i go wkręciłem i połączyłem go z linką 10mm kw i podłączyłem do gniazdka od zasilania sprzętu. Działało super. Teraz pomyślałem by może do tego wrócić :D instalacja cały czas jest sprawna..

 

Ekran na kablu Lapp czy Helu pokrywa z zasady ok 80 - 85 % powierzchni dużo i mało. W standardowych warunkach wystarczy. Jak czasami jest wiele zakłóceń to wtedy może być "lipa". Kiedyś w pracy fiksowało nam sterowanie prze taki właśnie ekran. Dołożyliśmy drugi i teraz jest ok.

Pozdrawiam.


Nie myśl - słuchaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zoller:

"Kret". Byłem w wojskach łączności radiowej ;).

W ogóle manipulowanie przy zasilaniu to domena ludzi, którzy wiedzą o co w tym chodzi. Czasami poraża mnie bezmyślność…

 

Bendix101:

Zasadniczo zgadzam się z Tobą. Ale rozumiem, że chodzi o mówiąc szumnie: infrastrukturę zasilania tak jak wynika z mojej dyskusji z Zoller`em chociażby.

 

Kombinowanie z kabelkami to sfera psychiki nie zaś faktów, ale nie mam zamiaru wchodzić tu w spory słyszenia/niesłyszenia, proszę mnie również nie napadać w tym zakresie.

 

Natomiast jestem wyznawcą zasady, że zasilanie to fundament i jestem w stanie to udowodnić faktami (teoria, praktyka, pomiary,… dźwięk… ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zoller:

"Kret". Byłem w wojskach łączności radiowej ;).

W ogóle manipulowanie przy zasilaniu to domena ludzi, którzy wiedzą o co w tym chodzi. Czasami poraża mnie bezmyślność…

 

Bendix101:

Zasadniczo zgadzam się z Tobą. Ale rozumiem, że chodzi o mówiąc szumnie: infrastrukturę zasilania tak jak wynika z mojej dyskusji z Zoller`em chociażby.

 

Kombinowanie z kabelkami to sfera psychiki nie zaś faktów, ale nie mam zamiaru wchodzić tu w spory słyszenia/niesłyszenia, proszę mnie również nie napadać w tym zakresie.

 

Natomiast jestem wyznawcą zasady, że zasilanie to fundament i jestem w stanie to udowodnić faktami (teoria, praktyka, pomiary,… dźwięk… ).

 

jezli jestes wyznawca teorii ze zasilanie to dzwiek to najlepsze i czyste zasilanie to akumulatory. Poklecam, dzwiek jest czystszy, scena bardziej rozbudowana, trąbki mniej metaliczne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet tu kiedyś zapodawałem o akumulatorach ;).

Nie tylko jako źródła stosunkowo mało zaszumionego zasilania (kto zwraca uwagę na szumy zasilania; w szczególności DAC`a) ale również w kontekście odseparowania się od śmietnika sieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie.

U mnie to po prostu akumulatory.

Zasilenie takiego EMU 0404 USB zamiast z zasilacza z akumulatora pozwala osiągnąć jego pudełkowe parametry. Z zasilaniem z tego lichego impulsowego zasilaczyka to jakaś ściema…

Kiedyś zrobiłem takie zasilanie akumulatorowe człowiekowi do gramofonu. Na czas odsłuchu odłączany był fizycznie od sieci (w stanie wyłączenia aku był podładowywany). Jedynie sieć zasilała oddalony silnik (taki fajny 3 częściowy patefon wyższej klasy).

Jakość dźwięku była powalająca nawet jak dla mnie kablosceptyka. Żadne zakłócenia sieci nie zamykały się poprzez pętlę zasilań.

A z akumulatorów to polecam prozaicznie zwykłe kwasowe, tzn mniejsze od samochodowych, takie do alarmów.

Powiem, że zajmuję się również biofeedback`iem. W tym przypadku raczej nie należy podłączać się do urządzeń zasilanych z sieci.

Edited by Grzegorz7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie.

U mnie to po prostu akumulatory.

Zasilenie takiego EMU 0404 USB zamiast z zasilacza z akumulatora pozwala osiągnąć jego pudełkowe parametry. Z zasilaniem z tego lichego impulsowego zasilaczyka to jakaś ściema…

Kiedyś zrobiłem takie zasilanie akumulatorowe człowiekowi do gramofonu. Na czas odsłuchu odłączany był fizycznie od sieci (w stanie wyłączenia aku był podładowywany). Jedynie sieć zasilała oddalony silnik (taki fajny 3 częściowy patefon wyższej klasy).

Jakość dźwięku była powalająca nawet jak dla mnie kablosceptyka. Żadne zakłócenia sieci nie zamykały się poprzez pętlę zasilań.

A z akumulatorów to polecam prozaicznie zwykłe kwasowe, tzn mniejsze od samochodowych, takie do alarmów.

Powiem, że zajmuję się również biofeedback`iem. W tym przypadku raczej nie należy podłączać się do urządzeń zasilanych z sieci.

 

Kwasowe dają lepszy dzwięk niż zasadowe :-)

 

Pozdrawiam

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Pozwole sobie podpiąć się do tego tematu. Jestem zainteresowany wykonaniem własnego kabla oraz wymianą gniazda w CDeku. Przeszukując znany serwis aukcyjny trafiłem na coś takiego:

 

http://allegro.pl/gniazda-sieciowe-z-filtrem-przeciwzakloceniowym-i1389034107.html

Warte to to uwagi? Dodam też że jeżeli ktos będzię zamawiać kabel z metra to chętnie się do zamówienia dopiszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miał ktoś okazję rozebrać naprawdę firmowy kabel, ściągnąć oplot i zobaczyć co rzeczywiście siedzi w środku (o ile producent nie zmył z jego druku) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chciał bym niokomu psuc samopoczucia w sylwestra - ale mocno bredzicie.

Postawie caly mój majątek ze w slepych testach nie rozróznicie chinskich kabli od super-duper zloconycch. Slepe testy musza byc robione naukowo.

 

Pozdrawiam

I tu się w 100% zgadzam. Symetryczne żyły, kilogramy siatek i ekranów (wiadomo z fizyki, że w ekranowanym kablu elektrony czuja się bezpieczniej i w głowie im się nie kręci 50x na sekundę robiąc " w tył zwrot " :D ), a ścianach zwykłe 3x2.5 miedzi, zaraz dalej na ulicy nieekranowane stalowe druty zbierające zakłócenia z całego wszechświata. Lepszym kablem tylko lepiej się przeniosą do urządzenia chyba że będziemy filtrować.

I tu dochodzimy do sedna - porządne urządzenie ma porządny transformator i dobrze zrobiony zasilacz któremu wisi jakim kablem dostarczamy 230V. Jak zasilacz jest gówniany to i złote druty sieciowe nie pomogą.

Zgadzam się, że w niektórych rozwiązaniach zasilanie akumulatorowe daje rewelacyjne rezultaty - i od razu zaznaczam że akumulatorowi jest obojętne czy jest ładowany z sieci chińskim kablem za 5 zł czy takim za 300zł za metr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Czy nie lepiej zastosować coś takiego i podobno dobrze się spisującego niż tanie lappy i im podobne?

http://cgi.ebay.pl/Black-Rhodium-Super-Mains-FUSION-Power-Cable-per-1m-/250746777761?pt=UK_Computing_CablesConnectors_RL&hash=item3a61ac30a1

 

Wiem, że cena do najniższych nie należy, ale może warto? Czy ktoś z forumowiczów zna ten przewód?

Share this post


Link to post
Share on other sites

eee tam....ja mam kolegow ktorzy slysza nie tylko kable sieciowe, wtyczki, bezpieczniki, ale nawet "kompresje" we flacach itd :)))))) nasza rasa znajduje sie obecnie na etapie super szybkiej ewolucji podczas ktorej poddana jest procesowi wrecz supersonicznego poprawienia czulosci zmyslow, w tym wypadku zmyslu sluchu.... Niestety wiaze sie z tym

wprost proporcjonalna utrata wrazliwoscie na muzyke sama w sobie i jej przeslanie.

Szkoda, bo nie o to chyba w tym wszystkim chodzi. I rzaden kabel sieciowy nie sprawi ze bedziemy plakac wieczorem przy kolumnach, do momentu az poplynie z nich muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie. W niektórych sklepach elektrycznych są jeszcze lepsze polskiej produkcji za 15zł.

Pozdrawiam.

 

Jakie konkretnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie konkretnie?

Różne zależy od sklepu.Najlepiej samemu sprawdzić wybrać się do paru sklepów i zapytac.Można też kupić w Praktikerze i Castoramie i temu podobnych sklepach


<iframe src='http://gunclub.ea.com/pl/profile/12192e93-377a-4251-95e2-3177f9f381d4/embed' height='410' width='468' scrolling='no' ></iframe>

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu się w 100% zgadzam. Symetryczne żyły, kilogramy siatek i ekranów (wiadomo z fizyki, że w ekranowanym kablu elektrony czuja się bezpieczniej i w głowie im się nie kręci 50x na sekundę robiąc " w tył zwrot " :D ), a ścianach zwykłe 3x2.5 miedzi, zaraz dalej na ulicy nieekranowane stalowe druty zbierające zakłócenia z całego wszechświata. Lepszym kablem tylko lepiej się przeniosą do urządzenia chyba że będziemy filtrować.

I tu dochodzimy do sedna - porządne urządzenie ma porządny transformator i dobrze zrobiony zasilacz któremu wisi jakim kablem dostarczamy 230V. Jak zasilacz jest gówniany to i złote druty sieciowe nie pomogą.

Zgadzam się, że w niektórych rozwiązaniach zasilanie akumulatorowe daje rewelacyjne rezultaty - i od razu zaznaczam że akumulatorowi jest obojętne czy jest ładowany z sieci chińskim kablem za 5 zł czy takim za 300zł za metr.

 

W ścianach zwykle 3x2,5? chyba, że sam sobie wymieniłeś. Standardowo jest 3x1,5. Infrastruktura elektryczna ma w sumie najmniejsze znaczenie dla zakłóceń. Chodzi mi o ulice, linie napowietrzne itp. Generalnie największym problemem są linie za transformatorem. W energetyce stosuje się transformatory olejowe, które niezwykle skutecznie usuwają wszelkie brudy. Dla samego dźwięku największym zagrożeniem są wszelkiego rodzaju odbiorniki niskiego napięcia. Najgorsze są silniki. Czyli wszelkiej maści lodówki, pralki i suszarki, to jest jakaś masakra. Dlatego filtrowanie napięcia jest niezwykle ważne. Co do ekranów, to porządkują one przepływ elektronów czyli generalnie w pewnym sensie oczyszczają prąd. Średnica przewodnika też ma zasadnicze znaczenie, dla swobody brzmienia i dynamiki. Popatrz taki NAD C370 ma w sobie transformator 600VA, a seryjny kabelek 2x0,75 (obciążalność ok 5A). Czyli zwiększając średnicę zwiększasz obciążalność i zmniejszasz spadek napięcia. Z resztą mogę tak długo. Jedno jest pewne że wbrew zdrowemu rozsądkowi kable w systemie słychać, bez względu na to co ten kabel przesyła. Zaś co się tyczy zasilacza i transformatora, to nie znam takiego któremu są obojętne zakłócenia sieciowe. Dlatego ma znaczenie jakim kablem i przez jaki filtr dostarczymy napięcie.

Pozdrawiam


Nie myśl - słuchaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobra, to co brać do budowy listwy lappa czy jaki inny z dostępnych od ręki ?


" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.