Jump to content
P.L.

Rock progresywny i pochodne - dobre płyty.

Recommended Posts

Mike teraz bębni u Neala (nie od dzisiaj zresztą) i chyba ta muzyczna formuła bardziej jemu pasuje.

Nowego DT słuchałem już trzeci raz i jest...no źle jest ;(

 

 

td.JPG

Edited by xniwax
  • Confused 1

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, xniwax napisał:

Nowego DT słuchałem już trzeci raz i jest...no źle jest ;(

Mnie się podoba...

jedno nagranie ;) :)

Edited by fozzie

"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, fozzie napisał:

Mnie się podoba...

Mnie też...okładka ;))


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, xniwax napisał:

Nowego DT słuchałem już trzeci raz i jest...no źle jest ;(

Mi wystarczyły dwa przesłuchania. Szkoda czasu...tyle jest ciekawszych płyt.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.02.2019 o 18:46, iro III napisał:

Proszę.

Nie zapomnij opisać wrażeń.  :)

No dobra, nie dałem rady do końca.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, jezz napisał:

No dobra, nie dałem rady do końca.:)

No, trza było mądrego kolegi usłuchać.  :)))

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.02.2019 o 22:32, xniwax napisał:

Nowego DT słuchałem już trzeci raz i jest...no źle jest ;(

No to masz samozaparcie.....ja jak mi coś od razu nie podchodzi nie potrafię się zmobilizować do kolejnego odsłuchania. 

Coś w tym musi być (podkreślone) bo o tej nowej płycie dowiaduję się z forum a nie od syna który jest wielkim fanem DT.  :)

 

  • Haha 1

"Głupi nie szuka prawdy ani sprawiedliwości - szuka tylko satysfakcji.....Prawda nie sprawia tyle dobrego, ile złego sprawiają jej pozory....Nic tak nie odciąga ludzi od prawdy, jak bezmyślne naśladowanie tego, co robią wszyscy....Kto nie wykrzyczy prawdy wtedy, gdy ją zna, staje się sojusznikiem kłamców i fałszerzy....Kłamią niewolnicy, wolni mówią prawdę."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sporo dobrych plagiatow z Dt Portno'ya. Zdecydowanie lepiej niz poprzednia ktorej nie przesluchalem w calosci ani razu :) W kontekscie calości DT przeciętnie i niestety nudno bo nic nowego nie zrobili. KIlka fajnych cięzkich riffow.

Nowy SOEN - Lotus ... nie trzeba sie rozpisywac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mi wystarczyły dwa przesłuchania. Szkoda czasu...tyle jest ciekawszych płyt.
 
Zgadzam się z Sound.. Po kiego wałka zawracać sobie głowę nowym płytami, gdy z lat 70, 80 jest tyle jeszcze nieodkrytej muzyki. Sam mimo już niemłodego wieku co jakiś czas odkrywam zupełnie coś dla mnie nowego z tamtych lat.
Choćby Atila "Reviure"

https://www.discogs.com/Atila-Reviure-Revivir/release/3503585
Nie będę tu wklejał nic o tej grupie bo każdy, kogo zainteresuje bez problemu sobie poszuka.
Polecam tą płytę dla prawdziwych wyznawców prog rocka. Napewno się nie zawiedziecie.
Mam jeszcze kilka takich perełek o czym wkrótce napiszę :)

f6edd71dda69ab1cc1a85eec2647800f.jpg
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dałem DT na pólkę "długo nie ruszać i zapomnieć".

Tymczasem wpadły mi w ręce dwie nowości.

OR.jpgEP.jpg

Edited by xniwax
  • Like 3

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obie te płyty bardzo dobre.
Zresztą przypomniałem sobie przy okazji poprzednie płyty Eris Pluvia.
Ten włoski zespół zamilkł po debiucie z 1991 r, by powrócić po 19 latach w nieco zmienionym składzie i innej trochę formule muzycznej.
On The Raw to hiszpańska grupa z pogranicza rocka progresywnego i jazz rock-fussion, grająca ciekawą muzykę instrumentalną. Nagrali jak dotąd 2 płyty. Poniżej debiut:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy norweski debiut: RING VAN MÖBIUS - Past the Evening Sun.
Muzyka inspirowana wybitnymi przedstawicielami gatunku, takimi jak: ELP, King Crimson, Van der Graaf Generator, Gentle Giant, a nawet momentami słyszę tu Camela.
Nie jest to zarzut, bo grają fajnie i dodają wiele od siebie.

 

Teledysk ponad 22 minutowy to chyba też jakaś nowość. 😉

Edited by soundchaser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna płytka, jakby żywcem wzięta z początku lat 70-tych.Trochę jakby The Nice i VDGG ktoś pożenił z niemieckimi grzybkami

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak zwykle coś z poprzedniej epoki.

Pierwszy raz ta płyta została wydana w 1969 roku.

 

 

- Frank Robson / vocals, piano, organ

- Jukka Tolonen / guitar, piano

- Juhani Aaltonen / tenor & soprano saxophones, flute

- Måns Groundstroem / bass, organ

- Vesa Aaltonen / drums

 

Fiński zespół założony 1969 roku założony przez Jukka Tollonena i Vesa Altonena.

Ich główny nurt to rock progresywny i fusion.

c55547dbed7dc6c8efd83822c30b77ad.jpg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, piorasz napisał:

Jukka Tollonen

No i Wigwam też warto posłuchać, mużyk o dość bogatej dyskografii.

  • Like 1

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Celeste - włoska kapela z lat 70-tych i piękna muzyka z ich płyty: Principe Di Un Giorno.
Nie ma tu patosu, nie ma zawiłych rozwiązań brzmieniowych. Muzyka jest prosta, dominują brzmienia akustyczne, jednak nudy nie ma, bo świetnie się tego słucha.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, soundchaser napisał:

Celeste - włoska kapela z lat 70-tych i piękna muzyka z ich płyty: Principe Di Un Giorno.
Nie ma tu patosu, nie ma zawiłych rozwiązań brzmieniowych. Muzyka jest prosta, dominują brzmienia akustyczne, jednak nudy nie ma, bo świetnie się tego słucha.

 

Nie znam, nie znam. Trzeba się zapoznać.. 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, piorasz napisał:

Ja jak zwykle coś z poprzedniej epoki.

Pierwszy raz ta płyta została wydana w 1969 roku.

 

 

- Frank Robson / vocals, piano, organ

- Jukka Tolonen / guitar, piano

- Juhani Aaltonen / tenor & soprano saxophones, flute

- Måns Groundstroem / bass, organ

- Vesa Aaltonen / drums

 

Fiński zespół założony 1969 roku założony przez Jukka Tollonena i Vesa Altonena.

Ich główny nurt to rock progresywny i fusion.

c55547dbed7dc6c8efd83822c30b77ad.jpg

 

 

Debiutu nie znam, mam za to dwójkę z 1971 i jako bonus na jednej płytce, całą kolejną "Lambertland" z 1972.

Bardzo rasowe granie, bardzo dobra muzyka.

 

Presidentti_II.jpg

Edited by iro III

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio wpadłem na taki oto album,  klimatycznie,  nieco mroczne i melancholijnie ale nie pozbawione pazura 😉

_20190326_151902.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

 

 

 

Nie wiem czy było ale polecam Ragnarök ‎– Ragnarök z 1976R-2344443-1492325560-1938_mpo.thumb.jpg.43b0db7d31f7a795a1c9dd605bd84d6c.jpgR-2344443-1492325587-8092_mpo.thumb.jpg.909c4aa1d90f8c02277a8ec1a2155605.jpg 

 

 

 No brawo. Świetnie się tego słucha. Z mojej strony proszę o więcej takich perełek. Kolejny raz udowadniamy, że nie trzeba wcale szukać dobrej muzyki wśród współczesnych wykonawców.

Ja sobie zawsze powtarzam, że braknie mi życia żeby wysłuchać tego co nagrano w najlepszych czasach dla rocka.

 

Pozdrawiam i wrzucam coś od siebie :)

 

 

 

 https://youtu.be/4Gf_Xe5cRh4

 

 

Spójrzcie na skład :)

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, piorasz napisał:

proszę o więcej takich perełek

Polecam te stronę:
http://abraxas.pl/
Prawdziwa kopalnia...można nawet szukać wykonawców danego kraju.
To co się działo np. w Niemczech na przełomie lat 60/70 to nawet anglosasi mogą pozazdrościć takiej obfitości świetnych płyt.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko proszę nie pomylić szwedzkiego z norweskim Ragnarokiem ;))


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xniwax napisał:

Tylko proszę nie pomylić szwedzkiego z norweskim Ragnarokiem ;))

O norweskim nie słyszałem, ale znam nowozelandzki i też fajne 2 płyty nagrali:
cover_3752166102004.jpg      cover_195176102004.jpg

Edited by soundchaser
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest norweski, bardziej współczesny istniejący od lat 90-tych i raczej nie jest to interesujący tutaj podgatunek rocka.

Mam te dwie płytki, nowozelandzki jest OK. 

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xniwax napisał:

Jest norweski, bardziej współczesny istniejący od lat 90-tych

Teraz sobie przypomniałem, że kiedyś na coś takiego trafiłem.
Ale to chyba jakaś odmiana metalu. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie przypominam sobie Sloche. Kanadyjski zespół z połowy lat 70-tych, który nagrał tylko 2 płyty...ale jakie. Jazz rock fussion + progressive wysokich lotów.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, soundchaser napisał:
Właśnie przypominam sobie Sloche. Kanadyjski zespół z połowy lat 70-tych, który nagrał tylko 2 płyty...ale jakie. Jazz rock fussion + progressive wysokich lotów.

 

A więc jednak :)
Rządzą lata 70. Tak trzymać. Dziś nie ma nic w tym temacie.... Jeśli nawet to się powtarza niestety.

Edited by piorasz
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, soundchaser napisał:

Właśnie przypominam sobie Sloche. Kanadyjski zespół z połowy lat 70-tych, który nagrał tylko 2 płyty...ale jakie. Jazz rock fussion + progressive wysokich lotów.

Świetne płyty, być może moje ulubione ze sceny Quebec, chociaż, Harmonium - Si on avait besoin d'une cinquième saison (1975)  jest przecudowne, trudny wybór. Niedawno wspomniałeś o włoskim Celeste, bardzo ładna płyta, podobna właśnie do wspomnianego przeze mnie Harmonium.

PS Nie znaliście szwedzkiego Ragnaroka? Dosyć znana płyta, jeśli chodzi o NKR. 

Te płytę Panowie i Panie znacie? Warto, zdecydowanie.

 

Edited by Adi777

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.