Jump to content
IGNORED

Rock progresywny i pochodne - dobre płyty.


P.L.
 Share

Recommended Posts

2 godziny temu, MarcinQoo napisał:

Współczesny brytyjski Mostly Autumn, to prog-rock z domieszką folku.

Tak. Akurat ten zespół bardzo lubię, chociaż od pewnego czasu nagrywają wciąż podobne i wtórne płyty. Najlepsze są pierwsze trzy.
Poniżej zamykający płytę "The Last Bright Light" utwór, zdradzający inspiracje Floydami, zwłaszcza w kończącym fragmencie z majestatyczną solówką gitarową a'la David Gilmour.
Zresztą wpływów PF w ich muzyce jest dużo więcej.

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, mahavishnuu napisał:

Gryphon – Gryphon (1973)

Debiutancki album zespołu.

Lubię, a pozostałe nie są już takie dobre. Oczywiście moim zdaniem.

3 godziny temu, mahavishnuu napisał:

Najlepiej, gdy folk jest , w mniejszym lub większym stopniu, ożeniony z innymi gatunkami

Mam tak samo 😉 

3 godziny temu, mahavishnuu napisał:

(najbardziej lubię mieszankę progrocka i folk rocka)

Ja chyba też - co byś polecił z takiej mieszanki? Mi od razu na myśl przychodzi Harmonium - Les cinq saisons (1975) - to chyba dobry kierunek? Całkiem dobrze wspominam też niemieckie Carol of Harvest -  Carol of Harvest (1978), ale dawno nie słuchałem.

Link to comment
Share on other sites

Wszystkie, które podałeś, zasługują na wyróżnienie. „Dwójeczka” kanadyjskiego Harmonium to jeden z klejnotów gatunku. Reprezentatywne pozycje ze styku folku i progrocka. Rzecz jasna, jest tego znacznie więcej. Zawsze to kwestia wyboru.

Wielka Brytania:

Roy Harper – Folkjokeopus (1969)

Roy Harper – Stormcock (1971)

Roy Harper – Lifemask (1973)

Comus – First Utterance (1971

Spirogyra – St. Radigunds (1971)

Strawbs – Grave New World (1972)

Italia:

Pierrot Lunaire – Pierrot Lunaire (1974)

Kanada:

Harmonium – L'heptade (1976)

Francja:

Malicorne – Almanach (1976)

RFN:

Gila – Bury My Heart At Wounded Knee (1973)

Ougenweide - Eulenspiegel (1976)

Hölderlin – Hölderlins Traum (1972)

RFN/Kanada:

Emtidi – Saat (1972)

Brazylia:

Milton Nascimento – Minas (1975)

Chile:

Los Jaivas- Alturas de Machu Pichu (1981)

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, mahavishnuu napisał:

Roy Harper – Stormcock (1971)

O Stormcock Harpera nie wspomniałem, chociaż chciałem 😉 Superowa płyta. Comus także, chociaż to zupełnie inne klimaty.

Do Kanady można by też chyba podciągnąć Charlesa Kaczynskiego i jego album Lumiere de la Nuit (1979). Może i nie jest to żadne wybitne dzieło, ale mam jakiś sentyment do tej płyty. Może to przez skrzypce? Któż to wie? 😉

Edited by Adi777
Link to comment
Share on other sites

Płyta Charlesa Kaczynskiego jest urokliwa. Całkiem niezłe są również dwie płyty formacji Conventum, w której się udzielał - „À l'affût d'un complot” (1977) i „ Le bureau central des utopies” (1979). Nie są to wprawdzie czołowe pozycje ze sceny Québec, jednak jeśli ktoś jest zakręconym fanem progrocka, może rzucić uchem. Skoro padła ta nazwa, może warto poszerzyć wątek. Nie wiem, czy w przeszłości zgłębialiście ten temat na forum.

 

Scena Québec

W latach 70. w Ameryce Północnej najwięcej grup progresywnych działało nie w Stanach Zjednoczonych, ale Kanadzie. Rzecz należałoby uściślić – ich lwia część pochodziła z Québec, czyli największej prowincji Kanady. Jako że jest to francuskojęzyczna część tego państwa, nie dziwi fakt, że na płytach zdecydowanie dominuje język Moliera. Silne wpływy kultury europejskiej przyczyniły się do tego, że w latach 70. powstało tam sporo płyt progresywnych lub okołoprogresywnych (ze sporą domieszką folku i jazzu). Scena Québec nie była jednak żadną potęga na progresywnej mapie świata. To mimo wszystko bardziej ciekawostka, choć najciekawsze płyty na pewno warto posłuchać. Jeśli ktoś poznał już wszystkie najciekawsze pozycje z Wielkiej Brytanii i Italii, dobrze orientuje się w zeuhl i krautrocku – wtedy można pobuszować trochę w innych miejscach. Scena Québec to jedna z tych możliwości. Z pozycji, które poznałem (circa 100 płyt), około 25 oceniłbym na co najmniej 7/10, choć dychy nie dałbym żadnej. Najbliżej ideału jest Harmonium i jego opus magnum „Si on avait besoin d'une cinquième saison”. Około 30 albumów wyceniłem sobie 6/10. Reszta to już rzeczy bardzo przeciętne i słabe. Jeśli do tego towarzystwa dodamy jeszcze dwa bandy ze sceny Toronto (Rush, FM), praktycznie skompletujemy progresywną czołówkę z Kanady. Gdyby FM pochodził ze stanu Québec jego debiutancki album „Black Noise” (1977) byłby jedną z największych pereł tamtejszej sceny.

Niech zabrzmi epicki „Histoire sans paroles” z drugiego albumu Harmonium „Si on avait besoin d'une cinquième saison” (1975). To jazda obowiązkowa nie tylko dla miłośników sceny Québec, ale wszystkich wielbicieli rocka progresywnego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, mahavishnuu napisał:

Najbliżej ideału jest Harmonium i jego opus magnum „Si on avait besoin d'une cinquième saison”.

U mnie chyba też. Dobre jest też Sloche, obie płyty chyba na tym samym, równym, dobrym poziomie. Pamiętam, jak miałem kiedyś fazę na debiut Maneige. Jakoś długo nie poznawałem znacznie słynniejszego Les Porches, a jak już przesłuchałem, to pamiętam, że nie porwało mnie. Bardzo podobała mi się też druga płyta - Ni Vent...Ni Nouvelle.

Link to comment
Share on other sites

Z kanadyjskich graczy wysoko cenię właśnie Maneige, Sloche, Et Cetera i oczywiście Harmonium. Ciekawie grali też Lasting Weep.
I jeszcze była taka znana grupa Lighthouse, której jednak zupełnie nie trawię...poza jednym, jedynym ich utworem z całej dyskografii: Places on Faces Four Blue Carpet Traces, Ten jest znakomity.

 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, mahavishnuu napisał:

Niech zabrzmi epicki „Histoire sans paroles” z drugiego albumu Harmonium „Si on avait besoin d'une cinquième saison” (1975). To jazda obowiązkowa nie tylko dla miłośników sceny Québec, ale wszystkich wielbicieli rocka progresywnego.

Tak, piękny utwór z pięknej płyty. Pamiętam też folkowe Connivence (1977), fragment jednego utworu z tego albumu, bodajże Blanc-blême - te brzdąkanie na gitarze akustycznej kojarzyło mi zawsze się z jakimś utworem Marka Grechuty 😉

Też urokliwa płyta, z takim romantycznym klimatem, nastrojem. Całkiem dobry jest też "Giantowy" Et Cetera – Et Cetera (1976), skrzypcowy Aquarelle - Sous un arbre (1978), czy L' Engoulevent - L'Île où vivent les loups (1977).

3 minuty temu, soundchaser napisał:

Lasting Weep

Też słuchałem, niezłe to było. Podobnie jak L' Orchestre sympathique - En concert à la Grande Passe (1979), ale nie wiem, jak teraz odebrałbym te płyty, pewnie trochę gorzej. Pozytywnie wspominam także Opus-5 - Contre-courant (1976).

Link to comment
Share on other sites

Pollen – Pollen (1976) - to chyba jedna z bardziej znanych nieznanych kapel ze sceny Québec. Pamiętam, że nie przesłuchałem jej w całości, nie podeszła mi z jakiegoś powodu.

Aha, chyba wkradł się mały chochlik. Mahavishnuu pisałeś o Conviction, a ja, prawdopodobnie, miałem na myśli płyty zespołu Contraction 😉

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, mahavishnuu napisał:

W takim razie wkradł się ponownie, bo pisałem o Conventum. 😉

🤦‍♂️ Uznajmy, że nie było tematu 😁

7 godzin temu, mahavishnuu napisał:

Jak dla mnie, trochę lepszy jest eponimiczny debiut.

Na mnie, z tego, co pamiętam, też wywarł trochę lepsze wrażenie. Taka trochę specyficzna muzyka, kameralna. Bardzo "lajtowa", łatwa w odbiorze, ale mająca specyficzny urok. "Swoje" robi też pewnie wokal.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, piorasz napisał:

Było pisane.

było ale raczej o czasach Riverside , prog lat 70 został zapomniany.A szkoda , bo tam dopiero były perełki

30 minut temu, soundchaser napisał:

i nie ma tutaj miejsca na ich przypominanie, tylko na poszerzanie horyzontów.

nie ma miejsca na Klan , Grechutę , a jest na trzeciorzędne kapele norweskie? 

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Link to comment
Share on other sites

Wydawałoby się, że każdy kto interesuje się rockiem progresywnym powinien znać takie płyty jak te progresywne Skaldów, SBB, Niemena, pierwsze dwie Budki Suflera...
i nie ma tutaj miejsca na ich przypominanie, tylko na poszerzanie horyzontów.
Popieram. Ten temat nie jest dla raczkujących w tej muzyce. To chyba oczywiste. Dlatego właśnie tu bywam i czuwam
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, piorasz napisał:

Popieram. Ten temat nie jest dla raczkujących w tej muzyce. To chyba oczywiste. Dlatego właśnie tu bywam i czuwam

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

no to czuwaj , bo a nuż ktoś wspomni o Yes albo Rush

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, soundchaser napisał:

Wydawałoby się, że każdy kto interesuje się rockiem progresywnym powinien znać takie płyty jak te progresywne Skaldów, SBB, Niemena, pierwsze dwie Budki Suflera...
i nie ma tutaj miejsca na ich przypominanie, tylko na poszerzanie horyzontów.

To zupełnie jak z Yes. Też nie ma co przypominać.

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, artw napisał:

było ale raczej o czasach Riverside , prog lat 70 został zapomniany.A szkoda , bo tam dopiero były perełki

 

20 godzin temu, artw napisał:

nie ma miejsca na Klan , Grechutę , a jest na trzeciorzędne kapele norweskie? 

Teraz lepiej? Pytałem się, o które norweskie kapele Ci chodzi. Nie musiałem w tym wypadku cytować całości.

5 minut temu, artw napisał:

nie ma sensu pisanie , tu wszyscy wszystko wiedzą najlepiej

Foch 😄

6 minut temu, artw napisał:

tu wszyscy wszystko wiedzą najlepiej

Bo tu są sami specjaliści, kumasz bazę? No, a teraz do kąta.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.