Jump to content
IGNORED

uwstecznianie???


Arek
 Share

Recommended Posts

chciałbym zachęcić dio dyskusji na tytułowy temat

a konkretnie chodzi mi o to, że w mojej ocenie wiele urzadzen, zastępująccyh swoich poprzedników, pod pewnego czasu jest po prostu gorsza (recesja, wiadomo, ale czy tylko??)

przykłady:

Pioneer - wzmacniacze - seria x04, seria x05, seria x07 - każda kolejna gorsza od poprzedniej

Tannoy - seria Wercury, seria MX - to samo

Yamaha - wzmacniacze seria x92, seria x96 - j.w.

Mirage - kolumny seri x90i, seria FRx - to samo

Rotel - nowa seria 02 gra wg mnie gorzej niż poprzednicy

 

to tylko kilka przykładów, i to z przedziału tzw budzetowego (akurat tu mam największe doświadczenia)

Wyraźnie zaznaczam - to jest moja bardzo subiektywna ocena. Nie mam zamiaru urazić uczuć posiadaczy ww urządzeń. Zapraszam ich (i pozostałych także, rzecz jasna) do dyskusji.

Link to comment
Share on other sites

juz poprawiam literówki ...

 

chciałbym zachęcić dio dyskusji na tytułowy temat

a konkretnie chodzi mi o to, że w mojej ocenie wiele urzadzeń, zastępujących swoich poprzedników, od pewnego czasu jest po prostu gorsza (recesja, wiadomo, ale czy tylko??)

przykłady:

Pioneer - wzmacniacze - seria x04, seria x05, seria x07 - każda kolejna gorsza od poprzedniej

Tannoy - seria Mercury, seria MX - to samo

Yamaha - wzmacniacze seria x92, seria x96 - j.w.

Mirage - kolumny seri x90i, seria FRx - to samo

Rotel - nowa seria 02 gra wg mnie gorzej niż poprzednicy

 

to tylko kilka przykładów, i to z przedziału tzw budzetowego (akurat tu mam największe doświadczenia)

Wyraźnie zaznaczam - to jest moja bardzo subiektywna ocena. Nie mam zamiaru urazić uczuć posiadaczy ww urządzeń. Zapraszam ich (i pozostałych także, rzecz jasna) do dyskusji.

Link to comment
Share on other sites

To wcale nie jest twoja subiektywna ocena tylko po prostu tak jest.

Czesto juz nastepny model jest gorszy i nastepny tez,wiec po kilku latach nikt juz nie pamieta jak dobre byly pewne modele urzadzen.

Kazdy mysli ze jak cos ma 2,3 4, czy 6 lat to na peno juz nie ma szans konkurowac z dzisiejszymi.

Swoje trzy grosze dozucaja magazyny,ktore takze ,zamiast trzymac strone konsumenta to wola nakrecac dystrybutorom rynek.

No bo jak wytlumaczyc kompletny brak odniesienia i porownywania urzadzen do ich poprzednikow?

Albo sa glusi i nie slysza,albo slysza i siedza cicho ,bo promowac trzeba to co akurat jest na polkach.

A naprawde przykladow takich ,ze nastepnik jest gorszy mozna mnozyc bez liku.

Poza tym wydaje mi sie ,ze np postep ktory w ciagu kilku ostatnich lat dokonal sie w odtwarzaczach CD jest stucznie nadmuchany.

Od okolo 1995 roku wlasciwie nic sie nie zmienilo i dobre odtwarzacze z tych kilku lat wstecz moga smialo konkurowac z aktualnymi.

O reszcie to juz nie wspomne.Bo jesli jeszcze cokolwiek zmienia sie tranzystorach (ostatnie 20 lat), to w lampach nic.O glosnikach nie wspominam,bo to co sie teraz dzieje przechodzi wszystko.Mialem pare razy okazje sluchac glosnikow stworzonych 40 lat temu,kilku roznych legendarnych producentow i nawet ten dzisiejszy zekomy hi-end to przy nich zabawki dla dzieci.Niestety czesto te glosniki osiagaja astronomiczne ceny i 95% jest w japoni ,bo oni od lat wiedza co jest dobre i skupuja je z calego swiata(Ameryki szczegolnie).

Tak naprawde to chodzi o kase wiec co sie dziwic.Pozdr

Link to comment
Share on other sites

to prawda jest...

Na poczatku lat 80 szuflady odtwarzaczy cd były odlewane i frezowane z aluminum i mosiądzu. Soczewki lasera ze szkła. A teraz wszędzie plastik. A o magnetofonach z głowicami ze szkła metalicznego (po 20 latach grania żadnej ryski!) i napędem direct drive wszyscy zapomnieli. O prózniowych wyświetlaczach też:(

Link to comment
Share on other sites

Chyba amorficznego. Disiaj płytę CD-R za złotówkę możesz sobie nagrać na nagrywarce za 250 zł. Kopia lepsza i trwalsza.

 

Co do producentów, to rzeczywiście wolę wyroby tych, którzy nie wymieniają oferty co pół roku i nie oferują gamy modeli w których ciężko się połapać. Taki na przykład Sonus Faber przez 20 lat istnienia zaprezentował raptem kilkanaście głośników, z których większość wciąż jest w ofercie w tej samej lub nieco ulepszonej formie.

Link to comment
Share on other sites

Na przykladzie Pana Zbig mozna pokazac co moze zdzialac zaawansowana kampania marketungowa.

Panie Zbig- kopia CDR lepsza?,na nagrywarce za 250zl?

Nie ma Pan ani wiedzy ani doswiadczenia..

Jak by Pan uslyszal kopie na dobrym magnetofonie (Eumik ,Tandberg,czolowka Nakamichi) to by Pan z fotela spadl.

No wlasnie,i z kim tu dyskutowac...

Link to comment
Share on other sites

SZKŁA METALICZNEGO (metallic glasses) - niekrystaliczna postać stopów metali, powstaje w wyniku bardzo szybkiego chłodzenia podczas przechodzenia z fazy ciekłej do stałej.

A co do płyt za 1 zł to po roku co drugiej nie da się odczytać (z tych co dawało się czytać tuż po nagraniu). Na 20-30 procentach takich płyt nie da się nic nagrac z powodu złej jakości. Co drugi cdrom/odtwarzacz cd takiej nie czyta nawet tuz po nagraniu.

Nagrywarki za 250 (komputerowe) wytrzymują do ok 1 roku eksploatacji. Potem mają problemy z nagrywaniem na niektórych nośikach następnie na większości aż wreszcie rozpadają się całkiem (max po 2 latach). Zbudowane są z plastiku (mechanizm i soczewka tez).

Wiem co piszę bo pracowałem w srwisie kompterowym.

Jeżeli to jest postęp to chyba w ogłupianiu klientów.

Link to comment
Share on other sites

Bambus ma 100% racji. Nagrywarki komputerowej używam co najwyżej do archiwizacji plików. Nagrania audio kopiowane na niej są nie do słuchania (a przegywarkę mam dobrą, za prawie 5 stówek). Natomiast kopii nagrań na taśmach audio słucham z uwielbieniem, szczególnie tych na TDK XL-IIS, MA-XG i Maxell ML. Doskonałe taśmy, te dwie ostatnie praktycznie w ogóle nie szumią, i to bez dolby (!).

Link to comment
Share on other sites

IMHO kopie płyt audio powinno się robić właśnie na nagrywarkach komputerowych: Zrzut ścieżek na hdd jak najwolniej specjalnym programem --> nagranie z hdd na CD (markowe a NIE OEM) z prędkością 4x lub mniej. Trwałość (a racczej nietrwałość) nagrywarek i samych komputrów to juz temat na inną bajkę.

Link to comment
Share on other sites

Nastepny z nagrywarkami komputerowymi.Co jest???

Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem (nie mam nawet nagrywarki i nie uzywam kopi),ale wydaje mi sie ze wrecz przeciwnie!

Jesli juz nagrywarka to wysokiej klasy audio,oraz specjalne plyty i nagrywanie tylko w czasie rzeczywistym,bez uczestnicstwa HDD.

Wszelka manipulacja sygnalem zarowno cyfrowym jak i analogowym wnosza straty.

Poza tym czy ktos w nagrywarkach kom. dba o jakosc podzespolow i kosci??

Moze to nie ma znaczenia ,bo cyfra to cyfra a bit to bit??

 

Chyba zboczylismy z tematu...

Link to comment
Share on other sites

Bambus napisał "Jesli juz nagrywarka to wysokiej klasy audio,oraz specjalne plyty i nagrywanie tylko w czasie rzeczywistym,bez uczestnicstwa HDD."

 

No to masz pecha - przeprowadzano eksperymenty - i nie jakiś tam gostek w chacie tylko w poważnej organizacji (nie związanej z przemysłem CDR'ów lub nagrywarek - nie ma się o co bać, że byli stronniczy). Badano wpływ nośnika i prędkości nagrywania na jakość nagrania. I co wyszło - płyty nagrywane w nagrywarce z prędkością 4 lub 8 wychodzą najlepiej - nagrywane wolniej są "przepalone" a szybciej mają bardziej "rozlazły" obraz pit'ów i land'ów. Badania przeprowadzano głównie na podstawie ilości błędów C1, C2 i innych - co przekłada się na późniejsze wrażenia odsłuchowe.

 

Wpływ jakości nośnika jest oczywisty - zazwyczaj lepiej wychodzą płyty ze złotą warstwą odblaskową lub błękitnym barwnikiem - szkoda, że już nie można dostać MetalAZO ;(. Płytki za 80gr. to fakt - często nie są nawet czytane przez CD-ROM'y które z założenia mają o wiele lepszą korekcję błędów. Ale te tak zwane płyty audio to zwykłe oszustwo - płaci się rodzaj podatku od piractwa a nie za lepszy, specjalnie dostosowany nośnik.

 

Punkt drugi - to samo dotyczy nagrywarek audio - często nagrania na nich są gorsze niż z kompa. Choć niekoniecznie.

 

Punkt trzeci - prosze nagrywaj se płyty w locie a zobaczysz jak ladnie potrafią się skopać - przeskakiwać, trzeszczeć szczególnie jak cedek się nie wyrabia. Najlepiej zgrywać audio na nagrywarce i oczywiście na twardziela. Zrzuty są całkowicie cyfrowe - bit to bit, cyfra to cyfra - a tylko błędy mogą wpływać na jakość. To jak brzmi nagrana płytka bardziej zależy od jakość okładu optycznego i korekcyjnego w transporcie oraz sposobu interpretacji błędów. Mógłbym tu mówić o wyższości napędów komputerowych ale nie będę pisał bo te są szczególnie do czytania danych posiadających porządne dane korekcyjne :P a nie takie chu...e jak są na audio - wiadomo oszczędność standardu. Nie ma tu manipulacji sygnałem i nie ma strat po stronie komputera.

Link to comment
Share on other sites

Tytulowe uwstecznianie produktu jest spowodowane wylacznie pazernoscia producentow . Po osiagnieciu sukcesu przez konkretny model producenci pracuja wylacznie nad obnizeniem kosztow produkcji ewentualnie kosmetyka. Podwyzszanie jakosci produktu jest bezcelowe bo spowoduje to podwyzke kosztow , ktora może wywindowac cene produktu do wyzszej kategorii cenowej a na takie dzialanie rynek moze zareagowac roznie. Oczywiscie beda wyjatki od tej reguly ale zawsze warto dotrzec do produktu bazowego tzn takiego od ktorego dana seria sie zaczela. Do glowy przychodzi mi np NAD C320 jako baza oraz jego rozwiniecia C340,C350 a takze Rotel 972/02 .

Produkt bazowy bedzie mial najlepszy stosunek cena/jakosc.

Porownajcie parametry elektryczne Roteli

972 oraz 02 - sa identyczne - wydaje mi sie ze Rotel 02 jest po prostu 972 w innej obudowie za wyzsza cene .

Nic na to nie poradzimy ale mozemy wykorzystywac to zjawisko kupujac starszy model na wyprzedazy spowodowanej np wejsciem "nowej,lepszej" serii;-)

Link to comment
Share on other sites

Guest Oles do troy

(Konto usunięte)

ano 972 VS 1060 - nie jest to samo, popatrz na sekcję preampa - inny, i na elementy zastosowane w obu wzmakach. Dla mnie 1060 gra lepiej, głównie zakres niższych czstości brzmi bardziej hmm, 'rasowo'?.:)

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Co do NADa: C320 i C340, oba juz nieprodukowane, choć 320 chyba jeszcze w Polsce sprzedawana (sam jestem posiadaczem), to dwa zupełnie rózne konstrukcyjnie modele. POdobnie jak C320 i 312 - jego poprzednik. Największą jednak niespodzianką dla mnie jest różnica pomiędzy NAD C320 i NAD C350, a właściwei jej brak. Można się bawić w grę "znajdź 5 szczegółów", to może 5 sie znajdzie, ale z wielkim trudem. Mówię o porówywaniu zdjęć tzw. rozbieranych. Na pierwszy rzut oka różnic nie ma żadnych. Skądinąd wiadomo, że zmieniono same tranzystory, zresztą niewidoczne na zdjęciach. W efekcie mamy 20 W mocy więcej, na tylnej ścianie widać jeszcze wyjście 12V, i dodatkowe, w porównaniu z C320, wyjście z przedwzacniacza. W efekcie, to ta sama konstrukcja, tylko z innym symbolem na panelu przednim. Róznica w cenie to około 700 zł, moim skromnym zdaniem jest totalnym nieporozumieniem. Gdyby było 200 zł, to można by nazwać C320 mk2 i po sprawie, ale lepiej przeciez wypuścic teoretycznie nowy model i teoretycznie z wyzszej półki i zgarnąć dodatkową kasę. A NAD ma juz taką renomę, że nikt nie odważy się powiedzieć, że produkt jest do bani. Zresztą C350 jest powszechnie chwalony.

 

Inna sprawa to firma Primare. Jeśli ktoś sobie porówna rozbierane zdjęcia urządzen z serii 20 w polskiej prasie, to szok: ta sama nazwa, a zupełnie inne urządzenie. W przypadku odtwarzacza to już paranoja. Taka sama jest obudowa, pilot i chyba transport. Reszta zupełnie inna, osobiście domniemywam, że chyba lepsza.

 

Rotel jest znany z tego, że żongluje swoimi konstrukcjami, nie wymyślając nic specjalnie nowego. Inna sprawa, że może sobie pozwolić, bo też ma zasłużoną renomę i budując klocki w nowych seriach nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu.

Link to comment
Share on other sites

Guest troy do Olesia

(Konto usunięte)

Swego czasu kiedy bralem pod uwage ewentualny zakup RA 972 lub RA 1060 mialem do dyspozycji jedynie pdf-y z instrukcjami obslugi oraz garsc recenzji z netu. A roznica w cenie miedzy oboma modelami byla tak niekorzystna dla 1060,ze zmiany w preampie musialyby byc zasadnicze aby uzasadnic doplate :-)

Link to comment
Share on other sites

Guest Oles do Troy

(Konto usunięte)

Chciałem jeno powiedzieć że różnice są, a co do ceny - to oczywiście zupełnie inna bajka, i inny temat

BTW: Swojego czasu RA972 na wyprzedaży w audioklanie to był naprawdę ładny kąsek:)

Link to comment
Share on other sites

Guest Bambus do Josefa

(Konto usunięte)

Tak jak napisalem wczesniej nie jestem ekspertem w sprawach cyfrowego nagrywania (dzieki bogu nie musz).

Wytlumacz mi wiec po co sa produkowane nagrywarki za 7-8 tys zl ,skoro kopia zrobiona na nagrywarce komputerowej jest najlepsza.

Przez manipulacje sygnalem rozumiem zmienianie jego drogi i jezeli nie sygnal nie idzie bezposrednio do modulu nagrywajacego tylko na HD i spowrotem to idzie jakimis sciezkami i przez jakies komponenty (pomimo ze jest to sygnal cyfrowy).

To moze mi powiesz ze nie ma roznic miedzy przewodami cyfrowymi laczacymi naped z przretwornikiem w konstrukcjach dzielonych (podobna sytuacja).

Jak powiedzialem nie znam sie na tym (moje doswiadczenia z cyfrowka ograniczaja sie do budowy przetwornikow i wlasnego napedu paskowego).

Ale jakos trudno mi sobie wyobrazic sytuacje kiedy kopia zrobiona na dobrym napedzie (np. paskowym) podlaczonym wysokiej klasy kablem cyfrowym do dobrej (czytaj drogiej) nagrywarki audio bedzie gorsza od tej zrobionej na komputerze.

Jakos mam dziwnie wydaje mi sie ze z gory znam wynik takiego porownania.

Ilez to juz podobnych sytuacji mialem.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Mogę Ci przesłać plik wav na server gdzieś za morzem a nastepnie sciągnąć go z powrotem i porównac z oryginałem. Będzie to co do bita TO SAMO. Dzieje się tak daltego, że w ramce Ethernet jest zawarta korekcja błędów. Tak samo w protokole TCP. Jeżeli cos się nie zgadza w z sumą kontrolną to jest wysyłane żądanie wznowienia. Transmisja danego pakietu (segmentu) jest powtażana az do skutku. Widziałeś żeby kiedyś wipsując na tym (albo innym) forum np wyraz z klawiatury w przeglądarce co pewien czas pojawiała się w tymże wyrazie inna (losowo)błedna literka. Ja nie widziałem. Ponieważ jest korekcja błędów.

Podobnie jest z odczytem z dysku i przesyłęm przez kontroler->taśma->kontoler EIDE (SCSI). Myslisz że gdyby zamiast zera opjawiłą się gdzieś jedynka jakiś system opreacyjny byłby w stanie się uruchomić (nie mówiąc o pisaniu na pl.rec.audio)??

 

Błędy mogą się pojawić tylko przy odczycie/zapisie płyty CD-audio.Jeżeli juz coś zostanie oczytane to ta informacja jest przetwarzana dalej bez strat.

W przypadku płyty CD-data jest korekcja i jeżeli błąd jest na tyle duży ze nie da się go poprawic to pliku nie_da_się_odczytać (w całości) a programu zainstalować.

 

Nie pamiętam dokładnie specyfikacji ramki "audio" przesyłanej kablem digital-audio ale tam praktycznie NIE MA KOREKCJI. Jeżeli jakaś "1" zostanie zmieniona na "0" to tak już zostanie i przerobi to przetwornik d/a razem z tym błędem. A i tak ten błąd nie zawiesi ani przetwornika d/a ani naszych uszu:))

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.