Jump to content
IGNORED

zamawiał ktoś kiedyś głośniki za granicą


domino

Recommended Posts

czy ktos zamawial kiedys glosniki za granica dokladnie w ameryce? ceny tam sa bardzo fajne znalazlem stronke np.http://www.madisound.com czy jest to mozliwe jak to zrobic co z podatkiem jak z platnosciami ?????

Link to comment
Share on other sites

Zamawiasz przez interent, płacisz kartą płatniczą ( jej numer wysyłasz tylko faksem na druku zamówienia ) , wysyłają ( po jednym , czasem kilku dniach ) paczką pocztową priorytetową, idzie do Polski 2 -4 dni. W urzędzie celnym na poczcie właściwej dla miejsca zamieszkania odprawiają, naliczają cło ( zależne od pozycji taryfy celnej ) od wartości przesyłki powiększonej o koszt dostawy. Od tej kwoty ( to jest wartość + koszt przesyłki + cło) naliczają vat ( 22% ). Kurier następnego dnia przynosi paczkę pod drzwi, sprawdza dowód osobisty, wydaje paczkę z kompletetm dokumentów ( SAD + faktura ) i pobiera opłaty.

To wszystko.

Działa , lecz należy być czujnym jak czekista ;-)

Link to comment
Share on other sites

No więc tak !

Nie wypada uczyć uszukiwania ojczystego budżetu.

Lecz jak przypomnę sobie załatwianie sprawy w .... ( wstawić właściwy dla własnych doświadczeń urząd ) lub patrzę na te mordy z ... ( wstawić właściwą opozycyjną partię dla własnej-preferowanej ) i jak pomyślę o tym co z ludzkimi umysłami wyprawiają przekomicznie ubrani i wykonujący przezabawne ruchy i czynności kapłani z ....(wstawić nazwę formacji religijnej nazywanej samodzielnie lub przez własnego "opiekuna duchowego " zwykłymi sekciarzami) i oni wszyscy żyją z moich pieniędzy ( podatków, ceł, akcyzy , opłat skarbowych, datków .... ) to budzi się we mnie potrzeba nieposłuszeństwa.

Do rzeczy. Najprościej jak rodzina zakupi, pocynuje końcówki, przepakuje do kartonu po fastfoodzie, wysmaruje resztkami czekolady ( tak aby dało się to zmyć ;-)) , doda stare skarpetki, owinie w stary sweter i napisze karteczkę " odsyłamy Tobie twoją garderobę i te używane głośniki co je zapomniałeś spakować ".

Wysłać można paczką pocztową, rejestrowaną ( WAŻNE !), z określeniem wartości na 15 $.

Jak coś dużego to lepiej jakąś firmą polonijną spedycyjną która wysyła całe kontenery zapakowane paczkami dla rodzin w kraju. Wychodzi najtaniej, lecz czeka się i z miesiąc, dwa.

Działa !

Lecz wymaga kolegi lub rodziny w USA i na dodatek "qumatego".

Qumatego, bo jak kolega żeglarz zamówił z podobną instrukcją silnik do jachciku to mu rodzina przysłała wszystko zgodnie z instrukcją ( wysmarowane farbą , przepakowane, ubite starymi książkami, zapakowane do kartonowego cylindra po jakiejś chemii i z opisem książki, ubranie i silniczek niesprawny wartość razem 50 $ )tylko w otwartej kopercie dołączyła list , że farba jest wodna łatwozmywalna a instrukcja, gwarancja i faktura zakupu jest schowana w książce xxx - żebyś nie myślał , że wójek z Ameryki na tobie zarabiać chciał .

Nie przeszło :-)))).

A serio to:

Prawo mówi, że jest to przestępstwo.

Oszustwo celne lub paserka celna.

Ja kupuję oficjalne, choć jeszcze trochę tej frustracji z wstępu to ....

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.