Skocz do zawartości
wojciech iwaszczukiewicz

Niekomercyjne kino artystyczne.

Rekomendowane odpowiedzi

Obejrzałem wreszcie "Romę". Kompletnie nie rozumiem zachwytu nad tym filmem. To w żaden sposób nie jest dzieło wybitne. Zwróciłem jedynie uwagę na zdjęcia, które owszem, były niezłe. Ale nominacja dla najlepszej aktorki to jakaś kpina. Co ona tam pokazała? Większość czasu myje naczynia, biegnie lub podaje do stołu. Za tym filmem i oskarowymi nominacjami musiały iść naprawdę grube koperty. Taka "Faworyta" bije go na głowę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, d-t-x napisał:

Obejrzałem wreszcie "Romę". Kompletnie nie rozumiem zachwytu nad tym filmem. To w żaden sposób nie jest dzieło wybitne.

Film aż tak tragiczny nie jest. Ot - po prostu dobrze skrojone kino. Ale minusem są m.in. postaci - całkowicie powierzchownie pokazane. Po prostu rola służącej nie pozwala stworzyć interesującej kreacji, ale film jest modny, bo jest "antytrumpowski". Już po nominacjach widać, że coś jest na rzeczy.

Niestety pewnie przez to zgarnie większość statuetek. Albo wygra "Green book" który podoba się wszystkim. Każde inne rozstrzygnięcie będę uważał za niespodziankę.

Akademia może też będzie chciała pokazać swoją polityczną poprawność i uhonoruje "Czarną panterę" lub nowe dzieło Spike'a Lee. Oby nie, bo ten pierwszy jest tragiczny, drugi tylko trochę lepszy.

A z tych Oskarowych to rzeczywiście "Faworyta" zdecydowanie najlepsza. Może "Roma" ma lepsze zdjęcia.

 

Edytowane przez Meloman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale żeby nie było. Nie mam żadnego parcia na nocną ceremonię. Wygra, kto wygra. Nie zmieni to mojego podejścia do kina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też nie przywiązuję dużej wagi do Oscarów ale jednak zwracam uwagę,że tam głosują nie widzowie nie krytycy ale ludzie z branży.Ludzie,którzy jednak o filmie coś wiedzą i "robią " w tej materii.To nie są przypadkowi amatorzy.Niedawno widziałem wywiad z naszym laureatem A.Starskim.Mówił wiele ciekawych rzeczy.Okazuje się ,że jest coraz więcej członków akademii spoza USA.Czyli nagroda ta staje się w coraz większym stopniu nagrodą światową a nie tylko amerykańską.

d-t-x

Rozumiem,że Roma nie jest w Twoim typie,że przeszedłeś obok tego filmu.To nie jest film dla każdego.Ale tak było np. z nową falą.Widzę podobieństwa tego filmu do twórczości np. Antonioniego ( Przygoda).Też kiedyś był niezrozumiany czy nawet atakowany.Ten film trzeba poczuć,wejść w jego klimat,poddać się mu.Nagroda dla aktorki jest oczywiście nieporozumieniem bo ona jest typowym naturszczykiem.Gra siebie.Ale podtrzymuję swoją wcześniejszą opinię,że jest to arcydzieło.I nie dorabiałbym do tego jakichś podtekstów politycznych.Jeśli wygra to dlatego,że akademicy dostrzegli w niej piękno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem Wojtku, inaczej odbierasz ten film. Ja tu arcydzieła nie dostrzegam, trafnie opisał to Meloman - to dobrze skrojona produkcja. Film festiwalowy, jakoś nie widzę go w roli hitu amerykańskich kin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na to,że będzie hitem amerykańskich kin nie ma szans i chyba nie było takiego założenia.To nie o to chodzi.To film artystyczny,zrobiony z powodów ambicjonalnych reżysera.Dlatego w tym wątku o nim dyskutujemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

I nie dorabiałbym do tego jakichś podtekstów politycznych.

Ale w samej Ameryce o tym mówili. Nie ja to wymyśliłem.

10 godzin temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

To nie jest film dla każdego.Ale tak było np. z nową falą.Widzę podobieństwa tego filmu do twórczości np. Antonioniego ( Przygoda).Też kiedyś był niezrozumiany czy nawet atakowany.

To chyba jednak mocno przesadzone porównanie. Bardzo mocno.

10 godzin temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

Okazuje się ,że jest coraz więcej członków akademii spoza USA.Czyli nagroda ta staje się w coraz większym stopniu nagrodą światową a nie tylko amerykańską.

Sądząc po tegorocznych zwycięzcach to w ogóle tego nie widać. Praktycznie większość statuetek niezasłużona. Malik z Oskarem? No proszę... Za scenariusz nowy film Spike'a Lee? Litości... 

Edytowane przez Meloman
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nieśmiało zauważę, że wątek jest o kinie "niekomercyjnym" a głównym problemem Galii Oscarów 2019 było jak wpasować całość w bloki reklamowe, jak przyciągnąć więcej reklamodawców itd. Chciałem tez zwrócić uwagę, że prawdopodobnie najbardziej nowatorski, a na pewno najbardziej wpływowy film amerykański w dziejach - "Obywatel Kane" dostał Oscara tylko za scenariusz, a Orson Welles dostał Oscara  tylko za całokształt. Najwybitniejszy współczesny reżyser amerykański, David Lynch, pewnie nigdy Oscara nie dostanie. Może zostawmy złote krasnale w ich naturalnym środowisku - czyli w kiczowatych hollywoodzkich ogrodach i rezydencjach.

Edytowane przez dzarro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Do Oscarów należy podchodzić z dystansem.To rodzaj zabawy.Niemniej w Cannes,Berlinie,Wenecji też bywały wpadki z nagrodami.Bo werdykty na takich imprezach to zawsze wynik jakiegoś uśrednienia,kompromisu.

Edytowane przez wojciech iwaszczukiewicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Faworyta" zaliczona.Wbrew moim wcześniejszym obawom Lanthimos nie nakręcił sztampowego filmu kostiumowego.Pozostał sobą.Pozornie to tylko opowieść z życia dworskiego początków XVIII wieku.Z czasów panowania królowej Anny Stuart i szalejącej w ówczesnej Europie wojny sukcesyjnej hiszpańskiej.Śledzimy losy trzech kobiet,królowej Anny (O.Colman) jej przyjaciółki księżnej Sarah Marlborough ( R.Weisz ) i Abigail Hill ( Emma Stone) aspirującej do zajęcia funkcji faworyty na dworze.Wzajemne relacje między kobietami są bardzo złożone,często zaskakujące i nieprzewidywalne.Chodzi oczywiście o walkę o władzę,o wpływy a i o pożądanie.Bo i element erotyczny,lesbijski ma tu też znacznie.Rzecz się rozgrywa w czasach gdy kobiety miały niewielkie prawa tak więc walczą one między sobą jak i również z mężczyznami niczym mężczyźni.Są bezwzględne,wyrachowane i okrutne.Z tego pojedynku wychodzą zdruzgotane,przegrane,odarte ze swej kobiecości.Wszystkie trzy.Bardzo ciekawie pokazane jest tło akcji.To czasy rozpasanego Baroku,a nawet jego kulminacji czyli Rokoka.Reżyser posuwa się tu do absurdu,kpiny,szyderstwa.W dialogach jest mnóstwo humoru i brutalizmów.Wszystkie trzy aktorki grają wspaniale.Nie potrafię powiedzieć,która rola jest główna a które drugoplanowe.Na najwyższe uznanie zasługują zdjęcia i ścieżka dźwiękowa.Świetny film.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Monument" kolejny bardzo ciekawy film Jagody Szelc. Niby film jest tylko studencką pracą dyplomową ale oryginalnością bije na głowę większość polskich produkcji. Szkoda tylko, że finałowa, skądinąd bardzo efektowna sekwencja, jest stylistycznie odklejona od całości i bardziej przypomina teatr eksperymentalny. Niepotrzebnie też dodano puentę spłaszczającą wymowę całości. W każdym razie w Polsce - od czasu (dziś już zwietrzałych) eksperymentów Królikiewicza nikt nawet nie próbował robić takiego kina.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Walory "Monumentu"(budżet 200 tysięcy złotych...) stają się szczególnie wyraziste na tle dwóch innych, świetnie się zapowiadających ale niestety nieco rozczarowujących obrazów - "High Life" oraz "To my". Pierwszy jest próbą stworzenia arthousowego nisko budżetowego SF, drugi(podobnie jak pierwszy film swego twórcy - "Uciekaj") wykorzystuje formułę kina grozy.
Oba cierpią na niedostatki w zakresie rytmu - szczególnie traci film Peele'go oparty na świetnym, oryginalnym pomyśle(ludzie atakowani przez swoich sobowtórów żyjących dotychczas pod podszewką rzeczywistości). Film, z jednej strony jest bardziej surrealistyczny niż "Uciekaj", z drugiej dużo obficiej dawkuje "akcję" typową dla gatunku i właśnie w tym aspekcie brakuje pazura i napięcia. Wszystko wygląda ciekawie - ale na papierze.
Jeszcze słabiej wypada film "High Life" - mimo świetnej, dającej z siebie wiele, obsady (Binoche, Pattinson, Agata Buzek) i niegłupiego pomysłu(grupa skazańców, zamiast wyroku śmierci, zostaje wysłana w statku kosmicznym na eksplorację czarnej dziury). Tutaj niedostatki reżyserki w operowaniu rytmem oraz chaotyczność scenariusza niestety unieważniają wysiłek aktorski oraz intensywność pojedynczych sekwencji.
"Monument", pomimo najbardziej radykalnej formy(praktyki zawodowe grupy studentów ukazane jako oniryczny rytuał inicjacyjny) i szczątkowego doświadczenia twórców i aktorów - wypada na tym tle niemal wirtuozowsko.


Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.