Skocz do zawartości
jar1

Wzmacniacz 'Ugoda'

Rekomendowane odpowiedzi

>Jar

dobry pomysl,gdzis cwiczylem zrodla pradowe ze scalakami z uwzglednieniem dryftow tranzystorowych par roznicowych...poszukam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do źródeł prądowych, to zdania są podzielone. Wiele konstruktorów stosuje tylko diody zenera i twierdzi, że to 'lepiej' gra. Osobiście dla mnie aktywne źródła pradowe też gorzej brzmiały.

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno, zero napięcia na wyjściu. Wzmak nie ma (chyba na razie) oddzielenia skłądowej stałej w sprzężeniu zwrotnym - będą kłopoty na wyjsciu. Dajemy kondensator czy układ DC servo?

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Diody (Shottky'egu lub szybkie germanowe) w stopniach sterujących zmniejszają możliwość przesterowania stopni wejściowych i skracają czas trwania stanów przejściowych i uniemozliwiają nasycanie się tranzystorów => wzmacniacz nie wyłacza się i cały czas robi to, co do niego należy, czyli wzmacnia. Takie zabezpieczenia też można stosować w źródle prądowym stopnia sterującego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi o topologie źródła pradowego. Poniżej trzy przykłady: z diodą zenera, układem scalonym jako wzorzec poziomu napiecia orza aktywne źródło pradowe na tranzystorze (akurat mi sie nie podoba ten ostatni.

Moze być jeszcze układowe źródło pradowe np. lm334, jak podał Nowy, ale ma małą szybkość narastania, przy 1mA ok 1V/uS. Oznacza to też między innymi, że impedancja wyjściowa takiego źródła szybko maleje ze wzrostem częstotliwości - moim zdaniem będzie spowalniać za bardzo nasz wzmak.

Oto rysunki:

[obrazekLUKASZ-114306_1.jpg]

post-644-100005423 1170256024_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>>Igod

Wracaj tu, bo na Ciebie czekamy. Chyba, że wolisz tylko pyskówli...

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja w dalszym ciągu czekam na szanownego darkula. Miał zaproponować jakieś lepsze rozwiązania.

 

Potem zdecydujemy i ruszymy dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam juz gotowa propozycje duzej mocy......mieszana,bipole i bipole na wyjsciu lub z fetami na wyjsciu i cale symetryczne.Musze tylko przygotowac obrobke bo z tym mam jeszcze problem.

Moze uda mi sie jutro wieczorem to wrzucic.

Uklad jest rozwojowy.......ale nie dla kazdego!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>>darkul, dla każdego...czekamy, tylko nie zmieniaj całości koncepcji.

>>igod

Ale my z Nowym tez już cos dyskutowalismy...

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, ślijcie mi zatem poprawione wersje, mogą być części dorysowane w jakiś programie graficznym. Ja to naniosę na schemat.

 

igod5@wp.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, narysuję. Ale co w sprawie zasilania, i co za tym idzie mocy?

Darkul, nie przesadzaj z mocą, i raczej nie wzmak mostkowy, trzymamy sie układu wyjsciowego.

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LM134-334 moźna ustawiać przez podawaniem prądu rezystorem właczonym między R i -V.

Borbely jako źródła prądowe używa diod o stałym prądzie firmy Vishay od J500 do J511 o prądach od 0,25 do 5 mA. Czasami dla uzyskania odpowiedniego prądu łączy je równolegle. Ponieważ wykorzystuje się w nich tranzystory złaczowe to do stabilizacji prądu można by też użyć źródła prądowego na BF256(5?) opisanego przez Toma Giesberta w Elektorze w artykule o HiEndowym wzmacniaczu mocy. Tu trzeba by zaktywizowac Panterkę bo ma Elektora dobrze obcykanego, no nie Igod?

 

A co myślisz o swoim trzecim wariancie źródła prądowego przyśpieszonego przez przyłączenie do złaczy kolektorowych spolaryzowanych zaporowo diod Shottky'ego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wzorując się na Borbelym to LM 1-334 lub diody Vishaya powinny być przyłaczone do punktu łączenia rezystorów emiterowych Q1Q2 i Q4Q5 zamiast źródeł pradowych na Q3 i Q7. LM wg. katalogu wytrzymuje do 50V.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głosuję za źródłem prądowym w stopniu różnicowym zbudowanym na LM334 lub podobnym scalaku (Darkul obiecał), a dla źródła prądowego w stopniu sterującym za układem podanym przez jar1 wersja 3 z diodą Shottky'ego dołączoną równolegle do złącza B-K tranzystora Q5.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Jar czy mozesz na priva podpowiedziec mi jak mam podeslac obrazek.... bedec wdzieczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darkul, a jakiego masz priva?

Możesz wysłać do mnie: jarund@wp.pl to postaram się to zamiescić.

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy, właśnie ten trzeci mi się zbytnio nie podoba. Ale można spróbować.

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>jar1

Jeśli Ci się nie podoba, a jesteś w sprawie klocków bardziej doświadczony niż ja, to wybierz nr 1 lub 2, a potencjał bazy będzie jak skała. Żeby było coś mojego, to wstawmy diodę Shottky'ego równolegle do złącza B-K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam bez przesady, żadne tam doświadczenie. Kiedyś się bawiłem w takie źródła i jakoś mi to kiepsko brzmiało.

Nie ma problemu. Można poszukac dobrych rozwiązań na diyaudio, tam to często dyskutowali.

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to następna propozycycja do obgadania.

Wartości elementw są przypadkowe, na razie nie oto chodzi. Ustalmy do końca topologię.

pozdr

[obrazekLUKASZ-115584_1.jpg] [obrazekLUKASZ-115584_2.jpg]

post-644-100005385 1170256078_thumb.jpg

post-644-100005386 1170256077_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postulowane diody Shottky'ego są tam gdzie trzeba. Zauważyłem błędnie narysowane elektrody tranzystora Q2 - R5 powinien być w obwodzie emitera, a jest kolektora. Wspominałeś coś o lustrach prądowych, ale ich nie umieściłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że rozdzielenie zasilania i jego stabilizacja dla stopni wejściowych pojawi się po ustaleniu topologii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście Q2 mi sie 'odkręcił'..:)

Lustra prądowe, to była tylko propozycja, niekoniecznie dla mnie najważniejsza. Ja bardziej bym sie skupił na drugim stopniu. Widzę dwie mozliwości: układ kaskody lub wtórnik separujący miedzy pierwszym i drugim stopniem. Nie do końca wierzę w same diody Shottky'iego.

Poza tym, czekam na dalsze propozycje. Igod, Twoje zdanie?

Tak na marginesie, zostajemy przy zasilaniu +-40V?

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaskoda w obciążeniu stopni różnicowych jak najbardziej. Przy niesymetrycznym obciążeniu lustra prądowe dadzą większe wzmocnienie napięciowe, a więc może jednak warto je wprowadzić. Chyba, że później jakby brakowało wzmocnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja propozycja ma niemalze identyczna topologie.... jako zem ciemny badz mi jpg zle dziala to pod dany tu schemat dopisze jakie wartosci proponuje.Za godzinke wpisze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Darkul, interesuje mnie Twoja propozycja dotycząca źródeł pradowych dla stopnia różnicowego. Pisałeś, że cos testowałeś...

Nowy

Z tymi lustrami, to tak sobie kombinuję: będzie większe wzmocnienie ale i większa znacznie rezystancja wyjsciowa dla I stopnia. Wejdziemy w rezystancje, gdzie większe znaczenie będa miały fizyczne rozłożenie elementów, projekt pcb. , szkodliwe pojemności itd. Pewno i tak drugim stopniem obciążymy ją znacznie, więc ten wzrost wzmocnienia i tak możemy stracić.

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ot co:R3,30=1k /R4,31 zwora /R10,11,23,24 =47 Ohm/R22 =47k[10k] /R16=47k [10k]/ R18=1k [330 Ohm],R2,29=330Ohm /R6,28=10k /R13,14 brak/R5,32=100 Ohm/R9=7k5/R25 peerek=10k /R1,33 zwora/R7,8,26,27 zwora//R14,19,15,20=0.15

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Jar

W zasadzie masz racje im prostrze tym lepiej w koncu ma to byc full bipol....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.