Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Azus

Wzmacniacze Pana Kuleszy

Rekomendowane odpowiedzi

Cy ktoś zna wzmacniacze robione przez Pana Kuleszę,recenzje, jakieś FOTO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cy ktoś zna wzmacniacze robione przez Pana Kuleszę,recenzje, jakieś FOTO.

Na samej górze strony, po prawej stronie masz wyszukiwarkę. Sprawdź tam takie hasła jak: Q-Audio, Sound Project albo darkul. Życzę owocnej lektury;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja znam, ale zdjęć nie ma, każdy jest inny, choć teraz robi już w jednej konfiguracji elektronicznej. Grają b. dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba posłuchać. Słuchałem wiele razy nowe wzmacniacze i grają zjawiskowo.

Ja to określam jako brzmienie triodowe ale bez wad triody. Tu mam na myśli pogrubianie brzmienia instrumentów i zbytnie nadmuchiwanie średnicy.

Z pewnością zestawy głośnikowe znane z neutralności takie jak A.T.C. , PMC , Reference Audio , Thiel są godnymi partnerami.

To dobra alternatywa dla maniaków lamp którym brakuje większej neutralności w średnicy i dobrej kontroli/ujarzmienia głośników.

Taki Sound Project do kwadratu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja znam, ale zdjęć nie ma, każdy jest inny, choć teraz robi już w jednej konfiguracji elektronicznej. Grają b. dobrze.

 

Kurde stary chłop jestes ,a piszesz od rzeczy......graja b.dobrze????.....pewnie z Twoimi kolumnami?

Darkul....legenda....owszem,ale niesolidności i chachmęcenia.Idę na kielicha,bo jak sie czyta takie cuś....to przecież jest szok!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisać sobie każdy może co chce i jak chce, jak dzieci. Człek pyta się o dźwięk.

Nie o to czy ktoś ma owsiki , migrenę czy wredną teściową.Jak gra ? lub nie gra ? to już nie łaska ?

Marudy i malkontenci czy fachowcy od klocków ze szrotu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość vasa

Wzmacniaczy nie znam, ale przedwzmacniacze chwalę i nawet sobie dwa kupiłem :)

 

"niesolidności i chachmęcenia" nie stwierdziłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Azus poszukaj w wyszukiwarce ile osób pisało o tym że zapłaciło i potem musieli przez kilka miesięcy tracić nerwy aby odzyskać kasę, lub dostawali jakieś coś nie dopracowane co paliło inną elektronikę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba posłuchać. Słuchałem wiele razy nowe wzmacniacze i grają zjawiskowo.

Ja to określam jako brzmienie triodowe ale bez wad triody. Tu mam na myśli pogrubianie brzmienia instrumentów i zbytnie nadmuchiwanie średnicy...

odnoszę wrażenie, że twój opis dotyczy 300B, są jeszcze inne a skoro określasz brzmienie triody, dobrze by było ich posłuchać

nie da się porównać tranów do lampy bo brzmienie może być podobne ale w sumie zazwyczaj nadal przepaść (bo Nelsonów Pasów jest na prawdę nie wielu)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Mamel

 

Trzeba słuchać a nie narzekać i krytykować czegoś czego się nie słuchało.

To bardzo płytko brzmi gdy ktoś dzieli brzmienie na tranzystorowe i lampowe.

Albo gra albo nie technologia jest obojętna.

Pozostaje jeszcze tylko wyobrażenie o brzmieniu tu są już indywidualne gusta.

Co do interesów , jakie umowy to pewnie takie efekty.

 

Cytuję wpis Wiaper,a.

 

Mam więc Bayerdynamic T1, a do tego wzmacniacz na JFET konstrukcji Pana Dariusza Kuleszy, dedykowany tym słuchawkom o dużej oporności 600 Ohm.

Zestaw gra fantastycznie, jest wszystko ja trzeba, powietrze, rozdzielenie instrumentów, po prostu miodzio !!!

I rzecz, która rzuciła mi sie w uszy - znakomita precyzja, słychać nawet sposób realizacji nagrań - niewiarygodne.

Gdybym miał dwoma słowami opisać brzmienie, to powiedziałbym: konkretne i kulturalne.

Polecam wszystkim melomanom (nie mylić z audiofilami!).

 

Wynika z tego że Melomani problemów nie mają.

 

Ja też jestem posiadaczem phonostage'a potrójnego ,gra rewelacyjnie.

Integra też gra ZJAWISKOWO.

 

Wszystko na temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spitfire

To daj posłuchac tego miodzia,tego zjawiskowego brzmienia-bardzo proszę.

Czy chcesz powiedzieć,że to juz jest tzw.Nirvana.......a te sprzeta to drogie są?

ps.Kulesza się tak promował,jak pisali koledzy,że jest juz ponoć spalony na niwie audi--prawda to,czy fałsz??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owszem z moimi głośnikami również, choć i z ATC, Harbethami, Spendorami, 3A reference, WLM i jeszcze PMC. Wystarczy ? w każdym ze sklepów w którym kolega ich słuchał i ja też, grał na tyle dobrze, że przykuwał uwagę sprzedających. Masz rację kielich dobry bo łagodzi obyczaje. Pisząc dzwięk dobry mam na myśli dobry, nie wchodzę w szczegóły bo dla każdego co innego i samemu trzeba wyrobić sobie opinię a nie bazować na tym co ktoś komuś powie. Darkowi można tylko zarzuć jedno, choć b. istotnego , brak terminowości i wyszukaną filozofię.Tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że rozpętałem burze, po waszych wpisach muszę przemyśleć, i na razie zostanę przy Amplitonie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie rozpętałeś niczego, znam Darka od kilkunastu lat, wiem jaki jest, znam też każdy jego wzmak jaki zrobił, albo prawie każdy. Jeśli się na niego zdecydujesz to będziesz na pewno zadowolony. Musisz jednak postwaić konkretne wymagania i trzymać się ich, jak również zobowiązać konstruktora do wywiązania się z umowy i nie dawać kasy awansem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem cztery monobloki oraz przedwzmacniacz z aktywną zwrotnicą. Grało to u mnie z ATC SCM7. W odróżnieniu od starych produktów, obudowy były wykonane znakomicie (coś jak małe NAIMy, np słuchawkowiec i zasilacz do niego). Dźwięk zdecydowanie lepszy niż w firmowym komplecie ATC SIA 150 + ATC SCM7. Więcej komentarza nie trzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Mamel

Trzeba słuchać a nie narzekać i krytykować czegoś czego się nie słuchało.

To bardzo płytko brzmi gdy ktoś dzieli brzmienie na tranzystorowe i lampowe.

Albo gra albo nie technologia jest obojętna.

Cytuję wpis Wiaper,a.

skoro cytujesz, więc się podpisujesz pod cytatem

a to przecież ty porównujesz: "Ja to określam jako brzmienie triodowe ale bez wad triody. Tu mam na myśli pogrubianie brzmienia instrumentów i zbytnie nadmuchiwanie średnicy."

-skoro masz swoje preferencje to je sobie miej ale nie nie odwracaj kota ogonem i nie pisz o dźwięku lamp generalnie jeśli coś tam gdzieś o uszy ci się obiło bo jak widać pojęcie o temacie masz blade a wbrew zamieszczonemu, skierowanemu do mnie cytatowi, sam krytykujesz, logiki trochę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość vasa

Widzę że rozpętałem burze, po waszych wpisach muszę przemyśleć, i na razie zostanę przy Amplitonie

Wywołanie burzy na tym forum to najprostsza rzecz pod słońcem. Wybucha sama przy byle okazji.

Ale też trzeba się nauczyć czytać takie fora.

W Twoim wątku łatwo można zauważyć pewną prawidłowość: ci co mają lub słuchali wydają opinie jednoznacznie pozytywne, opinie negatywne pochodzą od tych którzy nie mieli z tymi sprzętami do czynienia.

Jest jeszcze jedna ciekawostka, jeśli przejrzysz kilka numerów "Magazynu Hi-Fi" (dodatek do Hi-Fi i Muzyka) to zauważysz że sporo sprzętów redakcyjnych pochodzi od p. Kuleszy.

Na pewno warto posłuchać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>mamel

 

Jeden lubi 2a3 inny b300 lub el 34 ,84. Ale dany typ ma różnych wykonawców i różnie brzmi.

 

Tu masz esencję , wszystko w średnicy co znasz z dźwięku z koncertów , wszystko wybrzmiewa.

 

Nie ma problemu z niskimi zakresami i ZERO męczącej góry. Talerze mają blask,wybrzmiewają.

 

Tu znane urządzenia takie jak Mc275,Mc501,Electrocompaniet ECI 1 czy nowe 5 ,Exposure ,Krell 400x są ewidentnie gorszymi urządzeniami. Tu można porównywać z klockami od 10 000 w górę do bólu.

 

Albo po prostu słuchać i nie podniecać się plakietkami i cenami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wywołanie burzy na tym forum to najprostsza rzecz pod słońcem. Wybucha sama przy byle okazji.

Ale też trzeba się nauczyć czytać takie fora.

W Twoim wątku łatwo można zauważyć pewną prawidłowość: ci co mają lub słuchali wydają opinie jednoznacznie pozytywne, opinie negatywne pochodzą od tych którzy nie mieli z tymi sprzętami do czynienia.

Jest jeszcze jedna ciekawostka, jeśli przejrzysz kilka numerów "Magazynu Hi-Fi" (dodatek do Hi-Fi i Muzyka) to zauważysz że sporo sprzętów redakcyjnych pochodzi od p. Kuleszy.

Na pewno warto posłuchać.

 

Nie ważne jest zdanie innych-tylko co powiedziały redaktory......kto taki-Józwa,Stryjecki,Pacuła i inne głuche typy??

 

>mamel

 

Jeden lubi 2a3 inny b300 lub el 34 ,84. Ale dany typ ma różnych wykonawców i różnie brzmi.

 

Tu masz esencję , wszystko w średnicy co znasz z dźwięku z koncertów , wszystko wybrzmiewa.

 

Nie ma problemu z niskimi zakresami i ZERO męczącej góry. Talerze mają blask,wybrzmiewają.

 

Tu znane urządzenia takie jak Mc275,Mc501,Electrocompaniet ECI 1 czy nowe 5 ,Exposure ,Krell 400x są ewidentnie gorszymi urządzeniami. Tu można porównywać z klockami od 10 000 w górę do bólu.

 

Albo po prostu słuchać i nie podniecać się plakietkami i cenami.

 

>mamel

 

Jeden lubi 2a3 inny b300 lub el 34 ,84. Ale dany typ ma różnych wykonawców i różnie brzmi.

 

Tu masz esencję , wszystko w średnicy co znasz z dźwięku z koncertów , wszystko wybrzmiewa.

 

Nie ma problemu z niskimi zakresami i ZERO męczącej góry. Talerze mają blask,wybrzmiewają.

 

Tu znane urządzenia takie jak Mc275,Mc501,Electrocompaniet ECI 1 czy nowe 5 ,Exposure ,Krell 400x są ewidentnie gorszymi urządzeniami. Tu można porównywać z klockami od 10 000 w górę do bólu.

 

Albo po prostu słuchać i nie podniecać się plakietkami i cenami.

 

Synu...nie ośmieszaj się,bo co jest mc275 to wiedzą nawet w trzecim świecie, a Kulesza-kto to taki-nawet go opisali jak ludzi rolował po swojemu.

 

Wyrachowane opinie i pianie z zachwytu..

To tak na poważnie,czy tylko dla zbytu?

 

A Pan Kulesza-taka rada niech się już-

swymi konstrukcjami więcej nie ośmiesza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyrachowane opinie i pianie z zachwytu..

To tak na poważnie,czy tylko dla zbytu?

Ja tam poważnie, nie dla jaj.

Bardzo dobrze grało, świetnie wykonane (na tle jego innych, wcześniejszych konstrukcji).

Dźwięk precyzyjny, przestrzenny i nie przerysowany (ze starymi ATC SCM7).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stary audiofilu to Ty się nie ośmieszaj, Darek Kulesza robi dobre wzmacniacze, sam byłem posiadaczem jednego z nich, dałem 1300zł, chodził u mnie 8 lat i działał bez zarzutu, dwa late temu sprzedałem go za dobre pieniądze, kiedyś robiliśmy z nim ślepe testy w salonie audio i okazało się że klocek Kuleszy gra lepiej niż wzmacniacze Marantza czy Denona za 4000zł, natomiast co do terminowości itp. to się nie wypowiadam ponieważ kupiłem już gotowy klocek, odebrałem towar, zapłaciłem, dostałem gwarancje i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam poważnie, nie dla jaj.

Bardzo dobrze grało, świetnie wykonane (na tle jego innych, wcześniejszych konstrukcji).

Dźwięk precyzyjny, przestrzenny i nie przerysowany (ze starymi ATC SCM7).

 

Jak szaleć powiadasz-to po całości-to dobrze,więc proszę zaraportować i przenieść ten wątek do h-endu.......skoro lepiej gra od mcintosha 275)))

Bardzo śmieszny wątek się zrobił.....a może jakieś porównanko mcintosha ze wzmakami tego Drakuli))

Dotąd tylko wiemy,że lulu konstruktor kolumn zna niemalże wszystkie konstrukcje Kuleszy-jeśli grają tak jak jego kolumny na AS to jest kiepski dżwiek.

Pany zejdżcie na twardy i równy grunt,a może jakieś foty ktoś wklei tych legend Kuleszowych...bo wtedy ponoć satysfakcja gwarantowana bez słuchania!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wzmacniaczy Kuleszy, to mozliwe że udało mu sie sklecić coś co gra, może nawet dobrze gra. Ja miałem styczność z jego urzadzeniami kilka razy dwa z nich mam u siebie leżą w piwnicy.

Sam konstruktor to osoba niezbyt poważna i totalnie niesłowna. Wciska kity takie, że się w głowie nie mieści. Co do jego umiejętności konstruktorskich rówież mam wiele zastrzeżeń. Robił mi przedwzmacniacz phono i słuchawkowy (nie chciałbym nigdy w życiu tego doświadczać ponownie) słuchawkowy który podobno odsłuchiwał miał źle polutowane gniazdo słuchawkowe (podłączenie pod złe piny jeden kanał niepodpiety wogóle!) a twierdził że gra super bo go słuchał (chyba głuchy był lub bardziej grało mu coś w uszach ;)). Po kilku miesiącach umawiania się i innych pierdołek zrezygnowałem z kontaktu dla własnego spokoju ze stratą kasy bo zapłaciłem mu z góry (głupoty czasem przychodzą mi do głowy). Nie wiem czy wątki dot. Pana Kuleszy vel. Darkula sa nadal na forum czy nie ale warto poczytać (dobre jaja). Podsumowując jeśli ktoś lubi jazde bez trzymanki i wywalenie kasy to prosze bardzo ja mam złe doswiadczenia z tym Panem, jak zresztą wielu innych.

 

Ku przestrodze

 

Tytus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Tytus

 

Miałem podobny problem ze wzmacniaczem słuchawkowym. Ale po jakimś czasie otrzymałem info o błędzie w serii takich słuchawkowców i wzmak został naprawiony bez żadnych opłat.Więc może po prostu nie dostarczyłeś urządzenia i tyle, albo nie odebrałeś wiadomości.

Co do phono to co jak co ale phonostage robi świetne. Przynajmniej ja je sobie chwalę Lyra Scala ,Dynavector XX 1 i V15 graja doskonale.Gładki dźwięk bez brumów i szumów.

 

Ja tego nie rozumiem , jest zadatek,zaliczka a reszta przy odbiorze jak gra i wygląda jak trzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rochu

Miałem przez kilka lat słuchawkowca wykonanego przez Darkula.

Grało to nawet nieźle, do czasu aż nie kupiłem sobie wzmacniacza słuchawkowego CEC-a.

Natomiast w życiu bym nie odniósł wzmacniacza Darka do triody czy jakiejkolwiek innej lampy.

To byłoby raczej nadużycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Rochu

 

No tu się zgodzę stare były trochę ubogie w średnice ale nowe maja pełne nasycenie w średnicy, znane z najlepszych triodowych SETów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Jestem klientem Darka od ładnych paru lat. Przez mój system przewinęło się sporo jego urządzeń, zastępowanych potem przez kolejne generacje. Wzmacniacz słuchawkowy, 2 oddzielne phono i dwa zintegrowane w preampie, DAC, 3 wzmacniacze dzielone, a ostatnio także zintegrowany.

Wielokrotnie miałem możliwość słuchania i testowania w moim pokoju drogich wzmacniaczy w cenach do 100.000zł (dzielone Krell, BAT, Accuphase, McIntosh, Aesthetix, integry McIntosh, Gamut). Nie odmawiałem sobie okazji do porównywania poszczególnych elementów z przedwzmacniaczem i końcówką mocy Darka. Szczególnie spektakularnie wypadał w tych porównaniach zbalansowany przedwzmacniacz na J-FET.

Zupełnie nowa generacja integr Darka, z J-FET w stopniu mocy, zaskakuje niejednego. Swoboda, barwa, rozdzielczość i czystość dźwięku na bardzo wysokim poziomie. To ostatnio mój ulubiony wzmacniacz, na rzecz którego pozbyłem się wieloletniego rezydenta mojego systemu - integry SoundArt Jazz.

Gram na ATC SCM-35.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy miałes podobny problem czy nie ;). Jak się oddaje sprzęt de facto po 3 miesiącach od terminu zupełnie inne niz się umawialiśmy z nieprzylutowanym gniazdem słuchawkowym które przylutowane jest do lini w preampie liniwym to jest przynajmniej niepoważne. Telefonicznie wmawiał mi jeszcze że słuchał pare godzin pre i grało z gniazda słuchawkowego. Szkoda gadać.

Rzadko pisze na forum a zwłaszcza niegatywnie o czymkolwiek i kimkolwiek, ale tym razem pisze po to aby wielu z was nie dało się naciagnąć.

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podchodzę do tego na spokojnie i rozumiem to tak: robota domowa, nieseryjna, usterki mogą się zdarzyć. Kilka razy zdarzyła się i u mnie konieczność drobnych poprawek, co nie dziwi szczególnie w urządzeniach prototypowych. Ale zawsze kończyło się dobrze. Darek to niespokojna dusza i lubi stosować coraz to nowe rozwiązania i elementy. Często spotykamy się u mnie, zasiadamy na kilka godzin przed systemem i oceniamy brzmienie. Na ATC wszystko wychodzi jak na dłoni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>Tytus

 

Z serią słuchawkowców należy go rozgrzeszyć , używał wtedy jednej pary { swoje gdzieś wypożyczył } która bez jego wiedzy jeden znajomy źle przekrosował po uszkodzeniu kabla.

Na twoim miejscu nie jestem ale najwidoczniej nie zależało ci na usunięciu usterki.

Cóż nie myli się tylko ten co NIC NIE ROBI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.