Jump to content
IGNORED

KLUB LINEAR AUDIO RESEARCH


Recommended Posts

W dniu 27.10.2020 o 16:18, art950 napisał:

chociaż szczerze to planowałem wydac 1000 na same kable głośnikowe, bo nie zbyt wierze że interkonekty mają znaczenie, ale zobaczymy..

Interkonekty mają znaczenie. W moim systemie kaliber zmian mogę porównywać do tego, co dzieje się przy wymianie kabli głośnikowych. Warto popróbować. 

 

Link to post
Share on other sites

No dobra, Panie i Panowie, w końcu doczekałem możliwości posłuchania nowej hybrydy IA-200HB i zestawienia jej z lampą IA-30MKII, którą z entuzjazmem użytkuję od kliku lat. Różnica w mocy ogromna, ale czy będzie różnica w brzmieniu?

Od wczoraj mam u siebie na odsłuchach Hybrydę LAR IA-200HB. W komplecie jest świetny pilot zdalnego sterowania. Cały z metalu, czarny, chłodny w dotyku. Pilota zamówiłem z marszu. Bardzo mnie urzekł ?

 

Ale ważniejszy jest wzmacniacz, zatem będzie o wzmacnianiu, a nie o pilotażu ?

Jako miłośnik marki LAR od 2011 roku nie jestem zapewne obiektywny. Postaram się opisać wrażenia ze wzmacniania bez "wzmacniania".

Pierwsze wrażenie: O, kurka wodna, ale cios!!! Gały wyszły mi z oczodołów i dotarło do mnie jaki potencjał leży w posiadanych przeze mnie epokowych kolumnach Yamaha NS-1000M, obudowa zamknięta z 30cm niskotonowcem. Niestety 30W wzmacniacz lampowy wyposażony w lampy EL34/6CA7 (miałem kilka różnych kompletów lamp na testach i na własność) nie ma takiej kontroli na basie jak ten 200W/kanał hybrydowy stwór, który przypomina wielkiego "miastowego" psa spuszczonego ze smyczy! Punch! Jak ktoś lubi koń-kret-ne pełnolitrażowe pierdyknięcie, to wkie o czym teraz nawijam. To jest jak wolnossący silnik V8. Kopniak w tyłek i tyle w temacie. To cios od Rocky'ego Balboa za starych dobrych czasów! Nie jest inaczej.

Oczywiście nie mam tutaj na myśli przepaści w brzmieniu niskiego pasma. Z lampy jest genialny bas, ale jest on nieco poluzowany w swoim dolnym zakresie. U mnie z kolumn poniżej 40Hz w praktyce niewiele się dzieje, bo kolumny tak nisko nie schodzą i podejrzewam, że ta hybryda za mordę złapie większość kolumn z bass-refleksem, czyli z definicji schodzących niżej i tutaj warto rozpatrzeć hybrydę, bo z lampą może wyjść "klucha". Jest różnica i nawet głuchy to usłyszy. Wszelkie basy syntezatorowe niskie grają na hybrydzie znacznie lepiej. Jest lepsza kontrola membrany. Obudowa zamknięta też jest na to czuła. Da od siebie ten "punch" ale żeby dać, musi najpierw dostać sygnał. I tutaj fizyki nie da się oszukać.

Kilkadziesiąt płyt przesłuchałem. Wymieniać ich tutaj wszystkich nie będę. Na pewno w miarę świeża płyta Artura Rojka "Kundel" inaczej brzmi w kwestii basu. Marek (marekw76) wie o co mj teraz kaman ? Na EL34 oraz 6CA4 lubi zabuczeć, z kolei z hybrydą brzmi sprężyście. Nie chcę tutaj pisać metafor typu "sprężysty, porządnie naciągnięty jak baranie jaja" albo "sprężysty jak piersi Pameli Anderson za dobrych przedwojennych lat" ? Chyba domyślacie się o co mi chodzi...

Analizować można dalej, ale na razie słucham i pełne zdanie wyrobię sobie po weekendzie. Nigdzie nie wyjeżdzam. Będę słuchał ile wlezie! Taka okazja może drugi raz się nie powtórzyć, zwłaszcza że czuję w moczu, że mam teraz chcicę na słuchanie ? ? ?

Koncert na 25-lecie zespołu "Raz, dwa, trzy" w NFM we Wrocławiu. Album dwupłytowy na CD. Gitara basowa bezbłędna! Można dawać głośniej i głośniej i brzmi to wspaniale.

Górne pasmo jest odrobinę rozjaśnione. Nie wychodzi przed szereg, ale też nie jest schowane z tyłu jak to bywa przy wielu lampiakach.

Średnica. I Tutaj pies jest pogrzebany. Mam dylemat. Rzekł bym, że z lampy średnica lepsza. Może jest i lepsza. Odrobinę. Podkreślę, że u mnie, w moim systemie. Średniotonowe przetworniki u mnie to fi88mm berylowe sztywne tłoki z bardzo ciężkimi magnesami, które śmiało można stosować do budowy współczesnych przetworników niskotonowych - tak myślę. Te moje średniotonowce są wyjątkowo wredne france. Sztywne tłoki, analityczne do bólu. Mam czasami wrażenie że wiem której pasty do zębów używała przed nagraniem wokalistka! Słychać wszystkie mlaśnięcia, przełykanie śliny, czy gardło zaschło i czy domaga się wody czy tam piwa ;). Słychać nawet czy wokalistka ma szpary między zębami, przez które idzie syk ? Lampa jest tutaj zbawienna swymi harmonicznymi i z NS-1000M dogaduje się wyśmienicie. Co nie znaczy że z hybrydą jest gorzej. Jest inaczej.

Właśnie zapodałem album The Wall formacji Pink Floyd. Bębny są rewelacyjne! Potężne, koncertowe! Panie i Panowie, tego trzeba posłuchać u siebie w systemie. Czytanie o brzmieniu w internecie nic nie da!

Kurka wodna, chcę mieć dwa wzmacniacze: lampę i hybrydę!!! ?

 

Tyle na tę chwilę. Jeśli ktoś stanie przed wyborem, to współczuję, bo to dwa świetne wzmacniacze, które mogą być docelowe, bez szukania szczęścia w kolejnej amplifikacji.

Screenshot_20201030-135708~2.png

Screenshot_20201030-135515~2.png

No dobra, Panie i Panowie, w końcu doczekałem możliwości posłuchania nowej hybrydy IA-200HB i zestawienia jej z lampą IA-30MKII, którą z entuzjazmem użytkuję od kliku lat. Różnica w mocy ogromna, ale czy będzie różnica w brzmieniu?

Od wczoraj mam u siebie na odsłuchach Hybrydę LAR IA-200HB. W komplecie jest świetny pilot zdalnego sterowania. Cały z metalu, czarny, chłodny w dotyku. Pilota zamówiłem z marszu. Bardzo mnie urzekł ?

 

Ale ważniejszy jest wzmacniacz, zatem będzie o wzmacnianiu, a nie o pilotażu ?

Jako miłośnik marki LAR od 2011 roku nie jestem zapewne obiektywny. Postaram się opisać wrażenia ze wzmacniania bez "wzmacniania".

Pierwsze wrażenie: O, kurka wodna, ale cios!!! Gały wyszły mi z oczodołów i dotarło do mnie jaki potencjał leży w posiadanych przeze mnie epokowych kolumnach Yamaha NS-1000M, obudowa zamknięta z 30cm niskotonowcem. Niestety 30W wzmacniacz lampowy wyposażony w lampy EL34/6CA7 (miałem kilka różnych kompletów lamp na testach i na własność) nie ma takiej kontroli na basie jak ten 200W/kanał hybrydowy stwór, który przypomina wielkiego "miastowego" psa spuszczonego ze smyczy! Punch! Jak ktoś lubi koń-kret-ne pełnolitrażowe pierdyknięcie, to wkie o czym teraz nawijam. To jest jak wolnossący silnik V8. Kopniak w tyłek i tyle w temacie. To cios od Rocky'ego Balboa za starych dobrych czasów! Nie jest inaczej.

Oczywiście nie mam tutaj na myśli przepaści w brzmieniu niskiego pasma. Z lampy jest genialny bas, ale jest on nieco poluzowany w swoim dolnym zakresie. U mnie z kolumn poniżej 40Hz w praktyce niewiele się dzieje, bo kolumny tak nisko nie schodzą i podejrzewam, że ta hybryda za mordę złapie większość kolumn z bass-refleksem, czyli z definicji schodzących niżej i tutaj warto rozpatrzeć hybrydę, bo z lampą może wyjść "klucha". Jest różnica i nawet głuchy to usłyszy. Wszelkie basy syntezatorowe niskie grają na hybrydzie znacznie lepiej. Jest lepsza kontrola membrany. Obudowa zamknięta też jest na to czuła. Da od siebie ten "punch" ale żeby dać, musi najpierw dostać sygnał. I tutaj fizyki nie da się oszukać.

Kilkadziesiąt płyt przesłuchałem. Wymieniać ich tutaj wszystkich nie będę. Na pewno w miarę świeża płyta Artura Rojka "Kundel" inaczej brzmi w kwestii basu. Marek (marekw76) wie o co mj teraz kaman ? Na EL34 oraz 6CA4 lubi zabuczeć, z kolei z hybrydą brzmi sprężyście. Nie chcę tutaj pisać metafor typu "sprężysty, porządnie naciągnięty jak baranie jaja" albo "sprężysty jak piersi Pameli Anderson za dobrych przedwojennych lat" ? Chyba domyślacie się o co mi chodzi...

Analizować można dalej, ale na razie słucham i pełne zdanie wyrobię sobie po weekendzie. Nigdzie nie wyjeżdzam. Będę słuchał ile wlezie! Taka okazja może drugi raz się nie powtórzyć, zwłaszcza że czuję w moczu, że mam teraz chcicę na słuchanie ? ? ?

Koncert na 25-lecie zespołu "Raz, dwa, trzy" w NFM we Wrocławiu. Album dwupłytowy na CD. Gitara basowa bezbłędna! Można dawać głośniej i głośniej i brzmi to wspaniale.

Górne pasmo jest odrobinę rozjaśnione. Nie wychodzi przed szereg, ale też nie jest schowane z tyłu jak to bywa przy wielu lampiakach.

Średnica. I Tutaj pies jest pogrzebany. Mam dylemat. Rzekł bym, że z lampy średnica lepsza. Może jest i lepsza. Odrobinę. Podkreślę, że u mnie, w moim systemie. Średniotonowe przetworniki u mnie to fi88mm berylowe sztywne tłoki z bardzo ciężkimi magnesami, które śmiało można stosować do budowy współczesnych przetworników niskotonowych - tak myślę. Te moje średniotonowce są wyjątkowo wredne france. Sztywne tłoki, analityczne do bólu. Mam czasami wrażenie że wiem której pasty do zębów używała przed nagraniem wokalistka! Słychać wszystkie mlaśnięcia, przełykanie śliny, czy gardło zaschło i czy domaga się wody czy tam piwa ;). Słychać nawet czy wokalistka ma szpary między zębami, przez które idzie syk ? Lampa jest tutaj zbawienna swymi harmonicznymi i z NS-1000M dogaduje się wyśmienicie. Co nie znaczy że z hybrydą jest gorzej. Jest inaczej.

Właśnie zapodałem album The Wall formacji Pink Floyd. Bębny są rewelacyjne! Potężne, koncertowe! Panie i Panowie, tego trzeba posłuchać u siebie w systemie. Czytanie o brzmieniu w internecie nic nie da!

Kurka wodna, chcę mieć dwa wzmacniacze: lampę i hybrydę!!! ?

 

Tyle na tę chwilę. Jeśli ktoś stanie przed wyborem, to współczuję, bo to dwa świetne wzmacniacze, które mogą być docelowe, bez szukania szczęścia w kolejnej amplifikacji.

Screenshot_20201030-135355~2.png

Screenshot_20201030-135708~2.png

Screenshot_20201030-135515~2.png

Screenshot_20201030-135621~2.png

Edited by kangie
Dodanie fotek
  • Like 5

"Life is too short for boring HiFi..."

Link to post
Share on other sites
19 minut temu, kangie napisał:

Na pewno w miarę świeża płyta Artura Rojka "Kundel" inaczej brzmi w kwestii basu. Marek (marekw76) wie o co mj teraz kaman ? Na EL34 oraz 6CA4 lubi zabuczeć, z kolei z hybrydą brzmi sprężyście.

Ale zapamiętałeś? To była jedna z niewielu sytuacji w której mieliśmy kompletnie odmienne zdanie nt brzmienia płyt.

Pozdrawiam

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Wszystkiego najlepszego Klubowicze LAR w Nowym Roku życzę.

Chciałbym podpytać Was o doświadczenia związane z hybrydą LAR 120 H i napędzaniem tzw. trudnych kolumn. LAR nie ma imponującej mocy, a czy są jakieś kolumny podłogowe trójdrożne, którem za bardzo nie daje rady ? Konkretnie - czy kolumny Audio Physic Virgo 5 , to byłoby za wiele dla tej hybrydy ? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, wig napisał:

Wszystkiego najlepszego Klubowicze LAR w Nowym Roku życzę.

Chciałbym podpytać Was o doświadczenia związane z hybrydą LAR 120 H i napędzaniem tzw. trudnych kolumn. LAR nie ma imponującej mocy, a czy są jakieś kolumny podłogowe trójdrożne, którem za bardzo nie daje rady ? Konkretnie - czy kolumny Audio Physic Virgo 5 , to byłoby za wiele dla tej hybrydy ? 

Wzajemnie !

Mój daimonion podpowiada mi, że warto tu sięgnąć po 200HB, nie tylko ze względów mocowych, ale także estetyki dźwięku. 

Nie mniej jednak, jeżeli producent uczciwie podaje skuteczność na poziomie 89dB (choć wartość podana zapewne dla impedancji znamionowej wynoszącej 4 Ohm),  zwrotnica nie ma dużych spadków, a pomieszczenie to nie hangar lotniczy, to powinna dać radę ? 

Raz miałem okazję posłuchać kolumn AP z Hybrydą, przestrzennie to była bajka, brzmienie całościowo bardzo przyjemne. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Witam,

 

odwiedziłem Kubę, była to niezwykle miła wizyta. Mam te same kolumny co Kuba (tylko bez modyfikacji), ale przez to było mi też łatwiej uchwycić brzmienie wzmacniaczy, skoro znam brzmienie kolumn. Osobiście jestem fanem japońskich urządzeń z lat 80. i 90. (transporty, daci, pre, końcówki i integry które mam to firmy: Accuphase, Luxman, Victor, Sansui, Esoteric), miło było zasmakować lampy.

 

Hybryda LAR IA-200HB gra szczegółowo, ale nie analitycznie. Jest wystarczająco plastycznie.  Nie było w przekazie żadnego pasma wyróżnionego w znaczeniu negatywnym, wszystko jest spójne. Dźwięk jest żywy, szybki, , jak trzeba jest angażująco i emocjonalnie. Ani razu nie zastanawiałem się nad jakimś rozebraniem pasma, to znaczy, że jest dobrze, skoro skupiałem się nad emocjami, które zapewnia wzmacniacz. Pamiętam kiedyś podczas odsłuchów Accuphase E-550, było już bardzo dobrze pod każdym względem, ale dół pasma jak dla mnie nie był zszyty z całością, pomimo pozostałych zalet było to dla mnie dyskwalifikujące. Stąd jeśli całościowo odbieram dźwięk i nie szukam "dziury" to dla mnie taki wzmacniacz gra dobrze. Hybryda gra liniowo, nie podbarwia dla mnie żadnego aspektu, ale zapewnia też odpowiednie wypełenienie. Dla mnie, w oferowanej cenie jest świetnym produktem, bardzo mocno zastanowiłbym się nad odsłuchem/wypożyczeniem, nim w tym budżecie poszedłbym do salonu po wielkoseryjne produkty.

 

Końcówka 100/100 - dźwięk jest podany w inny sposób. Tu jest "całkowita całość" przekazu, spektakl, który trzeba przyjąć do swoich uszu. Wielkość sceny poraża, zatapiamy się w dźwięku, w ogóle nie zastanawiamy się czy wszystko jest na swoim miejscu. Plastyczność i rozmach, niesamowite wrażenie realizmu, gdy słychać było przekładanie kartek z nutami wśród muzyków podczas Violin Concerto Philipa Glassa. Słuchając końcówki można powiedzieć, że się płynie z dźwiękiem, skupiamy się na przyjemności z dźwięku, barwie, aksamitności. Zadowolenia dostarcza rozdzielczość instrumentów. Dźwięk jest analogowy, gładki, czuć wyrafinowanie.  Jedynie dół jak dla mnie nie jest tak sprężysty jak w hybrydzie, ale chłonąc całość nie przeszkadza to. To nie to, co pisałem o Accuphase E-550, gdzie dół nie był "zszyty" z całością, w hybrydzie jest bardziej energetycznie i sprężyście niż w lampowej końcówce.

 

W obu produktach scena dźwiękowa jest bardzo duża, w końcówce jest po prostu jeszcze większa, spektakularna. Tu i tu mamy dobry wgląd w nagranie, końcówka zapewnia jeszcze większe poczucie, że głośniki znikają, instrumenty mają swoje dokładne umiejscowienie.

 

Ciekawą sprawą w hybrydzie było wpięcie kabla zasilającego Solid Core Audio No.2 PRO - barwa, budowa przestrzeni upodabnia się do końcówki 100/100. Niesamowite, ale jest bardzo duża zmiana w dźwięku. Sam mam przewody zasilające Acoustic Revive (jeszcze te miedziane, owalne od Furukawy), PAD Dominus, więc wiem, że przewody potrafią sporo dać, ale ten przewód z hybrydą to znakomita synergia.

 

Bardzo dziękuję za gościnę gospodarzowi, niezwykle miła atmosfera, zupełnie na luzie, sympatycznie, w celu dzielenia się pasją. Jest rzecz, w której nie wiem, jak w obecnych warunkach lokalowych gonić Kubę - akustyka. Pokój jest zrobiony całkowicie do audio, a wszystkie elementy okołościenne mają olbrzymi wpływ na przyjemność obcowania z muzyką. Niesamowicie istotny element, by podnieść brzmienie systemu w górę.

  • Like 2
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, rutekm napisał:

Bardzo dziękuję za gościnę gospodarzowi, niezwykle miła atmosfera, zupełnie na luzie, sympatycznie, w celu dzielenia się pasją.

Bo taki jest właśnie Jakub.

Chcesz sprawdzić jak gra sprzęt od Linear Audio Research? Najlepszy adres to adres Kuby.

Zawsze w miłej, luźnej i koleżeńskiej atmosferze. Doradzi jak umie najlepiej i prędzej nie sprzeda niż będzie wciskać na siłę!

Zresztą kto był ten wie ?

Ale ja nie jestem obiektywy bo chłopa bardzo lubię?

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, rutekm napisał:

Ciekawą sprawą w hybrydzie było wpięcie kabla zasilającego Solid Core Audio No.2 PRO

Proszę znawców tematu o wyjaśnienie czym różni się ta wersja od wersji Solid Core Audio Power No. 2 Premium ? Oczywiście poza tym, że mają różne przekroje i cenę, Premium jest cieńszy, a droższy. 

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, rutekm napisał:

Witam,

 

odwiedziłem Kubę, była to niezwykle miła wizyta. Mam te same kolumny co Kuba (tylko bez modyfikacji), ale przez to było mi też łatwiej uchwycić brzmienie wzmacniaczy, skoro znam brzmienie kolumn. Osobiście jestem fanem japońskich urządzeń z lat 80. i 90. (transporty, daci, pre, końcówki i integry które mam to firmy: Accuphase, Luxman, Victor, Sansui, Esoteric), miło było zasmakować lampy.

 

Hybryda LAR IA-200HB gra szczegółowo, ale nie analitycznie.....

Dziękuję za niezwykle wnikliwy opis ? Miło było gościć !

10 godzin temu, marekw 76 napisał:

Bo taki jest właśnie Jakub.

Chcesz sprawdzić jak gra sprzęt od Linear Audio Research? Najlepszy adres to adres Kuby.

Zawsze w miłej, luźnej i koleżeńskiej atmosferze. Doradzi jak umie najlepiej i prędzej nie sprzeda niż będzie wciskać na siłę!

Zresztą kto był ten wie ?

Ale ja nie jestem obiektywy bo chłopa bardzo lubię?

I z wzajemnością ? 

3 godziny temu, wig napisał:

Proszę znawców tematu o wyjaśnienie czym różni się ta wersja od wersji Solid Core Audio Power No. 2 Premium ? Oczywiście poza tym, że mają różne przekroje i cenę, Premium jest cieńszy, a droższy. 

Lepiej to pytanie zadać w klubie SCA, tam na bank ktoś porównał. Tutaj prawdopodobnie tylko ja miałem oba. Mi niestety charakter no.2 premium nie odpowiada, ale w wielu innych systemach się sprawdzi na bank. Co do no.2 PRO, to kabel w ciekawy sposób robi z hybrydy potulnego siłacza, wprowadza spokój i dużą muzykalność zbliżając ją do grania urządzenia opartego na lampach. Muzyka sobie płynie, nic nie drażni w dźwięku, zmiany są duże, oczywiście jest coś za coś, pytanie czy w Twoim systemie też tak będzie. Kabelek do Hybrydy warty choć przetestowania. Chyba, że komuś brakuje pazura w muzyce z hybrydą wtedy można pominąć. 

Edited by zycie_to_gra
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Witam, nawiązując do rozmowy, posiadam Lar-200 od ponad roku miałem podpięte pod niego kilka ciekawych kolumn ale od dłuższego czasu goszczą  u mnie dynaudio audience 62 jak dla mnie jest to ideał, jeśli chodzi o wzmacniacz to naprawdę w tej cenie chyba ciężko znaleźć coś tak dobrego. 
Ten wzmak to jeden z moich najlepszych zakupów audio, a było ich sporo. 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, manek29 napisał:

Witam, nawiązując do rozmowy, posiadam Lar-200 od ponad roku miałem podpięte pod niego kilka ciekawych kolumn ale od dłuższego czasu goszczą  u mnie dynaudio audience 62 jak dla mnie jest to ideał, jeśli chodzi o wzmacniacz to naprawdę w tej cenie chyba ciężko znaleźć coś tak dobrego. 
Ten wzmak to jeden z moich najlepszych zakupów audio, a było ich sporo. 

Bardzo cieszy mnie Twoja opinia, ciekaw jestem dalszego rozwoju wydarzeń !

Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, manek29 napisał:

Witam, nawiązując do rozmowy, posiadam Lar-200 od ponad roku miałem podpięte pod niego kilka ciekawych kolumn ale od dłuższego czasu goszczą  u mnie dynaudio audience 62 jak dla mnie jest to ideał, jeśli chodzi o wzmacniacz to naprawdę w tej cenie chyba ciężko znaleźć coś tak dobrego. 
Ten wzmak to jeden z moich najlepszych zakupów audio, a było ich sporo. 

Mam dokładnie takie same wrażenia.

A użytkuję go od ponad trzech lat.

Gościły u mnie inne sprzęty i zawsze moja hybryda pokazywała im miejsce w szeregu.

A jeśli chodzi o wymagające kolumny to nie widzę przeciwnika w tej cenie za nowy wzmacniacz... A jeszcze mój, pod moje preferencje zrobiony? Zdecydowanie nie ma przeciwnika, przynajmniej dla mnie.

Wyleczył mnie z ochoty na zmiany już niejednokrotnie.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich LARowców!

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Nowy rok, nowe wydarzenia i nowe wyzwania. Jeszcze przed świętami mój IA30 mk2 doczekał się 6ca7 Psvane T-II i TungSol Gold na pre. Znacząca poprawa, zwłaszcza w departamencie basu - jest mocniej, solidniej, z większą kontrolą i chyba niżej. Ogólnie całość prezentacji nabrała większej naturalności. Jest przyjemniej, bardziej prawdziwie. TungSol wprowadził sporo jasności i chyba jednak wolę oryginalną GE. 6ca7 EH brzmią mi tu teraz trochę bardziej sztucznie, tranzystorowo, nienaturalnie i nerwowo.

Również przed świętami, przyjaciel podzielił się ze mną na chwil kilka swoim nowym nabytkiem - końcówką mocy DYI SET na GM70. I zrobiło się bardzo ciekawie. SET zaczarował, a kolega usłyszał, że niełatwo będzie odzyskać zabawkę.

W efekcie postanowiłem sięgnąć po zupełnie inną konstrukcję. LAR i kilka lampowych gadżetów z mojej szafeczki trafia na sprzedaż, a ja - po wielu uroczych godzinach i długich wieczorach spędzonych w towarzystwie wspaniałej trzydziestki - patrzę już w zupełnie innym kierunku.

Edited by pozdraf
Stylistyka
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Chciałbym się z Wami podzielić wrażeniami z ostatniego mojego kontaktu z Panem Czyżewskim, bo z reguły klient opisuje w Internecie nieprzyjemne doświadczenia z kontaktu z producentem/usługodawcą a te pozytywne traktujemy jako normę i mało kiedy poświęcamy czas na napisanie kilu zdań z perspektywy zadowolonego klienta.

Jestem posiadaczem wzmacniacza hybrydowego IA-120H od 2015 roku. Nie będę się tutaj rozwodził, jak gra ten wzmacniacz i jak jestem zadowolony z jego posiadania. Napiszę tylko, że gra cudownie a ja jestem baaardzo zadowolony, że gra u mnie. Odkąd go mam, przestałem w ogóle poszukiwać innego, lepszego brzmienia wzmacniaczy.

Miałem jeszcze fenomenalny przedwzmacniacz gramofonowy LAR LPS-1, ale z racji likwidacji toru analogowego sprzedałem go wraz z gramofonem.

Ale do rzeczy... Mój wzmacniacz miał naprawdę drobniutką usterkę. Ustaliłem z Panem Czyżewskim, że konieczna jest wizyta wzmacniacza w serwisie. Przy okazji poprosiłem go o wykonanie upgrade’u. Zaproponował wymianę preampu z jedną lampą na dwulampowy z osobnym zasilaczem oraz wymianę niebieskiego Alpsa na 48-pozycyjny tłumik Khozmo. Oczywiście, zgodziłem się na zaproponowane zmiany.

Może to dziwne, ale najbardziej zawsze stresuje mnie wysyłka kurierem sprzętu elektronicznego, bo nigdy nie wiadomo, jak kurierzy podejdą do swoich obowiązków. Ale były to strachy na lachy, bo wzmacniacz wrócił do mnie perfekcyjnie, solidnie i bezpiecznie zapakowany. Nawet tutaj Pan Czyżewski wykazuje bardzo wysokie podejście do sprzedawanego/serwisowanego sprzętu.

I jeszcze chcę jedną kwestię poruszyć. Czytałem gdzieś w tym wątku, gdy ktoś pisał o braku kontaktu z Panem Czyżewskim. Otóż w moim wypadku wyglądało to tak, że Pan Czyżewski bardzo sprawnie odpisywał na moje wiadomości. Może nie otrzymywałem odpowiedzi do 5 minut od wysłania maila, ale też tego nie oczekiwałem. Z reguły otrzymywałem odpowiedź następnego dnia. Gdybym oczekiwał błyskawicznej odpowiedzi to albo zadzwoniłbym, albo kontaktowałbym się z Jakubem. Ale podszedłem spokojnie do tematu. Wymiana maili trwała tydzień. Wzmacniacz wysłałem do serwisu w czwartek a w kolejny czwartek stał już u mnie na półce i pięknie grał.

Mogę napisać, że Pana Czyżewskiego znam od 2015 roku, choć nigdy się nie spotkaliśmy, wymienialiśmy się tylko mailami oraz raz rozmawialiśmy ze sobą przez telefon. Każdy kontakt z nim był bardzo rzeczowy, merytoryczny i profesjonalny. I jest to bardzo fajne, bo to, że produkty LAR są fantastyczne – to jedno, ale opieka serwisowa i podejście do klienta są równie fantastyczne.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, EmilioE napisał:

To nowy projekt jeszcze niedostępny w sprzedaży. Audio Phase - wysokoskuteczne 94-95 db.

 

LAR IA30 mkII bezproblemowo poradził sobie z kolumnami, głośność na godz. 9 max 10, świetnie oddał też ich muzykalny sposób prezentacji.

W porównaniu z kolumnami bez tuby, owe Audio Phase odmiennie akcentują składowe muzyki, wyciągają na wierzch, doświetlają wokale, instrumenty wiodące, ale w sposób nieinwazyjny, nie męczący, nie narzucający, pomimo intensywności przekazu pozwalają zatopić się w muzyce. Obraz muzyki jest duży, ale źródła pozorne nie są napompowane, dźwięk ma znaczny wymiar, stosownie do wielkości przetworników i obudowy, ma swobodę i „oddech”. Zszycie przetworników jest znakomite, brak jakiejkolwiek nosowości brzmienia, nie ma ostrości, krzykliwości, ani żadnych tego typu cech przypisywanych tubom. Efekt stereo jest osiągany bezwysiłkowo, obojętnie od ustawienia, nie trzeba go specjalnie cyzelować, wystarczy lekkie skręcenie, mogą mieć szeroką bazę, u mnie 2 metry. Nie grają do przodu, wypychając scenę na słuchacza, jest ona zdecydowanie formowana w głąb, u mnie w ustawieniu odsłuchowym od tylnej ściany do frontu kolumn jest 180 cm i rzeczywiście czuć głębię i plany. Barwa jest idealnie w punkt, żadnego wysuszenia, ostrości, a jeszcze mnie podgrzania, przy tym dźwięk jest pełny. Kolumny te stworzone są do trąbki i saksofonu, w skali mikro słychać szczegóły artykulacji, oddech, ustnik, brzęczenia, ostrości, gładkości, drewno ustnika…

Strojenie basu nie jest nastawione na jak najniższe zejścia, ani też na mocne podkreślanie sekcji rytmicznej. Jest ona jakby służebna wobec głównych wydarzeń na scenie, dając mocny fundament, ale nie odciągając uwagi od wiodących motywów poprzez silne akcentowanie ataku, łupnięcia, tąpnięcia. Za to z drugiej strony faktury niskich dźwięków, szybkość, naturalność brzmienia są świetne, szczegóły artykulacji gry na kontrabasie, zróżnicowanie dźwięków, struny, pudło, głębia zejścia są oddane z naturalnością. Wysokie tony są tak zszyte ze średnicą, że po prostu są obecne, pokazując wszystkie szczegóły, tworząc część muzyki. Są znakomitej jakości, ale nie silą się na wyskakiwanie przed szereg i demonstrowanie co potrafią, mają przy tym mocny, substancjalny, pełny, niemal fizyczny charakter. Metalowe struny gitary akustycznej nie brzmią eterycznie, ale wyraźnie stoją w powietrzu.

Jazz, wokale to ich domena, choć nie są to czarusie tylko do wokalistek jazzowych, z rockiem świetnie sobie radzą, choć już bardzo ciężką muzykę bym raczej odpuścił. W rocku cieszy i intryguje inny sposób prezentacji w stosunku do kolumn bez tuby, gdyż odmiennie rozkładają akcenty. Pokazują moc i brud gitar, ale też ich śpiewność, wokale są wyraźne, z chrypą ale i z liryzmem.

Cieszy mnie, że w czerwcu zrobiłem u Pana Czyżewskiego upgrade sekcji pre oraz zamianę Alpsa na drabinkę Khozmo, bez tego nie wyciągnąłbym z białych wszystkiego co najlepsze.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Witam Klubowiczów

Mój serdeczny kolega ma do sprzedania Linear Audio Research IA-30 Mk2, z 2017 r., jest pierwszym właścicielem. Na lampach EL 34. Dodatkowo przez producenta zastąpiono potencjometr drabinką rezystorową, stan idealny, jeszcze z plombą producenta.
Cena 6,500 do negocjacji.

Tel. 607 187 073

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Życząc miłej niedzieli Klubowiczom chciałbym poprosić o praktyczną odpowiedź - chodzi mi o realną żywotność lamp w LAR 120H / ja mam wersję z dwiema 6N30P , dokładniej od ponad dwóch lat 6N30P-DR / . Używam tej wersji ponad 2 lata. Grają dosyć dużo, bo dziennie po średnio 5 godzin. Przez te dwa lata mają na liczniku około 4 000 godzin. Oczywiście nic się z nimi nie dzieje, pytam z ciekawości / ewentualne zapasu na przyszłość/. 

 

W dniu 7.01.2021 o 00:04, zycie_to_gra napisał:

Muzyka sobie płynie, nic nie drażni w dźwięku, zmiany są duże, oczywiście jest coś za coś, pytanie czy w Twoim systemie też tak będzie. Kabelek do Hybrydy warty choć przetestowania.

Jakubie

No.2 Pro przetestowany , porównałem z No.2 Premium i nie było łatwo się zdecydować, jednak wygrał No.2 Pro. Jedna i druga wersja warta uwagi. Dziękuję za rady.

 

Link to post
Share on other sites

Miałe jakiś czas temu IA 30 mk2.

Wspaniały wzmak...ale cóż sprzedałem ... zniechęcił mnie brak automatycznej regulacji bias lub nawet info. od producenta jak to zrobić . Co wymiana lampy to odsyłanie...szkoda...

 

Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.