Jump to content
maryjan

Poczatek przygody, pierwsza lampa kilka pytan.

Recommended Posts

Witam, chcialbym sprobowac przygody z lampa po przeczytaniu tych wszystkich och-ow i ach-ow na ich temat, w tej chwili posiadam rotela ra-01 i eposy m15.2 ale chce isc dalej no i pojawil sie pomysl lampy. Mam kilka pytan odnosnie tego. Po pierwsze to jaka lampa na poczatek ? najlepiej z self biasem bo z elektryka i elektronika to u mnie raczej slabo. No chyba ze ustawianie biasu jest dosc prosto rozwiazane w produkcjach typu Manta v5, yaqin 10L, bewitch to jestem sklonny podejsc do tematu . Kolejne pytanie to na jakim poziomie graja wymienione wzmacniacze w porownaniu do tranzystorami ? Na chwile obecna przebywam w uk wiec prosze o propozycje z tego rynku w przedziale budzetowym. Dziekuje za mam nadzieje pomocne odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź sobie jakąkolwiek lampę na początek. Może być super budżetowa jak np. Manta. Zobaczysz wówczas czym to się różni. Potem sam zdecydujesz czy warto iść dalej w tym kierunku. Nie ma nic cenniejszego niż osobiste doświadczenie...


"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź sobie jakąkolwiek lampę na początek. Może być super budżetowa jak np. Manta. Zobaczysz wówczas czym to się różni. Potem sam zdecydujesz czy warto iść dalej w tym kierunku. Nie ma nic cenniejszego niż osobiste doświadczenie...

Tak tez sobie pomyslalem, obejzalem tez dokladnie zdjecia Yaquina 10L i widze ze ma specjalne punkty do biasu wiec nie jest az tak zle, dowiedzialem sie rowniez ze lepsze byly by lampy KT88 wiec Bewitch. No poczekam jeszcze na inne odpowiedzi i poczytam forum choc niektore watki sa dosc dlugie i pelno w nich sprzecznych opinii.

Dzieki za odpowiec choc spodziewalem sie ich troche wiecej :) a i to nie jest prowokacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaraziłem się lampą jako pre był to przedwzmacniacz nr 3 z Audiotonu na lamapaach ECC88 a do tego końcówka tranzystorowa efekt : niesamowite barwy gitar , wokali połączone z szybkością i dynamiką . Chciałem pójść dalej i kupiłem już sam wzmacniacz lampowy też mocno chwalony Music Angel . Niestety grał tragicznie ( dobrze że wiedziałem na co stać lampy bo gdyby to było pierwsze moje spotkanie można by się zrazić ) .

Fantastycznie grają wzmaczniacze lampowe ale niestety już trochę kosztujące . Aby były uniwersalne to znaczy dały radę i w Jazzie i Rocku to trzeba trochę wydać pieniążków .

Twój wzmacniacz z tego co się orientuję ma opcje pre-in pre-aut czyli może pracować jako końcówka mocy a do niego można podpiąć pre lampowe , warto spróbować na początek bo to bardzo mały koszt .

 

Tutaj jest forum z audiotonu z pre o którym pisałem http://www.republika.pl/audioton/preamp-nr2.html

 

a tutaj jest przykład innej konstrukcji i przykład ceny w jakiej można je kupić jako gotowe . Można podpytać konstruktora może coś doradzi i zaproponuje coś innego .

 

http://allegro.pl/przedwzmacniacz-lampowy-i1611236170.html

 

Spełniają Twoje oczekiwania nie trzeba nic regulować .

 

A zapomniałem dodać że po podpięciu pre lampowego dopiero usłyszałem co znaczy scena muzyczna . Po czymś takim nie ma już powrotu do samego tranzystora .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuj na początek Yaqina MC-10L lub MS-34D - obydwa są w miarę tanie, na lampach EL34, więc koszt kwadry lamp to około 200zł, a i same wzmacniacze jak ci dźwięk nie spasuje bez problemu odsprzedaż, wzmacniacze oparte na lampach KT88 są już droższe, pewnie lepsze ale same lampy do nich kosztują dużo więcej - kwadra ok. 500zł.

Sam mam MC-10L, przesiadłem się na niego z Marantza PM7000 i nie mam ochoty wracać do tranzystora, gdybym miał - czego raczej nie przewiduję - nagły przypływ gotówki to raczej dalej "brnąłbym" w lampę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest rydz

Maryjan zabierz Rotelka do salonu gdzie są chińskie lampiaki,niech na czas odsłuchu zastawią go czymś byś nie widział żarzących się lampek no wiesz tak by te lampki nie odwracały twojej uwagi od słuchania muzyki,posłuchaj potem podłącz Rotelka posłuchaj i zdecyduj:)

Trafnych decyzji życzę,pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko zapytam-

Maryjan czy Ty mnie jeszcze kochasz?

ps.proszę nie odpowiadać...nooooooo)))

Edited by stary audiofil

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko zapytam-

Maryjan czy Ty mnie jeszcze kochasz?

ps.proszę nie odpowiadać...nooooooo)))

 

Troszkę więcej niż półtora roku na forum, 3563 postów i niestety większość jak powyżej, oj stary daj żyć, oczy bolą ;-)))

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam i dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Niestety Rotel nie posiada PRE-IN (ma tylko PRE-OUT) wiec opcja z pre odpada.

Mysle ze znalazlem cos dla sienie Icon Audio 25 pozwolilem sobie skopiowac z ich strony co nieco i prosze kogos kto sie zna o wypowiedz.

Kosztuje wprawdzie dwa razy tyle co chinczyk ale nie musze nic przerabiac kombinowac i jast zaprojektowany na rynek uk (dostosowany do napiecia), napewno ma jakas gwarancje ktora bede mogl szybciej zrealizowac niz z chinczykiem a jutro bede wiedzial czy wypozyczaja do odsluchu.

Pozdrawiam.

Specifications and Features

 

(Typical conditions EL34 [email protected] 240v 50Hz. 8 Ω)

 

* 6L6/EL34/6CA7/KT66/KT88/6550 output valves

* ECC83/12AX7 double triode for first stage

* ECC81/12AT7 double triodes phase-splitter

* Class A, all Triode front end

* Ultralinear output circuit

* (Can be supplied in triode form upon request)

* Hand wired point to point components

* No printed circuit board colour sound.

* Ceramic valve bases for low noise

* Optional automatic HT delay to protect cold valves from cathode stripping at switch on

* 30w RMS per channel Ultralinear

* 15w RMS per channel Triode (hardwired option)

* Suitable for 4 to 8ohm loudspeakers (nominal)

* Signal to noise level -90db

* Freq response 20-20khz +0 - 0.5db 1W

* Bandwidth 10Hz (0db) -55kHz (-3db) (12.5W)

* Bandwidth 18Hz – 55kHz -3db (25w)

* Total Harmonic Distortion typically less 0.2% 1kHz

* Custom hand wound transformers using Japanese long grain steel

* Attractive valve cover included in the price

* Minimal feedback used

* Audiophile oversized 2W resistors

* Audiophile High quality polypropylene audio caps

* Optional Copper foil paper in oil capacitors

* Silver TEFLON audio cable

* Valves carefully matched for best performance

* Gold plated Input & speaker terminals

* 3 line Inputs for CD, Tuner, Phono etc

* Gain= 70 (8ohms)

* 250 mv sensitivity for full output

* 230/240volts, 100w (180w max)

* ‘Soft start’ device incorporated

* 1.6 amp rear fuse (with spare in fuse holder)

* 320W, 310D, 215H (overall) 15kg

* IEC mains lead, (5amp fused)

* CE, ROHS & WEEE compliant

* Comprehensive manual supplied

* Full instructions for valve change included

Share this post


Link to post
Share on other sites

pod ten opis to 90 procent PP na EL34 można pociągnąć

widać tylko, że lampki i trafa to mocny standard - 55kHz max ale tak współczesna masówka ma

słuchałem Yaqin MS-34D i powiem, że w triodzie, na fat boyach (reszta oryginał) nawet już zagrał - posłuchaj

Edited by mamel

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaraziłem się lampą jako pre był to przedwzmacniacz nr 3 z Audiotonu na lamapaach ECC88 a do tego końcówka tranzystorowa efekt : niesamowite barwy gitar , wokali połączone z szybkością i dynamiką . Chciałem pójść dalej i kupiłem już sam wzmacniacz lampowy też mocno chwalony Music Angel . Niestety grał tragicznie ( dobrze że wiedziałem na co stać lampy bo gdyby to było pierwsze moje spotkanie można by się zrazić ) .

Fantastycznie grają wzmaczniacze lampowe ale niestety już trochę kosztujące . Aby były uniwersalne to znaczy dały radę i w Jazzie i Rocku to trzeba trochę wydać pieniążków .

Twój wzmacniacz z tego co się orientuję ma opcje pre-in pre-aut czyli może pracować jako końcówka mocy a do niego można podpiąć pre lampowe , warto spróbować na początek bo to bardzo mały koszt .

 

Tutaj jest forum z audiotonu z pre o którym pisałem http://www.republika.pl/audioton/preamp-nr2.html

 

a tutaj jest przykład innej konstrukcji i przykład ceny w jakiej można je kupić jako gotowe . Można podpytać konstruktora może coś doradzi i zaproponuje coś innego .

 

http://allegro.pl/przedwzmacniacz-lampowy-i1611236170.html

 

Spełniają Twoje oczekiwania nie trzeba nic regulować .

 

A zapomniałem dodać że po podpięciu pre lampowego dopiero usłyszałem co znaczy scena muzyczna . Po czymś takim nie ma już powrotu do samego tranzystora .

 

A gdzie ten przedwzmacniacz ma wejście prądowe ?


Tranzystor to ciemna strona mocy... strzeżcie się jej... I nie dajcie się zwieść, jakoby mocniejsza była... bo jest tylko szybsza... łatwiejsza... a przez to pociągająca tak bardzo... Podczas gdy jasna, lampowa strona trudna jest... cięższa... wyrzeczeń licznych wymaga... ale bać się jej nie musicie... by Twonk

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie pomogę w tej kwestii nie jestem elektronikiem , na audiotonie jest kompletny rysunek do wykonania tego pre każdy praktykujący bez problemu je wykona koszt części ok 160 zł .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktos jeszcze zechce sie wypoowiedziec w tej kwestjii ? Tylko nie w stylu : czy ty mnie jeszcze kochasz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktos jeszcze zechce sie wypoowiedziec w tej kwestjii ? Tylko nie w stylu : czy ty mnie jeszcze kochasz :)

 

 

Kluczowym pytaniem jest jaki masz budżet. Niestety prawda jest taka, że kasa determinuje obszar wyboru.

Generalnie jest tak, że jeśli zaczynasz przygodę z lampami względnie bezpiecznym wyborem jest wzmacniacza push-pull (łatwiej napędza większość kolumn).

To na jakich lampa lampach będzie wzmacniacz ma wtóre wtórne znaczenie (zależne od preferencji, reszty toru), przy czym trzymał bym się z daleka od P-P na 300B, 2A3, 845, 211, GM70 ze względu na koszty lamp. Należny się kierować w stronę łatwo dostępnych i tanich lamp El34, EL84, KT88 itd. Ponieważ zakładam, że nie jesteś DIY-owcem kupił bym wzmacniacz ze sklepu, z gwarancją i serwisem. Względnie używana konstrukcja ale popytaj w okolicy czy jest ktoś kto ci to wyreguluje sprawdzi przed zakupem.. Dodatkowo przed wyborem OBOWIĄZKOWO należny wypożyczyć wzmacniacz co najmniej weekend w celu obsłuchania się oraz zapoznania z urządzeniem itd. To, że lamy są delikatne, szybko się psują itd jest mitem w przypadku fabrycznych wzmacniaczy, które są prawidłowo zaprojektowane. Podobnie nie ma znaczenie czy wmak ma AutoBias czy Fixed Bias, oba rozwiązania maja wady i zalety.

 

Dość często jest tak że jeśli wzmacniacz nie gra dobrze od początku to i tak zapada decyzja zakupu z myślą, że się powymienia lampy i będzie idealnie. Jest to śmiałe podejście i nie zawsze w 100% efekt jest zgodny z nakładami finansowymi na butikowe lampy NOS. Faktem jest, że lampy wprowadzą zmiany w brzmieniu układu ale traktował bym to jako ostateczny szlif systemu niż sposób na kompletną zmianę brzmienia wzmacniacza.

 

Reasumując określ sztywny budżet na wzmacniacz. Poszukaj po sklepach, używkach. Jak już znajdziesz, wpłać kaucję i posłuchaj u siebie w systemie. Porównaj wzmacniacz z bieżącvym wzmakiem ale również z innymi wzmacniaczami lampowymi. Wybierz taki który będzie brzmiał na Twoje ucho najlepiej i go kup. ;-)

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

cypher dobrze prawi u mnie music angel grał tragicznie także bez odsłuchu w systemie się nie obejdzie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktos jeszcze zechce sie wypoowiedziec w tej kwestjii ? Tylko nie w stylu : czy ty mnie jeszcze kochasz :)

 

Maryjan-szczerze ja pierdzielę

w głowie Ci same music angele!

Chciałbym być w dużym błędzie,

więc pomyśl o lampowym h-endzie

 

Tak naprawdę to jesteś na co dzień w uk....i właśnie już czuję,że brak Ci muzyki-na odległośc nie da się niestety pomóc i jednocześnie sprostac

Twoim wymaganiom-bo po prostu nie wiesz czego sam chcesz i szukasz.Składaj kasę i na wakację do Polski i może tutaj znajdziesz rozwiązanie.

Chciałbys od razu dobrze i trafić z oczekiwaniami-tak się po prostu nie da-...i co Ci doradzić,abyś mnie wychwalał po wszystkich odpustach-nie wiem))

Powinienes posłuchać troszke lamp najrózniejszych i wtedy napisac coś bardziej precyzyjnego.Nie ma więc rady musisz zacząc słuchać-bo wtedy wiedza

i doświadczenie na pewno zaprocentuja.Wybranie lampy zalezy od wielu rzeczy,choć z tymi elementami co posiadasz-lampa do 1000 usd powinna być akurat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maryjan-szczerze ja pierdzielę

w głowie Ci same music angele!

Chciałbym być w dużym błędzie,

więc pomyśl o lampowym h-endzie

 

Tak naprawdę to jesteś na co dzień w uk....i właśnie już czuję,że brak Ci muzyki-na odległośc nie da się niestety pomóc i jednocześnie sprostac

Twoim wymaganiom-bo po prostu nie wiesz czego sam chcesz i szukasz.Składaj kasę i na wakację do Polski i może tutaj znajdziesz rozwiązanie.

Chciałbys od razu dobrze i trafić z oczekiwaniami-tak się po prostu nie da-...i co Ci doradzić,abyś mnie wychwalał po wszystkich odpustach-nie wiem))

Powinienes posłuchać troszke lamp najrózniejszych i wtedy napisac coś bardziej precyzyjnego.Nie ma więc rady musisz zacząc słuchać-bo wtedy wiedza

i doświadczenie na pewno zaprocentuja.Wybranie lampy zalezy od wielu rzeczy,choć z tymi elementami co posiadasz-lampa do 1000 usd powinna być akurat.

 

Witam. Nawet nie czuje ze rymuje... hehehe .

Jestem na co dzien w uk to fakt, czy brak mi muzyki tego nie wiem ale jakos tego nie odczuwam, bo sadze ze mowisz o muzyce na zywo a tej nagranej tez czesto nie slucham bo nie mam na czym...

Sprawa jest tego typu ze za uciulane funciki chcialbym kupic lepszy wzmak od tego ktory mam teraz dokladajac troche kasy, za kilka miesiecy odlozyc znow troche i kupic jeszcze lepszy. Dlaczego tak ? Zeby posluchac jak co gra i zeby powiedziec ze kolejny jest lepszy od poprzedniego, choc nie koniecznie musi tak byc wiem :). Moglbym poczekac dluzej uzbierac kase i kupic cos drozszego ale moze powiedzialbym ze szalu nie ma jak za te pieniadze a tak mam jakas skale porownawcza i takie hobbi :)

Mysle ze kupujac powiedzmy takiego chinczyka lampe oczywiscie, za 2000pln (450f) mam jakis potecjal bo co kupie za te kase Marantza, Yamahe, Creeka ale to zawsze beda tylko tranzystory ... Tuningujac taka lampe za kolejne powiedzmy 1000pln (200f) mam wzmaka juz grajacego znacznie lepiej niz lampa oryginalna za 3000pln (650f) a wkaldajac nastepne troszke mam maszynke do czarowania :) wiec czy oplaca sie kupowac tym samym sposobem coraz lepsze tranzystory ?

Jesli chodzi o odsluchy to sklepy jakos mi nie podcghodza, najlepiej u siebie w domu a kupienie lampy na odsluch wiaze sie z utrata 10% i kosztami przesylki, tak jest np. z Icon Audio .

Na chwile obecna jestem laikiem i teoretykiem ale wlasnie dlatego zwracam sie tu do Was.

Pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi.

Edited by maryjan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Acha a jutro przyjezdza Cambridge Audio Dacmagic zobaczymy co wniesie ... no i kolejny post :) moze kiedys dobije do 3597 ...

 

Co do lamp to caly czas zbieram informacje, czytam, przegladam fora i ogolnie sie rozgladam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, chcialbym sprobowac przygody z lampa po przeczytaniu tych wszystkich och-ow i ach-ow na ich temat, w tej chwili posiadam rotela ra-01 i eposy m15.2 ale chce isc dalej no i pojawil sie pomysl lampy. Mam kilka pytan odnosnie tego. Po pierwsze to jaka lampa na poczatek ? najlepiej z self biasem bo z elektryka i elektronika to u mnie raczej slabo. No chyba ze ustawianie biasu jest dosc prosto rozwiazane w produkcjach typu Manta v5, yaqin 10L, bewitch to jestem sklonny podejsc do tematu . Kolejne pytanie to na jakim poziomie graja wymienione wzmacniacze w porownaniu do tranzystorami ? Na chwile obecna przebywam w uk wiec prosze o propozycje z tego rynku w przedziale budzetowym. Dziekuje za mam nadzieje pomocne odpowiedzi.

Ja miałem RA02 a potem RA06. Wymieniłem najpierw głosniki Vienna Acoustic BACH na konstrukcję Andrzeja Witka - mają ogormny potencjał, ale lubią dobrą elektronikę, do której ROTELe nie należą niestety. Nie podobał mi się dźwięk tych wzmacniaczy więc zacząłem szukać. Próbowałem różnych konstrukcji od budżetowych (GainClone), poprzez jakąś wersję PASSA, a na koniec zbudowałem wzmak lampowy na lampie - SET 300B. byłem pełen niepokoju czy wyzwanie samodzielnej budowy się opłaca i czy to ma sens - dość wysoki koszt. Jak go już zbudowałem stwierdzam, że nie wrócę już do tranzystorów, chociaż budowałem też wzmak na LM3886 ze stopniem lampowym - grał nieźle ale SET 300B jest najlepszą moją konstrukcją w której kluczowe znaczenie ma jakość elementów. Ten wzmacniacz sprawdza się i na rocku, metalu, na klasyce, na jazzie. Najgorzej wypada muzyka POP gdzie jest dużo elektroniki. Z cech obecnej wersji mojego SET'a: przestrzeń, mikrodetale, średnica, bas, "namacalność dźwięku", całkowite oderwanie od głośników, powietrze, oddech, plany, piękny pełny wokal itp... Polecam lampę - jednak tylko dobre konstrukcje pokazują jej czar. mam płyty, które dopiero z lampą zaczęły grać.

 

pozdrawiam

Tomek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma dobrych i złych konstrukcji - są tylko różne punkty widzenia.

Pewnie chinczycy tez tak mysleli jak budowali autostrade ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem o czym myślą Chińczycy, wiem natomiast co mnie się podoba i co ważne - nie kosztuje to majątku.

Zabawę z lampami mam już za sobą, odsłuchy (nie mojego) sprzętu z 300B na pokładzie też - owszem, nie twierdzę że gra toto źle, napiszę że nawet bardzo dobrze, ale ...

Zawsze można uzyskać podobne, co nie znaczy że takie samo brzmienie, z konstrukcji tranzystorowych, zwłaszcza jeśli jest to wzmacniacz DIY - to brzmienie można ukształtować do własnych preferencji.

Gorzej jak zakupimy gotowy wyrób komercyjny, wówczas zaczyna się jazda po salonie z kolumnami i zabawa kablologią zwana.

To jest własnie ten odmienny punkt widzenia/słuchania, a wykształcony licznymi porównaniami i odsłuchami.

Wielu adwersarzy się ze mną może i nie zgodzi (mają swój punkt widzenia i ja to szanuję), ale nie trzeba przerzucać przez pokój odsłuchowy tony sprzętu, aby wybrać ten najlepiej brzmiący i w zasięgu możliwości finansowych.

Wystarczy posłuchać u znajomych, jak gra, bo skoro jest to dla nich podstawowe i najwyżej cenione hobby, to na pewno maja odpowiednio zaadoptowane pomieszczenie odsłuchowe, bez takiej adaptacji nawet najlepszy sprzęt może zagrać katastrofalnie - dowodem są kolejne prezentacje na Audio Show - to tylko "festyn" wystawienniczy, nie odsłuchowy, choć niektórzy przygotowują się do niego niezwykle starannie.

Kuluarowe rozmowy i zatroskane twarze odwiedzających mówią same za siebie - sprzęt bardzo drogi (czytaj Hi-End), a nie zagrał na oczekiwanym poziomie - oczywiście mam na myśli konstrukcje lampowe, bo i zakładka o lampach.

 

Współczesne konstrukcje lampowe bywają często niedopracowane, dowód ? a choćby częsta wymiana lamp końcowych.

Stare, naprawdę stare konstrukcje potrafią grać do dziś, nawet na lampach pierwszy raz włożonych w podstawki.

Zastanawiające prawda ?

A czy transformatory głośnikowe są nawijane wg starych receptur ?

 

Oczywiście, winę można przerzucić na producentów współczesnych lamp, normy ekologiczne nie pozwalają na stosowanie tych materiałów, które kiedyś były aplikowane "wiadrami" - metale ziem rzadkich etc.

Czyli sytuacja wygląda następująco - lampy są coraz gorszej jakości i nawet w poprawnie zaprojektowanym układzie zagrają dużo krócej niż te sławetne, a z powodu wykonania drogie NOSy.

A technologia krzemowa ma się coraz lepiej, idzie pełną parą naprzód, są coraz lepszej jakości komponenty czynne - tranzystory - szersze pasmo mocy, zdolność przenoszenia coraz większych prądów etc.

Grafen może już wkrótce zrewolucjonizować nie tylko świat komputerów, ale i strefę audio - kolejny skok jakościowy w dziedzinie nam najbliższej sercu, po drodze niemrawy rozwój konstrukcji opartych o funkcjonowanie w kl.D, czy też T.

Ponoć niektóre z nich grają równie "lampowo".

 

Nie silę się na porównanie brzmienia elementów wykonawczych - lampa vs tranzystor - bo i nie ten temat.

Myślę jednak że następuje powolny "zmierzch" lampowej euforii, ale gdybym miał dziś decydować o konfiguracji własnego wzmacniacza to zaopatrzyłbym się w wystarczającą ilość małych baniek (Simens, Telefunken itd.) i podążył drogą hybrydy.

Słuchanie "podkolorowanej" muzyki z preampa lampowego daje bardzo dużo frajdy, a tranzystorowa końcówka mocy zapewnić powinna pożądane i spektakularne natężenia dźwięku, czyli ten "wykop" o którym każdy z nas marzy.

 

hejka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmawiacie o gustach

mam taką lampkę co mnie kosztowała parę stówek, dla mnie gra to pięknie i ma ten styl. Tyle, że akurat ja wykopu nie lubię bo wolę jak się muzyka ślamazarnie sączy po pokojach. Nie mogę też powiedzieć, że moja lampka zjada tranzystory na śniadanie bo nie zjada.

Stał u mnie ostatnio wpięty w system jakiś wzmak Marantza za grubszą kasę (koło 10 tys) i wymiatał, roznosił ściany i takie tam. Tyle, że dla mnie to była muzyka "przemysłowa", bez koloru , tak jakby smyczki zagrać na skrzypcach elektrycznych a bas był tak mocny ,że straszył mi dzieci.

Więc choćby w użyciu był grafen a cały wzmak wykonany w technologii stealth to ja nie chcę jego. Bo muzyka to rzecz gustu a mój gust to lampy.

 

Ja swoją zabawę z lampami zacząłem od lampowego DIY. Jeśli bym jednak miał inwestować większe sumy to zdecydował bym się na wytwór jakieś poważnie podchodzącej do tematu manufaktury.

 

Co do lamp to normy są wyśrubowane w UE i USA. Lampy z chin to ciagle technologia sprzed dziesięcioleci.

  • Like 1

Jeżeli coś wygląda absurdalnie to nie znaczy, że nie jest prawdziwe

Share this post


Link to post
Share on other sites

>Lampy z chin to ciagle technologia sprzed dziesięcioleci. <

Chyba nie zostały one wykopane razem z terakotową armią figur cesarza Qin Shi ;)

To raczej produkcja współczesna i często niedbale robiona, jak wszystko z tego rejonu świata, przecież ta i nie tylko ta produkcja lamp, obliczona jest na obrót, lampy muszą "padać" aby klient kupował nowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

...Słuchanie "podkolorowanej" muzyki z preampa lampowego daje bardzo dużo frajdy, a tranzystorowa końcówka mocy zapewnić powinna pożądane i spektakularne natężenia dźwięku, czyli ten "wykop" o którym każdy z nas marzy...

i tych marzeń o wykopie jaki daje tranzystor nie pojmuję

przecież on istnieje tylko w muzyce elektronicznej, kino, Klaus Schulze - ok ale to są efekty nie naturalne dźwięki

estradzie wystarcza EL84,6L6 i EL34, organy w domu załatwia pięknie 300B i zostaje tylko kłopot na jakich głośnikach to usłyszeć


czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ mamel, a co tu jest tak trudnego do zrozumienia ?

Z tym "wykopem" sprawa jest niezwykle prosta, bierzesz szpadelek i kopiesz, masz wykop - żartuję :)

 

Na forum było już niejednokrotnie pisane, że wzmacniacze o większej mocy bez wysiłku radzą sobie z przetwarzaniem maksymalnych impulsów/us, a że muzyka to nie sinusoida, ani prostokąt, a często przebiegi bardzo "szpiczaste" o bardzo dużych amplitudach, jednak trwających bardzo krótko to i przekłada się to na sam odsłuch.

To po prostu słychać, zwłaszcza porównując dwa wzmacniacze (np. 5W i 100W) ustawione na takiej samej mocy wyjściowej, łatwo będzie określić który posiada większą dynamikę, ten tzw. wykop.

Czy uważasz że każdy słucha od rana do wieczora tylko smętnego plumkania ?

Ja dla zmiany nastroju lubię czasami przywalić Tool^em.

 

O czym Ty piszesz ? muzyka elektroniczna to nie muzyka ? bo to są tylko efekty dźwiękowe nie wydobywane z instrumentów ?

Przecież każdy dźwięk wydobywany z jakiegokolwiek instrumentu to cały czas "sprawa umowna".

Były tam-tamy, później ktoś dmuchnął w fujarkę i od tego się zaczęło - poszukiwanie innych dźwięków, które de facto w przyrodzie nie występują.

A dlaczego nie kameralny koncert na trzy pierdzące dupy, przecież to bliższe natury ;)

 

pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, chciałem kupić lampowca, po raz pierwszy. Na początek zastanawiam się nad yaqinem mc-10l i cayin ta-35, cayin jest trochę droższy. Na cayina jest dość prosta przeróbka lampizatora poprawiająca podobno parametry odsłuchu. Co byście polecili na początek przygody z lampami?, dodam, że mam dość spory pokój 33 m2, nie jestem znawca tematu za bardzo słucham rożnej muzyki, raczej bardziej żywiołowej. wybór tych modeli jest podyktowany dostępnością na allegro.

Pozdrawiam dzięki za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.