Jump to content
IGNORED

Poczatek przygody, pierwsza lampa kilka pytan.


Recommended Posts

14 minut temu, Ricardozamora napisał:

No ale z watami lampowymi różnie bywa hehe.

Bo to nie kwestia samych watów ale konstrukcji wzmacniacza, transformatorów głośnikowych, rodzaju zasilania i jeszcze kilku innych rzeczy.

  • Like 2

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy

Kolejnym stereotypem jest że do "lampy" potrzeba wysokoefektywnych kolumn. 
Tymczasem takich kolumn do "lampy" potrzeba ... rzadko. Nawet do "lampy" o niewielkiej mocy. 
Jeżeli nie masz do nagłośnienia pomieszczenia o kubaturze hangaru lotniczego, a Twoje kolumny nie są bardzo trudne do napędzenia ani nie mają ponadprzeciętnie niskiej efektywności, to w większości przypadków dosłownie parę watów z "lampy" wystarczy. 
Przykładowo, przez lata w pomieszczeniach 18-26 metrów grałem na zestawieniu dwudrożnych podłogówek na Scan-Speakach o efektywności 86dB z lampowcem single ended na bezpośrednio żarzonych triodach 6B4G (odpowiednik 2A3 tylko że z innym żarzeniem). I te parę watów w zupełności wystarczało do normalnego słuchania, a nawet dało się poprzeszkadzać sąsiadom. W dźwięku było wszystko co potrzeba, prócz może jedynie "mega-wygaru" charakterystycznego dla niektórych potężnych końcówek tranzystorowych. 
A z kolumnami wysokoefektywnymi jest ten problem, że znakomita większość z nich brzmi IMHO okropnie. 

Uważam że bardzo dobry i wysoce satysfakcjonujący kompromis można osiągnąć zestawiając wysokiej klasy lampowy preamp z wysokiej klasy tranzystorową końcówką mocy. Można w ten sposób połączyć najlepsze cechy obu światów unikając jednocześnie ich słabości. Ale to zdaje się już pisałem.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, McGyver napisał:

A z kolumnami wysokoefektywnymi jest ten problem, że znakomita większość z nich brzmi IMHO okropnie. 

Wysokoefektywne kolumny często trudniej zestawić dobrze w systemie. Często odsłaniają więcej wad systemu i trzeba wyeliminować każdą z nich. To raczej kolumny dla doświadczonych audiofili, którzy wiedzą jak zestawić system by grał dobrze ale jednocześnie potrafią się pięknie odwdzięczyć. Oczywiście nie można generalizować.

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, McGyver napisał:

Kolejnym stereotypem jest że do "lampy" potrzeba wysokoefektywnych kolumn. 
Tymczasem takich kolumn do "lampy" potrzeba ... rzadko. Nawet do "lampy" o niewielkiej mocy. 
Jeżeli nie masz do nagłośnienia pomieszczenia o kubaturze hangaru lotniczego, a Twoje kolumny nie są bardzo trudne do napędzenia ani nie mają ponadprzeciętnie niskiej efektywności, to w większości przypadków dosłownie parę watów z "lampy" wystarczy. 
Przykładowo, przez lata w pomieszczeniach 18-26 metrów grałem na zestawieniu dwudrożnych podłogówek na Scan-Speakach o efektywności 86dB z lampowcem single ended na bezpośrednio żarzonych triodach 6B4G (odpowiednik 2A3 tylko że z innym żarzeniem). I te parę watów w zupełności wystarczało do normalnego słuchania, a nawet dało się poprzeszkadzać sąsiadom. W dźwięku było wszystko co potrzeba, prócz może jedynie "mega-wygaru" charakterystycznego dla niektórych potężnych końcówek tranzystorowych. 
A z kolumnami wysokoefektywnymi jest ten problem, że znakomita większość z nich brzmi IMHO okropnie. 

Uważam że bardzo dobry i wysoce satysfakcjonujący kompromis można osiągnąć zestawiając wysokiej klasy lampowy preamp z wysokiej klasy tranzystorową końcówką mocy. Można w ten sposób połączyć najlepsze cechy obu światów unikając jednocześnie ich słabości. Ale to zdaje się już pisałem.

Wcześniej, czy później każdy do takiej konfiguracji dojdzie.

Tylko niektórym wolno idzie, bo jakoś tak u nas się nie za bardzo docenia rolę preampa w torze. Łatwiej/taniej i poprawniej (politycznie) jest przed końcówkę wstawić pasywkę, albo zastosować źródło z regulowanym poziomem wyjściowym.

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
1 minutę temu, Tomek 1685 napisał:

jakoś tak u nas się nie za bardzo docenia rolę preampa w torze. Łatwiej/taniej i poprawniej (politycznie) jest przed końcówkę wstawić pasywkę, albo zastosować źródło z regulowanym poziomem wyjściowym.


Ten stan rzeczy bierze się głównie z tego, że rzeczywiście dobrych aktywnych preampów na rynku prawie że nie ma. Znakomita większość aktywnych preampów tylko psuje sygnał, a w najlepszym razie nic nie daje lub daje co najwyżej krok w bok. Dotyczy to niestety także dużej części urządzeń drogich i bardzo drogich. Pasywki przynajmniej degradują sygnał w mniejszym stopniu. 
Tymczasem dobry, aktywny preamp jest (zaraz po dobrym źródle) bardzo ważny, ważniejszy IMHO od końcówki mocy. 
Ja się tą sytuacją rynkową zniechęciłem, i preampy lampowe robię sobie sam. Do pasywek tanich czy drogich zniechęciłem się bardzo szybko.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Ricardozamora napisał:

To co piszesz to dla mnie nadal nie oznacza koniecznie dobrego wysterowania, to nie są równoznaczne sobie cechy. Zwłaszcza głośność. Słuchałem na el84 wszystkiego i było zawsze przyjemnie, bogato, dźwięk wydaje się nawet "duży". Nawet Led Zeppelinów czy Floydów super się słuchało. W metalu gubi się łatwo, poważną zagra ale bez rozmachu. Można głośnością sobie zrobić efekt, ale tylko by się troszkę oszukać. A jak zaraz po el84 włączysz sobie kt88 i te 40W czy 70W na kanał, czy nawet set 845 i jego 20W to dopiero czujesz jak dużo umyka na lampach małej mocy, tzn. brak pełnego opanowania kolumn, zapasu mocy, impetu dźwięku, potęgi. Najbardziej to słychać na rocku i metalu oraz muzyce symfonicznej, filmowej, poważnej. 

Ja tak nie rozbieram na czynniki pierwsze. Te kolumny mam od prawie 8 lat i wcześniej też miałem jakąś prostą lampkę chińską PP na EL34 (i faktycznie było wyraźnie gorzej pod względem kontroli i "opanowania" kolumn, aniżeli na małym Unisonie). Potem było kilka tranzystorów - w przypadku ostatnio posiadanego modowanego Hegla H100 dynamika też była niezła, nie miałem do czego się przyczepić. Teraz podłączyłem Simply Italy, dźwięk przepuściłem przez DAC znany swego czasu z liniowości (Mytek 192Stereo DSD) i całość zagrała... Jest "stopa", jest potęga grand piano, fajnie słucha się gitary basowej, czy kotłów - tu szczególnie w klasyce. Szybsze kawałki rockowe też idą rytmem, jak z karabinu maszynowego. Ciężkiego death metalu nie słucham (wypadło z gustu po okresie dojrzewania ;)). Co więcej - scena jest spora i wszelkie efekty typu padający deszcz, burza/pioruny gdzieś w oddali - namacalne i z odpowiednią skalą. Unison ma tą cechę, że może nie podaje najbardziej wyczynowo tego dźwięku (na pewno można bardziej przypier...), ale fajnie się słucha i nie ma absolutnie wrażenia, że coś tam nie domaga, że jest zbyt "okrągło", czy nie w punkt... Przeciwnie - średnica, przejrzystość i czytelność bardzo fajna. Bas schodzi nisko, trzymany do końca "za mordę" i nie ucieka, jak powietrze z balonu przy zejściu. Skoro fajnie się słucha (a na pewno można lepiej), to ja nie szukam już dziury w całym 😉 No, może jeszcze za jakiś czas spróbuję podpiąć inne kolumny, aby złapać punkt odniesienia, bo dosyć się już "zastałem" z tymi Harpiami, a może niesłusznie... 😉
Trochę pomogła adaptacja pomieszczenia, bo te moje 21 metrów2 raz że zagraciłem (sofa, regały, dywany, zasłony, biurko), to jeszcze zawiesiłem 6 absorberów 120x60 (isover PT-80).

Edited by lete
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, McGyver napisał:


Ten stan rzeczy bierze się głównie z tego, że rzeczywiście dobrych aktywnych preampów na rynku prawie że nie ma. Znakomita większość aktywnych preampów tylko psuje sygnał, a w najlepszym razie nic nie daje lub daje co najwyżej krok w bok. Dotyczy to niestety także dużej części urządzeń drogich i bardzo drogich. Pasywki przynajmniej degradują sygnał w mniejszym stopniu. 
Tymczasem dobry, aktywny preamp jest (zaraz po dobrym źródle) bardzo ważny, ważniejszy IMHO od końcówki mocy. 
Ja się tą sytuacją rynkową zniechęciłem, i preampy lampowe robię sobie sam. Do pasywek tanich czy drogich zniechęciłem się bardzo szybko.

A ja jakoś nie mogę bez aktywnego pre lampowego, czasem nawet jeśli to tylko krok w bok.

Ten segment niestety "wymiera". Fakt, że większość to straszne gnioty, ale są perełki, które po wpięciu w system powodują brak odwrotu.

 

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
18 minut temu, Seyv napisał:

Wysokoefektywne kolumny często trudniej zestawić dobrze w systemie. Często odsłaniają więcej wad systemu i trzeba wyeliminować każdą z nich. To raczej kolumny dla doświadczonych audiofili, którzy wiedzą jak zestawić system by grał dobrze ale jednocześnie potrafią się pięknie odwdzięczyć. Oczywiście nie można generalizować.

No hard feelings, but...
IMHO, poza ostatnim zdaniem cytowany tekst brzmi jak zaczerpnięty z kolorowej broszurki reklamowej. 
Moim zdaniem jeszcze tak do ~91-92dB prawdziwej, nieoszukanej efektywności można spokojnie znaleźć dobrze grające kolumny. Powyżej tego jest już generalnie dramat, nieliczne rodzynki mało wpływają na ogólną sytuację. Stworzenie akceptowalnie grającego systemu opartego na kolumnach wysokoefektywnych wymaga "leczenia dżumy za pomocą cholery" czyli do kolumn o określonych wadach trzeba dopasować elektronikę o wadach dokładnie przeciwstawnych. Przypomina to budowanie domku z kart, byle co wystarczy żeby wszystko się posypało. 
Zresztą z szerokopasmowcami jest tak samo, o ile nie gorzej. 
Taka jest moja opinia. Nie zamierzam do niej nikogo na siłę przekonywać.
Ale i nie dam się przekonać żadną argumentacją. 
A w to, że usłyszę kiedykolwiek wysokiej próby dźwięk z zestawu wysokoefektywnego lub szerokopasmowego szczerze wątpię.

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, McGyver napisał:

Powyżej tego jest już generalnie dramat, nieliczne rodzynki mało wpływają na ogólną sytuację.

Ogólnie jest niewiele kolumn powyżej 91 dB, które nie kosztują fortuny i potrafią dobrze zagrać a może nie ma ich wcale. Samo zejście do rozsądnej granicy z basem wymaga dużej membrany i sporej obudowy co generuje koszta i nie każdemu pasuje. 

  • Like 1

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to post
Share on other sites

Szkoda Adam, że nie wpadłeś do pokoju audiostereo na AVS. Dwa ostatnie razy mieliśmy tam wysokoefektywne kolumny Seweryna (Seyv). Myślę, że gdybyś posłuchał, móglbyś zweryfikować poglądy🙂

Też mam wątpliwości co do tego rodzaju konstrukcji i np. avantgardy, czy tannoye mnie nie specjalnie przekonują, ale takie klipschorny chętnie bym przygarnął.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, McGyver napisał:

Ile dB?

94 dB.

4 minuty temu, Tomek 1685 napisał:

Chyba z 97

Te mam jako główne w domu.

 

11 minut temu, Tomek 1685 napisał:

avantgardy

Tych też mam okazję często posłuchać. I np. wzmacniacz, który na kolumnach 94 dB był całkowicie cichy na tych bziczał i buczał jak elektrownia (bo był źle zrobiony) i te kolumny to od razu odsłoniły.

 

20 minut temu, McGyver napisał:

Heresy

Ja raz słuchałem Hetesów IV i jestem w stanie zrozumieć Twoje podejście 😉

 

Pewnie zaraz wywołam burzę ale napiszę, przy kolumnach wysokoefektywnych jeden dwa słabe kable mogą zrobić z grania masakrę, na takich ich wpływ słuchać (widać) jak przez lupę. Na kolumnach niskoefektywnych wpływ takich rzeczy jest często dużo mniejszy.

  • Like 1

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Seyv napisał:

Pewnie zaraz wywołam burzę ale napiszę, przy kolumnach wysokoefektywnych jeden dwa słabe kable mogą zrobić z grania masakrę, na takich ich wpływ słuchać (widać) jak przez lupę.

Ale dlaczego burzę ☺️ ja się z tym (prawie) wszystkim, co piszecie powyżej, zgadzam - jako posiadacz głośników szerokopasmowych o skuteczności 97 dB i wzmacniacza na KT-88 potwierdzam, że nie jest łatwo to zestawić, lecz warto się pomęczyć. 

 

Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Łukasz_62438 napisał:

Ale dlaczego burzę

Bo wspomnienie o istotnym wpływie okablowania na system działa na niektórych jak płachta na byka 😉

  • Like 1

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Seyv napisał:

Bo wspomnienie o istotnym wpływie okablowania na system działa na niektórych jak płachta na byka 😉

No cóż, sam znam kilka osób z tego obozu. Jeśli ktoś mówi, że nie słyszy różnicy, to ja mu wierzę, i nie próbuję na siłę go uszczęśliwić. To faktycznie może wywołać burzę z piorunami 💩

Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich serdecznie,

rozpoczynam przebudowę zestawu KD w kierunku stereo (po awarii amlitunera KD, która w zasadzie wyłączyła mi wszystko) i chciałbym spróbować ze wzmacniaczem lampowym.

Szukam taniego modelu, do ok. 4000, który będzie odpowiedni dla moich warunków, da mi choć namiastkę "czaru" lampowego brzmienia i nie zrazi do dalszych poszukiwań lepszego dźwięku.

Chciałbym was prosić o ocenę dokonanych przeze mnie wstępnie wyborów i wszelkie wskazówki co do dalszego postępowania.

Do rzeczy:

- pomieszczenie do nagłośnienia to salon - ok. 80 m2 z wyjściem na kuchnię ok. 20 m2 (daleko za plecami słuchacza), wysokość 2,5m   kolumny 5m od siebie, 4m od słuchacza

- brzmienie jakiego szukam - zacytuję wpisy Theriona z forum, gdyż sam bym tego lepiej nie ujął:

"brzmienie pełne, ciepłe, przestrzenne, oparte na mocnej podbudowie basowej. Nie zależy mi na mocy ani na kopnięciu. Dla mnie liczy się przestrzeń, miękkość, bas, barwa."

Jednocześnie chciałbym, aby charakter wzmacniacza pozwolił na w miarę uniwersalne odtwarzanie przeróżnych gatunków (poza ciężkim rockiem i metalem)

- ograniczeniem są kolumny pozostałe z KD (tylko się nie śmiać) - JBL E80, z którymi będzie musiał jako tako współpracować, gdyż wymiana na coś bardziej odpowiedniego na pewno będzie odsunięta w czasie.

- wzmacniacz musi mieć osłonę na lampy (małe dziecko w domu)

- nie wykluczam sprawdzonych używek, ale w tym zakresie cenowym chyba trudno będzie coś trafić

 

Opierając się na moich wnioskach z lektury forum, wytypowałem wstępnie 2 tanie yaqiny:

Yaqin MS-6V6

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Yaqin MS-34D

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

W przypadku MS-6V6 cieszy cena, ale obawiam się czy będzie w stanie odpowiednio napędzić E80 (katalogowo skut. 91dB i 8 Ohm, ale mają podobno trudny przebieg impedancji i schodzą poniżej 4 Ohm)

Z kolei obecnie oferowany MS-34D wygląda już inaczej niż często opisywany na forum model sprzed kilku lat, a nie znalazłem informacji czy gra tak samo.

Czy te modele w ogóle w miarę poprawnie zagrają z E80?

Bardzo proszę o jakiekolwiek sugestie i opinie. Czy to dobry kierunek?

 

Niestety mój aktualny tryb pracy i życia wyklucza możliwość wyjazdów na odsłuchy (co najwyżej zakup wysyłkowy nowego sprzętu z możliwością rezygnacji)

Dzięki za poświęcony czas 🙂

Pozdrawiam

 

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
1 godzinę temu, zepol napisał:

pomieszczenie do nagłośnienia to salon - ok. 80 m2

 

1 godzinę temu, zepol napisał:

"brzmienie pełne, ciepłe, przestrzenne, oparte na mocnej podbudowie basowej.

 

1 godzinę temu, zepol napisał:

- wzmacniacz musi mieć osłonę na lampy (małe dziecko w domu)

 

1 godzinę temu, zepol napisał:

- nie wykluczam sprawdzonych używek, ale w tym zakresie cenowym chyba trudno będzie coś trafić

Wręcz przeciwnie, w tym zakresie cenowym lepiej używkę. 
Wybór ogranicza konieczność posiadania klatki. Szukaj więc z drugiej ręki Cayina na lampach KT88. Będzie miał wystarczającą moc do ogarnięcia 80 metrów. 
W takim metrażu 6V6 raczej będzie za krótki z tymi kolumnami. 
Być może 34D się sprawdzi. Z 4HiFi można się dogadać, wypożycz na odsłuch, jak się sprawdzi - kupisz. 

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites

 Panowie  ,  temat  w  sam  raz  dla  mnie  , otatnio  kupiłem  yaqina   5881  ,  na  lampach  tung  sola  5881  [ wyjasniala  sie  nazwa  Janka }  i  moze   ktos   podpowie  , doradzi   jakie  wybrac  kolumny  wybrac  do  niego  ....... tylko  monitory  wchchodza  w  grę  .  

Zaskoczyla  mnie   informacja  ze   wysokoskuteczne  kolumny  do społu  z serokopasmowcami  moga   sprawic  klopoty  uzytkownikowi .  ja  juz  przegladalem  liste  uzywek  wysokoskutecznych  klumn  i  wybralem  ,  np  polecane  triangle  ,  elaki  ,   tansze  cantony ,magnaty   i  tp  [  wszytko  monitory  -   moze  wiec  cos   mi  podrzucicie  do  wyzej  wymienonego  Janka ....ps    ten  wzmak  wybralem  ze  wzgledu  na dobre  wyjccie sluchawkowe  -  dzwiek   rozrywa  sluchawki   ,  jest   nazwal  bym  to  ofensywny  .

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
4 godziny temu, pinatubo napisał:

moze   ktos   podpowie  , doradzi   jakie  wybrac  kolumny  wybrac  do  niego  ....... tylko  monitory  wchchodza  w  grę  .  

W jakim pomieszczeniu ma to grać? 

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites

22 m kwadratowe - pokój   nie  przystosowany  aakustycznie ,  kolumny    najlepiej  by miały   breflex  z  przodu . moga  stac  na podstawkach.  pokój   prostokatny  -   glosniki   na   dłuzszej scianie. ps  mialem  kiedys   w  tym  pomieszczeniu  duze  podlogówki    efekt  był   nieco   zbyt   przytlacajacy  -  bas  dominowal  .  Wiec   wapadlem  na  pomysł  by  kupic  jakies monitory  w  zgrabnej  cenie  . ofert jest  duzo  ,  niewiem  czy  zwracac  uwage  na  tzw  vintage  czy  raczej   kolumny  wyprodukowane  po   np  2000   roku .....

Link to post
Share on other sites

   ps  wpadly  mi  w  oko  takie   cudeńka  ;

   kef  cresta  2 

b&w  dm 302 

b&w  dm 5   -troche  leciwe  kolumny 

magnat  qantum  -  seria  monitor

jpw ml 610 

canton ergo r51 -dipole

canton  karat 20

elac el 60

asw sonus 70l

pumpurek  ma   kef cresta 10  zaponialem  dodac.

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
Godzinę temu, pinatubo napisał:

  kolumny    najlepiej  by miały   breflex  z  przodu . moga  stac  na podstawkach.

Monitorki na podstawkach zajmują w pomieszczeniu tyle samo miejsca co nieduże podłogówki. 

 

Godzinę temu, pinatubo napisał:

mialem  kiedys   w  tym  pomieszczeniu  duze  podlogówki    efekt  był   nieco   zbyt   przytlacajacy  -  bas  dominowal  .

To nie dlatego że podłogówki. To dlatego że niedobrane.

 

Godzinę temu, pinatubo napisał:

niewiem  czy  zwracac  uwage  na  tzw  vintage 

Żeby zwracać, to trzeba się na tym dobrze znać. W przeciwnym razie istnieje ryzyko graniczące z pewnością że zamiast vintage kupisz gruza.

 

52 minuty temu, pinatubo napisał:

b&w  dm 302 

Prawie na pewno za małe do tego pomieszczenia. 

 

59 minut temu, pinatubo napisał:

jpw ml 610

Bardzo wyraźny brak niższego zejścia. 

Kontakt na maila w moim profilu.

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, pinatubo napisał:

 Panowie  ,  temat  w  sam  raz  dla  mnie  , otatnio  kupiłem  yaqina   5881  ,  na  lampach  tung  sola  5881  [ wyjasniala  sie  nazwa  Janka }  i  moze   ktos   podpowie  , doradzi   jakie  wybrac  kolumny  wybrac  do  niego  ....... tylko  monitory  wchchodza  w  grę  .  

Zaskoczyla  mnie   informacja  ze   wysokoskuteczne  kolumny  do społu  z serokopasmowcami  moga   sprawic  klopoty  uzytkownikowi .  ja  juz  przegladalem  liste  uzywek  wysokoskutecznych  klumn  i  wybralem  ,  np  polecane  triangle  ,  elaki  ,   tansze  cantony ,magnaty   i  tp  [  wszytko  monitory  -   moze  wiec  cos   mi  podrzucicie  do  wyzej  wymienonego  Janka ....ps    ten  wzmak  wybralem  ze  wzgledu  na dobre  wyjccie sluchawkowe  -  dzwiek   rozrywa  sluchawki   ,  jest   nazwal  bym  to  ofensywny  .

A czemu muszą być tylko wysokoskuteczne? Ta lampa chyba nie jest słabeuszem, więc powinna sobie poradzić z większością kolumn, które nie są wybitnie trudne do wysterowania?

Słuchałeś KEF LS50? Wersję bez "META" (poprzednią) można kupić za około 3000 pln / para - można się dogadać. "Maluchy" w porównaniu do innych, większych monitorów, ale mogą zaskoczyć przyjemnym, przejrzystym i szybkim graniem. W wielu aspektach nie są gorsze od znacznie droższego modelu R3, a w niektórych typach muzyki (wokale, jazz) - niektórzy sądzą, że sprawdzą się nawet lepiej.

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.