Jump to content
thrak

Nowości na winylu

Recommended Posts

Wczoraj przyjechała, nowa. Czerwony przezroczysty winyl ;-) Gra jak normalna płyta. Przy końcach pojawiają się trzaski w lewym kanale ale tam już powinien być koniec płyty ;-) A co do samej muzy to przyciąłem komara na drugiej stronie. Trochę powalony jest ten album. Jeden kawałek to jakiś pop/rock. Druga strona ciekawsza. BTW muszę wywalić ich płyty z samochodu, bo jak słyszę te skrzypki na pierwszym planie to zaczynam zasypiać... w tle może być sieczka ;-) W każdym razie nowy album to nie Reflections ;-)

 

 

hadwaoo, no przykro mi, że Cię uśpiła. Naprawdę głupio się czuję. Mnie się podobało, ale może to na fali podniecenia i szczytowania przy nowej wkładce...? Cholera no nie wiem. Chociaż muzycznie nie było źle u mnie - podobał mi sie miejscami ostrzejszy klimat, fajna realizacja, etc.

Tylko uwaga: ja mam normalny czarny placek, a nie kolorowe fiki-miki :) Może Twoja edycja nie jest tak dobrze zmasterowana, że nie ma powera, etc.? Może to aspekt techniczny a nie muzyczny...? No nie wiem. W każdym bądź razie szkoda.

 

Co do mieszanki na plycie: faktycznie, jest raz z wokalem, raz lekko-rockowo, w innym momencie ostrzej.

 

Jeśliś wtopił, to odpowiadam do 10% zakupionej kwoty, po odjęciu Zusu, VATU, rentowego, etc. Czyli jestem Ci winien piwo ;)


Powrót po dłuższej przerwie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie, nie wtopiłem. Płyta jest dynamiczna, ma kopa - tu jest wszystko OK. Realizacja również. Momentami się rozglądałem co to gdzieś tam w pokoju, a pisałem już, że nie mam dużych głośników i referencyjnie słucham na Beyerdynamic DT-770 PRO ;-) Tylko takie kapele jak Apocaliptica, czy inne black/gothic metalowe potrafią mieć piękne linie melodyczne. Mnie kładzie do spania ta linia właśnie - w tle może być rzeźnia, a ja sobie komarka przytnę ;-) To zależy oczywiście od nastroju, a wczoraj się relaksowałem co jak widać udało się ;-)


Pozdr, Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam winylomanów. Czy słuchał ktoś może nowej płyty Yes - FLY FROM HERE? Muzycznie jest kapitalna, starzy dobrzy yesi, tylko zastanawiam się czy dołożyć do winyla. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Panowie zmartwię was nowe reedeycje nawet robione z taśm matek i tak są zgrywane i obrabiane cyfrowo to że grają jako tako zawdzięczają starym remasterowcom którzy powolutku znów wracają do łask , niestety cyfra wkradła się już wszędzie i winyl obecnie już nie ma takiej przewagi nad CD , bo to ten sam cyfrowy materiał tylko na innym nośniku .

 

także pozostaje nam szukać w starych wydaniach dobrych egzemplarzy

 

Zgodnie z tą opinią, ten wątek nie ma sensu prawie... Czy ktoś może faktycznie potwierdzić, że mastering jest cyfrowy, a potem tylko nośnik winylowy?


Powrót po dłuższej przerwie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Duża porcja nowości :-) trochę poleciałem po bandzie w tym miechu :-)

Za reklamowanego Triloka dostałem zniżkę od mystic i wziąłem Black Country Communion 1 i 2. Piękne wydania firmy Mascot, gatefoldy, grube ciężkie winyle, cichutkie, zero szumów.

 

Kolejna to prezent od żony na spóźnione urodziny :-) Alice In Chains "Black gives way to blue". Transparentne ciężkie ciche winyle. Okładka gatefold plus wkładka z tekstami i cd gratis :-D Po pierwszym odsłuchu igła cała obesr..a w kłakach i syfach :-) Niestety tak się chyba w niektórych tłoczniach tłoczy winyle, że pozostaje śmieć w rowkach.

 

King Crimson Project "A Scarcity Of Miracles". Gatefold, wkładka z tekstami, gruby winyl 200g w kopercie z folią antystatyczna. Piękne. Muzyka mnie wciągnęła od razu.

post-19326-0-68237800-1313162115_thumb.jpg

post-19326-0-98953500-1313162209_thumb.jpg

post-19326-0-82662400-1313162218_thumb.jpg

post-19326-0-47479500-1313162224_thumb.jpg

post-19326-0-43020300-1313162238_thumb.jpg

post-19326-0-68059000-1313162248_thumb.jpg

post-19326-0-50307200-1313162254_thumb.jpg


"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korekta: zauważyłem po odsłuchu, zę Scarcity jest wygięta w lekką miskę :-) 200 g tłoczenie podobno japońskie :-) Leci reklamacja do rockserwis, zobaczymy jak podejdą. Jeśli tak jak mystic, to będzie plusik :-)

Kolejna gruba płyta wygięta w miskę, poprzednio kupiłem w UK Panterę "Far beyond driven" i też podobnie "się wygły". Może ci nowi, którzy tłoczą nie opanowali jeszcze procesu studzenia takiej dużej masy winylu?


"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może też być tak, ze przy foliowaniu nagrzali. Z transportem tez pewnie obecnie słabo. Winyl jest wrażliwym dobrem ale wątpię, żeby ktoś go tak w transporcie traktował.

W ogóle cieżko kupic płytę bez defektu;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miska moim zdaniem nie przeszkadza, mam też nową reedycje sony/bmg, ale w dźwięku nie ma żadnych defektów. Nie używam żadnego clampa/pucka, chociaż to by zupełnie rożwiązało problem, bo obciążeniem miske jest łatwo naprostować podczas odsłuchu. Najgorsze są fale, ale na nowych płytach raczej się nie trafia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest chml

Korekta: zauważyłem po odsłuchu, zę Scarcity jest wygięta w lekką miskę :-) 200 g tłoczenie podobno japońskie :-)

 

 

Moj egzemplarz Scarcity jest prosty jak stol a kupiony w jakims Saturnie czy MM. Muzycznie jednak uwazam, ze ta plyta jest slaba, firmowanie jej logiem KC to naduzycie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Była dyskusja o nowej płycie w dziale muzyka:)już nie powielajmy, każdy ma swoją opinie. Myśle wygięcia to kwestia transportu, temperatury w jakiej są przewożone płyty. Wątpie żeby już w fazie produkcji coś było nie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio kupiłem nowy trzyplytowy album - pierwsze dwa lp są ok, za to trzeci z falą i na stronie A ma trzaski w prawym kanale. Myśle, że na etapie produkcji tez mogą pojawić sie defekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OPETH - Heritage 2LP Roadrunner Records

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

" Heritage muzycznie i brzmieniowo nawiązane do lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, dokonań takich grup jak Caravan, Hatfield and the North, Soft Machine, Popol Vuh, Jethro Tull, Gila, King Crimson, Wishbone Ash... a nawet Joni Mitchell, Lindy Perhacs czy Nicka Drake’a. Oczywiście zespół nikogo nie kopiuje, nie czerpie z gotowych i regresywnych schematów. Po prostu umiejętnie wykorzystuje pozostawione przez tych artystów „dziedzictwo” (ang. „heritage”). Płyta z jednej strony jest bardzo współczesna, spora w tym też zasługa Wilsona, który ów album miksował. Åkerfeldt z zamiarem nagrania takiego dzieła nosił od kilku lat. Cudownie, że w końcu to mu się udało, tym bardziej – w takiej pięknej formie. "


audiokarma.org

Share this post


Link to post
Share on other sites

OPETH - Heritage 2LP Roadrunner Records

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

" Heritage muzycznie i brzmieniowo nawiązane do lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, dokonań takich grup jak Caravan, Hatfield and the North, Soft Machine, Popol Vuh, Jethro Tull, Gila, King Crimson, Wishbone Ash... a nawet Joni Mitchell, Lindy Perhacs czy Nicka Drake’a. Oczywiście zespół nikogo nie kopiuje, nie czerpie z gotowych i regresywnych schematów. Po prostu umiejętnie wykorzystuje pozostawione przez tych artystów „dziedzictwo” (ang. „heritage”). Płyta z jednej strony jest bardzo współczesna, spora w tym też zasługa Wilsona, który ów album miksował. Åkerfeldt z zamiarem nagrania takiego dzieła nosił od kilku lat. Cudownie, że w końcu to mu się udało, tym bardziej – w takiej pięknej formie. "

Jest już w kolejce do zakupu razem z nowym Wilsonem, Dreamami i Hackettem :-)

Ten koleś przegina jednak, [email protected]#$ mać taniej będzie jak zamówię pewnie bezpośrednio z Roadrunner, amazon.co.uk czy nawet jakbym ściągał to z US!!! 150 pln za płytę którą będzie pewnie po 89 !!! SZOK, jak to piszą w gazecie na ta samą literę co fakju :-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by thrak

"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie Wilsona, zamówiłem w opcji "preorder", orientujecie się, czy tak zamówiona płyta jest wysyłana w dniu premiery czy wcześniej?

 

Słyszałem fragmenty w sieci i mam nadzieję że będzie choć w połowie tak dobra jak Signify, która dla mnie jest płytą kompletną.

Edited by clark_kent

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie Wilsona, zamówiłem w opcji "preorder", orientujecie się, czy tak zamówiona płyta jest wysyłana w dniu premiery czy wcześniej?

 

Słyszałem fragmenty w sieci i mam nadzieję że będzie choć w połowie tak dobra jak Signify, która dla mnie jest płytą kompletną.

 

to zamowienie z KScope/Burning Shed?

Share this post


Link to post
Share on other sites

z autopsji wiem, ze na ogol staraja sie chwile wczesniej wyslac niz w dniu premiery.

 

uff no to podgrzałeś atmosferę, dzięki za odpowiedź już nie pamiętam kiedy ostatnio czekałem tak na premierę, a z reguły nieskromnie powiem intuicja mnie nie zawodzi:) pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znane są już wszystkie szczegóły nowego krążka - wokalisty Riverside, Mariusz Dudy i jego projektu Lunatic Soul.

"Impressions", to jak mówi autor, suplement do pierwszego i drugiego albumu w postaci ośmiu instrumentalnych kompozycji nawiązujących stylistycznie do czarno-białego dyptyku.

Krążek ukaże się dzięki brytyjskiej wytwórni Kscope już 10 października.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

„Impressions” to 8 nowych premierowych kompozycji plus dwa remiksy do utworów „Summerland” i „Gravestone Hill”.

Wydawcą albumu, tak samo jak poprzednich, jest brytyjska wytwórnia Kscope znana z wydawnictw takich zespołów jak Porcupine Tree, Anathema czy Ulver. Dystrybucją w Polsce zajmuje się firma Mystic Production.

 

Szatą graficzną nowego albumu Lunatic Soul zajął się współpracujący między innymi z Opeth czy Riverside Travis Smith. „Impressions” ukaże się zarówno na winylu, jak i w wersji kompaktowej. Zamówień przedpremierowych można dokonywać już teraz

na stronie: BurningShed


audiokarma.org

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie Wilsona, zamówiłem w opcji "preorder", orientujecie się, czy tak zamówiona płyta jest wysyłana w dniu premiery czy wcześniej?

 

Słyszałem fragmenty w sieci i mam nadzieję że będzie choć w połowie tak dobra jak Signify, która dla mnie jest płytą kompletną.

 

kurcze, spodobał mi się ten Wilson. daj znać, jak to wydane i jak gra z LP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Joe Bonamassa "The Ballad Of John Henry". Genialna płyta, genialnego gitarzysty. Jest przestrzeń, jest buldożer w tytułowym kawałku, polecam. Ciężki winyl w standardowej kopercie z zadrukowaną kopertą wewnętrzną. Kupione podczas wariackiego wieczoru razem z innymi płytami, które opisywałem już na forum w rockserwis.pl za 49 pln :-D

post-19326-0-81670800-1317575167_thumb.jpg

post-19326-0-65354400-1317575173_thumb.jpg


"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam to CD, jesteś w stanie odnieść się vinyl VS CD ??, mogę ci na coś przesłać wrazie W Wavy tylko na co :)

 

 

pzdr. Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obiecałem, że podzielę się wrażeniami na temat nowego Wilsona, zatem słowa dotrzymuję. Płyta dotarła już w poniedziałek lecz musiałem na spokojnie zapoznać się z całym dwupłytowym materiałem.

Po pierwsze kwestia techniczna. Jak już wielokrotnie padało stwierdzenie na tym forum chyba m.in. przez kolegę thraka, realizacja płyt dotkniętych czarodziejską różdżką Wilsona jest doskonała, i tu chciałbym wtrącić od siebie, że życzyłbym sobie wszystkich nowych płyt jak i wznowień na winylu na takim poziomie jak płyty z tej „stajni”. Dźwięk taki jak lubię, bez domysłów wszystko podane niemal w 3D.

Muzycznie? No cóż, mój instynkt i tym razem mnie nie zawiódł. Pierwszy odsłuch miał miejsce o godz 23 przy zgaszonym świetle, i już wiem że to jest najbardziej sprzyjający klimat dla tej płyty, choć nie jedyny. Stwierdzenia absolutnie fantastyczny album to za mało, żeby opisać wrażenia. Płyta mną wstrząsnęła. W pewnym momencie poczułem się jak wiosną 1997 roku kiedy to odsłuchiwałem kaseta po kasecie pierwsze 4 albumy + Epka Porcupinów zamówione w Rockserwisie (takie to były czasy gdzie słuchało się na kasetach i zamawiało za pośrednictwem poczty mniej dostępne tytuły).

Uważałem że Steven Wilson przez ostatnie 10 lat trochę poszukiwał może miał momenty pogubienia się w tych wszystkich projektach, ale jak sobie teraz o tym pomyślę po parokrotnym przesłuchaniu tej płyty to ma to jakiś sens, te doświadczenia były chyba potrzebne żeby nagrać takiego Killera. Na koniec dodam, że niekwestionowanym bohaterem drugiego planu na tej płycie jest Theo Travis, ach jak on pięknie gra...

Cóż dodać po prostu trzeba posłuchać i to najlepiej z vinyla, uwierzcie mi od trzech dni zbieram szczękę :)

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obiecałem, że podzielę się wrażeniami na temat nowego Wilsona, zatem słowa dotrzymuję. Płyta dotarła już w poniedziałek lecz musiałem na spokojnie zapoznać się z całym dwupłytowym materiałem.

Po pierwsze kwestia techniczna. Jak już wielokrotnie padało stwierdzenie na tym forum chyba m.in. przez kolegę thraka, realizacja płyt dotkniętych czarodziejską różdżką Wilsona jest doskonała, i tu chciałbym wtrącić od siebie, że życzyłbym sobie wszystkich nowych płyt jak i wznowień na winylu na takim poziomie jak płyty z tej „stajni”. Dźwięk taki jak lubię, bez domysłów wszystko podane niemal w 3D.

Muzycznie? No cóż, mój instynkt i tym razem mnie nie zawiódł. Pierwszy odsłuch miał miejsce o godz 23 przy zgaszonym świetle, i już wiem że to jest najbardziej sprzyjający klimat dla tej płyty, choć nie jedyny. Stwierdzenia absolutnie fantastyczny album to za mało, żeby opisać wrażenia. Płyta mną wstrząsnęła. W pewnym momencie poczułem się jak wiosną 1997 roku kiedy to odsłuchiwałem kaseta po kasecie pierwsze 4 albumy + Epka Porcupinów zamówione w Rockserwisie (takie to były czasy gdzie słuchało się na kasetach i zamawiało za pośrednictwem poczty mniej dostępne tytuły).

Uważałem że Steven Wilson przez ostatnie 10 lat trochę poszukiwał może miał momenty pogubienia się w tych wszystkich projektach, ale jak sobie teraz o tym pomyślę po parokrotnym przesłuchaniu tej płyty to ma to jakiś sens, te doświadczenia były chyba potrzebne żeby nagrać takiego Killera. Na koniec dodam, że niekwestionowanym bohaterem drugiego planu na tej płycie jest Theo Travis, ach jak on pięknie gra...

Cóż dodać po prostu trzeba posłuchać i to najlepiej z vinyla, uwierzcie mi od trzech dni zbieram szczękę :)

pozdrawiam

 

W końcu jakaś dłuższa recenzja w wątku :-) Świetnie! W/g mnie genialny Marco przyczynił się, że płyta brzmi tak, a nie inaczej, co dobre gary to dobre gary :-) Tego nie da się zastąpić (choćby za przykład wziąć tu Up the Downstairs oryginał i z bębnami podłożonymi przez Gavina, w/g mnie Steven powinien zrobić to samo z In the sunday, wtedy ta płyta byłaby słuchalna).

Clarku Kencie wrzuć, jeśli możesz jeszcze fotki okładki, kopert, etc. (jeśli tego nie zrobisz, to pewnie ja jak kupię płytę pochwalę się nabytkiem ;-) ) Thx


"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie fotek to mam dwie ale niezbyt udane postaram się jutro wrzucić bardziej dokładne. Na razie tylko te poniżej.R

Dla fanów rocka progresywnego ta płyta to "must have" :)

 

Odnośnie On the Sunday Of Life- mam w planach zakup na vinylu i szczerze mówiąc myślałem że ma dodana perkusję live. Ciekawe jaka jest różnica bo mam jedno z pierwszych wydań tej płyty na CD

post-23635-0-99150700-1317847530_thumb.jpg

post-23635-0-20452600-1317847548_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie fotek to mam dwie ale niezbyt udane postaram się jutro wrzucić bardziej dokładne. Na razie tylko te poniżej.R

Dla fanów rocka progresywnego ta płyta to "must have" :)

 

Odnośnie On the Sunday Of Life- mam w planach zakup na vinylu i szczerze mówiąc myślałem że ma dodana perkusję live. Ciekawe jaka jest różnica bo mam jedno z pierwszych wydań tej płyty na CD

Nie mam on the sunday przez te głupawe kawałki z podpitchowanymi wokalami typu Jupiter Island :-) nie kumam tego :-) Czekam teraz na reedycje The Sky, Metanoia i oczywiście Stupid dream :-)


"Proszę państwa. Ja nie jestem przeciwny zebraniom, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko, ale..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

The Sky najlepiej w wersji 3LP, mam nadzieję że juz niedługo...

Osobiście bardzo lubię On the Sunday Of Life bo jest kilka wspaniałych momentów na tej płycie - Nostalgia Factory, Nine Cats, And the Swallow Dance Above the Sun, It Will Rain For A Million Years no i nieśmiertelny Radioactive Toy (choć wersja z coma divine chyba bardziej zabija:) Ale rozumiem, że może ktos nie trawić tej płyty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.