Jump to content
Chicago

Fascynacje jazzowe

Recommended Posts

Jeszcze wracając do Peacocka to rzeczywiście jego muzyczne początki to pianistyka w orkiestrze wojskowej w Niemczech .Dopiero później zainteresował się kontrabasem .To lata 50 .Lata 60 to okres awangardowy ,współpraca z  R .Kirkiem , G.Russellem ,R. Ruddem , S,Lacym , J. Giuffre i A.Aylerem . Był pod wielkim wpływem Scotta La Faro ale u Evansa zagrał  tylko raz na "Trio 1964 ". I ciekawostka w 1964r. na krótko zastąpił R.Cartera w kwintecie Milesa ! Oprócz już wymienionych pianistów grał z Kikuchim ,M. Coplandem ,M .Crispell oraz z takimi muzykami jak nasz Stańko ,D.Ellis , J .Surman .

Edited by wojciech iwaszczukiewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.09.2020 o 17:03, Chicago napisał:

Gary Peacock, to przede wszystkim muzyk awangardowy, czemu się w ogóle nie dziwię - kolejny Master wyobrażni i intelektu muzycznego, który poprzez doskonały warsztat i 'nadświadomość' mógł wykreować co chciał. Obojętnie czy w muzyce skrojonej, formalnej, czy w 'open out' - zawsze mistrzostwo świata. I jeszcze ten sound! Chyba nie słyszałem żle brzmiącego Peacocka... ??? Zawsze wzorcowo.

Powyżej wkleiłem chyba wszystko co mam z Peacockiem, oprócz oczywiście rzeczy z Keith Jarrett Trio, chociaż niewykluczone, że coś przeoczyłem.

Tylko 'Now This' i 'Tangents' zasługują na uwagę? Coś bardzo słabe to przekonanie - mikroskopijne...

 

Niezła była płyta z Malem Waldronem. Na kasecie którą pożyczyłem widniał tylko napis flamasterm: Maldron/Peacock przez co bardzo długo myślałem, że "Maldron" to tytuł płyty 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie Panowie, jako profan w tym wątku nie będę się rozgadywać,  przypadkiem usłyszałem płytę i bardzo mi się spodobała, mimo, że muzyka ta może się komuś już wydawać nieco anachroniczna

album_large_84557_55ada66e1c915.jpg

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
1 godzinę temu, JarlBjorn napisał:

Witajcie Panowie, jako profan w tym wątku nie będę się rozgadywać,  przypadkiem usłyszałem płytę i bardzo mi się spodobała, mimo, że muzyka ta może się komuś już wydawać nieco anachroniczna

album_large_84557_55ada66e1c915.jpg

Bardzo ciekawy album moim zdaniem. Dzisiaj to może wkurzać okładka płyty ale nie muzyka.

Dla mnie ten album jest przykładem, że dobry jazz nigdy się nie starzeje ( zaprzeczam samemu sobie bo jednak pewnej naftalinki to nie lubię.) Ten album broni się po upływie lat bardzo dobrze. Moim zdaniem, bo na forum są lepsi fachowcy i znawcy jazzu ode mnie, to bardzo dobrze wykonany kawałek dobrej muzyki. 

Można spokojnie ustawić na półce obok Kenny Burrell'a. 

Nie no, w ostatnim utworze ta harmonijka jest prześwietna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

The Dave Pike Set - 'Live At The Philharmonie' / MPS Records, 2008

Zarówno amerykański wibrafonista Dave Pike jak i niemiecki gitarzysta Volker Kriegel, czyli kluczowe postacie grupy The Dave Pike Set, to mocno niedoceniani muzycy. Zresztą cały zespół gdzieś tak jakby zniknął z muzycznej mapy świata i praktycznie w ogóle się o nich nie mówi, a szkoda, bo jakby nie spojrzeć i nie usłyszeć, mają do zaoferowania bardzo ciekawe rzeczy łączące improwizacje jazzowe z rockiem, funkiem, soul i psyhodelią. 'Live At The Philharmonie', to jedyny album koncertowy grupy wśród czterech wydanych przez słynny label MPS i chyba jeden z najlepszych. The Dave Pike Set, to jedna z najorginalniejszych europejskich grup tamtego okresu, ale i dzisiaj ta muzyka broni się jak diabli. Polecam.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

IMG_2788.thumb.jpg.e9e33784e8c474b5a7af1e5482dc2b8b.jpgIMG_2789.thumb.jpg.1d1e1b25b7ef74371b7230e38516edad.jpgIMG_2786.thumb.jpg.5a15604fbd4d4ddb3b344797e0011d97.jpgIMG_2787.thumb.jpg.123413dc55738dbee4815f7360014c36.jpg

 

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Volker Kriegel - 'Spectrum' / MPS Records, 1971 / Remastered CD, 2003, MPS Records /

Volker Kriegel - ojciec niemieckiego jazz-rocka w swojej drugiej solowej odsłonie. 'Spectrum' jest jedną z tych płyt, która w znaczym stopniu wpłynęła na progres jazz-fusion funk lat 70-tych i jest jedną z najlepszych z MPS Records w ogóle. Lekko i strawnie zagrany jazz-rock oferujący fantastyczny groove z elementami muzyki wschodniej, free i klimatami progresywnego rocka.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

IMG_2850.thumb.jpg.1dd920911848f628c4172b5e42339d06.jpgIMG_2852.thumb.jpg.8caf6908e466886cf42af228831e5917.jpgIMG_2853.thumb.jpg.75d4c7728b0ca83636ff9a59964f1b97.jpgIMG_2854.thumb.jpg.8335837426ed2d487b215f84fecab2cd.jpgIMG_2855.thumb.jpg.f7310b35ada33c91772be1cf6801fc18.jpgIMG_2856.thumb.jpg.e9fe20186f6b20e124013732e4b08c86.jpg

 

 

 

Edited by Chicago
  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

I byłbym zapomniał - sound tej płytki jest bardzo dobry, a może i referencyjny. Naprawdę zadbano o godną realizację, a było to tak: Oryginal Master Tape -> Transfer to Digital with dCs 904 (192kHz/24bit) -> Digital Conversion with dCs 974 (96kHz/24bit) -> Digital Remastering with Weiss & Junger -> Hard Disc Editing with 96 kHz Workstations -> Digital Conversion with dCs 974 (44.1kHz/24bit) -> Authentic Bit Imaging with sABI (44.1kHz/16bit) -> Premastering / PQ-Editing / Audio Cube Workstation -> MPS (Most Perfect Sound).

 

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mając chwilowo przesyt progresywnych nowości, sięgam jak zwykle w takich momentach do jazzu.
Odnowiłem sobie pamięć muzyczną, ale też dodałem do niej nieznane mi płyty jednego z moich ulubionych gitarzystów Terje Rypdala. Jest on dobrze znany miłośnikom współczesnego jazzu. Nagrał wiele świetnych płyt, ale nie o nim chciałem tu napisać.
Przy okazji odkryłem płytę, której wcześniej nie znałem: John Surman - Morning Glory (1973) z udziałem Rypdala, nagrana w sextecie.
Fantastyczny muzyka.
@Chicago - jeśli znasz więcej płyt o podobnym klimacie, energii i takich emocjach to poleć proszę. :)

 

 

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat nie znam tej płyty, ale Surmana bardzo cenię i bardzo lubię. Wysłuchałem całośc 'Morning Glory' na YT i jest dobrze - przypomina mi trochę 'Extrapolation' i powiedzmy 'Where Fortune Smiles' Johna McLaughina, na których to płytach wkład Johna Surmana jest po prostu nieoceniony. Bardzo ciekawe fusion zawierające free improwizacje, rockowy puls i jazzową energię. Super!

 

  • Thanks 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

A za rekomendację Morning Glory, stokrotne dzięki !!!

Cud, miód , malina.

Edited by Lech W
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Extrapolation McLaughlina polubiłem jeszcze w okresie, gdy tak bardzo nie interesowałem się jazzem jak od ok. 20 lat.
To było w czasach (początek lat 90-tych), gdy zacząłem sprowadzać płyty z Polygramu w ramach działalności gospodarczej i ta płyta była w ofercie.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, soundchaser napisał:

Mając chwilowo przesyt progresywnych nowości, sięgam jak zwykle w takich momentach do jazzu.
Odnowiłem sobie pamięć muzyczną, ale też dodałem do niej nieznane mi płyty jednego z moich ulubionych gitarzystów Terje Rypdala. Jest on dobrze znany miłośnikom współczesnego jazzu. Nagrał wiele świetnych płyt, ale nie o nim chciałem tu napisać.
Przy okazji odkryłem płytę, której wcześniej nie znałem: John Surman - Morning Glory (1973) z udziałem Rypdala, nagrana w sextecie.

Surman - poznałem gościa ok. 1982 chyba, za pomocą super głosu kobietki Karin Krog (Cloud line blue), mam ten winylek, prze PSJ wydany, po dziś dzień. On i całe jego trio komponował całośc + Karin dwa utwory. 

Przy okazji, przypomniała mi się wcześniejsza płytka Karin - "Joy" - mniódmalina 😊

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

23 września 1926 roku niebiosa sprawiły światu muzyki kolejną niespodziankę i zesłały Ziemianom Johna Coltrane. Happy Birthday John Coltrane!

 

 

Edited by stench
wniosek autora
  • Like 1
  • Haha 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Joe Morris (born September 13, 1955) is an American jazz guitarist. In addition to leading his own groups, he has recorded with Mathew Shipp, William Parker, Whit Dickey, Rob Brown, Joe Maneri, Ken Vandermark and others. He has recorded for a number of labels, including ECM, Hat Hut, Okka Disc, AUM Fidelity and his own record label, Riti.Morris was born in New Haven, Connecticut; an important early mentor and playing partner was the legendary but little-recorded pianist Lowell Davidson. Morris is perhaps the most significant guitarist to play free jazz since Sonny Sharrock. Morris has stated that his flowing single-note technique was inspired more by traditional African musics, and by saxophone players like Eric Dolphy and Jimmy Lyons, than by other guitarists. He does not use distortion or effects, preferring a "clean" sound, but has made occasional use of a serrated pick to "bow" the strings of his guitar, creating an otherworldly, harmonic-rich sound. He also plays banjo and banjo-uke, and in recent years has increasingly focused on playing bass.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Fine Objects
Album • 2009

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

#musiclover #music #NowPlaying #Jazz #acoustic guitar #avantgardejazz #bass #bassplayers #freeimprovisationjazz #freejazz #guitar #jazz #JoeMorris 

16008572221111603595985832348051.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Chicago napisał:

23 września 1923 roku niebiosa sprawiły światu muzyki kolejną niespodziankę i zesłały Ziemianom Johna Coltrane. Happy Birthday John Coltrane!

 

 

Fantastyczny w Giant Steps i Blue Train. Za Ascension niech go piekło pochłonie !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, soundchaser napisał:

W 1926 urodził się.

Tak, oczywiście w 1926 roku. Znam te datę na pamięć, ale pomyłkowo wklepałem 3 zamiast 6. Wysłałem zgłoszenie do moderatorów, żeby to poprawili. 

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.