Skocz do zawartości
IGNORED

Fascynacje jazzowe


Chicago
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 3.06.2024 o 06:21, iro III napisał:

Polecam również koncert "301" z tego okresu.

Dzięki. Znam wszystkie płyty, a 301 należy również do moich ulubionych.
Dawno nie słuchałem EST. Tyle nowych płyt czeka w kolejce, ale chyba zrobię sobie przerywnik i powrócę do tego zacnego szwedzkiego trio.

Tymczasem słucham płyt rosyjskiej (sic! aż się boję, że zostanę uznany za ruskiego trolla i agenta Kremla 😉) pianistki jazzowej Yeleny Eckemoff. Ale ona od 1991 roku jest w USA, to można ją uznać za Amerykankę.
To bardzo ciekawa postać, ale dopiero zaczynam eksplorować jej twórczość.

2 godziny temu, Lech W napisał:

album Johna Mc Laughlin'a w trio tj. Live At The Royal Festival Hall, London

Piękna płyta. Oryginalna okładka jest inna:

image.png.36c2054ebd75954cd756af33327fa1cf.png

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, soundchaser napisał:

o bardzo ciekawa postać, ale dopiero zaczynam eksplorować jej twórczość.

Dobrze,że nie penetrować.
Obroniłes się.

I to w piatek wieczorem.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ech...

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, soundchaser napisał:

Ech...

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

No mówię:)

Muzyka się broni,właśnie słucham na youtubie.
haha,fajnie mówi po angielsku,zupełnie jak ja. (nie w tym klipie oczywiście)
 

Fajne takie granie-dojrzałe.
bez pośpiechu,dobre,wywazone...

Ja mam taka płytę:
folder.jpg-400x300.jpg.c20e780c613f7b872ef22ce3d78754ee.jpg

Ładna,nastrojowa muzyka w sam raz na dziś....
jezu,a jak to fajnie brzmi z dobrze zestrojonym subem....

@soundchaser
dziękuję za polecenie dobrej muzyki!

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zawsze chciałem grac w takim/tego typu zespole/składzie,spokojnie,bez nerwów,ego,udowadniania innym,że jest się nie wiadomo kim...
W składzie,gdzie liczy się muzyka...
A nie jakies wyścigi...

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, soundchaser napisał:

Dzięki. Znam wszystkie płyty, a 301 należy również do moich ulubionych.
Dawno nie słuchałem EST. Tyle nowych płyt czeka w kolejce, ale chyba zrobię sobie przerywnik i powrócę do tego zacnego szwedzkiego trio.

Tymczasem słucham płyt rosyjskiej (sic! aż się boję, że zostanę uznany za ruskiego trolla i agenta Kremla 😉) pianistki jazzowej Yeleny Eckemoff. Ale ona od 1991 roku jest w USA, to można ją uznać za Amerykankę.
To bardzo ciekawa postać, ale dopiero zaczynam eksplorować jej twórczość.

Piękna płyta. Oryginalna okładka jest inna:

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ja też słuchałem swego czasu muzyki Yeleny. Jest fantastyczna pianistką. Za Twoją przyczyną może i powrócę.

Tymczasem po 2-gim przesłuchaniu jeszcze raz polecam płytę Tria Johna Mc Laughlin'a. To fantastyczna muzyka. Należy wręcz jej posłuchać.

Oczywiście gdzieś wybrzmiewają dźwięki Mahavishnu i Bitches Brew. A może mi się wydaje. 

Całość zagrana wirtuozowski. Echhh, cieszę się z tej płyty.

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lech W napisał:

Tymczasem po 2-gim przesłuchaniu jeszcze raz polecam płytę Tria Johna Mc Laughlin'a. To fantastyczna muzyka. Należy wręcz jej posłuchać.

Oczywiście gdzieś wybrzmiewają dźwięki Mahavishnu i Bitches Brew. A

Tak!
Wspaniała muzyka!!

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Któż z nas, fanów jazzu, fanów muzyki nie wraca do standardów?

Odsłuchanie raz na jakiś czas Kind of Blue, Astigmatic, Out to Lunch, Time Out, i wielu innych staje się wręcz lektura obowiązkową.

Trudno, bardzo trudno znaleźć porównywalne dokonania chociaż zdarzają się wyjątki jak ostatni album Charlesa Lloyda..

Właśnie wróciłem do drugiego Charlesa. Charlesa Mingusa.

Zauważyłem, że nie budzi On entuzjazmu wśród społeczności tego wątku.

Może to przypadek po prostu ale dla mnie to jeden z pierwszej piątki ojców jazzu.

Prawie wszystko ( to moja prywatna opinia ) co wyszło spod palców mistrza jest arcydziełem.

Posłuchajcie utworu Moanin. Tam brzmi tuba ? Nie powiem co, ale jest to urzekający dźwięk... Płyta arcydzieło.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lech W napisał:

Któż z nas, fanów jazzu, fanów muzyki nie wraca do standardów?

Odsłuchanie raz na jakiś czas Kind of Blue, Astigmatic, Out to Lunch, Time Out, i wielu innych staje się wręcz lektura obowiązkową.

Trudno, bardzo trudno znaleźć porównywalne dokonania chociaż zdarzają się wyjątki jak ostatni album Charlesa Lloyda..

Właśnie wróciłem do drugiego Charlesa. Charlesa Mingusa.

Zauważyłem, że nie budzi On entuzjazmu wśród społeczności tego wątku.

Może to przypadek po prostu ale dla mnie to jeden z pierwszej piątki ojców jazzu.

Prawie wszystko ( to moja prywatna opinia ) co wyszło spod palców mistrza jest arcydziełem.

Posłuchajcie utworu Moanin. Tam brzmi tuba ? Nie powiem co, ale jest to urzekający dźwięk... Płyta arcydzieło.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lech W napisał:

Posłuchajcie utworu Moanin. Tam brzmi tuba ?

To saksofon barytonowy Peppera Adamsa. Są też puzony.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lech W napisał:

Posłuchajcie utworu Moanin. Tam brzmi tuba ?

Masz wątpliwości a nie masz płyty by zerknąć na okładkę i opisy, oto najprostsza metoda;

wiki wersja anglojęzyczna - tam dyskografia artysty - wybierasz konkretną płytę - wybierasz zakładkę "personel", zwykle jest opisany włącznie z instrumentem klienta i ew. w których utworach się udzielał. Zrobione. 🙂

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Edytowane przez iro III
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, iro III napisał:

Masz wątpliwości a nie masz płyty by zerknąć na okładkę i opisy, oto najprostsza metoda;

wiki wersja anglojęzyczna - tam dyskografia artysty - wybierasz konkretną płytę - wybierasz zakładkę "personel", zwykle jest opisany włącznie z instrumentem klienta i ew. w których utworach się udzielał. Zrobione. 🙂

na discogs sa dosyc dobre opisy:

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Zaciekawiliście mnie.
Musze dzis posłuchać.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Charles Mingus wiecznie żywy, co mnie wcale nie dziwi - jego cała dyskografia, to jazzowy top. Wysłuchałem wszystkich płyt tego genialnego muzyka, od początku do końca, i zawsze chętnie do niego powrócę. Co tu dużo pisać - Charles Mingus jest współtwórcą modern jazzu! Jedna z najważniejszych postaci jazzu w każdej kategorii - postać ponadczasowa. Zaraz obok Milesa i Coltrane, kolekcja płyt Mingusa zajmuje u mnie najwięcej miejsca - ponad sto płyt oryginalnych wydań i różnych wybranych remasterów i wydań okolicznościowych, limitowanych...

"Jestem Charles Mingus. Pół-czarny, żółty, pół-żółty, lekko nawet nie bardzo żółty, niewystarczająco biały, żeby nie być czarnym. Uważam się za Murzyna. Jestem Charles Mingus i dla siebie samego jestem niczym"

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

David Murray Quartet - 'Francesca' / Intakt Records, 2024

Kolejny, najnowszy skład kwartetu Davida Murraya, to wyjątkowo zdolna, młoda pianistka, pochodząca z Hiszpanii Marta Sanchez, drummer Russell Carter, o którym nic mi nie wiadomo, oraz basista Luke Stewart, którego nazwisko nie jest ogólnie znane szerszej publiczności, aczkolwiek jest on zasłużonym i dość prominentnym muzykiem działającym na różnych polach sceny waszyngtońskiej.

Po bardzo dobrze przyjętym i znakomicie brzmiącym debiucie Brave New World Trio, wydanym przez szwajcarską Intakt Record, mamy kolejną płytę Davida Murraya dla tego zasłużonego labela. Tym razem kwartecik z przystępnym, czasami lekko dancingowym repertuarem, przechodzącym w wyrafinowany nowoczesny mainstream, z wielkim ukłonem dla tradycji i tzw. 'mięsem' brzmieniowym. Świetnie odnajdująca się w każdej sytuacji muzyka jazzowa, której chce się słuchać i która naprawdę brzmi! Słucham od wczoraj i zapewne wyląduje ta płytka jeszcze nie raz i nie dwa w odtwarzaczu. Super!

OTctMTE5Ni5qcGVn.jpeg

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, iro III napisał:

Masz wątpliwości a nie masz płyty by zerknąć na okładkę i opisy, oto najprostsza metoda;

wiki wersja anglojęzyczna - tam dyskografia artysty - wybierasz konkretną płytę - wybierasz zakładkę "personel", zwykle jest opisany włącznie z instrumentem klienta i ew. w których utworach się udzielał. Zrobione. 🙂

Płyty nie mam. Sluchałem z Tidala ( FLAC 24 bit). Dzięki za instrukcję ale nie zawsze eksploruje płyty. Co prawda często ale nie zawsze.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Lech W napisał:

Któż z nas, fanów jazzu, fanów muzyki nie wraca do standardów?

Odsłuchanie raz na jakiś czas Kind of Blue, Astigmatic, Out to Lunch, Time Out, i wielu innych staje się wręcz lektura obowiązkową.

Trudno, bardzo trudno znaleźć porównywalne dokonania chociaż zdarzają się wyjątki jak ostatni album Charlesa Lloyda..

Właśnie wróciłem do drugiego Charlesa. Charlesa Mingusa.

Zauważyłem, że nie budzi On entuzjazmu wśród społeczności tego wątku.

Może to przypadek po prostu ale dla mnie to jeden z pierwszej piątki ojców jazzu.

Prawie wszystko ( to moja prywatna opinia ) co wyszło spod palców mistrza jest arcydziełem.

Posłuchajcie utworu Moanin. Tam brzmi tuba ? Nie powiem co, ale jest to urzekający dźwięk... Płyta arcydzieło.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Zgadza się,płyta bardzo dobra.
Dobry stary PRAWDZIWY JAZZ!
Dziękuję,nie znałem wcześniej.!

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Nie wierzę w pesymizm. Jeżeli coś nie idzie po Twojej myśli, przebijaj się do przodu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Lech W napisał:

Właśnie wróciłem do drugiego Charlesa. Charlesa Mingusa.

Zauważyłem, że nie budzi On entuzjazmu wśród społeczności tego wątku.

Może to przypadek po prostu ale dla mnie to jeden z pierwszej piątki ojców jazzu.

Prawie wszystko ( to moja prywatna opinia ) co wyszło spod palców mistrza jest arcydziełem.

Kilka słów. W przypadku Charlesa Mingusa, dotykamy jazzowego topu. Jego muzyka, technika i zmysł kompozytorski są wykładane do dzisiaj na wszelkich jazzowych uczelniach i  workshopach. Jest on inspiracją każdego jazzowego pokolenia. Myślę, że JEB tylko dlatego nie umieścił Mingusa na samym szczycie, ponieważ był już tam Duke Ellington. Ale stoi on obok, nie niżej czy też ciut niżej na balkonie - nie. Stoi obok - obok Armstronga, Bessie Smith, Bixa, Ellingtona, Colemana Hawkinsa i Lestera Younga, Birda, Dizziego, Milesa, Trana, Ornette i Johna McLaughlina. Płyty Mingusa dla Atlantic i Impulse są genialne, zresztą te z Columbia, Candid, Debut... i innych labeli, też. Genialny muzyk, genialna muzyka, figura wielka! Nie ma jazzu bez Charlesa Mingusa.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Chicago napisał:

Kilka słów. W przypadku Charlesa Mingusa, dotykamy jazzowego topu. Jego muzyka, technika i zmysł kompozytorski są wykładane do dzisiaj na wszelkich jazzowych uczelniach i  workshopach. Jest on inspiracją każdego jazzowego pokolenia. Myślę, że JEB tylko dlatego nie umieścił Mingusa na samym szczycie, ponieważ był już tam Duke Ellington. Ale stoi on obok, nie niżej czy też ciut niżej na balkonie - nie. Stoi obok - obok Armstronga, Bessie Smith, Bixa, Ellingtona, Colemana Hawkinsa i Lestera Younga, Birda, Dizziego, Milesa, Trana, Ornette i Johna McLaughlina. Płyty Mingusa dla Atlantic i Impulse są genialne, zresztą te z Columbia, Candid, Debut... i innych labeli, też. Genialny muzyk, genialna muzyka, figura wielka! Nie ma jazzu bez Charlesa Mingusa.

Mingus wpadł mi w ucho od pierwszego słuchania. To nie było tak jak z Trainem czy nawet Monkiem, gdzie musiałem najpierw się wsłuchać, trochę zrozumieć.

Muzyka Mingusa teraz i bezwzględnie wydała mi się piękna, nośna, żywa i aktualna.

Ile bym przyimków nie nawymyślał to fakt, że Mingus mnie kupił od pierwszej płyty.

Nawet jak coś stukało, dzwoniło czy pierdziało to było przyciągające. Może dlatego, że był to album Black Saint and a Sinner Lady, może Mingus Am Uhm. 

Styl Mingusa nawet jako nie bardzo doświadczony fan jazzu rozpoznam zawsze. 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.06.2024 o 14:04, soundchaser napisał:

Tymczasem słucham płyt rosyjskiej (sic! aż się boję, że zostanę uznany za ruskiego trolla i agenta Kremla 😉) pianistki jazzowej Yeleny Eckemoff. Ale ona od 1991 roku jest w USA, to można ją uznać za Amerykankę.
To bardzo ciekawa postać, ale dopiero zaczynam eksplorować jej twórczość.

Yelena Eckemoff, to bezpieczny i przystępny contemporary jazz. Jej muzyka i płyty spokojnie zmieściłyby się programowo i klimatycznie w propozycjach ECM. Mam pierwsze cztery płyty YE i myślę, że to wystarczy. Każda z inną sekcją, w której znalazło się miejsce i dla sekcji duńskiej na pierwszej płycie (Mads Vinding & Morten Lund), dla Petera Erskine i ponownie Madsa Vindinga na drugiej płycie 'Cold Sun', ponownie dla Petera Erskine i tym razem dla Darka Oleszkiewicza w trzeciej odsłonie ('Flying Steps'). Na czwartej płycie 'Forget-Me-Not' z 2011 roku słuchamy z kolei Marilyn Mazur i norweskiego basisty Matsa Eilertsena.

Rosjanie mają wybitnych pianistów, przeważnie klasycznie wykształconych i przesprawnych technicznie. Z tych najlepszych, obecnych i związanych z jazzem i improwizacją, to bez większego zastanawiania się zaproponowałbym Simona Nabatova. 'Background' tego człowieka jest fascynujący - od projektów z Paulem Motianem, Barry Altschulem, Tomem Rainey, Markiem Heliasem... po awangardowe i  free improwizacyjne rzeczy z Frankiem Gratkowskim, Markiem Feldmanem, Herbem Robertsonem, Nilsem Wogramem... od projektów solo, poprzez duety, trio, kwartety, kwintety, oktety. No i zostaje oczywiście 'Mistrz i Małgorzata'.

Mi05MzAxLmpwZWc.jpeg

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.06.2024 o 23:38, Pseudodrummer napisał:

Ja mam taka płytę:

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ładna,nastrojowa muzyka w sam raz na dziś....
jezu,a jak to fajnie brzmi z dobrze zestrojonym subem....

Dopiero dziś mam czas na nadrobienie polecanych przez was fascynacji jazzowych 🙂 i zgadzam się z @Chicago że owoce talentu Yeleny Eckemoff spokojnie mogłyby należeć do dzieł ECM. W zasadzie to mój ulubiony label dlatego album ten od razu mi się spodobał i z chęcią go wysłuchałem i tak jak pisał @Pseudodrummer przyjemna, nastrojowa muzyka w sam raz na odpoczynek a i produkcja stoi na wysokim poziomie. Jak dla mnie idealne contemporary, dzięki za tą "polecajke" 👍

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Roon + SOtM sMS-200 Neo  →  M2Tech Young (Denon DCD-1700NE) →  Naim Supernait 2  →  System Audio Pandion 2

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Chicago napisał:

Yelena Eckemoff, to bezpieczny i przystępny contemporary jazz. Jej muzyka i płyty spokojnie zmieściłyby się programowo i klimatycznie w propozycjach ECM.

Otóż to. Właśnie klimat eceemowski jest obecny w jej muzyce. A poznałem ją dzięki Peterowi Erskine, którego wcześniej zacząłem "wałkować", zwłaszcza bardzo dobre płyty z lat 90-tych nagrane dla ECM w trio z Johnem Taylorem i Palle Danielssonem.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomyślałem, że ciekawostką z pogranicza jakiejś telepatii... wyzwalanej energii, krążącej i mającej wpływ na 'los zdarzeń i zderzeń', będzie fakt, że dosłownie kilka dni temu wzbogaciłem swoją kolekcję płyt Simona Nabatova o 'For All The Marbles Suite' i słuchałem jej kilka razy, a tu bach, na forum temat o rosyjskich pianistach, czyt też pochodzących z Rosji. Nabatov pożegnał Rosję jako dwudziestolatek - KPZR pozwoliło wyjechać z ZSRR jemu i jego najbliższej rodzinie, czyli matce i ojcu. Opuścili ZSRR w 1979 roku. Od 1989 roku mieszka w Niemczech, w Kolonii. Myślę, że kluczem do oryginalności muzyki Nabatova jest przede wszystkim jego dziesięcioletni okres nowojorski.

'For All The Marbles Suite' (ASP Records), to jedna z pierwszych płyt w jego obszernej dyskografii, a konkretnie piąta. Lubię tak zagrany mainstream - Helias z Railey, to zestawienie przecudne, w punkt, ale Helias z Altschulem, to też tak brzmiąca sekcja, że jazzus maryja! Nabatov jest wirtuozem i zapewne jest świadomy czego, kogo i jakiego brzmienia w danym momencie potrzebuje, więc przypadku w doborze muzyków nie ma. Jego wirtuozerska gra i technika powala: czystość brzmienia, akcenty, speed, klasyczny dotyk, zmysł kompozytorski, zmysł improwizacyjny, cytaty klasyków, awangardowe klimaty... no i jazz gra bezkompleksowo - swinguje jak Amerykanie. Świetny muzyk i kompozytor, aczkolwiek nie rozumiem go do końca - ma na swoim koncie projekty szalenie ciężkie i zagmatwane, którym niestety nie daję rady. Tak czy siak, mocno cenię jego twórczość i chętnie uzupełniam kolekcję o wybrane rzeczy.

a2592111644_16.jpg

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Chicago napisał:

Świetny muzyk i kompozytor, aczkolwiek nie rozumiem go do końca - ma na swoim koncie projekty szalenie ciężkie i zagmatwane, którym niestety nie daję rady.

Które to? Może ja im sprostam? 😆

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio wpadła mi w ręce płyta Medeski Martin & Wood pt "Woodstock sessions vol. 2".  

Nie przepadam za MMW ponieważ ich muzyka wydaje mi się trochę zbyt łatwa i "uładzona". Mam wrażenie jakby trochę zmarnowali swój potencjał - mogliby zaprezenotwać coś znacznie ciekawszego ale z jakiegoś powodu woleli grać łatwiej. Choć ostatecznie i tak jest to niezła muzyka.

Pewnie odpuściłbym ten album gdyby nie to, że w opisie zauważyłem nazwisko "Nels Cline".  Pamiętam, że kiedyś słuchałem jakiejś plyty MMW nagranej z innym gitarzystą  J. Scofieldem  i nie było to zbyt interesujące doznanie ale Cline to jednak inna bajka. Można powiedzieć, że z jego dokonań wciągam wszystko bez popity. No więc odpaliłem album i okazało się, że to petarda. Wydaje mi się, że właśnie na tym albumie ten hamowany potencjał artystów o którym pisałem wcześniej został nareszcie uwolniony i efekt jest doskonały. Fanom MMW chyba się nie spodoba ale jeśli ktoś lubi Nelsa to zdecydowanie powinien posłuchać. Pozdrawiam

     

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) Edytowane przez Maciej Mki
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeremy Steig - "Flut Fever" / Columbia, 1963

To jest chyba jedno z najlepszych nagrań jazzowych z fletem jakie istnieje i jest to debiut nagraniowy znakomitego nowojorskiego flecisty z 1963 roku. Sesja ta, podobnie jak Kind of Blue, odbyła się bez szczególnych przygotowań, poza uzgodnieniem jakie standardy będą grane i mniej więcej jak będą zagrane. W skład grupy wchodzą: lider na flecie, Ben Tucker i Ben Riley w sekcji oraz lekarz psychiatra Danny Zeitlin za fortepianem. Ależ dobra rzecz! A jak się tego słucha...??? Po prostu miazga! Warto zwrócić uwagę na 'So What' Milesa, chociaż generalnie wszystko tutaj miażdży. Znakomita płyta!

OS02Mzg3LmpwZWc.jpeg

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Chicago napisał:

A jak się tego słucha...??? Po prostu miazga! Warto

Super 😚 Kiedyś posłuchałem jego "Firefly" i było to coś tak słabego, że po prostu odpuściłem sobie tego artystę. A tu takie rzeczy.... 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.06.2024 o 14:15, Chicago napisał:

'Mistrz i Małgorzata'.

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Genialna muzyka. Nie spodziewałem się, że aż tak mi się spodoba.
Momentami bardzo trudna, ale też momentami przystępna i przede wszystkim cały czas coś się dzieje dobrego, nie ma nudy, wyzwala emocje, świetni muzycy.

Dzięki Chicago. 

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ukryta Zawartość

    Zaloguj się, aby zobaczyć treść.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
    Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do tematu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

     Udostępnij



    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

                      wykrzyknik.png

    Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
     

    Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
    Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

     

    Nie przeszkadzają podczas czytania oraz nie wymagają dodatkowych akcji aby je zamykać.

     

    Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock lub oprogramowanie blokujące, podczas przeglądania strony.

    Zarejestrowani użytkownicy + mogą wyłączyć ten komunikat oraz na ukrycie połowy reklam wyświetlanych na forum.