Jump to content
Chicago

Fascynacje jazzowe

Recommended Posts

14 godzin temu, soundchaser napisał:

Stephan Thelen - szwajcarski gitarzysta jazzowo-rockowy, avant-prog.
Wkładam tutaj, bo pewnie jego muzykę docenią bardziej miłośnicy jazzu niż prog-rocka.
Inspiracja Robertem Frippem jest widoczna, ale to nie zarzut. Dla mnie to nowe odkrycie.
Nagrał 4 płyty - Fractal Guitar to najnowsza. Działa też w minimalistycznym projekcie: Sonar z Davidem Tornem.

 

Bardzo lubię tego typu melancholijne gitarowe pejzaże nie pozbawione melodyki, także jeśli koledze przychodzi jeszcze coś w tym typie do głowy to poproszę o propozycje 😉

Dziękuję i pozdrawiam.

  • Like 1

"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, kocurro napisał:

jeśli koledze przychodzi jeszcze coś w tym typie do głowy to poproszę o propozycje 😉

Skosztuj Nika Bartscha jeśli nie znasz. Nagrał sporo płyt i wszystkie utwory tytułuje numerami modułów.
Jest dość schematyczny i powtarzalny, ale klimatu jego muzyce odmówić nie można.

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam już za sobą Bartschs'a, ale dzięki :-)  

od siebie polecam fenomenalne GoGo Penguin - A Humdrum Star

 

thumb_4364_750_0_0_0_auto.jpeg

Edited by kocurro
  • Like 1

"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chętnie poznałbym Twoją propozycje, lecz niestety nie ma jej w bibliotece Tidala.


"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy Sun Rooms - od zawsze przeze mnie doceniany. Piękna sprawa! Dziś, tak jakby jeszcze piękniejsza.

 


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jason Roebke Octet - 'Cinema Spiral' / NoBusiness Records, 2016

Nie wiem jak przeoczyłem to nagranie, ale jedno jest pewne - 'Cinema Spiral' jest tym, co stare koty lubią najbardziej. Sesja pochodzi z 2014 roku i obejmuje siedem kompozycji lidera - kompozycji dopracowanych w duchu free-improwizacyjnym i doszlifowanych wspólnie przez całą załogę tego fatastycznego lotu , aczkolkolwiek nie pozbawionego pewnych ram, które jak zwykle mówią i informują o przywiązaniu i szacunku dla chicagowskich tradycji. Ośmiu wyczynowych muzyków chicagowskich nagrało dla litewskiej wytwórni genialnie skrojony album - dosłownie. Muzyka co prawda nie rozpieszcza i nie jest przeznaczona dla 'mięczaków', ale jej frytowa nośność i lekkość jest godna podziwu. Nie dziwota, bo jakby nie spojrzeć, to w projekt są zaangażowani najlepsi chicagowscy muzycy sceny free/impro-avant. Słyszę na płyce fascynacje Mingusem i Art Ensemble Of Chicago. Spokojnie dorzuciłbym jeszcze influencje pochodzące od Erika Dolphy i oczywiście orbitę AACM jako podsumowanie całości. Prawie 52 minuty muzyki złożonej z siedmiu części - muzyki gorącej, oryginalnej i kreatywnej w wykonaniu najlepszych! Album ten wydaje się być kontynuacją świetnej płyty nagranej w tym samym składzie w roku 2013 dla Delmark - 'High Red Center - o której to pisałem na forum już lata temu. Jak dla mnie bomba!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

R-8754575-1468060190-4658.jpeg.jpg


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

JD Allen - 'Americana (Musings On Jazz And Blues)' / Savant Records, 2016 / Sesja z 2 stycznia 2016 roku

JD Allen - tenor sax, Gregg August - bas, Rudy Royston - perkusja

'Americana' jest czwartą płytą JD Allena dla Savant Records i jak tytuł informuje, jest płytą bluesową, a właściwie należałoby powiedzieć, jest płytą mówiącą o związkach bluesa z jazzem, który to związek bez żadnych wątpliwości jest tak jakby jedną bryłą i jednym organizmem. Blues, jak to określił sam JD Allen, jest bramą zarówno do przeszłości jak i przyszłości amerykańskiej muzyki - jest studnią, z której czerpał i czerpie gospel, jazz, rock, country, rhythm and blues i hip hop. Duch bluesa, czy to subtelny, czy otwarty, w zasadzie obojętnie w jakiej formie użyty, ukazuje się we wszystkich gatunkach amerykańskiej muzyki. I o tym jest ten album - album świetny, porażający szczerością, otwartością i brzmieniem. Poza tym, zniewolił mnie swoją surowością i naprawdę fantastyczną emocjonalnością. Brać i o nic nie pytać 👍

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

R-9407541-1480024539-7113.jpeg.jpg

 

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie będę oryginalny, może i ktoś odkrył to wcześniej, może wszyscy znają ale ja E.S.T postrzegam jako mega fascynujący. Moja pierwsza Ich płyta, ech co za muzyka:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moimi fascynajami modern jazzu są jak najbardziej Miles, Bird i Trane, ale trzeba pamiętać, że w pierwszym rzędzie stoją również Thelonious Monk, Ornette Coleman, Charles Mingus, Eric Dolphy i AEOCH. Skompletowanie płyt i 'dochodzenie' do różnego kalibru jazzu trwało u mnie latami - a i tak wiem, że nic nie wiem - wysłuchanie, studiowanie i utrwalenie jazzu zajmuje całe życie. Z okazji zbliżających się urodzin Monka wskrzeszam najważniejsze postacie jazzu nowoczesnego.

Charles Mingus

IMG_1892.thumb.jpg.dbf8e1974e3462c1b04517c29f914bc6.jpgIMG_1921.thumb.jpg.0335f99d5fb3218e9e8feb00a594b04d.jpgIMG_1896.thumb.jpg.fc92a01a61086d64f82c217a6a613af3.jpgIMG_1897.thumb.jpg.12c8a6dc6ebda348702b050a3c8b8da9.jpgIMG_1899.thumb.jpg.095bcf0fe5add9efedf2fa8e19328111.jpgIMG_1903.thumb.jpg.67f421f7430f110c1e24eec1767fb482.jpgIMG_1900.thumb.jpg.1895b11e92c1c83aabba7da57b5a62aa.jpgIMG_1901.thumb.jpg.281761e4300bfaf40255456d2be27c8e.jpgIMG_1902.thumb.jpg.e1485cb5c748cdf74472862cd04bc0ed.jpgIMG_1903.thumb.jpg.a5f278aba0679f853c205f23de823ee3.jpg

IMG_1904.thumb.jpg.ed53c5d117d7c79cff7eee2440ccc94d.jpg

Edited by Chicago

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do Mingusa to nie przypuszczałem, że tyle płyt wydał. Czy to naprawdę wszystkie katalogowe ? Sprawdzę w wikipedii.
Co do Dolphiego to chyba jedną ( w zasadzie 3 albumy w jednym)  ważną , którą zresztą polecałeś, chyba tym razem pominąłeś... 🙂

 

Edited by Lech W

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Chicago napisał:

Jeśli chodzi o Charliego Parkera to dla mnie już zajeżdża muzeum, sorry ale takie jest życie. Połomskiego czy Fogga cenię ale czy mam Ich słuchać ? To już nie ta epoka...

Count Basie, Horace Silver .... no co ja poradzę, myszka i naftalinka. 

Mingus się nie starzeje, podobnie jak Davis ale Coltrane już trochę tak. No może to co napisałem jest obrazoburcze ale od serca i prawdę piszę tak jak to czuję.

 

 

Edited by Lech W

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nawet nie chodzi o słuchanie płyt, tylko o świadomość, pod którą ukrywa się wszystko co z modern jazzem jest związane - jazz, to nie tylko słuchanie ulubionych i dobrze nagranych płyt - jazz, to lektura na całe życie. Ale można i spontanicznie i po audiofilsku - wtedy nie muszisz się przejmować żadnymi teoriami, włącznie z moimi. Jak słuchacza jazzu nazwać bez wiedzy na temat muzyki Birda?  Wybacz, ale Fogg i Połomski, to trochę inny dział niż Charlie Parker.

10 minut temu, Lech W napisał:

Mingus się nie starzeje, podobnie jak Davis ale Coltrane już trochę tak. No może to co napisałem jest obrazoburcze ale od serca i prawdę piszę tak jak to czuję.

 

Charlie Parker, John Coltrane, Miles Davis - to jest podstawa modern jazzu, którą słychać wszędzie i do dzisiaj. Jakby nie spojrzeć i nie usłyszeć, to praktycznie wszystko co dziś słyszymy w nowoczesnym jazzie zawdzięczamy Charlie Parkerowi. Zarówno Dolphy jak i Ornette Coleman, to gałąż parkerowska. A że póżny Coltrane jest ciężki, to oczywiście zgoda, ale nigdy nie powiedziałbym, że się zestarzał. Właściwie jakby nie spojrzeć i nie usłyszeć, to akurat Coltrane się najmniej zestarzał, choć jak już powiedziałem, nigdy nie użyłbym takiego słowa, i to w zasadzie mogłoby się odnieść do każdego z wyżej zaprezentowanych.

28 minut temu, Lech W napisał:

Count Basie, Horace Silver .... no co ja poradzę, myszka i naftalinka.

Mam zupełnie przeciwne zdanie, ale nie przejmuj się - słuchaj tego co ci rozum podpowiada i z czego czerpiesz maximum zadowolenia.

 

46 minut temu, Lech W napisał:

Co do Dolphiego to chyba jedną ( w zasadzie 3 albumy w jednym)  ważną , którą zresztą polecałeś, chyba tym razem pominąłeś...

Nie pominąłem - te tytuły są w pakiecie, ale faktycznie zapomniałem najnowszego wznowienia Resonance wkleić. Natomiast pominąłem to:

IMG_1934.thumb.jpg.ae03a6aa46ff2b51c8a6c2f7dbc5f44c.jpg


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

??? WTF?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edited by Chicago

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wezmę sobie te uwagi Chicago do serca. Gdybyśmy spotkali się w świecie projektantów samochodów to Ty pracowałbyś w studio Pinifariny a ja ciągle jeszcze składałbym swoje klocki Lego co nie znaczy, że czerpał bym z tego mniejszą przyjemność.

Szykują mi się podpisy Karolaka na płytach ( przyjeżdża do Lublina), Herdzin wydaje płytę w serii Polish Jazz, jestem w trakcie opracowywania koncepcji rajdu poświęconego Mieczysławowi Koszowi ( z naszych stron). To są te moje małe radości na teraz płynące z jazzu poza jego słuchaniem oczywiście. 

Nie ma aż tak wiele zapału i czasu aby w takim stopniu chłonąć ta muzykę jakbym chciał. Pasji mam zresztą całe mnóstwo. Teraz mam fazę na jazz skandynawski. E.S.T., Marilyn Mazur, Tord Gustavsen Trio, to jest moc...

Ty po prostu napisz książkę, po prostu spisz to co wiesz o Chicagowskiej i Nowojorskiej scenie jazzowej a nuż będzie sukces. Ja nic o niej nie wiem i pewnie chętnie kupił bym, takie wydawnictwo. Na forum odbiorcy nie są zbyt liczni. Czytałem zresztą przypadkowo Wasz wątek o jazzie amerykańskim i europejskim, o porównaniach. Miałem ubaw jak ludzie potrafią się kłócić o byle co. Mnie to zupełnie nie obchodzi ( chociaż jestem w stanie przyjąć, że jazz u kolebki zawsze będzie niedościgniony), który jest lepszy. Mogę bronić europejskiego a także polskiego jazzu bo nawet nie wychodząc poza ich obręb nie czuję się ograniczany.

O jazzie z Chicago , Nowego jorku chętnie bym przeczytał a tym bardziej posłuchał. No w dobie gdy już wiz nie potrzebujemy to kto wie może i to się spełni...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak cię interesuje jazz, to przeczytaj przede wszystkim jakieś wydanie JEBa - Joachim Ernst Berendt. Może być pierwsze - 'Od Raga do Rocka', albo kolejne wydanie: 'Wszystko o Jazzie - od Nowego Orleanu do Jazz-Rocka', a najlepiej najnowsze wydanie uzupełnione przez Guntera Huesmanna: 'The Jazz Book - From Ragtime to the 21st Century'. Tu masz wszystko - to jest biblia jazzu. Póżniej obejrzyj film Kena Burnsa - 'Jazz'. Składa się z dziesięciu części na dziesięciu DVD. Czytaj o czym pisze JEB i zaraz póżniej posłuchaj tego na płytach, oczywiście w miarę możliwości. Zajmie ci to jakiś czas, ale po tym słuchanie jazzu ma zupełnie inną jakość i inny wymiar. Słuchanie bez świadomości jest ok. i nie ma w tym nic złego, ale jak już poznasz to co wymieniłem, to sam zobaczysz jak jest i przyznasz mi rację. I przede wszystkim jazz 'live' plus kontakt z zawodowcami i profesjonalistami. Obrazy oglądane przez laika, to nie to samo, co te same obrazy oglądane i oceniane przez... na przykład Ciebie. Na tym to polega, zresztą sam chyba o tym dobrze wiesz.

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, ściągam pdf-a bo w oryginale to jeszcze poczekam trochę chociaż sprawdzę czy w Polsce jest dostępna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.10.2019 o 08:54, Lech W napisał:

Dzięki, ściągam pdf-a bo w oryginale to jeszcze poczekam trochę chociaż sprawdzę czy w Polsce jest dostępna.

Jak zwykle jestem raptus i bez sprawdzenia trochę nieprawdę napisałem. Znam angielski i wersja angielska OK dałbym powoli radę ( mój codzienny język do komunikacji w pracy to angielski) ale sa dostępne również wersje polskie w antykwariatach ( z 1991 roku). Szybciej będzie jak przeczytam jednak po polsku bo obawiam się jakiegoś specjalistycznego słownictwa.
W każdym razie dziękuję serdecznie za tą radę. Skorzystam z pewnością.
 

Jazzeng.jpg

Jazzpl.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.