Jump to content
IGNORED

bylem u Gutka(Mac, Amplifikator,Usher)


pitdog

Recommended Posts

zakladam nowy watek o bardziej wlasciwym tytule, moze ktos bedzie ciekawy, a rano moze Lukar wywali zdublowany textz watku Andrei...

 

przede wszystkim ponownie dziekuje za goscine, piekne dzwieki i fajne ciacho. zaczelismy sluchac od systemu Gutka. coz - gra to tak, ze ociagalem sie jak moglem przed wyjsciem. wiadomo, cd Accuphase, integra Maca z autoformerami, kolumny Ushera. i tych wlasnie kolumn bylem najbardziej ciekaw. zaskoczyly mnie bardzo pozytywnie - przede wszystkim dopeiro z bliska mozna ocenic jakosc wykonania, solidna obudowe i podstawe. perfekcja. a brzmienie - jakby wiecej nieco kosztowaly, jak dobry proac. z rowna przyjemnoscia sluchalem proac 2.5, to tak by najszybciej scharakteryzowac klase tych kolumn. ograniczeniem bylo pomieszczenie - nieco za waskie, nieco za malo miejsca za kolumnami - bas sie nieco tam kotlowal. ale z tak malego glosniczka wycignieto naprawde sporo. takze na wschodzie robia nie tylko dobre samochody :), a Usher jest na mojej malej liscie ew. nastepnego zakupu w przyszlosci.

ok, po posluchaniu sobie na Macu jako koncowce mocy, podpielismy Amplifikatora. coz, chwila skupienia, sluchania, patrzymy po sobie - gra ok. nie bylo zadnego strasznego skoku jakosciowego, sluchanie myzuki nie stalo sie nieprzyjemne czy nieciekawe. nie chce sie tutaj rozpisywac za bardzo ( a jest o czym pisac), wiec zalatwie sprawe skrotowo: generalnie slychac (oczywiscie) roznice klasy urzadzen, Amplifikator w bezposrednim porownaniu z Makiem gra jakby nieco przybrudzonym dzwiekiem, bas schodzi rownie nisko, ale nieco mniejsza kontrola tutaj jest. bas z Makiem jak w wojsku na musztrze, a z Amplifikatorem jak na musztrze rezerwistow :). ale nie jest zle. natomiast akurat z tymi kolumnami (Mac i Ushery nieco ocieplaja) tony wysokie zagraly troszke lepiej, niz z Makiem (mniejsze ocieplenie przekazu). poza ta ogolna "czystoscia" brzmienia najwieksza roznica to oczywiscie moc obu urzadzen - Mac praktycznie nie wykazal ograniczen dynamicznych, sterowal kolumnami bez zadnego wysilku, na poczatku skali. poniewaz te Ushery maja chyba 87dB, to Amplifikatora musialem podkrecic na 1/4 od gory skali, by gral rownie glosno.

 

reasumujac, Gutek byl zaskoczony chyba tym, jak Amplifikator sobie radzi, szczegolnie zwazywszy na mozliwosc bezposredniego porownania z tym potworem MacIntoshem oraz roznice w cenie obu urzadzen, a ja wyszedlem bardzo dumny ze swojego malutkiego (takis sie wydal przy amerykancu) wzmaka. nie porownujac go bezporedno z tak drogim i mocnym urzadzeniem jak McIntosh, mozna byc naprawde szczesliwym zupelnie. za ulamek ceny Maca jest pierwszy krok w bardzo muzykalne rejony. z relacji gospodarza wiem, ze inne klocki w okolicach 10tys zl wypadly gorzej przy Maku. oczywiscie sa lepsze i gorsze klocki w tej cenie :)

 

co do samego systemu Gutka - coz, naprawde trudno sie oderwac od fotela. wrazenie uczestniczenia w realnym wydarzeniu muzycznym jest bardzo silne. ograniczeniami jedynymi sa pomiesczenie, i jednak kolumny. Ushery jak na swoja cene sa wybitne (dziwek, jakos wykonania), ale jednak Mac spokojnie by zagral z lepszymi kolumnami. w pomieszczeniu Gutka chyba najlepszym wyjsciem sa spore monitory wysokiej klasy. no i zrodlo - wspaniale, oby gralo jak najdluzej :). niezupelnei udalo mi sie wychwycic roznice miedzy Makiem jako integra a Makiem jao koncowka mocy, musialbym dluzej sluchac by definitywnei cos tam wylapac. natomiast po wlaczeniu Maka jako integry, wzrosla dynamika, sila i skala dzwieku. moze mniej subtelnie, ale za to w wieksza moca. wogole McIntosh potrafi czarowac, taki intymny klimat wprowadza i ciepelko jakies przy odpowiedniej muzyce, ze od razu sie mysli o wieczorze, winku i kobiecie u boku....

Maca zawazywszy i na dzwiek, i na wyglad, chyba nigdy bym nie chcial sie pozbywac... a Gutek cos tam kombinuje by go zmienic :) dla mnie to byl pierwszy kontakt z takim urzadzeniem, gospodarz ma tu wiekszy staz. Accuphase to i Gutek nie chce sie pozbywac (nie dziwie sie), Ushery sa extra, ale w tym pomieszczeniu i z takim wzmakiem mozna lepiej jeszcze. dosyc ciekawe kolumny, woofer z wygladu wiadomo co przypomina, ale dziala inaczej - nie ma tak duzych wychylen membrany, resor mniej pracuje, charakter brzmienia jednak podobny do scanow.

 

coz, po tym arcyciekawym odsluchu wbrew obawom, jestem tym bardziej zadowolony z Amplifikatora, takiego rezultatu sie zupelnie nie spodziewalem - myslalem, ze po prostu przy Maku Amplifikatora nie da sie sluchac, a tak wcale nie bylo. radzil sobie dzielnie. i faktycznie Ushery mu odpowiadaja, ale wolalbym te skuteczniejsze.

Ushery nie sa bardzo szczegolowe, nie sa idealnie neutralne, ale so muzykalne i przyjemne do sluchania. i trudno je przewrococ :)

Link to comment
Share on other sites

>Pitdog:

 

Dzieki za wrazenia - jestes wielki. Konstruktor Amplifikatora moze byc dumny ze swojego dziecka - moze warto byloby podzielic sie z nim wrazeniami.

Pozostalo mi jeszcze 17 dni posuchy muzycznej - gryze palce z niecierpliwosci ;)

Link to comment
Share on other sites

coz, nic nie przesadzam, harmana mialem kilk amiesiecy, podobal mi sie ale jakos wymienilem wzkam. teraz ten mi sie podoba, tzn. spelnia oczekiwania. zobaczymy jak dlugo i co dalej bedzie :)

natomiast polecam tez McIntosha :), cos wspanialego, i dzwiekowo i technicznie. to, ze firma trzyma sie retro wygladu to spory plus. jakze popularne sa teraz np. stare tunery, dziwi mnie nieco, ze wiekszosc producentow wzmakow nie podchwycila jeszcze tego, ze mozna sie trzymac starych dobrych wzorcow, niektorzy poza prostota tesknia do np. wskaznikow wychylowych i innych bajerow. co dobre i sprawdzone, nie musi byc na sile zmieniane.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy konstruktor Amplifikatora może być tak do końca dumny ,szczególnie ze sposobu odprowadzania ciepła co jest czestą przyczyną palenia się układów końcowych mocy w tych wzmakach.

 

Dźwięk jest bardzo przyzwoity,ale tez chyba żaden powód do zachwytów.

Link to comment
Share on other sites

>bartek to grzanie sie jest problematyczne rzeczywiscie, ja bym kombinowal jak tu skuteczniej schlodzic wzmaka a nie jak go uodpornic na wysokie temperatury.

a nad dzwiekiem mozna sie zachwycac, zwazywszy na cene. chyba ze za darmo wogole chcesz miec cos, co pieknie gra.... z takim podejsciem to i McIntoshem sie nie ma co zachwycac lol

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

>pitdog

 

Szkoda ze nie widzialem ze jedziesz do Gutka bo chcetnie bym posluchal (jeszcze raz) jego zabawek i twojego nowego wzmaka :)...Jak cos bedzie w 3miescie to prosze o info na 100% bede :)

 

Pozdrawiam

Mariusz

Link to comment
Share on other sites

ok, nurtowala mnie ta temperatura Amplifikatora, pomeczylem konstruktora i uzyskalem taka odpowiedz:

 

"...uzyte elementy sa na prawde wysokiej jakosci i znosza

podwyzszona temperature ( np. kondensatory elektrolityczne o specyfikowanym

czasie pracy w temp. 105 C ),....

....tranzystory mocy jesli sie uszkadzaja to

nie od temp. radiatora 60C czy nawet 70C (w znanych mi konstrukcjach

bezpieczniki termiczne sa ustawiane na 85...90C, u m mnie tez) tylko od

temperatury zlacza( tzn. pólprzewodnika) powyzej 150C. Po poprawkach

mocowania tychze tranzystorów nie ma powodu, zeby zlacza rozgrzewaly sie

powyzej 100...110C. A takie sa kryteria przy projektowaniu sprzetu

wojskowego."

 

to fragment wypowiedzi dot. meritum sprawy.

takze przy tej temp. wzmak powinien spokojnie funkcjonowac, jest margines bezpieczenstwa.

do tego w nowej wersji ten margines bezpieczenstwa ma byc na wszelki wypadek zwiekszony (wieksza obudowa). takze nie ma dramatu, piecyk grzeje i tak ma byc. a gra swietnie

Link to comment
Share on other sites

Hienka, jak te twoje trumny eksplodują, to trafisz na pierwszą stronę Wyborczej. Już to sobie wyobrażam: zniszczenia w promieniu kilometra, wszędzie walają się porozrywane ludzkie członki, głowy przebite radiatorami, klatki piersiowe zmiażdżone trafem...

Link to comment
Share on other sites

hehe, to chyba jakis stary Radmor. tak na marginesie amplifikator ma taka obudowe, ze moze sluzyc jako containment dla wubochow lol

 

>hienka Ty masz takie monstra, ze obudowy powinny faktycznie byc w stanie sporo wytrzymac, no i komin dla odprowadzania ciepla ;))

 

a jak to z lampami jest? zdarzaja sie jakie pekniecia, male eksplozje lamp? chyba nie... to by bylo niebezpieczny - szklo by lecialo na boki... cos takiego slyszalem, ale nie wiem czy to zart tylko czy tez sporadycznie tak bywa po prostu

Link to comment
Share on other sites

Gwoli ścisłości: od dłuższego czasu Amplifikator nie ma nic wspólnego z Radmorem (co warto wreszcie uściślić w "Opiniach"). Jest produktem dystrybuowanym przez firmę Radicon należąca m.in. do p. Burskiego. Notabene już na etapie powstawania był całkowicie autorskim dziełem Burskiego, choć wypuszczonym pod szyldem jednej ze spółek należących do Radmoru.

Link to comment
Share on other sites

zgadza sie, to jest Radicon, nie Radmor

 

>Hienka kurdecze blade - dobrze, ze zostalem ostrzezony lol, a ja tu otwieram obudowe bez stroju sapera... zaraz wystawie wzmaka na balkon, ino kable do kolumn do srodka beda szly heh

 

podpytywalem tez o inne wypadki, z ciekawosci, moze cos tam slyszales ? :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 1 year later...

Fajnie że powstał ten wątek bo poprzedni na temat nowego amplifkatora niestety dzięki mojemu udzialowi w sprzeczce zeszedł na manowce. Musze się podzielić wrażeniami z odsłuchu Amplifikatora G wobec densena b-100 i pliniusa 8100 albo 8200 ( już nie pamiętam który to). Kolumny to Kef reference i tanie esy vivace.

Odtwarzacz to cec tl tl51 ( troche niefortunny bo gra troche z ciepło w stosunku do reszty komponentów).

Pierwsyz był Plinius- ładna scena i dużo przestrzeni natomiast kiepskawa dynamika i bałagan w górnych rejestrach, densnen - marna dynamika ( podobno musi się wygrzewać dobę - moż dlatego takie odczucia) i zabałaganiona "góra". Natomiast Amplifikator to duża dynamika i to zarówno z 'latwymi' kefami i 'trudnymi' esami. słychać że mocy mu nie brakuje. Druga sprawa która mocno uderza to porzadek w gorze pasma charakterystyczny dla klasę wyższych cenowo konsrukcji. na początku brakwoało trochę przestrzeni w stosunku do pliniusa ale jak się pózniej okazało po pół godziny ten problem się skończył.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.