Jump to content
gabler

Klub FURUTECHA

Recommended Posts

a bezpieczniki też grają? sprawdzał może ktoś?

http://wroclaw.fusic...any+dealer.html

 

a oczywiście,że tak co prawda firmy ahp ,nie ma powrotu do zwykłych ,proponuję na chwilę w ramach testu do zwykłego dolutować kawałek cienkiej srebrzanki ,a zobaczysz jaka jest różnica ,potem nie zapomnij go wyjąć i dać zwykły bo chyba wiesz czym to może grozić w razie zwarcia ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

graja, graja

najlepiej wymieniac z gniazdem sieciowym z szyfladka na bezpiecznik jesli to mozliwe

A czy jest cokolwiek co nie gra ??? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy jest cokolwiek co nie gra ??? :D

 

który głośnikowy jest ciekawy?


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

który głośnikowy jest ciekawy?

Furutecha ? W sumie żaden krzywdy nie zrobi ;-) Reference III jest fajny, ale drogi....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Furutecha ? W sumie żaden krzywdy nie zrobi ;-) Reference III jest fajny, ale drogi....

 

:)

ale szału też nie ma?


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Góra wydaje się być zbyt kremowa, przez to ciut mikrodynamika siada w porównaniu np. z Nordostem, ale zależy od systemu i preferencji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

... ale zależy od systemu i preferencji :)

 

Uważam, ze wszystko od tego zależy.

Można moim zdaniem pytać o brzmienie np. kabla kogoś, kto ma identyczne zestawienie i preferencje z naszym.

Ogólne pytanie o kabel jest co najmniej nie na miejscu. (Choć, przyznam, sam tak nieopatrznie robiłem.)

To tak jakby słuchacz jazzu posiadający np. lampy pytał fana metalu na tranzystorach o brzmienie ic czy głośnikowca. Często nawet powielał tę opinię pisząc "podobno".


Roksan Caspian M1 CD (mod.SonusOliva) => Roksan Caspian M1 NG => Dynaudio Focus 160

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Dzisiaj nabyłem i podłączyłem IC Furukawa PCOCC. Uspokoił u mnie górę pasma. Przedtem miałem Argenteus II.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może i ja coś dopisze, niedawno miałem okazje na własne uszy usłyszeć działanie filtra sieciowego Furutech TP60E. Gdybym nie słyszał tego osobiście nigdy bym nie uwierzył że listwa może mieć taki wpływ na dźwięk. Sprzęt odsłuchowy to wzmacniacz i CD Marantz, kolumny Akkus V4, interkonekt Duelund, kable głośnikowe Sevenrods, kable zasilające na końcówkach Furutecha. Po wpięciu listy złagodniała góra, średnica stała się bardziej wyrazista oraz przestrzeń uległa poprawie. Nie była to poprawa o 100% jednak róznice były wyraźnie słyszalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, ze wszystko od tego zależy.

Można moim zdaniem pytać o brzmienie np. kabla kogoś, kto ma identyczne zestawienie i preferencje z naszym.

Ogólne pytanie o kabel jest co najmniej nie na miejscu. (Choć, przyznam, sam tak nieopatrznie robiłem.)

To tak jakby słuchacz jazzu posiadający np. lampy pytał fana metalu na tranzystorach o brzmienie ic czy głośnikowca. Często nawet powielał tę opinię pisząc "podobno".

 

a ja twierdzę że system nie zmieni charakteru kabla raczej kabel zachowując swój może wpłynąć na system a czy będzie pasował czy nie to jest inna sprawa,

jak ja porównuję kable to mam np dwa trzy i dokonuję porównań na jednym systemie który znam, i mogę określić charakter kabla który wepnę a czy komuś spasuj w jego systemie to już inna strona medalu ale można spokojnie określić czego można się po nim spodziewać


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

W TP 60 jest podobno b. sensownie prowadzona masa i stąd pozytywne efekty działania tej najprostszej listwy Furutecha (lepszej od TP80) poza tym sensowne komponenty i porządne wykonanie. u mnie spisuje się dobrze, choć kuszą wyższe modele....gdyby nie te ceny.. (też uważam, że troszkę przesadzone..)

Za to sieciowy 314 bez szału jest sporo lepszych kabli, choć niekoniecznie tańszych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

R jest bardziej detaliczne, więcej szczegółów na samej górze. G mniej detaliczne ( nie wyciąga tyle szczegółów z tła ) ale to tylko moje subiektywne odczucia :) Przepraszam za błąd w poprzednim wpisie miało być RóŻNICA JEST WEDŁUG MNIE NA KORZYŚĆ FI E 11 R

 

Witam,

 

W moim systemie sieciówka Furutecha 314AgII zdecydowanie lepiej się wpasowała z wtykami typu G aniżeli typu R.

Wszystko zależy od tego jak się kabelek wpasuje w dany system, u mnie ten kabelek gra z piecykiem.

Testowałem różne kable były to konstrukcje znacznie droższe Zacnych Firm ale 314 AgII najlepiej zagrała w moim systemie i dlatego już w nim pozostała.

Dlatego doradzam wpięcie kabla we własny system wówczas możemy dopiero oceniać jego walory soniczne czy R czy G ? itd.

Każdy z nas ma inne klocki i u jednego gra tak a u drugiego inaczej , u jednego R wydobywa szczegóły a u drugiego niekoniecznie i tak bez końca dlatego proponuję zdecydowanie najpierw odsłuchać, porównać i wybrać ten który nam się podoba a nie kolegom.

 

Pozdrawiam,


"Twój System zagra tak jak najsłabsza jego część"

Share this post


Link to post
Share on other sites

a pomyślcie jakby to grało w ogóle bez wtyków:D

Furutech stałby się Mega - Furutechiem!

Share this post


Link to post
Share on other sites

a pomyślcie jakby to grało w ogóle bez wtyków:D

Furutech stałby się Mega - Furutechiem!

:) mega hiper !


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak niejako przy okazji zapytam o rzecz, która mnie nurtuje czasami.

Producenci często zaznaczają w opisach, że ich kable składają się z multum pojedyńczych, cienkich kabelków, każdy INDYWIDUALNIE zaizolowany. No i właśnie ta izolacja - jak na końcu ucinamy kabel i zalutowujemy czy tam skręcamy koniec, to przecież nikt nie odizolowywuje tych pojedyńczych drucików.

Czyli jak to jest? Izolacja nie przeszkadza i nie powoduje, że tylko "wierzchnie" kabeli przewodzą, bo te środkowe przecież są odizolowane od styku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak niejako przy okazji zapytam o rzecz, która mnie nurtuje czasami.

Producenci często zaznaczają w opisach, że ich kable składają się z multum pojedyńczych, cienkich kabelków, każdy INDYWIDUALNIE zaizolowany. No i właśnie ta izolacja - jak na końcu ucinamy kabel i zalutowujemy czy tam skręcamy koniec, to przecież nikt nie odizolowywuje tych pojedyńczych drucików.

Czyli jak to jest? Izolacja nie przeszkadza i nie powoduje, że tylko "wierzchnie" kabeli przewodzą, bo te środkowe przecież są odizolowane od styku?

mogą być lakierowane druciki np fadel tak robi w niższych seriach,


salon Naim Muso :]

słuchawki Focal Elear + Chord Mojo :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim systemie sieciówka Furutecha 314AgII zdecydowanie lepiej się wpasowała z wtykami typu G aniżeli typu R.

Wszystko zależy od tego jak się kabelek wpasuje w dany system, u mnie ten kabelek gra z piecykiem.

U mnie natomiast 314Agll z wtykami R jest połączona listwa ze ścianą a kabelek z wtykami G mam przy odtwarzaczu, więc jak widać warto próbować i eksperymentować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzcie jakie macie doświadczenia z wygrzaniem sieciówki 314. Ile czasu wam to zajęło zanim odczuliście zadowolenie. Moim zdanie trwa to około 3 tygodnie, z tym, że nie wiem jak traktować czas kiedy kabel jest tylko wpięty do gniazdka a sprzęt nie pracuje - wygrzewanie jest wtedy najprawdopodobniej na pół gwizdka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OMG wygrzewanie sieciówek:D

3-tyg Ci się słuch przyzwyczajał do nowego kabla? Nieźle...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że Emil to taki niedowiarek. Każdy nowy kabel - (sieciowy, ic czy głośnikowy )jaki miałem zmieniał brzmienie na plus po pewnym czasie i jest to bardzo słyszalne (o nowych kolumnach nie wspomnę) - najczęściej z dźwięku wysuszonego czy ostrego na "bardziej zrównoważony", polepsza się wszystko - głębia , ilość, szybkość i wybrzmienie basu itd. O jakimś przyzwyczajeniu nie ma mowy bo sprzęt jest "katowany" a odsłuchy porównawcze ze starszym kablem są w odstępach kilkudniowych. Jak już coś zmienię w systemie to testuję to na kilku utworach z których brzmieniem jestem bardzo zapoznany.

Jeśli naprawdę tego nie słyszysz no to cóż ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś tam czas - paru godzin na ułożenie się wszystkiego jest potrzebny, ale bez przesadyzmu, poza tym dzieci kochane byście wiedziały od ilu czynników zależy nasza percepcja.....a jaką krótką pamięć mamy słuchową, a jak potrafimy bezwiednie "zaprogramować mózg" na takie czy inne odczuwanie.....ehhhh dzieciaczki drogie.....byście wiedziały.... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

a pomyślcie jakby to grało w ogóle bez wtyków:D

Furutech stałby się Mega - Furutechiem!

Bez wtyków gra o wiele lepiej. Pozbawiłem wtyków kabel głośnikowy Furutech Evolution II. Niestety, ponieważ końcówki są sprasowane mosiężną(chyba) nakładką, i dopiero potem wkręcane we wtyki, de facto odcinając je musiałem go zniszczyć. Ale opłacało się. Dźwięk jest wyraźnie lepszy. Chociaż wartość(handlowa) kabla, niestety mniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojego doświadczenia mogę stwierdzić, że nie kilka godzin ale kilka dni potrzeba aby dźwięk nowych kabli się "wstępnie ułożył". Do pełniejszej satysfakcji -np. lepsza precyzja dalszych planów - trzeba znacznie więcej czasu, zwłaszcza jeśli kabel ma w sobie srebro.

Mam nadzieję, że zyzio zna odpowiedzi na swoje pytania. Nie wiem o co chodzi z zaprogramowaniem mózgu ale jeśli ma to na celu wmówienie sobie, że wymiana kabla na droższy musi dać poprawę to ze mną tak nie jest. Miałem do czynienia z różnymi teoretycznie lepszymi kablami (np. w poprzednim systemie chciałem przejść z ic Nordost Blue Heaven na Red Dawn) i jednak ten droższy mi nie podszedł.

Moim zdaniem to co pisze zyzio dotyczy początkujących audiofilii, którzy oczytali się recenzji i wciąż słuchają tylko sprzętu a nie muzyki (= nie pamiętają kiedy przesłuchali płytę w całości).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

=> wb

Przeczyta twoje wypociny początkujący i jeszcze w nie uwierzy....ehhh, kolejny ....pozbawiony zdrowego rozsądku zauroczony wierszykami prasowymi......niech ci się dalsze plany objawią po roku wygrzewania.....mam ponad 20-sto letnie doświadczenie i jak czytam o setkach godzin wygrzewania to się jedynie uśmiecham z politowaniem....oczywiście taki ekstremista jak przyzwyczajenie słuchu i "wytrenowanie mózgu" w tym zakresie od razu odrzuca, bo on jest ponad tym.....naukowcy to też idioci i sobie to wymyślili......co do mnie to używam chociażby takie voo-doo jak Acoustic Revive RGC -24, ale dystansu się nauczyłem do wszystkiego....a przede wszystkim do tego co tak naprawdę ma znaczenie w tej całej zabawie.....

 

P.S. Red Dawn ci nie podszedł, bo obnażył całą prawdę o twoim sprzęcie...chociaż być może za mało go wygrzewałeś......trzeba było jeszcze poczekać 500 h......

 

A co do twojego ulubionego wygrzewania - to jak już ktoś bardzo chce to wystarczy 5 godzin katować nowy kabel/sprzęt tą płytą: http://www.puristaudiodesign.com/products/accessories/sysenh.htm i jest po wszystkim.....jak jeszcze coś się zmieni to będzie to zależne od naszego nastroju, percepcji w danym dniu, temperatury, wilgotności, zakłóceń EMI/RFI w pokoju i Bóg jeden wie czego jeszcze.....każdy chyba zauważył, że czasami gra wyjątkowo dobrze i niewiadomo do końca dlaczego....na pewno nie z powodu tysiąca godzin wygrzewania......bo na drugi dzień po włączeniu muzyki może ona nam już tak nie smakować jak dzień wcześniej.....dlatego więcej dystansu i zdrowego rozsądku, pokory w stosunku do ludzkiego organizmu..... bo to co słyszymy, jak i dlaczego tak akurat słyszymy nie jest tak proste jak 2+2......czynnik autosugestii jak najbardziej też ma znaczenie...choć to tak się nie podoba ekstremalnym audiofilom....

Share this post


Link to post
Share on other sites

a bezpieczniki też grają? sprawdzał może ktoś?

http://wroclaw.fusic...any+dealer.html

 

 

Witam !

nie grają, ale mają wpływ na dźwięk. Byłem mocno sceptyczny wobec tych bezpieczników ale po zainstalowaniu dźwięk poprawił się w każdej kategorii, Lepsza jest muzykalność, dynamika,barwa,definicja dźwięku i przestrzeń. Jednym słowem wszystko(słyszę to na moim sprzęcie nie słuchałem na innym).

Jednak słuchając sprzętu można się bawić:-)))

pozdrawiam i wpisuję się do klubu Grzegorz

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.