Jump to content
robiz

AD FONTES - "wędrówka do źródeł zapomnianych"

Recommended Posts

Że chodzi o to, że nie można projektu kończyć, bo nie będzie o czym pisać? (Przez analogię do remontu, że po skończeniu, parafianie będą mniej na tacę rzucać?)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedys mialem wizyte potencjalnego kupca moich poprzednich audio physicow, pan przyszedl po kolumny a godzine mnie molestowal zebym mu sprzedal gramofon. Dalem namiar do wykonawcy, nie mniej jednak nie dziwi mnie iz Fontek wyrasta na gwiazde.

Edited by hubertrs
  • Like 1

Czasem lepiej nic nie mowic i wyjsc na idiote niz sie odezwac i rozwiac wszelkie watpliwosci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fonciak w filmie jest własnością mojego kolegi, który pracował przy tym filmie. To samo dotyczy kolumn, które zamieniła AN.

 

Przepraszam kolegę Czodaboya za posądzenie go o próbę trollowania wątku, na film się wybieram.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fonciak w filmie jest własnością mojego kolegi, który pracował przy tym filmie. To samo dotyczy kolumn, które zamieniła AN.

 

Przepraszam kolegę Czodaboya za posądzenie go o próbę trollowania wątku, na film się wybieram.

 

 

luzik

 

A propos filmu, tez warto zobaczyc.

Edited by czodaboy
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kilku dni zagościł u mnie Ad Fontes. Zastąpił  wysłużonego Thorensa TD 320 MKII.

Jak się można spodziewać zastąpił  go godnie. Teraz przesłuchuję swoje winyle na nowo.

A teraz pierwsze wrażenia z odsłuchu . Ad Fontes gra jednocześnie  muzykalnie i detalicznie , bardziej szczegółowo. W obszarze tonów wysokich pojawiły sie teraz nowe wybrzmienia  ktorych Thorens nie odtwarzał. Średnica jest żywa i płynna, głosy wokalistek i wokalistów niemal namacalne. Bas jest lepiej zdefiniowany, z wyraźnym poczatkiem i końcem  , bez śladu buczenia.

Wkładka w obu gramiakach jest ta sama : Ortofon 2M Bronze , wzmak ten sam, kolumny te same. Różnica w dźwieku z obu żrodeł wynika więc tylko z różnic w konstrukcji  ramienia i napędu obu gramofonów . 

Karbonowe ramię  o długości 14 cali  plus solidny napęd ciężkiego talerza w Ad Fontes  robią świetną robotę.

Nie bez znaczenia jest także Wspołczynnik Akceptacji Żony - gramofon się po prostu wszystkim domownikom  podoba (fornir brazylijski). Co ciekawe także oni  natychmiast  odczuli wyraźną poprawę w jakości dźwieku.

Ad Fontes daje mi przekonanie  że wymiana gramofonu była dobrym posunięciem .

Konstruktor się  przyłożył . Ogłaszam Włocławek Winylową Stolicą Polski !!!

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wprawdzie nie jestem już w klubie użytkowników AdFontesa ale gratuluje zadowolenia z nowego nabytku.
Może kolega wstawi jakieś zdjęcia. U mnie ten gramofon też przykuwał uwagę nawet osób postronnych nie mających pojęcia o Hi-Fi.

Jeśli coś mogę doradzić to nie trzymaj go w miejscu nasłonecznionym żebyś nie miał problemów z fornirem.

Ps. Przy okazji doże grono użytkowników wie, że można sobie sprawić do niego sterownik.
Nie dawno się dowiedziałem, że ma się pojawić lub już jest dostępne nowe ramię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.