Jump to content
IGNORED

Redaktor naczelny Audio-Video już nie używa odtwarzacza CD !


TUX

Recommended Posts

  • Użytkownicy+

Ten audiodebilizm to jakaś ściema jest. Wszyscy twierdzą, że nie chcą ingerować w nagranie, tor odczytu itd..., a z drugiej strony robią to notorycznie..... To taka propaganda jak za czasów III Rzeszy....

Pochwal sielepiej, ile serwerowów widziałeś na oczy.

Link to post
Share on other sites
Guest Patrick

Pochwal sielepiej, ile serwerowów widziałeś na oczy.

 

Idac tym trybem rozumowania moze Szanowny Kolega podejmie sie slepego testu i wykaze roznice (celowo nie pisze o ocenie , ktory lepszy czy gorszy tylko roznice czyli czy w ogole wychwyci Szanowny Kolega czy zostal uzyty inny sprzet 8-) ) pomiedzy nimi ;-) Oczywiscie dopuszcza sie uzycie kabli cyfrowych i sieciowych jakie sobie Szanowny Kolega sam wybierze...

Link to post
Share on other sites

>>Palton

Proponuje powalczyć ze słownikiem i zrozumieć słowo moda....

 

Najlepsze jednak jest to, że moje zamiłowanie do magnetofonów to nie tylko wspominki..... Mało kto słyszał, co potrafią ta, podobno, przestarzała technologia.....

TA-E80ES | TA-N55ES MKIII | SS-G3 | CDP-X77ES | TC-K730ES | TC-K990ES | TC-765 | DTC-60ES | PCM-501ES | ST-S770ES | DENON DP-47F + AT AT33EV MC | JVC BR-7000ERA | PIONEER CT-9R

Link to post
Share on other sites

>>Palton

Proponuje powalczyć ze słownikiem i zrozumieć słowo moda....

 

Najlepsze jednak jest to, że moje zamiłowanie do magnetofonów to nie tylko wspominki..... Mało kto słyszał, co potrafią ta, podobno, przestarzała technologia.....

 

 

Slyszal, słyszał, miałem kiedys przywiezionego z zachodu Studer Revoxa B77.

A wtedy, a były to bodaj 90 lata to u nas dzieliła go od tego co było u nas dostępne przepaść ( np dama pik, lub koncert ).

No ale czas płynie i poszedł do kolekcjonera, zmeczyla mnie spadajaca wraz ze starzeniem się taśm jakość nagrań, no i ciagle szukanie gdzie co na której taśmie jest.

Link to post
Share on other sites

No to trzeba taśmy było podpisywać, a jakość nagrań nie spada, trzeba tylko mieć czas by się tym odpowiednio zajmować. Można nie mieć czasu, ale jak się chce to się ma na wszystko czas. Wszystko po to by usłyszeć coś, co w cyfrze nigdy nie będzie dostępne - i to słychać...

TA-E80ES | TA-N55ES MKIII | SS-G3 | CDP-X77ES | TC-K730ES | TC-K990ES | TC-765 | DTC-60ES | PCM-501ES | ST-S770ES | DENON DP-47F + AT AT33EV MC | JVC BR-7000ERA | PIONEER CT-9R

Link to post
Share on other sites

Witam

Cieszę się, że postęp technologiczny umożliwia poprawę reprodukcji dźwięku.

Moje doświadczenia pochodzą jedynie z wystaw Audio Show choć to może nie najlepsze miejce do oceny jakosci.

W tym roku moim zdaniem nie widać było dominacji grania z plików.

Prezentacjie Audio Fast w dużej jak i małej sali były przeciętne. Sprzęt z najwyższej półki.

Świetne wielkie kolumny, wspaniałe wzmacniacze. Rewelacyjne przetworniki a dźwięk kompletnie nie angażujacy.

Widać to było po zwiedzajacych ale i po prezentujacych. Ludzie wchodzili i po parudziesięciu sekundach wychodzili.

Panowie coś tam puszczali przy pomocy iPoda. W małej sali siedziałem sam i zastanawiałem się jak można taki sprzęt prezentować w pomieszceniu wielkości łazienki. Płyty Metaliki nie słyszałem.

Dla oddania sprawiedliwości rok wcześniej system z "odtwarzaczem" MUSA odebrałem jako jeden z najlepszych na wystawie. Do dziś najlepszy ze źródła cyfrowego.

Serwer Olive z Heglem i Harpiami dobrze, adekwatnie do ceny.

W sali Linn-a poprosiłem o płytę "Franki Goes to Hollywood" i mieli cyfrowo lub ściągneli. Porównaliśmy do mojego vinyla " first metal press " i było po prosu inaczej. Ani winyl, ani cyfra nikt, nikogo nie miażdzył.

Na moje pytanie do właściciela-konstruktora Ayona dlaczego nie grają z pliku Hi Res aby pokazać max możliwości sprzętu, a mieli przetwornik z wejściem USB zintegrowany z referencyjnym przedwzmacniaczem z którego korzystali odpowiedział, że to nie takie proste a obecnie najbardziej publicznosci przypadł do gustu dźwiek z ich transportu CD i vinyla.

Takie są moje prywatne odczucia na dziś.

Największa skucha to pewnie mini laptopy Appla jako serwery a ich Masered for iTunes to gwóźdź do trumny w moich oczach. Jak zniknie masowa sprzedaż CD co ma się niedługo dokonać, świat bedzie miał na serwerach muzę z Appla i to będzie prawdziwe, masowe granie z plików.

Ciekaw jetem jak było w Monachium. Sprzęt był a co z dźwiekiem?

Link to post
Share on other sites

No to trzeba taśmy było podpisywać, a jakość nagrań nie spada, trzeba tylko mieć czas by się tym odpowiednio zajmować. Można nie mieć czasu, ale jak się chce to się ma na wszystko czas. Wszystko po to by usłyszeć coś, co w cyfrze nigdy nie będzie dostępne - i to słychać...

 

Daj spokój, lubisz te klocki i ok, ja 30 lat temu tez to lubiłem, ale mi się znudziło prewracanie stert taśm, tych podpisanych tez.

Mnie już nie będzie za 30 lat, ale zobaczysz czy nie zmienisz zdania.

A za 30 lat spoglądać będziesz tez na wszystko inaczej.

Ja tez lubiłem ten bajer, te obracajace się duże krążki z tasmami, wręcz atmosfera studyjna, dużo wskaźników, przełączniki, dużo niklu, fajnie, ok,

 

Ale nie możesz wszystkim wmawiac ze tylko to i nic wiecej, ze reszta nie ma pojęcia co dobre.....

wszyscy maja uszy i każdy słyszy, najczęściej to co chce usłyszeć,

Link to post
Share on other sites
Daj spokój, lubisz te klocki i ok, ja 30 lat temu tez to lubiłem, ale mi się znudziło prewracanie stert taśm, tych podpisanych tez.

Rozsądny post. Sporo osób czytających ww posty pamięta ZK140T i lepsze, walczenie z szumami i pasmem oraz szukanie na której minucie było co zapisane. Było i nie wróci...

Neomammut, Twój sprzęt mieliśmy przyjemność słuchać w Łodzi i faktycznie zaskoczył pozytywnie. Co nie oznacza, że prezentacja pokazała kierunek, w którym uciekł królik. Coś się skończyło a coś właśnie na naszych oczach dojrzewa, dajmy temu "nowemu" 10 lat i pogadajmy...

Link to post
Share on other sites

Na wstępie powiem, żeby była jasność, ja tylko rozmawiam...., nie mam zamiaru się kłócić, ale oceniając cały analog słuchając jednego magnetofonu to trzeba niestety naginać rzeczywistość pod siebie.... Różnica jest taka, że ja wiem, że nie grało to na 100%, dołu praktycznie nie było, góra za to piszczała czasami jak nie wiem co. Uważasz, że to dobry materiał na ocenę czegokolwiek? Znam system Starego Audiofila i wiem na co go stać, tyle że słuchając go w Łodzi brałem pod uwagę warunki.... Niestety, zauważyłem, że większość ocenia coś po jednym, czasami godzinnym słuchaniu.

 

Moim zdaniem, ocenianie magnetofonów przez pryzmat wyrobów z PRL`u mija się z celem, bo jej podstawy są nieadekwatne do możliwości jakie dają nagrania analogowe. Twierdząc, że były szumy, że pasmo było ograniczone. Otóż nie o samo pasmo tu się rozchodzi.... Ale po wpisach widzę, że prawdziwego analogu nikt z Was nie słyszał, a szkoda, zdziwilibyście się, jak to może zagrać...

 

Magnetofon Sony TC-K730ES jest to jeden z lepszych maszynek, ale warunki akustyczne nie pozwoliły mu otworzyć skrzydeł. Zagrał niestety dźwiękiem pomieszczenia, a nie swoim. Co prawda, pod koniec było lepiej, ale nadal nie była to prawdziwa dusza tego magnetofonu.

 

Revox B77? Akurat to połowa możliwości magnetofonów szpulowych, choć to jeden z tych lepszych. Proponuje posłuchać dwuślada z prędkością przesuwu 38cm/s (mała studyjna). To jest dopiero wykop. Jak ktoś jest z Warszawy, to zapraszam do klubu KAIM w ten piątek, będzie można posłuchać mojego TASCAM`a 32. Jak ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt na PW. Jak kiedyś jeszcze się spotkamy w łodzi, czy gdzieś indziej, obiecuje wziąć go ze sobą :)

 

Nie mam zamiaru oczywiście nikogo przekonywać. Ale wszyscy tu praktycznie mówią, że mają taki a taki dźwięk, a co kogoś odwiedzę - czasami lepiej gra z mini wieży. Przepraszam, ale taka jest prawda.

 

Audioshow? Tu to jest dopiero parodia. Biorąc pod uwagę pomieszczenia nie można tam przyjść i oceniać brzmienia, bo tam nie ma na to poprostu warunków i tyle. Inna sprawa, że większość zestawów gra niestety jak monofoniczne radio. Wszystko zostaje w głośnikach, a ludzie przychodzą i się podniecają. I jeszcze to puszczanie plików, chora sprawa. Dla mnie Audiofilizm zmierza do upadku - nie ludzie, którzy są audiofilami, ale przemysł. Ludzie dają się tylko na to złapać, czasami dlatego, bo nie mają możliwości posłuchania czegoś innego - a z tego korzystają dzisiaj korporacje... A na koniec powiem, że nie wolno kupować sprzętu, bo jest on łatwy w obsłudze. Najważniejsza powinna być muzyka - to dla niej ma być ten sprzęt robiony, a nie na odwrót!

 

Zachęcam Was do zainteresowania się analogiem, nie trzeba od razu wszystkiego rzucać, wystarczy spróbować się złamać i być przez moment obiektywnym.....

 

PS:

>>colcolcol

Abstrahując od tego co napisałem wyżej, spotkanie w Łodzi wspominam bardzo miło i przyjemnie! Miło było się spotkać i pogadać!

TA-E80ES | TA-N55ES MKIII | SS-G3 | CDP-X77ES | TC-K730ES | TC-K990ES | TC-765 | DTC-60ES | PCM-501ES | ST-S770ES | DENON DP-47F + AT AT33EV MC | JVC BR-7000ERA | PIONEER CT-9R

Link to post
Share on other sites
  • Użytkownicy+

>>Palton

Proponuje powalczyć ze słownikiem i zrozumieć słowo moda....

 

Najlepsze jednak jest to, że moje zamiłowanie do magnetofonów to nie tylko wspominki..... Mało kto słyszał, co potrafią ta, podobno, przestarzała technologia.....

 

Erystyka słabo Ci wychodzi, a problemy ze zrozumieniem masz raczej Ty. Byłem wtedy w Łodzi (gdzie się poznaliśmy), system starego audiofila znam dobrze, bo był u mnie, a ja dwukrotnie u niego. Po spotkaniu u Climaxa w Łodzi napisałem, że najlepsze brzmienie było z systemu starego + Twój magnetofon. W moim odczuciu, była to prawda i nie tylko ja to słyszałem (potwierdzi zapewne cir). Problem polega jedynie na tym, że magnetofon wygrał wtedy z dwoma (dość drogimi licząc pre i wkładki) gramofonami. Nie było wtedy źródła CD, a tym bardziej serwera...

Magnetofony (finezja z głowicą alpsa, radmor, szuflada diory, dwa Technicsy, później DCC Philisa) miałem kiedy jeszcze chodziłeś w pieluchach, gramofon zresztą też. Miałem to w czasie gdy były nowością na rynku, a nie vintage. Wtedy wolałem magnetofon, niż dostępne CD (Fonika, Diora, Technics, Philips itp). Wynikało to raczej z ilości posiadanych kaset, niż z jakości dźwięku ... chociaż to było dyskusyjne. Mówię o końcu lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych.

Kolega ma niezły gramiak sansui z drogą wkładką i prze gramofonowym audioreserch. Słyszałem go wiele razy i zawsze brzmiał gorzej, niż źródło CD. Kolega go trzyma, bo niektóre płyty jego ulubionych wykonawców, były wydane tylko na asfalcie. Mogę zrozumieć zamiłowanie do staroci, sam niemal się wzruszam na ich widok, ale ucha nie oszukam, a funkcjonalności tym bardziej. Jeśli chodzi o drogie nowe gramofony to mogę się zgodzić, że mają wysoki poziom jakości dźwięku, oraz to coś typowe dla tej technologii. Niestety, trzeba wydać na nie wielokrotnie więcej, niż na serwer (bo o nim w końcu w tym temacie mowa), a funkcjonalność to inny świat. U Piotra nieźle gra z gramofonu, ale źródło maca to o wiele wyższy poziom.

Przypomnę też, że rozmawiamy raczej o serwerze w roli transportu, gdzie dac ma znacznie większą rolę do odegrania.

Link to post
Share on other sites

no toście sobie pogadali w temacie który jest tak pochyły, że nikt go nigdy nie wyprostuje

... właśnie takimi , diametralnie różnymi opiniami NET stoi i żadna nie jest prawdziwa

oporniczek Wam w torze zmienię, kondensatorek dołożę, napięcie lekko ruszę i w du-pu pójdą te recenzje bo może zagrać dokładnie odwrotnie

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to post
Share on other sites

no toście sobie pogadali w temacie który jest tak pochyły, że nikt go nigdy nie wyprostuje

... właśnie takimi , diametralnie różnymi opiniami NET stoi i żadna nie jest prawdziwa

oporniczek Wam w torze zmienię, kondensatorek dołożę, napięcie lekko ruszę i w du-pu pójdą te recenzje bo może zagrać dokładnie odwrotnie

No i właśnie dlatego trzeba sięgać po taką technologię, jaką się lubi, bez wmawiania innym, że ona jest najlepsza. Dla mnie winyl ani lepszy ani gorszy od cyfry, zabawy tylko za dużo. Nie jestem fanem celebracji wszystkiego co popadnie, ale obcować z komputerem na każdym kroku też nie lubię, więc wolę płyty CD od plików jakkolwiek podawanych. Zresztą w dotychczasowych moich próbach najlepszym napędom optycznym transporty plików nie dorównały.

Najistotniejsze w komunikacji jest to, co nie zostało wypowiedziane.

Link to post
Share on other sites

Przetestuj HiFace Evo stack lub Off Ramp Turbo 5 to zmienisz zdanie :)

 

Myślę że nawet budżetowy JK 3 pozamiata większość transportów w rozsądnej cenie.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to post
Share on other sites

Powiedzmy, że co robi JK z M2Techa, to ja robię z DVD albo BluRay'a. Po prostu inna nazwa firmy i inne urządzenia idą na stół operacyjny. ;) Właśnie wczoraj przybył do jednego z kolegów taki BluRay. Urządzonko wszystko potrafi, a jest tylko jedno - czyta pliki z sieci przez DLNA i z USB, płyty różnorakie odtwarza, a jeszcze tym film pooglądasz na telewizorze.

 

No ale skoro tak mówisz, to przedzwonię do kolegi z JK 3, tylko mi nie pasuje, że to ma tylko BNC. Wolałbym swoim kabelkiem posłuchać bez sięgania po przejściówki, no ale kolega ma BNC w razie czego.

Najistotniejsze w komunikacji jest to, co nie zostało wypowiedziane.

Link to post
Share on other sites

Kup przejściówkę za 1,5zł na Allegro. Z przejściówką czy bez - z wtykami RCA to i tak już standardu 75 Ohm nijak nie trzyma.

 

W JK mk 3 cały patent polega na zasilaniu wszystkich układów z wewnętrznej baterii 3.3V LiFePO4.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to post
Share on other sites
  • Użytkownicy+

no toście sobie pogadali w temacie który jest tak pochyły, że nikt go nigdy nie wyprostuje

... właśnie takimi , diametralnie różnymi opiniami NET stoi i żadna nie jest prawdziwa

oporniczek Wam w torze zmienię, kondensatorek dołożę, napięcie lekko ruszę i w du-pu pójdą te recenzje bo może zagrać dokładnie odwrotnie

 

Janek i to jest cała prawda. Najważniejsze jest zgrane całości, a to niewielu potrafi. Piotr ma to we krwi, tylko klawiatura go parzy... jednak przy tym wszystkim, można wyróżnić urządzenia lepsze i gorsze. Wiadomo, że lepiej zagra gorsze ale odpowiednio dobrane, niż lepsze w przypadkowej konfiguracji. Cóż jednak poradzić na to, że SBT zagrał niemal identycznie jak transport w Wadii 381i, a zmuszony do wskazania lepszego źródła (ślepy test), wskazałem SBT jako lepszy ?

Link to post
Share on other sites
Najważniejsze jest zgrane całości, a to niewielu potrafi

 

ta sztuka konfiguracji to jedno wielkie przypadkowe macanie za coraz większą kasę

po co kupować lampy za setki $$ i złote bezpieczniki jeśli podobny efekt można osiągnąć zmieniając punkt pracy tańszej lampy czy dodając kilka pF w odpowiednim miejscu

 

z STB można posłuchać ale trzeba trafić do audiofila informatyka bo wiedza na forach jest tak miarodajna jak na naszym

nie rozumiem też polityki pieprzenia nagrań na CD skoro nie idzie to w parze ze wzrostem ilości muzyki w plikach, nadal wybór jest żaden

 

dla tego całe to audio to jedna wielka ściema i pazerne wydzieranie od ludzi kasy

IMHO

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to post
Share on other sites

(...)

z STB można posłuchać ale trzeba trafić do audiofila informatyka bo wiedza na forach jest tak miarodajna jak na naszym

(...)

 

Coś w tym jest skoro jedna z podstawowych porad, które spotkać można na wszystkich forach a także u samego Souncheck-a, a tycząca się ustawienia SB-serwera kaszani wszytko w dźwięku.

Link to post
Share on other sites

W JK mk 3 cały patent polega na zasilaniu wszystkich układów z wewnętrznej baterii 3.3V LiFePO4.

 

To tylko 50% patentu. Drugie 50% to formowanie sygnału wyjściowego na Wolfsonie.

 

Janek i to jest cała prawda. Najważniejsze jest zgrane całości, a to niewielu potrafi. Piotr ma to we krwi, tylko klawiatura go parzy... jednak przy tym wszystkim, można wyróżnić urządzenia lepsze i gorsze. Wiadomo, że lepiej zagra gorsze ale odpowiednio dobrane, niż lepsze w przypadkowej konfiguracji. Cóż jednak poradzić na to, że SBT zagrał niemal identycznie jak transport w Wadii 381i, a zmuszony do wskazania lepszego źródła (ślepy test), wskazałem SBT jako lepszy ?

 

Jeśli posiadasz DAC potrafiący przyjmować sygnał po USB to proponuje w taki właśnie sposób połączyć go z SBT i zapomnieć o SPDiF. Połączenie oczywiście w trybie asynchronicznym.

Link to post
Share on other sites
Guest partick

Jeśli posiadasz DAC potrafiący przyjmować sygnał po USB to proponuje w taki właśnie sposób połączyć go z SBT i zapomnieć o SPDiF. Połączenie oczywiście w trybie asynchronicznym.

 

SBT

  • USB host connector for accessing music and photos via USB drive or USB key
  • Stereo analog (RCA), digital optical, and digital coax output

Link to post
Share on other sites

Ponad 260 odpowiedzi i tylko około 10 mniej więcej na temat. Tym co napisali na temat dziękuję :-)

 

Osoby które postanowiły pisać o piractwie lub o magnetofonach szpulowych powinno się zbanować ale niech zostanie jako dowód, że pomysł zakładki Hi-End niczego nie rozwiązał. Bo nadal mamy pyskówkę i wpisy nie na temat w dowolnie wybranych wątkach .

 

TUX

Link to post
Share on other sites
Guest Patrick

Coz , tak to jest jak "kazdy moze pisac" => na podobnej zasadzie wybrano polski hymn na Euro2012 :-)

W kwestii banowania to tylko skin palcem a zaraz pojawi sie jeden bardzo chetny do czyszczenia watkow moderator 8-) Widzisz tematy , ktore mozna rozwiazac w sposob jak piszesz w swoim "o mnie" naukowy i bez voodoo najczesciej w audio sa oczywiste i nudne do tego stopnia ze poza garstka wlasnie racjonalnie myslacych nikt nie zawraca sobie nimi glowy bo mozna w to miejsce wymyslic jakze frapujace tematy zastepcze. Mysle ze w temacie te 10 wpisow to nie koniecznie wpisy "na temat" tylko wpisy jakich spodziewales sie zobaczyc wiecej bo pasuja do Twoich na temat pogladow. Temat jest kiepski i jeszcze dlugo nikt go nie usystematyzuje a o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wielkanocnymi w jego kontekscie bedzie sie w audiofilnym swiatku bilo piane az milo.

Z pewnoscia zapis cyfrowy i cyfrowe storage materialu to dzisiaj codziennosc w znakomitej wiekszosci studio nagran. Statndard jest praktycznie jednolity i...po sprawie. W domowych zastosowaniach co jeden to lepszy i oferuje rewolucje. Jedni patrza sobie na to z boku i sluchaja muzyki inni walcza z wiatrakami wydajac kase na niepewny interes. Zakladka HE jest porazka bo HE z definicji jest sztucznym tworem ktorego nikt jednoznacznie nie sprecyzowal wiec czemu sie dziwic. Dla jednego HE to watek o audio dopalaczach czy bezpiecznikach dla kogos innego bylby to watek o strojeniu pomieszcen pod katem optymalnego odsluchu ale w wersji Pro zamiast audio voodoo z "pchelkami" Harmonix'a i podstawkami pod kable glosnikowe w nowoczesnym saloonie a'la prosektorium praktycznie pustym z elementami szklano metalowymi i praktyczna terakota na podlodze z pustymi oknami...

 

Pozdrawiam Paddy.

Link to post
Share on other sites

Byłem wtedy w Łodzi (gdzie się poznaliśmy), system starego audiofila znam dobrze, bo był u mnie, a ja dwukrotnie u niego. Po spotkaniu u Climaxa w Łodzi napisałem, że najlepsze brzmienie było z systemu starego + Twój magnetofon. W moim odczuciu, była to prawda i nie tylko ja to słyszałem (potwierdzi zapewne cir). Problem polega jedynie na tym, że magnetofon wygrał wtedy z dwoma (dość drogimi licząc pre i wkładki) gramofonami. Nie było wtedy źródła CD, a tym bardziej serwera...

ja powiedziałbym najmniej męczące w tym pokoju :)

w tym samym pokoju climax potem miał serwer z torem TA i JBL80 i bylo rownie dobrze

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Link to post
Share on other sites

To tylko 50% patentu. Drugie 50% to formowanie sygnału wyjściowego na Wolfsonie.

 

Transciver który tam siedział podobno wcale nie był gorszy. Tylko miał zasilanie na 5V. Więc Johny wsadził Wolfsona, bo ten ma zasilanie na 3.3V (czyli dokładnie tyle co bateria).

 

W oryginale był tam chyba DIT4192 - zasilany prosto z masterclocka.

"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Link to post
Share on other sites

Pyty CD nie zgina nigdy.

Tak jak winyle.

Ta nagonka to tylko chwyty koncernów które chca wprowadzic nowe gadzety i na nich zarobic.Jak bedziemy wmawiac ze "CD umiera" to w koncu jakis procent uwierzy i kupi.A porzadne audiofilskie firmy i tak produkuja CD playery.Ostatnio widziałem premiere odtwarzacza (nie pamiętam marki) za 80 tys zł i odtwarza SACD - format tez ogłoszony martwym.

Co do jakośći to bzdura ze pliki sa "nieziemskie".Jak ktos ma odtwarzacz za 1000zł to nie słyszy co jest na tej płycie tak naprawde.Porównywałem płyty CD (o SACD nie wspomne) do plików (na porzadnym sprzecie a nie komputerze) i nie musi mnie nikt przekonywac bo swoje słysze.Nie wspominajac o "magicznym" słuchaniu płyt winylowych.

 

I kolejny powód "szybkie wyszukiwanie utwórów: to juz wogóle porażka. Od kiedy w słuchaniu muzyki chodzi o szybkosc szukania utworów czy miejsca na półce?Proponuje kupic iPoda i pstrykac piosenkami do woli.Malo miejsca,szybciutko, glosniutko i w głowie echo.

 

Także kolejna próba wcisniecia nam ogólnego trendu:szybko,bez myslenia,byle jak ale modnie i trendy.

Link to post
Share on other sites
Guest partick

Co do jakośći to bzdura ze pliki sa "nieziemskie".Jak ktos ma odtwarzacz za 1000zł to nie słyszy co jest na tej płycie tak naprawde.Porównywałem płyty CD (o SACD nie wspomne) do plików (na porzadnym sprzecie a nie komputerze) i nie musi mnie nikt przekonywac bo swoje słysze.

 

CD i SACD to tylko nośniki plików - podobnie jak HDD.

Link to post
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.