Jump to content
Violet

Plagiaty (?) w muzyce

Recommended Posts

1. wersja: Дорогой длинною Борис Фомин

2. wersja: Those were The Days Mary Hopkin

3. wersja: To były piękne dni Halina Kunicka

 

Gdyby nie dopisanie nowego tekstu świat by nie poznał tej melodii, choć to ewidentna przeróbka, o której istnieniu już zapomniano.

Właściwie to retro-popularyzacja a nie plagiat.


-Dykcja i Puls względnie pomiędzy i spójnie pełnym pasmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a co z autoplagiatami? gdzie się kończy inspiracja, rozwinięcie, a gdzie zaczyna ochydne zrzynanie i odgrzewanie kotletów?

Edited by artw

DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele osób w tym wątku nie rozumie że pop/rock jest muzyka niezwykle prymitywną harmonicznie. Jak już wspomniano - da się większość kawałków ogarnąć 3 czy 4 akordami. Po porstu z natury zreczy wiele kawałków w muzyce tego typu jest do siebie podobna, kwestia skończonej liczby kombinacji ;)

 

Proszę, jeśli ktoś jeszcze nie zna:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świeże:

La Roux - Bulletproof

i

Dead Or Alive - You Spin Me Round Like A Record

[wygenerowana podstawa harmoniczna z sekwencera prawie identyczna, ale obie piosenki są w porządku]

Tak samo:

Boys - Oczarował mnie twój blask ( czyli: Mario Bischin Feat . Boys Ty i Ja 2015 )

i

O-Zone - Dragostea Din Tei (Miłość Pod Lipą)

 

Gdyby chodziło o riffy byłoby ewidentne, w tanecznej muzie mniej.

Pozdrawiam gospodarza tematu !

 

PS. Jednak nie - Debiut La Roux ukazał się w 2009 roku

Edited by xetras

-Dykcja i Puls względnie pomiędzy i spójnie pełnym pasmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budka Suflera, która wprost zagrała cudzy kawałek.

Było to za "dobrych czasów", gdzie takie rzeczy uznawano jak w Chinach- za przejaw inwencji twórczej w poprawianie cudzej mysli ;)


#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Share this post


Link to post
Share on other sites

^^ Zagranie cudzej kompozycji to nie plagiat.


Stereo i Kolorowo - Underground

Mój blog i recenzje różnych urządzeń audio-stereo: stereoikolorowo.blogspot.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

^^ Zagranie cudzej kompozycji to nie plagiat.

 

Dokładnie, wystarczy sprawdzić. Noc komety, czyli polska wersja piosenki ,,Time To Turn" z repertuaru niemieckiej grupy Eloy. Niemiecki oryginał ukazał się w roku 1982, a polskojęzyczna wersja ze słowami Marka Dutkiewicza - rok później.

 

http://www.budkasuflera.pl/noc-komety/


____________________________________________

.............nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by ciągle gonić go!

Share this post


Link to post
Share on other sites

^^ Zagranie cudzej kompozycji to nie plagiat.

 

Czy zostały opłacone z tego tytułu wszelkie opłaty (licencje)?

Czy słowa są inne, a jedynie wykorzystano muzykę?

 

Oczywiście zgodzę się, z tym co piszesz. Ale to nie jest zagranie cudzej piosenki, tylko bez umowy i uzgodnień (o czym wiadomo jest do dnia dzisiejszego - nie było podobno wtedy umowy o zapozyczenie samej muzyki) czyli wzięcie gotowca, dołożenie własnych słów i zagranie jako "swojej".

Na płytach Budki Suflera z tamtego okresu podano informację, że autor danego utworu to tożsama osoba co w przypadku Eloy?

 

Czyli jak to odebrać?

 

Pozdrawiam serdecznie

 

ale oczywiście przykład podałem jako ciekawostkę, nie jako przykład definitywnego plagiatu. Bo też nigdzie nie napisałem plagiat - tylko o tym, że B.S. zagrała cudzy kawałek. :)

 

Na dziś pełna zgoda - Eloy nawet podawane jest w informacjach przy w/w tytule.

 

Podawałem ten przykład jako ciekawostkę z poprzedniego okresu :) o której mało osób po prostu wie.


#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy utwór, dzieło muz itd posiada jakąś budowę o określonych cechach i harmonii. Kopiowanie także tych cech czy to w mniejszym czy większym stopniu to plagiat. Chociaż nie wiem co jest gorsze, raczej kopiowanie cudzego stylu. Czym innym inspiracja często mylona z kopiowaniem dla usprawiedliwienia, czym innym interpretacja cudzego dzieła.

 

https://www.youtube.com/watch?v=eqdi6evOclY

 

https://www.youtube.com/watch?v=5G3tN6Qte3U

 

A tu co mamy ?

Edited by Фома

Share this post


Link to post
Share on other sites

To proste. Przypadkowo zasłyszany motyw, który potem mimowolnie został wykorzystany w oryginalnej kompozycji Zeppelinów. To już było przerabiane w sądzie;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

' Who's Afraid Of The Big Bad Wolf ? '

autor Frank Churchill - ilustracja muzyczna do kreskówki Walta Disneya.

"Były sobie świnki trzy.... sport, muzyka oraz gry to my " ( Czołówka z programu tv "Jarmark" )

 

Czyż "Pieski małe dwa chciały przejść się chwilkę ..." nie są podobne do wcześniej wymienionego motywu ?

Pochodzi ze zbioru Wojciecha Zimińskiego "Wesołe nutki" i filmu "Dziewczyny do wzięcia" śpiewane przez Zbigniewa Buczkowskiego.


-Dykcja i Puls względnie pomiędzy i spójnie pełnym pasmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pieski małe dwa, Cztery słonie, zielone słonie itd itp to proste tematy oparte na triadach gam durowych tego jest od groma ;..Podobnie jak triada harmoniczna S D T. Albo jak kanon Pachelbela

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plagiat to może - mam taką nadzieję - źle powiedziane, ale ostatnio usłyszałem po raz pierwszy w radio kawałek "Mandy". Okazało się, że dość znany i bardzo często coverowany. I w moich uszach jego fragment idzie wręcz identycznie jak refren dużo późniejszej "Wuthering Heights" Kate Bush.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Świat w obłokach" Krynicki wykon. Grechuta

"Jak linoskoczek" Moczulski Pawluśkiewicz wykon. Turnau

 

Po 45 roku wykonawcy bebopu tworzyli nowe melodie pod nowymi nazwami do starych sekwencji akordów.

Pisze o tym w 3. tomie Historii Jazzu" Andrzej Schmidt.

Kiedy bede mial go pod reka to zacytuje.


-Dykcja i Puls względnie pomiędzy i spójnie pełnym pasmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po 45 roku wykonawcy bebopu tworzyli nowe melodie pod nowymi nazwami do starych sekwencji akordów.

Pisze o tym w 3. tomie Historii Jazzu" Andrzej Schmidt.

Kiedy bede mial go pod reka to zacytuje.

No ale to chyba nie w kontekście plagiatu?

Poproszę o dokładny cytat.

Nowe melodie" to duże uogólnienie. Mistrzowie tacy jak np C.Parker, całkowicie był oderwany od skal" czy tzw licków. Jest to myślenie mocno akordowe. Jak przestudiujesz Jego melodie (te ułożone czyli głównie tematy) to zobaczysz że sa to dźwięki które mają nie tylko ścisły związek z zapisanymi akordami utworu ale i akordami przejściowymi/ alteracjami i substytutami akordów które niekoniecznie są zapisane, w domyśle wynikają z logiki budowy. Można użyć tez harmonii zastępczych. Jego improwizacje to jeszcze inna kosmiczna historia.

Sporo w jazzie oparta jest o ruchy akordowe w kierunku napięć i rozwiązań na tonice. Te ruchy często są zbieżne. Ale to też o niczym nie świadczy. To samo jest ogólnie w muzyce rozrywkowej. Podciąganie tego pod plagiat jest jak nazywanie plagiatem triad bluesowowych. Przecie wszystkie bluesy są takie same ?

albo so what" i impressions" ta sama budowa.

W całej muzyce są te same zasady bez względu na styl.

Dlatego improwizacja jest najważniejszą i największą ze sztuk.

Edited by Фома

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Świat w obłokach" Krynicki wykon. Grechuta

"Jak linoskoczek" Moczulski Pawluśkiewicz wykon. Turnau

 

Tutaj chyba nie masz racji, utwór Linoskoczek został wydany w 1973 na płycie Anawa (śpiewał Andrzej Zaucha - na płycie utwór ma tytuł "Tańcząc w powietrzu"). W 1974 roku Grechuta wydał płytę "Magia obłoków" z przytoczonym utworem. Więc jeśli już ktoś plagiatował, chociaż ja tego nie słyszę, to Grechuta. Utwór Turnaua to zwykły cover. Poniżej chronologicznie.

 

https://www.youtube.com/watch?v=HrazWpivOb4

https://www.youtube.com/watch?v=9IdntuEh43U

https://www.youtube.com/watch?v=fHe5ORYL5pE

Edited by Devon

____________________________________________

.............nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by ciągle gonić go!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale to chyba nie w kontekście plagiatu?

 

Schmidt nazwał to pół płagiatem. Chodziło o to, że Parker i Gillespie praktykowali nakładanie na sekwencje harmoniczne znanych standardów zupełnie innych, własnych pomysłów melodycznych i opatrywali je odmiennymi tytułami. Prawa autorskie nie przewidywały takiej ewentualności i chroniły jedynie melodie przed zapożyczeniami, ale ani Parker, ani Gillespie, ani Harris nie kradli melodii, tylko używali zapożyczonych 'changes', a to było legalne. Z tego właśnie Cherokee przemieniło się w Ko-Ko, How High the Moon zamieniło się w Ornithology, Indiana w Donnę Lee, I Got Rhythm w Anthropology , Whispering w Groovin' High, Exactly Like You w Keronuac, What Is This Thing Called Love w Hot House, Honeysuckle Rose w Scrapple from the Apple...

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pieski małe dwa, Cztery słonie, zielone słonie itd itp to proste tematy oparte na triadach gam durowych tego jest od groma ;..Podobnie jak triada harmoniczna S D T. Albo jak kanon Pachelbela

https://www.youtube.com/watch?v=nqcL2xX2EYg

 

Przecież to kabaret przez małe k gdzie pseudo aktorzy gadają bzdury w rytm fałszowanych akordów. Publika ? owszem się śmieje jak głupi do sera.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale ani Parker, ani Gillespie, ani Harris nie kradli melodii, tylko używali zapożyczonych 'changes', a to było legalne

 

Pół plagiat brzmi jak ryba w połowie świeża ale ok.

 

 

Przecież to kabaret przez małe k gdzie pseudo aktorzy gadają bzdury w rytm fałszowanych akordów. Publika ? owszem się śmieje jak głupi do sera.

A to była moja odpowiedz na post kolegi Xtras odnośnie piesków" świnek, słoni itp podobieństwach wynikających z budowy opartych na triadach durowych, zgadza się czy nie ?

Co do gościa nie wnikam jakiej wielkości jest k w kabarecie i jaka publika. Nie znam go osobiści, ani nikogo z publiki. Wszystko ma na tym świecie swoje miejsce nawet disco polo i pani Teresa niejaka. Ja mam to w dupie : ) Gdybym miał się czepiać wszystkiego co inne, różnic, oraz tego co mnie się nie podoba to...

Edited by Фома

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem zacytować stosowny akapit ale na szczęście ktoś go streścił :)

Schmidt, Andrzej Historia Jazzu t. 3 Zgiełk i furia wyd. Srebrna-Media Warszawa 1997

strony 19-20:

Parker i Gillespie praktykowali nakładania na sekwencje harmoniczne znanych standardów zupełnie innych, własnych melodii i opatrywali je odmiennymi tytułami.

Był to właściwie półplagiat, ale prawa autorskie nie przewidywały takiej ewentualności i chroniły jedynie melodie przed zapożyczeniami -

nie kradli melodii tylko changes (przypis- sekwencje akordów) a to było legalne.

Oto kilka przykładów:

Cherokee przemieniło się w Ko-Ko

How High the Moon w Ornithology

Indiana w Donna Lee (przypis - zdaniem Davisa Donna Lee to jego kompozycja)

I Got Rhythm w Anthropology

(przypis- do wielu nałożeń melodycznych na harmoniczną strukturę tego standardu Gershwina dorzucił swoją kompozycję Cotton Tail Duke Ellington.)

Whispering w Groovin High

Exactly Like You w Kerouac

What Is This Thing Called Love w Hot House

Honeysuckle Rose w Scrapple from the Apple

Trochę na zasadzie ciekawostki to cytuję, bo to dla koneserów jazzu lat 30-ych i 40-ych. Sam tych utworów nie znam.

 

@ devon #107

Dzięki za tego Zauchę - Linoskoczka, bo nie znałem tego

A Świat w obłokach jest po prostu podobny - to nie zapożyczenie. Kiedy dojrzeję jak to określić, to sprecyzuję.

 

A bardziej w temacie z gatunku pop taneczny:

Silver Pozzoli- Around my dream

Wang Chung- Dance Hall Days

Oba mi pasują. Pozdrawiam !


-Dykcja i Puls względnie pomiędzy i spójnie pełnym pasmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zgadza się czy nie ?

 

Nie bardzo wiem o co Ci chodzi czy o to że ktoś użyje jakiejś nuty z kompozycji z albumu Abbey Road - Beatlesów w swoim kawałku, czy akordu

albo tercji - jednej a może i trzech ? Czy masz jakiekolwiek pojęcie o nutach i zasadach muzyki czy tylko sprawę bierzesz na tzw. ucho ?

 

i akordami przejściowymi/ alteracjami i substytutami akordów które niekoniecznie są zapisane, w domyśle wynikają z logiki budowy.

 

To co napisałeś to czysta abstrakcja i nic nie wynika z budowy ( chyba kompozycji jak mi się zdaje )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Magnepan piszesz że nic nie wynika z logiki i to jest abstrakcja

 

Oczywiście że wynika ! I to często zależy od tego co jest przed a co za. Ja nie znam nut na tyle żeby a vista czytać ale zakładam że Ty znasz akordy

Jak mam stojący np G7 (1 3 7) czyli pryma tercja i septyma ale bez kwinty czystej, to mogę go sobie ograć w solo na wiele sposobów. Np G7#11sus2, DmM7, F+6/D, D7/#9

Nawet A7 zakładając że cały czas kwinta czysta jest omijana w tedy tercja wielka w A7 jest niczym innym dla G7 jak zmniejszeniem tej kwinty , pryma sekundą wielką dla G7 a septyma prymą G7. Generalnie można ograć dowolną dominantę Na tym G7 prócz tylko jednej i przy założeniu że 5cz jest omijana.

Ale przy budowie np G7 do C7 czy konkretnej progresji pole się zawęża i logiczne jest że nie zagram D7#9 na C7 w tym układzie np C#7 lub DmM7.

Progresje można ograć sobie przez akordy przejściowe które nie muszą figurować w zapisie. I to nie jest abstrakcja, a jakie to są akordy wynika często z logiki budowy progresji.

Albo w Dm7-G7-Cmaj7 dodać #5 do G7 lub zagrać na nim C#7 np. Albo..ograć gamą C-dur, a Gm7-C7-Fmaj7 gamą F-dur ale to jest nudne.

 

Dlatego nie wiem czy z tym pół plagiatem to nie jest troszkę tak jak z tymi pieskami.

 

Edit piszesz że nie bardzo wiesz o co mi chodzi ,

O to ze pod Akordy C D G czy C a d G można mnóstwo melodii i tematów podciągnąć a to nie znaczy że są plagiatami

Edited by Фома

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co ja wiem , to najważniejsze w utworze muzycznym jest tonacja , później sama melodia a akordy to już zależy od kompozycji oraz instrumentów

na które został napisany utwór. Jeśli jest to instrument tzw.tła to można grać akordami ale bez przesady bo za chwilę aż prosi się o solówkę.

Posłuchaj koncertu Sanatana - Mc Laughlin który zapodał user Frank w watku co wam gra w duszy w domu .... i posłuchaj organów - tam muzyk akordami gra przez chwilę a większość to piękne pasaże i solówki. Akordami za bardzo się nie pojedzie w muzyce , chyba że są napisane po to aby muzyk

miał pojęcie o intonacji w jakiej ma zagrać w danym momencie a pomiędzy to już tzw.spójniki i solówki które w danej tonacji ma wygrać.

 

Post 19228 !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już widzę w czym problem.

 

Oczywiście że tonacja jest ważna ale

Co Ci po tonacji gdy centrum tonalne zmienia się co 2 takty np ? ? hę ?

 

Albo, ograj skalami np giant steps. : o Oczywiście nie twierdzę że sie nie uda, ale efekt będzie hmm nie ważne. Powodzenia.

Albo weźmy bebop i tempa 210. Tam nie ma czasu na myślenie i kombinacje jaka skala tu a tam. Też można i średnio to brzmi

 

Widzę że kolejność masz odwrotną, a twierdzenie że akordami za bardzo się nie pojedzie sprawia że włosy stają dęba : ) Ale ok

Magnepan to nie tak.

Cym innym granie akordów , a czym innym ogrywanie akordów. Mylisz jedno z drugim. Właśnie solo. Tzw single note ". I te piękne pasaże i solówki (jak to napisałeś) są, ale gdy są oparte o akordy i harmonię właśnie : )) o każdy z osobna !! Choć tez nie koniecznie: ) Łączenie wszystkich metod jest najlepsze ale nie o tym

Oczywiście prosta progresja bluesowa obroni się ogrywaniem pentatoniką tudzież skalą mixolidyjską, nie chodzi o prosto bo proste tez piękne i nie w tym rzecz. Tak czym innym jest solo oparte o myślenie akordowe a czym innym bezmyślne granie skal czy pasaży. A pasaże to ?

Pasaże toż to właśnie nic innego jak akordy. Tyle że rozłożone na pojedyncze dźwięki single note. Z tą różnicą że tak jak skale są tylko pewną wskazówką budulcem i punktem wyjścia do improwizacji tak pasaże czy arpeggio akordu powinny być traktowane. Zagranie pasażu pełnego akordu to jak wprawka nie solo. Bezmyślne odgrywanie skal też nie prowadzi do niczego

W jazzie często występuje niepełna forma takiego arpeggia i często są to najważniejsze dźwięki akordu czyli pryma tercja i septyma akordu. Jest to ważne. Czasem sekunda wielka i kwinta jak w wprawkach do giant steps np.

Oczywiście rola arpeggiowania akordu sprowadza się tylko do traktowania tego jako szkielet. (arpeggio nie ma tu samodzielnej funkcji jak w klasyce, i w całości" zagrane pełni czasem i rzadko rolę ozdobnika) Czyli najważniejsze dźwięki/szkielet. I stąd dopiero jest punkt wyjścia do reszty, a reszta dźwięków łączy się tzw najkrótszą drogą. Ale to jeszcze inna historia. Teraz można powrócić do mojego postu powyżej.

Oczywiście bezmyślne ogrywanie to cyrk.

Świadomość budowy akordów składników ich alteracji i tego jakie akordy można na nie nałożyć lub zamiennie zastosować i ograć, (jeszcze raz dla pewności napiszę single note solo) to są dopiero gamy barw i furtki w kosmos. Zapomniałem o najważniejszym.rytm. I tak juz poszło w bok od tematu.

 

A teraz na herbatę

Edited by Фома

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już widzę w czym problem.

 

Ja też zauważyłem po czasie wpis mówiący o nieznajomości nut i stąd przykłady akordów. Wszystko jasne, przecież inaczej nie można.

Tak czy inaczej gratuluję dobrego słuchu i życzę dalszej przyjemności z grania.

Na jakim instrumencie grasz ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nuty przydają się do rozgryzania jakiś problemów, z teorii czy do notowania pomysłów lub tematów, chociaż porządny program edycyjny do muzy dziś wystarczy. Tak czy siak nuty nie są złe. Ale do improwizacji nie są potrzebne.

Nie mam czasu teraz za bardzo, jestem rozbiegany ale przyjrzę się dokładnie bo jestem ciekaw tych przemian" we wspomnianych tematach przez Xetras i Chicago. Książki Andrzeja Szmidta nie znam, tym bardziej zerknę dokładnie. Na ile te zabiegi były celowe. Jest tak wiele wspólnych cech w muzyce nawet w zupełnie odległych od siebie i kulturowo i gatunkowo że trudno czasem nie walnąć jakiś ćwierć plagiat" Już nie mówię świadomie. ; ) Pewne formy akordowe są obecne w milionach utworów.

Ja tam panie szarpidrut gitarnikowy jestem. Troszkę basowy.

Edited by Фома

Share this post


Link to post
Share on other sites

Schmidt tak to nazwał, ale wcale nie trzeba się z nim zgadzać - wielu jego studentów, a teraz już rasowych i dojrzałych muzyków jazzowych się z nim nie zgadzało i ta książka jest może ok na tyle, na ile nie zna się innych publikacji, np. JEBa, nie mówiąc już o o mocno zaawansowanych żródłach. Takie praktyki (pół-plagiaty wg.Schmidta), szczególnie w jazzie stosuje się do dziś. Wszystko jest ważne w muzyce i nieznajomość nut jest, powiedziałbym, nie do przyjęcia od określonego poziomu, bo po prostu nie będzie można wykonywać zawodu profesjonalnego muzyka. Znam takich, którzy ogrywają ciężkie tematy w oka mgnieniu - po prostu czytają momentanie nawet bardzo trudne rzeczy - na poczekaniu - co dla niektórych byłoby problemem. Na przykład taki Geoff Breadfield - ten gość po prostu czyta wszystko na poczekaniu i ogrywa bardzo trudno napisaną muzykę z dziecinną łatwością, też na poczekaniu - nie każdy może się pochwalić takimmi umiejętnościami i taką biegłością, bo przeczytać to każdy przeczyta, ale tu mi chodzi o czas, w którym się to robi, a czasami nie ma na to czasu. Ale co tam, i tak w muzyce najważniejsza jest szczerość, rzekłbym - bez szczerości nie ma sztuki.

 

Edyt: oczywiście Geof Bradfield. Zawsze mam problem z prawidłowym napisaniem jego nazwiska - a znam człowieka już tyle czasu.

 


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Riffy dość podobne:

Oddział zamknięty

"https://www.youtube.com/embed/QxQA6WMgMBg?ecver=2"

The Stooges

"https://www.youtube.com/embed/1tp4srXRZDI?ecver=2"

 

albo (melodia wokalu)

The Doors

"https://www.youtube.com/embed/8f1z-nHvt3c?ecver=2"

 

Sex Pistols

"https://www.youtube.com/embed/7UZ0bPaOdbQ?ecver=2"

Edited by dzarro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko jest ważne w muzyce i nieznajomość nut jest, powiedziałbym, nie do przyjęcia od określonego poziomu, bo po prostu nie będzie można wykonywać zawodu profesjonalnego muzyka.

 

No. Dlatego Parker nie był profesjonalistą.. Dopiero później z Dizzym sie podszkolił.

 

A tak serio to

jaki to jest ten poziom określony ? : )

Znam takich, którzy ogrywają ciężkie tematy w oka mgnieniu - po prostu czytają momentanie nawet bardzo trudne rzeczy - na poczekaniu - co dla niektórych byłoby problemem.

 

Ale co, grają bez przygotowania? A vista z marszu dowolny pod nos podetknięty w pełni skomponowany utwór i cudzy ? ;

Mój basista granie real time z nut proste rzeczy w 3 tygodnie opanował. Bierze i gra. Czyli trudne przed nimi jeszcze są ; Znam tez takich co od lat grają z nut a bez nich nie mogą

Ja nuty czytam słabo. Nawet już dawno nie bardzo korzystałem muszę sobie przypomnieć .

A warto nuty dobrze znać

 

Ja też zauważyłem po czasie wpis mówiący o nieznajomości nut i stąd przykłady akordów. Wszystko jasne, przecież inaczej nie można.

 

Tzn ?

Edited by Фома
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.