Jump to content
IGNORED

Wtórnik katodowy


Milimetr

Recommended Posts

Wzmacniacz to monobloki push-pull na lampie KT120.

Po cztery lampy na monoblok pracujące w układzie parallel push-pull.

 

Ostatnio zmodyfikowałem rezystory we wtórniku katodowym.

Zastosowałem duńskie rezystory Duelund Cast. Dźwiękowo podobno jedne z najlepszych. Mocowo też dobre - bo 10 W każdy.

Nieco trudne do aplikacji, bo każdy rezystor ma 13 cm długości i trudno je upchnąć, ale co tam udało się.

 

Efekt - soniczny - push-pull zaczyna mi grać jak SET. Transparencja, detaliczność, otwarta góra i przede wszystkim niesamowita neutralność.

I tu zaczyna się mały problem - ta neutralność jest bardzo fajna, ale trochę brakuje mi takiego romantycznego ciepełka na średnicy, takiej odrobiny magii, która była wcześniej.

 

Na każdą parę lamp we wtórniku przypada pojemność 440 uF (elektrolity) i 470 ohmów rezystancji podłączonej równolegle.

Poradzono mi, żeby równolegle do tych kondensatorów przypiąć kondensator bocznikujący, najlepiej z folii miedzianej typu PIO. Pojemność około 1uF.

 

Czy waszym zdaniem można w tym miejscu bezpiecznie zastosować shunt capacitor i jaką pojemność tam wkładać. Czy faktycznie taki zabieg może pomóc dźwiękowo? Miedziane Jenseny PIO do najtańszych nie należą...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Każdy element, zarówno aktywny, jak i pasywny, da się opisać mierzalnymi parametrami. Jeśli chodzi o rezystory czy kondensatory, to żaden z nich nie jest elementem idealnym. Co to znaczy? Ano ni mniej ni więcej tylko to, że rezystor oprócz czystej rezystacji przedstawia sobą także jakąś szczątkową indukcyjność, a nawet pojemność. Podobnie kondensatory charakteryzują się nie tylko pojemnością, ale i indukcyjnością. Największy wpływ ma tutaj geometria, wewnętrzna konstrukcja i rozdzaj zastosowanego dielektryka, a konkretnie jego zdolność do absorpcji i relaksacji. Można mówić tutaj o szybkości jego polaryzowania i efekcie utrzymywania napięcia po zaniku sygnału polaryzującego. Każdy typ kondensatora działa inaczej, inna jest jego reaktancja - czyli oporność elektryczna dla przebiegów zmiennych. Określony typ dielektryka ma swój charakterystyczny wpływ na odkształcanie przebiegu sygnału, jaki przewodzi ten kondensator. Reasumując: stosując pewne typy oporników i kondensatorów uzyskujemy określony efekt brzmieniowy. Zastosowanie rezystorów, charakteryzujących się stosunkowo sporą indukcyjnością może spowodować wyostrzenie dźwięku i odwrotnie rezystory węglowe, zmiękczają brzmienie, czynią je ciemniejszym, odbieranym przez niektórych słuchaczy jako cieplejsze, bardziej muzykalne. Krytycznymi miejscami w układzie, są rezystory upływowe siatek (na wejściu lampy) oraz te które znajdują się w katodach, będące lokalnym sprzężeniem zwrotnym. Jeśli do tego "powiesimy" kondensator, to otrzmujemy ogniwo RC, mające własności korekcyjne o stałej czasowej "tau" - czyli działają one jak subtelna regulacja barwy tonu. Jeśli do tego zastosujemy zestaw kondensatorów z różnymi dielektykami (np. elektrolityczny + MKP lub elektrolityczny + PIO) to otrzymamy bardziej złożony efekt takiej korekcji. I na koniec o kondensatorze PIO: dodanie go spowoduje "przyspieszenie" dźwięku w obrębie sopranów. Jeśli umieścimy go od strony zasilania - na szynie zasilającej to obniżymy impedancję wewnętrzną zasilacza, efektem czego będzie zdyscyplinowanie basu, kojarzone często z jego uszczupleniem.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź. Jak widać można liczyć na fachową wiedzę Pana Redaktora.

Rezystory Duelunda są rezystorami węglowymi, teoretycznie "przezroczystymi" dla sygnału.

 

Załączam ciekawą recenzję porównawczą kilku popularnych rezystorów. Tu zastosowane co prawda w zwrotnicy, ale część z nich sprawdzi się pewnie jako rezystory do wtórnika katodowego.

 

Moje pytanie pozostaje aktualne - co "domiksować" do aktualnych kondensatorów elektrolitycznych Vishay, aby troszkę docieplić, dosłodzić brzmienie - zwłaszcza na średnicy. To trochę jak pytanie do doświadczonego kucharza o właściwą przyprawę...

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

trzeba było w zasilaczu spróbować z dławikiem, kondensator bocznikujący z reguły powinien kompensować kąt stratności elektrolitu i nie znając go można przyjąć ogólną zasadę że jest to pojemność ok 1/100 elektrolitu, możesz się zainteresować bardzo dobrymi rezystorami japońskiej produkcji jak takman węglowych, Shinkoh tantalowe, kompozyty węglowe Allany czy Riken wstawione w odpowiednim miejscu potrafią zdziałać cuda, dodać ten poszukiwany magiczny pierwiastek a znacznie rozsądnej wyceniane.

Link to comment
Share on other sites

Rezystory Duelunda są rezystorami węglowymi, teoretycznie "przezroczystymi" dla sygnału

żadna rozsądna firma, począwszy od lat 50-tych, nie stosowała w katodach rezystorów węglowych, jedynie metalizowane

(nie patrz na np. dawne Dynaco gdzie co do jednego same Bradleye :( )

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam ale nie mogę przejść całkiem obojętnie ...

 

Każdy element, zarówno aktywny, jak i pasywny, da się opisać mierzalnymi parametrami.

Zgadza się.

Jeśli chodzi o rezystory czy kondensatory, to żaden z nich nie jest elementem idealnym.

Również się zgadza.

Ano ni mniej ni więcej tylko to, że rezystor oprócz czystej rezystacji przedstawia sobą także jakąś szczątkową indukcyjność, a nawet pojemność. Podobnie kondensatory charakteryzują się nie tylko pojemnością, ale i indukcyjnością.

Zgadza się. Tylko jest jedno małe "ale".

Indukcyjność i pojemność rezystorów nie mają żadnego praktycznego znaczenia w audio (z kilkoma nielicznymi wyjątkami).

Są to nH i ułamki pf. Mają one znaczenie dopiero na częstotliwościach w.cz. rzędu bardzo wielu MHZ czy też w układach impulsowych (np wzmacniaczach klasy D) .

Istotne parametry rezystorów do audio:

- rezystancja :)

- tolerancja (filtry, rezystory ustalające wzmocnienie)

- moc

- szumy (przedwzmacniacze mikrofonowe, RIAA)

- TWR - termiczny współczynnik rezystancji (rezystory sprzężenia zwrotnego we wzmacniaczach dużej mocy)

- stałość rezystancji w czasie

dla układów lampowych czy wzmacniaczy dużej mocy:

- max. napięcie pracy

- zmiana rezystancji w funkcji przyłożonego napięcia - uwaga węglowe są najgorsze ! (nawet 500ppm/V)

Zlężnosć ta jest nieliniowa i daje o sobie znać szczególnie blisko max. napięcia pracy rezytsora.

Oznacza to że przebieg zmieny o dużym napieciu podany na taki rezytsor zostanie w jakimiś stopniu zniekształcony a rezystancja dla prądu stałego może być inna niż znamianowa.

Efekt ten jest praktycznie pomijalny dla rezytorów metalizowanych (poniżej 1ppm/V)

 

W 90% zastosowań wystarczające są standardowe metalizowane rezystory 1% i 5% .

 

Jeśli chodzi o kontestatory sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana .

Gdy kondensatory pracują jako sprzęgające również pasożytnicza indukcyjność jest bez znaczenia.

Istotne parametry tym razem mogące mieć wpływ na dźwięk w takim zastosowaniu:

- pojemność :)

- niedoceniana upływność - jak jest duża może być przyczyną zmian punktów pracy elementów aktywnych co wbrew pozorom jest sytuacją nie tak rzadką jak się wydaje .

Najgorsze pod tym względem są:

* elektrolity

* olejowe

- tolerancja pojemności - najgorsze: elektrolity i olejowe typowo +-20..10%

- trwałość i odporność na wysokie temp. (wzmacniacze lampowe) - najgorsze: elektrolity i olejowe

 

Elektrolity (w tym tantale), olejowe oraz niektóre ceramiczne mogą być też nie linowe.

Elektrolity wprowadzają mierzalne zniekształcenia (szczególnie widoczne na niskich f.) jeśli występuje na nich znaczne napięcie zmienne - recepta przewymiarować kondensator.

Niektóre ceramiczne mają pojemność zależną od napięcia na nich jak i ich pojemność mocno zależy od temperatury - zmiany mogą sięgać nawet kilkudziesięciu %.

Recepta: stosować kondensatory z ceramiki klasy 1 - C0G/NOP lub "silver mica". Nie stonować ceramicznych jako sprzęgające.

 

Najlepsze jako sprzęgające są kondensatory foliowe (szczególnie MKP) nie mają one praktycznie żadnych z wymienionych wyżej wad .

Niestety ze względu na gabaryty i cenę dużych pojemności nie zawsze można sobie pozwolić na stosowanie ich w każdym miejscu układu.

W kondensatorach foliowych należy jednak zwracać uwagę na dopuszczalne napięcie pracy.

Przeważnie podawane jest ono dla prądu stałego dla napięcia zmiennego może być mniejsze.

Dopuszczalne napięcie dla prądów zmiennych zależy również od częstotliwości . Maleje wraz z jej wzrostem. Dlatego zawsze należy spr. dopuszczalne napięcie w katalogu gdzie zmieszczone są odp. wykresy.

 

 

czyli oporność elektryczna dla przebiegów zmiennych.

reaktancja kondensatora wyznaczana jest przez jego pojemność aż do częstotliwości rezonansu (pasożytnicza indukcyjność) (reaktancja maleje wraz ze wzrostem f . XC = 1 / (2*pi*C*f) )

Na częstotliwości rezonansu kondensator widziany jest jako czysta rezystancja (równa ESR kondensatora) a powyżej tej częstotliwości reaktancja zmienia charakter na indukcyjny i kondensator przestaje być kondensatorem :)

Rezonans kondensatora w pierwszym przybliżeniu zależy od jego wymiarów i praktycznie zawsze jest położony daleko poza pasmem audio .

Dla elektrolitów jest to zakres kilkudziesięciu - kilkuset Khz.

Dla foliowych od kilkuset kHz do wielu Mhz.

Dla ceramicznych od dziesiątek po setki Mhz.

 

rezonans kondensatora nie ma znaczenia w zastosowaniach „sprzęgających”.

Natomiast ma istotne znaczenie w układach cyfrowych, impulsowych czy szybkich układach analogowych gdzie wymagana jest niska impedancja zasilacza w zakresie od setek kHz do Mhz.

ESR ma znaczenie we wzmacniaczach mocy.

Ważny jest też w układach impulsowych - wzmacniacze klasy D, przetwornice.

 

Można mówić tutaj o szybkości jego polaryzowania i efekcie utrzymywania napięcia po zaniku sygnału polaryzującego

Absorpcja dielektryka ma znaczenie w układach czasowych czy pamiętających nie w układach audio.

 

Jak widać nie jest to takie proste jednak nie jest to żądna "czarna magia" i tego typu twierdzenia:

Reasumując: stosując pewne typy oporników i kondensatorów uzyskujemy określony efekt brzmieniowy.

są nieuprawnione bo dobierając elementy bierne świadomie, zgodnie ze sztuką zapewnia się ich całkowitą przeźroczystość dla sygnału audio.

raz te które znajdują się w katodach, będące lokalnym sprzężeniem zwrotnym. Jeśli do tego "powiesimy" kondensator, to otrzmujemy ogniwo RC, mające własności korekcyjne o stałej czasowej "tau" - czyli działają one jak subtelna regulacja barwy tonu

Nie prawda. Tylko jeśli kondensator ma źle dobraną pojemność (za małą) dojdzie do osłabienia niskich częstotliwości.

"We designed our valve (tube) amplifier, manufactured it, and put it on the market, and never actually listened to it. In fact, the same applies to the 303 and the 405" - Peter Walker - Quad

Link to comment
Share on other sites

Absorpcja dielektryka ma znaczenie w układach czasowych czy pamiętających nie w układach audio.

Szanuję Twoją wiedzę i zdanie na ten temat, ale spróbuj zapoznać się z tym, co ma do powiedzenia na ten temat np. Graham Slee...

 

Jak widać nie jest to takie proste jednak nie jest to żądna "czarna magia" i tego typu twierdzenia:

Użytkownik Ludwik Igielski dnia 26.11.2012 - 12:37 napisał

Reasumując: stosując pewne typy oporników i kondensatorów uzyskujemy określony efekt brzmieniowy.

 

są nieuprawnione bo dobierając elementy bierne świadomie, zgodnie ze sztuką zapewnia się ich całkowitą przeźroczystość dla sygnału audio.

 

Użytkownik Ludwik Igielski dnia 26.11.2012 - 12:37 napisał

oraz te które znajdują się w katodach, będące lokalnym sprzężeniem zwrotnym. Jeśli do tego "powiesimy" kondensator, to otrzmujemy ogniwo RC, mające własności korekcyjne o stałej czasowej "tau" - czyli działają one jak subtelna regulacja barwy tonu

 

Nie prawda. Tylko jeśli kondensator ma źle dobraną pojemność (za małą) dojdzie do osłabienia niskich częstotliwości.

Właśnie, sęk w tym, że wielu twórców wcale nie dąży do tego, aby urządzenie było przezroczyste akustycznie i celowo "wiesza" tutaj różne rzeczy, aby udziwnić dźwięk; wystarczy spojrzeć na niektóre schematy (wyszukane typy kondensatorów elektrolitycznych + inne egzotyczne części). Widać to chociażby na przykładzie przedwzmacniaczy firmy Audio Note z różnych poziomów jakościowych (różnice wynikają właśnie m.in. z innych elementów we wspomnianym miejscu).

Link to comment
Share on other sites

Reasumując: stosując pewne typy oporników i kondensatorów uzyskujemy określony efekt brzmieniowy.

są nieuprawnione bo dobierając elementy bierne świadomie, zgodnie ze sztuką zapewnia się ich całkowitą przeźroczystość dla sygnału audio.

wiara czyni cuda a fizyka psikusy; sprzęty audio z rewelacyjnymi parametrami i wysublimowaną topologja po prostu nie nadają się do odtworzenia muzyki bo ... (?)

i żaden dyplom temu nie zapobiegnie

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites

żadna rozsądna firma, począwszy od lat 50-tych, nie stosowała w katodach rezystorów węglowych, jedynie metalizowane

 

A z jakiego powodu stosowana jest taka praktyka?

 

Brzmieniowo te rezystory wniosły bardzo istotną poprawę, z jednym małym zastrzeżeniem, o którymwspomniałem w pierwszym poście.

Link to comment
Share on other sites

Wypadałoby posłuchać Kolegów z wiedzą.

a jak tam u "kolegów z wiedzą" z hajendem ?

 

Brzmieniowo te rezystory wniosły bardzo istotną poprawę,

a w którą stronę je zaaplikowałeś?

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites

 

a jak tam u "kolegów z wiedzą" z hajendem ?

 

a w którą stronę je zaaplikowałeś?

 

Chodzi o kierunkowość?

Zamontowałem wszystkie w tę samą stronę zgodnie z kierunkiem napisów na obudowie rezystora. Początek napisu od strony "+", koniec napisu przy "-".

Te rezystory są wykonane z jednolitego elementu grafitowego i teoretycznie nie odznaczają się indukcyjnością własną.

Jeżeli generalnie rezystory węglowe cechuje ocieplenie, to te są tego zaprzeczeniem.

Link to comment
Share on other sites

Szanuję Twoją wiedzę i zdanie na ten temat, ale spróbuj zapoznać się z tym, co ma do powiedzenia na ten temat np. Graham Slee...

 

Nie znam opinii Graham-a . Jednak jak do tej pory nie znane mi są też żadne dowody na poparcie tezy rzekomego wpływu DA . Większość opinii na ten temat to zwykłe szukanie kozła ofiarnego :)

DA nie jest z tego co się orientuje dokładnie zjawiskiem poznanym i wyjaśnionym stąd biorą się różnego rodzaju mity na ten temat.

Oczywiście mogę się mylić . Do ostatecznego rozstrzygnięcia zachowam jednak dystans.

 

Właśnie, sęk w tym, że wielu twórców wcale nie dąży do tego, aby urządzenie było przezroczyste akustycznie i celowo "wiesza" tutaj różne rzeczy, aby udziwnić dźwięk;

OK. Nie mam nic na przeciwko takiemu podejściu.

Każdy ma inny gust.

Ale takie modyfikacje moim zadaniem powinny być wykonywane świadomie.

 

Nawet jak jakiś element z takiego czy innego powodu "gra"

przypisywanie mu sygnatury dźwiękowej jest ryzykowne.

Możliwości jego aplikacji jest sporo .

W różnych miejscach układu i różnych układach może "grać" zupełnie inaczej.

Wystarczy poczytać opinie. Często się wzajemnie wykluczają :)

 

Rozumiem też takie tematy jak ten. Niektóre elementy są zwyczajnie drogie.

Nie dziwię się że osoby przed zakupem chcą poznać opinie innych.

 

Napisałem poprzedni post ponieważ liczne kwieciste opisy brzmienia elementów biernych niektórych czytelników mogą utwierdzać w przekonaniu, że rezystory , kondensatory itp. mają wręcz magiczne właściwości a to przecież nie prawda.

Przeczy to też mojemu doświadczaniu.

wystarczy spojrzeć na niektóre schematy (wyszukane typy kondensatorów elektrolitycznych + inne egzotyczne części).

Powód czasami jest dość prosty.

Wiele firm zwyczajnie zarabia w ten czy inny sposób na tych elementach :)

Widać to chociażby na przykładzie przedwzmacniaczy firmy Audio Note z różnych poziomów jakościowych (różnice wynikają właśnie m.in. z innych elementów we wspomnianym miejscu).

 

AN to bardzo specyficzna firma, po cześć jest to związane z japońską kulturą.

wiara czyni cuda a fizyka psikusy;

zgadzam się. Stereotypy też nie są dobre :)

sprzęty audio z rewelacyjnymi parametrami i wysublimowaną topologja po prostu nie nadają się do odtworzenia muzyki bo ... (?)

Hym. Być może na kolejnym AS uda mi się zmienić twoje zdanie :)

Raven jak zwykle jest czarno-biały, to wszystko...

Ja zawsze stoję w pełnym świetle :)

 

 

 

OK kończę bo autor tematu zaraz mnie zablokuje :)

PS

Fajny piecyk swoją drogą :)

"We designed our valve (tube) amplifier, manufactured it, and put it on the market, and never actually listened to it. In fact, the same applies to the 303 and the 405" - Peter Walker - Quad

Link to comment
Share on other sites

Ok. A czemu nie stosuje się węglowców w katodzie? Wysokie szumy?

 

To może ja jeszcze napiszę skąd się wzięło całe zmieszanie...

 

Oryginalne wtórniki katodowe w wersji Anniversary wyglądają, jak na załączonym obrazku.

Na każdą parę lamp są po dwa kondensatory 220 uF i po dziewięć rezystorów 4.7k każdy.

To jakieś metalizowane rezystorki.

 

Lewy_monoblok1.jpg

 

Generalnie wszystko było fajnie, ale... Wypadkowa rezystancja dla wtórknika wychodziła ponad 522 ohmy. Przy takim biasowaniu lamp (KT88, 6550 KT120) brzmienie było troszeczkę przymulone, zwłaszcza bas był za luźny.

 

Konsultowałem to z producentem i oni argumentowali, że ten punkt pracy to jest kompromis pomiędzy brzmieniem, a trwałością lamp.

 

Ja jednak postanowiłem obniżyć rezystancję do 470 ohmów i zbiasować lampy nico wyższym prądem.

 

Wymieniłem wsystkie rezystory na japońskie AMRG firmy Amtrans. Brzmieniowo były super, ale z czasem psuły się i to w taki wredny sposób, że w danym wtórniku potrafił się rezystor zepsuć, tak, że nie przewodził prądu. Rezytancja szła na nieskończość. To powodowało, że ciągle miałem w każdym wtórniku inną rezystancję wypadkową. Każda para lamp pracowała na innym biasie i wszystko było rozjechane.

 

Chciałem te jpońskie Amtransy wymienić na jeden, ale porządny rezystor, już bez lutowania po 10 sztuk na każdy wtórnik. Wybór padł na Duelunda. Ważny był efekt soniczny i duża moc rezystora.

 

To tyle historii. Dlaczego Amtransy się psuły - nie wiem...

Link to comment
Share on other sites

Hym. Być może na kolejnym AS uda mi się zmienić twoje zdanie :)

musiałbyś znaleźć materiał do odtworzenia takiej samej jakości jak te wysublimowane na 100% urządzenia z toru a takiego nie ma

dla tego grają nie parametry a suma zniekształceń, a że ma być akceptowalna stąd dla każdego coś innego :)

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites

Czy waszym zdaniem można w tym miejscu bezpiecznie zastosować shunt capacitor i jaką pojemność tam wkładać. Czy faktycznie taki zabieg może pomóc dźwiękowo? Miedziane Jenseny PIO do najtańszych nie należą...

 

A żeby było na temat :)

Jak rozumiem chodzi o rezystory w katodzie lamp ustalające bias i bocznikujące je kondensatory ?

(Jetem trochę zdezorientowany bo formalnie lampy mocy nie pracują w układzie wtórnika :) )

 

Można je bezpiecznie bocznikować. Nie ma przeciwwskazań.

Nawet są przesłanki za takim zabiegiem.

 

Węglowe w tym miejscu są OK jak każde inne :)

Ich szumy w tym miejscu są bez praktycznego znaczenia (są i tak zwierane przez pojemność)

"We designed our valve (tube) amplifier, manufactured it, and put it on the market, and never actually listened to it. In fact, the same applies to the 303 and the 405" - Peter Walker - Quad

Link to comment
Share on other sites

Jak rozumiem chodzi o rezystory w katodzie lamp ustalające bias i bocznikujące je kondensatory ?

(Jetem trochę zdezorientowany bo formalnie lampy mocy nie pracują w układzie wtórnika :) )

 

Tak. Tam jest układ autobiasu. Rozwiązanie widoczne na zdjęciu dwa posty wyżej.

Link to comment
Share on other sites

To jakieś metalizowane rezystorki.

i tu akurat jesteś w błędzie, węglowe powierzchniowe, właściwy kierunek ale w tym sprzęcie to przypadek, Wołodia jest z tych niewierzacych

 

dlaczego węglowe/ czy wszystko jedno?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

a tu kolejne przymiarki do systematyzacji, oczywiście bez efektu

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

czniać to . . . jak mawia prawdziwy noblista - jadem na ryby

Link to comment
Share on other sites

gdyby był aż taki nie niewierzący to wstawił by tam cementowe, węglowe dlatego że mają ujemny współczynnik temperaturowy i przy wzroście temperatury ich R nie rośnie w nieskończoność, raczej zaczyna spadać, wytrzymują też dużo większy prąd impulsowy, w węglowych warstwowych większość ma te czapeczki na końcach z materiałów magnetycznych co zwiększa ich indukcyjność(takman ma mosiężne), a kompozytowe mają bardzo niską indukcyjność, najniższą ze wszystkich rezystorów stąd pewnie to rozjaśnienie brzmienia

Link to comment
Share on other sites

Co do kondensatorów:

Walt Jung w swoim opracowaniu też uwzględnia współczynnik DA i uznaje go, za co tak samo ważny jak DF. Opracowanie jest ogólno dostępne w sieci (2 części).

 

Co do rezystorów:

Ja dla świętego spokoju używam Takmanów (folia węglowa, a w sprzężeniach i na wejściach układów małosygnałowych folia metalowa), czasami Dale lub jakieś inne. Coś tam chyba jednak grają.

Nie wspomnieliście o możliwie dosyć istotnym parametrze takim jak niemagnetyczność. Niby pola są tutaj małe... ale to w sumie chyba jedyny parametr, który tak na prawdę odróżnia rezystory zwykłe

od tych "markowych". Oryginalnie rezy niemagnetyczne są do zastosowań np. w aparaturze medycznej (np. w urządzeniach rezonansu magnetycznego)

"Not everything that is worth measuring is measurable and not everything measurable is worth measuring." --A. Einstein

Link to comment
Share on other sites

Walt Jung w swoim opracowaniu też uwzględnia współczynnik DA i uznaje go, za co tak samo ważny jak DF. Opracowanie jest ogólno dostępne w sieci (2 części).

 

Czytałem.

 

Tak tylko tam są magnesy z nadprzewodników i takie pola że jak by te rezystory były magnetyczne to by je z płytek powyrywało albo wcześniej by wyparowały :)

Tak. Tam jest układ autobiasu. Rozwiązanie widoczne na zdjęciu dwa posty wyżej.

Tam jest tych rezystorów 9 i na oko są 2-3W więc sumaryczna obciążalność wynosi 18-27W (stawiam na 3W jednak)

Jeśli te Amtrans miały mniej to nic dziwnego że Ci się spaliły :)

Twoje Duelund-y czeka podobny los jak mają tylko 10W .

 

Napięcie zmienne (sygnał audio) na tych rezystorach jest w sumie zerowe bo płynie on prawie w całości przez kondensatory i to im poświęcił bym więcej uwagi.

Widzę że cena nie gra roli a miejsca jest sporo więc możesz je z bocznikować nawet 47uf MKP

Nie musi być to jakiś wypasiony zwykły starczy.

"We designed our valve (tube) amplifier, manufactured it, and put it on the market, and never actually listened to it. In fact, the same applies to the 303 and the 405" - Peter Walker - Quad

Link to comment
Share on other sites

Tam jest tych rezystorów 9 i na oko są 2-3W więc sumaryczna obciążalność wynosi 18-27W (stawiam na 3W jednak)

Jeśli te Amtrans miały mniej to nic dziwnego że Ci się spaliły :)

Twoje Duelund-y czeka podobny los jak mają tylko 10W .

 

Oryginalne rezystory, nawet jeżeli dają sumarycznie 27W zapasu mocy, to nie jest przesądzone, że aż taka moc jest w tym miejscu wymagana. Amtransy były 2-Watowe, więc 10 sztuk dawało moc sumaryczną 20W. Szczerze mówiąc nie sądzę, aby niedobór mocy rezystorów był przyczyną ich palenia się. W oryginalnym JA80 (nie anniversary) we wtórniku pracują równolegle po dwa rezystory 5W, dając wypadkową rezystancję 500 ohmów.

 

Co do Duelundów to rezystancję wypadkową 470 ohmów osiągnąłem łącząc szeregowo po dwa rezystory 235 ohmów i 10W mocy każdy. Więc wypadkowa moc to 20 W. Mam nadzieję, że jednak wystarczy.

 

Widzę że cena nie gra roli a miejsca jest sporo więc możesz je z bocznikować nawet 47uf MKP

Nie musi być to jakiś wypasiony zwykły starczy.

 

Dzięki za radę!

Link to comment
Share on other sites

gdyby był aż taki nie niewierzący to wstawił by tam cementowe, węglowe dlatego że mają ujemny współczynnik temperaturowy i przy wzroście temperatury ich R nie rośnie w nieskończoność, raczej zaczyna spadać, wytrzymują też dużo większy prąd impulsowy, w węglowych warstwowych większość ma te czapeczki na końcach z materiałów magnetycznych co zwiększa ich indukcyjność(takman ma mosiężne), a kompozytowe mają bardzo niską indukcyjność, najniższą ze wszystkich rezystorów stąd pewnie to rozjaśnienie brzmienia

Nie wspomnieliście o możliwie dosyć istotnym parametrze takim jak niemagnetyczność. Niby pola są tutaj małe... ale to w sumie chyba jedyny parametr, który tak na prawdę odróżnia rezystory zwykłe

od tych "markowych". Oryginalnie rezy niemagnetyczne są do zastosowań np. w aparaturze medycznej (np. w urządzeniach rezonansu magnetycznego)

 

Komuś pisałem na PW o moich doświadczeniach z indukcyjnością rezystorów (spiralnie naciętej warstwy). Z całą pewnością kapturki ferro ją zwiększają.

Nie wiem czy w audio ma to znaczenie…

Łączenie w niektórych wzmacniaczach odwrotnie równoległe (szeregowe) identycznych rezystorów tego typu ma przede wszystkim zredukować indukowanie napięć zakłócających w owych „spiralnych cewkach”.

 

Rezystory węglowe „masowe” (objętościowe) mają przede wszystkim dużą odporność na przeciążenia (muszą być odpowiednio zakończone).

Nie wiem, czy w audio ma to znaczenie…

Link to comment
Share on other sites

Tu znalazłem ciekawe kondensatory, które mają odpowiednia pojemność 4.7uF, pasujące gabaryty i nie kosmiczną cene. Czy nadadzą się jako bocznik do wtórnika?

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

>Milimetr

ano fixed bias to je to ;-) i można sobie wtedy regulować dla wszystkich lamp z rodziny, imho w przypadku Jadisa zakres 70-85% wskazany (ja zawsze puszczam na 80%)

ps

jakie masz kondensatory międzystopniowe?

 

imho jezeli chodzi o brzmienie rezystorów jak chcesz miec słodycz i barwe to Riken, jak neutralny drut to Shinkoh, najlepsze elektrolity BC i Kendeil.

Link to comment
Share on other sites

<br />Łączenie w niektórych wzmacniaczach odwrotnie równoległe (szeregowe) identycznych rezystorów tego typu ma przede wszystkim zredukować indukowanie napięć zakłócających w owych „spiralnych cewkach”.<br />

Zastanawiało mnie czemu to służy, ale jakim cudem odwrotne połączenie dwóch rezystorów miałoby zmniejszyć indukowane zakłócenia to nie mam pojęcia. Jeśli weźmiemy spiralę i odwrócimy ją o 180 stopni to jej kierunek wcale się nie zmieni.

"A little knowledge inclineth men's minds toward atheism, but greatness of knowledge bringeth men's minds back again to God" Lord Bacon

Link to comment
Share on other sites

jakie masz kondensatory międzystopniowe?

 

imho jezeli chodzi o brzmienie rezystorów jak chcesz miec słodycz i barwe to Riken, jak neutralny drut to Shinkoh, najlepsze elektrolity BC i Kendeil.

 

W Jadisie są głównie elektrolity Vishay (BC Components), a w bardziej krytycznych punktach francuskie SCR (Teflon Tin Foil).

 

Jeżeli chodzi o rezystory to Rikeny chyba nie są już produkowane. Właśnie japoński Amtrans nabył ich linię produkcyjną i jest sukcesorem tej marki. Tyle, że ich AMRG okazały się mocno awaryjne...

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiało mnie czemu to służy, ale jakim cudem odwrotne połączenie dwóch rezystorów miałoby zmniejszyć indukowane zakłócenia to nie mam pojęcia. Jeśli weźmiemy spiralę i odwrócimy ją o 180 stopni to jej kierunek wcale się nie zmieni.

Równolegle jest mniejsza wypadkowa indukcyjność w której mogą zaindukować się SEM.

W szeregowym (umieszczone obok siebie połączone końcami z jednej strony) SEM znoszą się od dalekiego pola magnetycznego.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.